Jump to content

Pierwsze polerowanie


Sucre
 Share

Recommended Posts

Witam

Wczoraj skończyłem polerowanie swojego pierwszego samochodu. Był nim Ford Mondeo 2005r cały czasa myty na myjniach autoatycznych. Lakier cały w rysach, bez blasku. Działam na pastach Optimum. Zacząłem od pasty compound na średnio ściernym padzie (pad compund mi nie przyszedł a ten średnio ścierny bardzo się zużył). Zeszło może z 40% rys, głębsze nie zostały wogóle ruszone, powstały hologramy które zauważyłem dopiero w nocy jak rosa osiadła. Rano, po umyciu, zastosowałem paste finsh na padzie wykańczający, malutkie hologramy zostały na masce, lakier odzykał głębie i nabrał połysku. Na koniec zastosowałem coli 476. Z efektu, biorąc pod uwagę że to pierwsza praca jestem zadowolony aczkolwiek parząc na prace innych mam niedosyt ze tak dużo rys zostało.Pytania:

1.Czy po paście compound powinnem zastosować polish i dopiero wykańczającą??

2.Czy to że rysy pozostały było spowodowane brakiem pada compound??

3.Polerka to kestrel 180sim, pastą compund robiłęm biegami w kolejności: 1>3>5>3>1, jednak dostałęm reprymendę ze maks powinnem uzywać 3 biegu więc wykańczająca wygladała tak 1>2>3>2>1. Czy tak jest ok??

4. Czy pasta compund szybciej niszczy średnio ściernego pada czy nie ma na to wpływu??

5.Większe panele jak maska czy dach dzielę na 4 części a inne jak drzwi na 2. Widząc filmiki junkmana widze że pracuje na naprawdę małych powierzchniach czy więc maskę dzielić np. na 6 części???

6.Czy w czasie polerowania powinnem czyścić pada lub ewentualnie zraszać go delikatnie wodą??

 

Przepraszam za przydługawi post i dużo pytań ale mam nadzieję że pomoże to również innym użytkownikom którzy zaczynają swoją przygodę z polerowaniem.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
1.Czy po paście compound powinnem zastosować polish i dopiero wykańczającą??

 

Jak masz chęci i czas to jak najbardziej taka kolejność jest prawidłowa i powinna dać najlepsze efekty.

 

2.Czy to że rysy pozostały było spowodowane brakiem pada compound??

 

Jak już to Cutting Pad - tak, głębszych rys nie usuniesz PP więc dobrze jest zastosować CP, a z Twojego opisu stanu auta wynika, że zdecydowanie by się przydał.

 

3.Polerka to kestrel 180sim, pastą compund robiłęm biegami w kolejności: 1>3>5>3>1, jednak dostałęm reprymendę ze maks powinnem uzywać 3 biegu więc wykańczająca wygladała tak 1>2>3>2>1. Czy tak jest ok??

 

Zdecydowanie lepiej. Nie wiem dokładnie jak wygląda przydział obrotów do biegów, ale na pewno nie powinno się wchodzić na 5 poziom, bez różnicy na to, ile będzie obrotów, a pewnie nie będzie to mało. Generalnie praca powinna odbywać się na poziomie do 1500 obrotów, a nawet mniej. Ja pracuję ostatnio na góra 1200-1300 obrotów.

 

4. Czy pasta compund szybciej niszczy średnio ściernego pada czy nie ma na to wpływu??

 

Jakiś wpływ może mieć ponieważ szybciej wysycha i może trochę kruszyć pada. Zdecydowanym problemem są ranty i nierówności powierzchni, które bardziej niszczą pada poprzez jego "kruszenie się" - dotyczy to w szczególności CP.

 

5.Większe panele jak maska czy dach dzielę na 4 części a inne jak drzwi na 2. Widząc filmiki junkmana widze że pracuje na naprawdę małych powierzchniach czy więc maskę dzielić np. na 6 części???

 

Wszystko zależy od maski - dla przykładu: w przypadku takiej jak na zdjęciu poniżej, która ma dwa ranty/załamania. W tym momencie podzieliłbym to na 6 części, a wyglądało by to tak:

 

maskab.jpg

 

Różne są maski i różnie można to podzielić, ale generalnie nie powinno się przekraczać takich ustalonych wymiarów 40 cm x 40 cm - oczywiście nie jest to sztywna reguła i można to zmodyfikować.

 

6.Czy w czasie polerowania powinnem czyścić pada lub ewentualnie zraszać go delikatnie wodą??

 

Cutting pad wymaga mniej więcej co 2 przejazd (a czasami każdorazowo) "czyszczenia" szczoteczką do padów, która wg mnie jest niezbędna do pracy. Ja używam czegoś takiego:

 

szczotkadopadow.gif

 

Delikatne zraszanie wodą też może być, ale to powoduje rozwodnienie past i czasami nie wiem czemu szybsze przysychanie i zachlapywanie wszystkiego w około oraz szybsze wysychanie pasty - wtedy czasami przysycha pasta i przylega do lakieru w postaci takich zaschniętych płatów.

 

Przepraszam za przydługawi post i dużo pytań ale mam nadzieję że pomoże to również innym użytkownikom którzy zaczynają swoją przygodę z polerowaniem.

 

Pytania całkiem na miejscu więc się nie przejmuj - po to jest forum żeby pytać ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję za rzeczowe i konkretne odpowiedzi:) Nasunęły mi się kolejne pytania:

1. Gdzie taką szczotęczke można kupić i ile kosztuje??

2. Czy narazie gdy nie mam takiej specjalistycznej to moge używać do zębów??

3. Gdzie na forum wyczytałem że czas pracy na paście polish i finish powinien być dłuższy niż na paście compound. Czy tak jest w rzeczywistości??

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
1. Gdzie taką szczotęczke można kupić i ile kosztuje??

 

Np. TUTAJ.

 

2. Czy narazie gdy nie mam takiej specjalistycznej to moge używać do zębów??

 

Myślę, że w jakiś sposób też trochę pomoże, ale będzie musiała być twarda.

 

3. Gdzie na forum wyczytałem że czas pracy na paście polish i finish powinien być dłuższy niż na paście compound. Czy tak jest w rzeczywistości??

 

Nie wiem czy słowo "powinien" jest tutaj trafne - raczej czas pracy uzależniony jest od tego, nad czym pracujemy. Pasty najagresywniejsze przeważnie szybciej znikają podczas pracy więc może o to chodziło ;)

Link to comment
Share on other sites

Miałem zacząć nowy temat, ale przeczytałem Twój i opisujesz dokładnie to co chciałem napisać :)

Ja też robiłem polerkę pierwszy raz i to na pastach Optimum z tym że na padach 3M

Zniszczyłem CP i PP :) tylko FP jakoś się trzyma :D Efekt taki jak u Ciebie, czyli 50 no może 60% tego co chciałem osiągnąć...

Faktycznie zwłaszcza CP się kruszył,więc może moczenie i używanie szczoteczki dało by lepsze efekty.

Trochę mi zapał zmalał a poświęciłem w sumie jakieś 11 godzin pracy. Może w moim przypadku było ciężko bo to A4 a lakier na nim podobno dość twardy...sam nie wiem :o

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Faktycznie zwłaszcza CP się kruszył,więc może moczenie i używanie szczoteczki dało by lepsze efekty.

 

Szczotka i czyszczenie pada szczególnie CP z zaschniętej pasty to podstawa.

Moczenie to za mocne słowo - 1 psiknięcie szczególnie na początku pracy z padem tak, ale ciągłe "nawadnianie" raczej nie pomoże.

Link to comment
Share on other sites

Ja z czymś podobnym walczyłem padami Scholla 145mm i wydaje mi się że to szybko doprowadziło do ich końca. Jestem zdania że lepiej się sprawdzą małe, ale standardy też dadzą radę chodź będą bardziej uciążliwe, das6 lubi bardzo zwalniać na krawędziach, jak zahaczysz padem o próg itd. a z małym padem będzie większa kontrola i dokładność.

Link to comment
Share on other sites

przemas22, małe pady albo mozolna praca z miękkim padem polishing. są pasty, które rozkładają się bardzo długo, jak np. te menzerny, nimi możesz walczyć. ja w takich miejscach często stosuję 4 calowy pad sonusa SFX, w kolorze żółtym. nie jest tak twardy jak te 3M a z racji na wymiar też ogarnia stosunkowo (jak na małe pady oczywiście) duży obszar.

Link to comment
Share on other sites

Rubio to widzę że mamy ten sam problem:) ale jak to mówią nie odrazu Rzym zbudowano, nie ma się co poddawac choć nie ukrywam że miałem nadzieję że efekty będą lepsze :P. Jak teraz czytam te wszystkie podpowiedzi to wiem że jednym z głównych błędów było to że wogóle pada nie czyściłem. Dziś podskocze na jakieś szroty popytać o panele do nauki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.