Jump to content

Astra 2004 granatowy [UPDATE]


Błaszu

Recommended Posts

Witam wszytskich :)

 

Jako że jest to mój debiut w W&W to proszę o krytyke ew. porady co mógłbym zrobić lepiej :P

 

Pacjent to opelek z 2004 roku. Granatowy, troche zapuszczony ale z bardzo małym przebiegiem (niecałe 80 tysięcy). Postawiłem sobie jako cel odświeżyć autko i doprowadzić do możliwie znoośnego stanu - zwłaszcza że dysponuje warunkami iście prowizorycznymi :D . Nie mam zdjęć ze wszystkich etapów ale niekiedy nie było pomocnej osoby w pobliżu a niekiedy po prostu nie było czasu na zdjęcia bo czas mnie doć mocno gonił. Godzinowo wyszło około 30-32h roboty. Po kolei co się działo i co było użyte:

 

Mycie i dekontaminacja:

-prickbort

-adbl vampire

-piana blink

-adbl szampon

-niebieska glinka 3M

-adbl apc

-adbl T&R

-adbl WW

-pianownica PA

 

Korekta

-Krauss DA mały

-głównie małe gąbki od NATa

-Koch antihologram

-Megs 105

-mnóstwo IPY

-Latarka LED do sprawdzania postępów korekty

 

Zabezpieczenie:

-Collinite 476

-Megs endurance

-dressing od SG na plastiki

 

O akcesoriach typu pędzelki, fibry i szczotki itp. nie wspominam bo wiadomo że tego potrzebna jest cała armia :D

 

Zaczynamy. Na początku wyglądał pacjent mniej wiećej tak:

YVZgcFh.jpg

ZM3lvTr.jpg

NEHWy6I.jpg

a9Fhto6.jpg

WxxAgUa.jpg

ZvDqhbv.jpg

DtASXa6.jpg

a9Fhto6.jpg

 

Lecimy z dekontaminacją, pianą i myciem:

sJH1cBn.jpg

JJe1Eqw.jpg

 

Na robienie zdjęć vampira nie znalazłem czasu - szkoda bo trochę tego było.

Mycie właściwe też się na zdjęcia na złapało tak jak i suszenie (bo i po co) ale dzięki temy płynnie przechodzimy do inspekcji lakieru. To co widać pod świetlówką:

 

mYNeQYO.jpg

 

To widać pod zwykłą żarówką:

 

AIg0k7D.jpg

tXIIm59.jpg

 

A to widać pod LEDem :kox:

 

vmn4qBn.jpg

 

Robimy pierwsze podejścia na dachu i z tego...

 

9J24k0N.jpg

 

udaje się wycisnąć to:

 

EWpSpcs.jpg

 

i standardowe 50/50 na masce i błotniku:

 

jhjenO1.jpg

 

trochę lustra tam, trochę tu:

 

02blO0u.jpg

 

reflektory też miały swoje "pięć minut":

 

S2I2dbr.jpg

LpxGWPE.jpg

 

Trochę się powtórzę - lakier pod ledem przed:

 

vmn4qBn.jpg

 

i po:

 

urcizD4.jpg

 

Plastiki zegarów były bardzo porysowane i zmatowione więc postanowiłem je trochę odświeżyć:

 

tiiqNl6.jpg

 

i po:

 

KeLrmrU.jpg

 

Później były oponki:

 

lWA3jEJ.jpg

Iq1uFMg.jpg

 

Bym zapomniał, na gumy poszedł endurance:

 

5gtx8RB.jpg

 

Do tego trochę poprawek na fotelu:

 

aUpuTnJ.jpg

BMyVXLg.jpg

 

A pod koniec autko wyglądało minej więcej tak (w trakcie wrzucania relacji aż się zdzwiłem że nie mam zdjęcia auta w całości po ale to może być kwestia deszczu który złapał mnie chwile po wyjeździe z garażu:

 

T90qEuk.jpg

PSJbjNV.jpg

7JMpl6d.jpg

5lzBi7s.jpg

H8Urxlb.jpg

eLM4NaD.jpg

dAfeW8Z.jpg

6vWuFdr.jpg

JGAfplG.jpg

H8mjTk8.jpg

ajBMMnE.jpg

KXUs5Lh.jpg

PNS1b25.jpg

I to byłoby na tyle :ad:

 

jeżeli macie jakieś uwagi, porady lub żale to walcie śmiało. Jestem ciekawy waszych opinii :o

Link to comment
Share on other sites

Dziwna sprawa panowie z tymi zdjęciami. U mnie wszytskie są na swoim miejscu. Pierwszy raz wrzucam relacje i nie mam pojęcia jak mógłbym to naprawić :/ zdjęcia linkowałem prosto z udostępnionego albumu google. Ma ktoś może jakieś pomysły co mógłbym zrobić? krd, spotkałeś sie z czymś takim kiedyś?

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Błaszu,

 

403. That’s an error.

 

Your client does not have permission to get URL from this server. (Client IP address: xxx.xxx.xxx.xxx)

 

Forbidden That’s all we know.

Link to comment
Share on other sites

Fitte, udostępnione jest dla wszystkich. Nie ma tutaj równych i równiejszych ;) czy osoby które nie maja zdjęć widzą teraz pierwsze zdjęcie z relacji? Jeżeli nic się nie zieniło to po południu wrzucę zdjęcia na ogólnodośtępny hosting :/

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Błaszu, pierwsze zdjęcie się teraz wyświetla poprawnie. Popraw resztę, a ja zrobię porządek.

 

Proszę o nie pisanie, że nie widać zdjęć. Wiemy!

Link to comment
Share on other sites

już są. przynajmniej być powinny

 

Dodane po 6 minutach 44 sekundach:

Taka mała ciekawostka. Ten opel to jakaś hybryda lakierowa... Dach, drzwi, klapa i maska maja lakier akrylowy natomiast blotniki i zderzaki mają warstwę bezbarwnego. Jak dla mnie szok.

Link to comment
Share on other sites

Taka mała ciekawostka. Ten opel to jakaś hybryda lakierowa... Dach, drzwi, klapa i maska maja lakier akrylowy natomiast blotniki i zderzaki mają warstwę bezbarwnego. Jak dla mnie szok.

Sprawdzałeś ją miernikiem przed rozpoczęciem pracy? Być może te elementy zostały przelakierowane.

Link to comment
Share on other sites

Taka mała ciekawostka. Ten opel to jakaś hybryda lakierowa... Dach, drzwi, klapa i maska maja lakier akrylowy natomiast blotniki i zderzaki mają warstwę bezbarwnego. Jak dla mnie szok.

Sprawdzałeś ją miernikiem przed rozpoczęciem pracy? Być może te elementy zostały przelakierowane.

 

 

Nie ma takiej opcji. Auto z pełną historią z salonu aż po dziś dzień w jednych rękach. Nic nie było malowane a o przebiciu nie ma mowy bo elementy pomalowane akrylem puszczały kolor przy pierwszym kontakcie z pastą i gąbką. Ludzie z o wiele większym doświadczeniem również się dziwili tej sytuacji :kox:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki ;) taki był plan. Szkoda tylko że jakościowo te generacje astry wypadały słabo. Widać to po kierownicy i plastikach.

 

Z tym bym się nie zgodził. Moja ma licznikowe 225tys. (realnie może więcej - tego nie wiem), kierownica (skórzana) dopiero lekko zaczyna się odbarwiać, o jakichkolwiek przetarciach nie ma mowy, wszystkie plastikowe włączniki typu el. szyby, przyciski radia itp. są niemal jak nowe jak nowe, na siedzeniach ani śladu przetarć. Ja na jakość wykonania nie narzekam :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki ;) taki był plan. Szkoda tylko że jakościowo te generacje astry wypadały słabo. Widać to po kierownicy i plastikach.

 

Z tym bym się nie zgodził. Moja ma licznikowe 225tys. (realnie może więcej - tego nie wiem), kierownica (skórzana) dopiero lekko zaczyna się odbarwiać, o jakichkolwiek przetarciach nie ma mowy, wszystkie plastikowe włączniki typu el. szyby, przyciski radia itp. są niemal jak nowe jak nowe, na siedzeniach ani śladu przetarć. Ja na jakość wykonania nie narzekam :)

 

W takim razie plastikowe kiery w tym oplu nie dają po prostu rady. Koło środkowego wyświetlacza schodzi kolorowa warstwa kryjąca plastik i nie tylko tam. Nie wiem od czego takie kwiatki wychodzą ale dobrze to o jakości nie świadczy :P

Link to comment
Share on other sites

Dobrze wygląda teraz to auto. Dziwne i ciekawe jest to co piszesz o lakierze. A jak wyglądały twardości tych dwóch różnych rodzajów?

 

Nie ma zdjęcia tylnych kloszy... Udało coś się tam zdziałać poważniej? One te lampy tak mają że jakieś zamglone się wydają?? Czy to taki ich urok?

 

Ogółem poziom :good:

Link to comment
Share on other sites

 

Nie ma takiej opcji. Auto z pełną historią z salonu aż po dziś dzień w jednych rękach. Nic nie było malowane a o przebiciu nie ma mowy bo elementy pomalowane akrylem puszczały kolor przy pierwszym kontakcie z pastą i gąbką. Ludzie z o wiele większym doświadczeniem również się dziwili tej sytuacji :kox:

To faktycznie bardzo ciekawa sprawa. Nigdy się nie spotkałem z czymś takim :)

Link to comment
Share on other sites

Taka mała ciekawostka. Ten opel to jakaś hybryda lakierowa... Dach, drzwi, klapa i maska maja lakier akrylowy natomiast blotniki i zderzaki mają warstwę bezbarwnego. Jak dla mnie szok.

Sprawdzałeś ją miernikiem przed rozpoczęciem pracy? Być może te elementy zostały przelakierowane.

 

 

Nie ma takiej opcji. Auto z pełną historią z salonu aż po dziś dzień w jednych rękach. Nic nie było malowane a o przebiciu nie ma mowy bo elementy pomalowane akrylem puszczały kolor przy pierwszym kontakcie z pastą i gąbką. Ludzie z o wiele większym doświadczeniem również się dziwili tej sytuacji :kox:

 

 

Zawsze można poprawić samochód na fabryce

Kiedyś pracowałem na lakierni u jednego z potentatów motoryzacyjnych i jest to normą,że samochody się uszkadzają przed wyjazdem z fabryki i są całe działy do tego typu napraw.Rekordem była naprawa(lakierowanie) dwóch całych boków w dość drogim pojeździe

Zobacz czy kolorem wyjściowym jest farba akrylowa czy baza z bezbarwnym(najlepiej gdzieś w bagażniku).

Link to comment
Share on other sites

firemantom,

 

Ja też jestem "świeżakiem" :D miło jest gdy własną pracą zarazi kogoś tym "wirusem"

 

Dannyy88,

 

Bez udziwnień - w ruch poszła pasta polerska - typowa ręczna robota :-] Dzięki za tą "profi robotę" :) relacja z tego opla to pikuś w porównaniu z pracami nad toyotą które wrzuce za kilka dni. W końcu człowiek łapie cały czas doświadczenie więc i poziom relacji i efektów się poprawia :ad:

 

wlodek1974,

 

Jak będę miał trochę czasu to sprawdzę. Słuszne spostrzeżenie ale na razie opel musiał ustąpić miejsca toyocie.

 

mbieniek,

 

Specjalnej różnicy nie zauważyłem w twardości tych elementów. Może dlatego że wszystkie traktowałem bardzo delikatnie. Każdy element miał straszną tendencje do łapania holosów gdy tylko mocniej zebrało się fibrą resztkę pasty :? Zdjęcia z tylnych lamp pominąłem bo elekt ten sam co na przednich światłach - wszystkie rysy udało się wypowadzić. Na pewno mniej było przy nich roboty bo i nie były jakoś specjalnie porysowane. Ja tam zamglenia nie widzę ale może to kwestia zdjęcia po prostu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.