Jump to content

Recommended Posts

Cześć,

dzielę się swoimi wrażeniami na temat "hydrowosku" od Unique.

 

Opis producenta:

UNIQUE Iris - melonowy preparat wspomagający osuszanie z dodatkiem wosku

 

Przeznaczenie produktu:

Obowiązkowa pozycja dla osób zapracowanych, nie posiadających dużo czasu lub takich które oczekują wspaniałych efektów przy małym nakładzie pracy. Rewelacyjny preparat który jednocześnie wspomoże osuszanie karoserii jak również zabezpieczy ją przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi. Bardzo prosty w użyciu oraz wydajny. Intensywny zapach melona umili czas podczas pracy. Regularne stosowanie nabłyszcza karoserię oraz ułatwia bieżącą pielęgnację.

 

Opis działania:

Koncentrat używać wyłącznie po rozcieńczeniu z wodą. Nie stosować na rozgrzane części pojazdu. Nie stosować w pełnym słońcu. Rozcieńczyć w stosunku 1:10. Na umyte i mokre nadwozie nakładać gotowy roztwór za pomocą opryskiwacza ciśnieniowego. Omijać szybę czołową. Płukać wodą pod ciśnieniem po aplikacji na cały pojazd. Rozerwanie tafli wody oraz jej zrzut następują błyskawicznie. Zebrać resztki wody znajdującej się na aucie za pomocą delikatnego ręcznika z mikrofibry.

 

Produkt z butelki rzeczywiście pachnie fenomenalnie melonami, przy samej aplikacji zapach też jest wyczuwalny. Zgodnie z zaleceniem zrobiłem roztwór 1:10 w Marolexie. Jak widać sama aplikacja jest dziecinnie prosta, psikamy i spłukujemy.

 

 

Podsumowanie:

Jak widać na filmie produkt robi to co do niego należy. Tafla wody momentalnie się rozchodzi. Sam produkt nie zostawia zacieków, a po wytarciu można zauważyć delikatne podbicie wyglądu ( trochę jak po aplikacji QD ). Według mnie nie jest to "must have" każdego użytkownika na forum, bo większość z Nas ma jednak zabezpieczony lakier i rzadko mamy styczność z kompletną taflą. Jeżeli ktoś myje samochody które nie mają żadnego LSP na lakierze, produkt bardzo ułatwia pracę :good:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • Administrator

Nie wiem skąd, ale znalazłem dzisiaj w szafie próbkę tego siuwaksu, więc z ciekawości wypróbowałem :mrgreen: na zapuszczone szczury z taflą wody po myciu - rewelacja :good:

 

Robiłem auto siostry, który mimo mycia ręcznego dalej było całe w syfie. Po opryskaniu i spłukaniu pokazały się krople jak na ~1-2 miesięcznym wosku, czyli bez szału ale dało się bez problemu osuszyć auto. Kolor czerwony uni widocznie podbity :good: jak kolega wyżej słusznie zauważył, dla nas niekoniecznie znajdzie zastosowanie, ale przy autach rodziny/znajomych będzie jak znalazł, szczególnie przy tak niskiej cenie.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Piotrek test jak zawsze profi, ciekawi mnie na ile wystarczy butelka tego wosku aplikując go opryskiwaczem

 

Dziękuję :good: Nie pamiętam dokładnie ile zeszło mi na samochód bo było to dawno a używam go rzadko, ale na pewno było to kilka "setek" rozcieńczonego produktu.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 5 months later...
  • Moderator

Właśnie bawiłem się Irisem - pierwszy raz tego typu produktem - "osuszaczem".

Powiem szczerze jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym płynem.

Auto wyschło samo, na parkingu, w cieniu przy temperaturze 15 stopni w około 10 minut totalnie bez zacieków i water spotów.

Jest trochę mazów ( tak to sie poprawnie pisze ? maz, mazów ? :P:D ) na szybie przedniej ale to tylko moja wina bo pojechałem za obficie ;)

 

Nigdy nie miałem w rękach produktów firmy Unique. To chyba dość nie doceniana marka i coś słaby marketing ma.

Ale Iris wpada na stałe do bagażnika.

Link to comment
Share on other sites

U mnie również ma stałe miejsce na półce. Przelałem już co najmniej kilka litrów. Na niezabezpieczonych samochodach robi cuda, czasem używam również na osłabionym wosku. Bardzo dobre kropelki a gdy umiejętnie poleje się wodą praktycznie nie ma co osuszać. Zauważalne jest też podbicie wyglądu, przepięknie pachnie melonami. Psikam również po szybach, na przedniej szybko wycierają go wycieraczki, ale na bocznych podczas deszczu są nawet krople. W tej cenie mistrz :good:

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
709305 W tej cenie mistrz :good:

muszę się go "nauczyć". Przyznam szczerze że dziś w dzikim szale na auto wylałem 700ml :D Tak wiem... :P

To co zauważyłem:

Psikamy na auto mokre, Iris jakby momentalnie ścina strukturę komórkową wody - robi się "gęsta" i klejąca.

Resztę roboty robi woda pod ciśnieniem.

 

Ponieważ mój obiekt testowy poddawany jest każdej próbie wytrzymałościowej - przyznam że sprawdzałem też jak zachowuje się na oponach i felgach.

Jeśli chodzi o opony - robią się przyjemnie - jednolicie - matowe o ile wcześniej zostały dobrze wyczyszczone cleanerem do opon. ( nie mam fotek bo potem poszedł jeszcze raz ADBL i Mamba Shine)

Wkrótce zacznie padać - jestem ciekaw jakie ma efekty hydrofobowe.

 

:good:

Link to comment
Share on other sites

[ref]Domel[/ref], Dokładnie. Tam gdzie padnie chociaż minimalna mgiełka Irisa widać jak rozchodzi się tafla wody. Mi najlepiej aplikuje go się takim atomizerem: http://www.pielegnowacauto.pl/kosmetyka ... -28mm.html techniką "szybkiej ręki". Wystarczy przeciągnąć jednocześnie naciskając i to wszystko, widać, że sam również rozprowadza się po powierzchni i nie trzeba tak dokładnie pokrywać całego lakieru.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.