Jump to content

Ratunek dla felg


Afi
 Share

Recommended Posts

Sprawa dotyczy oryginalnych alufelg do Renault'a 19, które są w stanie opłakanym. Mocne wżery przebiły się przez warstwę ochroną i doszły do czystego aluminium.

Co prawda same felgi (nawet z oponami) są dość prostackie i tanie, mimo to chciałbym je odratować. W końcu trzeba na czymś doświadczenie zdobywać ;)

Dwie felgi są w stanie dopuszczalnym, tzn. wżery są punktowe i znajdują się pod powłoką. Kolejne dwie natomiast są tragicznie zeżarte. Ranty również w stanie co najmniej opłakanym.

Na drugim zdjęciu trochę przetarłem felgę papierem ściernym.

 

Tutaj są zdjęcia:

reno2z.jpg

reno.jpg

 

Teraz pytanie do sensei'uf z forum: czy felgi w ogóle da się odratować. A jeśli tak to czym?

Na początek papier ścierny od największej granulacji do najmniejszej rozumiem... I następnie?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Tylko piaskowanie i lakier dobrym podkładem. Ja zapłaciłem 450zł za 4 szt 14". Trzy lata jeździły i nic się nie działo. Wyglądały podobnie, jak nie gorzej. :)

Link to comment
Share on other sites

Mariusz, rozumiem że zapłaciłeś 450zł piaskowanie i lakier? Bo tak jak wspomniałem, chciałem na nich trochę poćwiczyć. A wydatek na piaskowanie i lakier 450zł na felgi, które same kosztują na chwilę dzisiejszą circa 300zł jest jakby nie było lekkim przerostem formy nad treścią... :kox:

Może jednak się pokuszę, jak Marco napisał, o usunięcie lakieru i polerowanie... A nóż widelec cosik z tego wyjdzie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Uzywasz np. czegos takiego:

http://www.noxan.pl/farby/srodek-do-usu ... ZwodjWesUQ

Później kilka gradacji papierów ściernych, następnie wiertarka z filcem i odpowiednia pastą i wio. Roboty jest z tym od cholery i po pierwszej sztuce rzucisz to w cholerę :) Ale spróbować możesz. Tylko ze obawiam się ze zdecydowanie za późno się obudziłeś bo jeśli maja być założone na wiosnę to nie zdążysz. To robota na długie zimowe wieczory :D

 

A wracając do malowania to można odpuścić piaskowanie i opędzlować je papierkiem i podrzucić do lakiernika . Przygotowane elementy policzy inaczej-jak masz znajomego to za dobrą litrową flaszkę Ci to pryśnie. Nie licząc oczywiście kosztu lakierów.

Link to comment
Share on other sites

Tak, za piaskowanie i lakier. Ale wiem, że można znaleźć i za 350 zł. Mówię o cenach za komplet-4szt. Tych wżerów raczej nie uda się zlikwidować. Aluminium szybko oksyduje. Moje były lakierowane proszkowo. jest gwarancja, że nic nie wylezie. Ale jak chcesz-próbuj :)

Link to comment
Share on other sites

Marco - don't worry. Felgi do niczego nie będą zakładane. Zostały mi w spadku po kuzynie, który kiedyś sobie u mnie wymieniał letnie na zimówki, a że nie miał miejsca u siebie w Niemczech to je zostawił. A ostatnio się dowiedziałem że mu się Chamada rozleciała i mi je zostawił (w sumie mu się nie dziwię... :kox: ).

Zrobię przynajmniej jedną, zobaczę jak to będzie się prezentowało. A jak się uprę to może i drugą zrobię... A potem trzecią. A na deserek zostawię sobie... Czwartą... :-]

(nie obiecuje w każdym bądź razie... :mrgreen: )

Link to comment
Share on other sites

Wiem wiem Malkolm... Przeglądałem, czytałem... Problem w tym że nigdzie na forum nie ma TAKICH felg... (czyt. tak zadbanych :mrgreen: ). Oczywiście żart. Chwilowo wiem co mam wiedzieć - papier ścierny w łape i imprezka. Myślałem że ktoś ma jakiś inny pomysł na taką powłokę (piaskowanie i lakierowanie jak już to zostało wykazane, mija się z celem...)

Mimo to dzięki za odpowiedź wszystkim

Link to comment
Share on other sites

Tylko piaskowanie i lakier dobrym podkładem. Ja zapłaciłem 450zł za 4 szt 14"

:D ja zrobiłem kompletną renowację + odcień lakieru jaki tylko chciałem + 0,5L pasty 3M + 0,5 L lakieru do karoserii na zaprawki :D i za to dałem 150zł :D

Link to comment
Share on other sites

Afi, dla takich zapuszczonych felg są 2 wyjścia:

1. Piaskowanie i malowanie proszkowe, jak koledzy napisali wcześniej. Metoda najszybsza, najbardziej komfortowa i najmniej nerwowa, jeśli się rozejrzysz po fachowcach u siebie w mieście, istnieje szansa zrobienia tego po kosztach.. ;)

2. Środek do usuwania farb i lakierów Scansol, później cała gama papierów ściernych i na koniec lakierowanie (można domowym sposobem na puszki w sprayu, można też oddać to do lakiernika).

 

Tak czy siak, zabawy trochę będziesz miał, życzę powodzenia :)

Link to comment
Share on other sites

później cała gama papierów ściernych i na koniec lakierowanie

jak są wżery to należałoby to zaszpachlować .... bo jak wżery pomalujesz to lipa będzie z wyglądem ...

Link to comment
Share on other sites

Thomas, wszystko zależy od głębokości wżerów. Jeśli to dość poważne to zgodzę się z Tobą, jeśli powierzchniowe, to myślę, że papiery ścierne załatwiłyby sprawę :)

No i jak już mówimy o szpachlowaniu to nie zapominajmy o rantach :)

 

Marctwain, są jakieś uzupełniacze, może wyrażamy się niefachowo :P

Link to comment
Share on other sites

Thomas, szpachlowanie felg? :acute:

dlaczego by nie ?? masz delikatne zagłębienia,dołki itp. to szpachlówka nie jest złym pomysłem ... wtedy ładnie wypolerować papierem i malowanie ....

Link to comment
Share on other sites

Według mnie najlepszym rozwiązaniem będzie, to co niektórzy pisali ,czyli piaskowanie i lakierowanie proszkowe (piecowe) cena za felgę 14'' to ok 80-100pln. Felga będzie wyglądała jak nowa z fabryki-będzie cieszyć oko jeszcze wiele lat :)

Link to comment
Share on other sites

Hehe auto świat i fachowa lektura ;).

 

W tym przypadku AŚ był tylko przekazem, a proces opisywały profesjonalne firmy które sie tym zajmują. Ale skoro masz od nich wieksze doświadczenie :o

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.