Skocz do zawartości
Jedruuus

Obdarte, porysowane plastiki wewnątrz nowego auta

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, przewoziłem dziś niezabezpieczony element metalowy na tylnej kanapie( wiem to niebezpieczne - pośpiech złym doradcą). Podczas hamowania element oczywiście spadł na podłogę uderzając o tunel środkowy oraz tylne elementy foteli przednich. Powstały odarcia, mała wgniotka i rysy na plastikach z fakturą zbliżoną do baranka. Uszkodzenia może nie są duże, ale widoczne w nowym aucie( łącznie 4 elementy, koszt w ASO duży). Jakieś porady jak to zamaskować by było niewidoczne?Zdjęcia podsyłam. Wszystkie uszkodzenia są w okolicach nóg pasażerów jadących na tylnej kanapie. Myślałem o wynalazku (zestawie naprawczym) firmy picobello lub po prostu lekko zjechać te otarcia papierem ściernym i marker(z tym, że plastiki nie są typowo czarne, tylko szare/wyblaknięty czarny), no i nie będzie faktury. Plastiki są twarde, myślę, że bez powłoki gumowatej.

3.jpg

4.jpg

6 (1).jpg

6 (2).jpg

7.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obtarcia ze zdjęć 1, 4 i chyba 3 wydaje mi się, że opalarka sobie z nimi poradzi. Tam gdzie masz głębokie skaleczenia opalarka też zamaskuje na tyle, że nie będą się mocno odróżniać. Dołki jednak zostaną. Niedawno podobne rzeczy robiłem u siebie w Antarze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Sponsor serwisu

Pogotowie Zamkowe Gdynia

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.