Jump to content

ADBL Wheel Warrior


kobart
 Share

Recommended Posts

Dzięki uprzejmości ADBL otrzymałem do testów preparat do czyszczenia felg samochodowych o wdzięcznej nazwie ADBL Wheel Warrior.

 

Po otrzymaniu próbki powąchałem i wyczułem nuty smakowe maliny lub poziomki. Zapach bardzo miły dla narządu powonienia, nie drażniący, nie czuć też w nim chemii, konsystencja płynna.

 

Po konsultacji z chemikiem ADBL użyłem preparat w rozcieńczeniu 1:2 jak i bez rozcieńczenia.

 

2evdsex.jpg

 

Pacjentem są 2 felgi, nieczyszczone przed zimą, aż wstyd się przyznać ale takie schowałem do garażu. Na felgach w momencie chowania do garażu nie było żadnej ochrony w postaci powłoki czy wosku.

 

Nasi pacjenci:

 

zjxmyc.jpg

2ajyhqw.jpg

33niwdi.jpg

 

Podejście do testu numer 1, czyli wszystko bezdotykowo. Po lewej stronie na felgach zaaplikowana wersja rozcieńczona, po prawej nierozcieńczona.

 

15dpagj.jpg

21l8xmo.jpg

2evuvys.jpg

 

Środek nie wydziela niemiłych zapachów w trakcie aplikacji, bardzo ładnie utrzymuje się na felgach, nie zasycha za szybko. A jak myje bardzo zaszczurzałe felgi w pełni bezdotykowo?

 

A no tak, po lewej stronie rozcieńczony, po prawej nie rozcieńczony:

 

b5hafm.jpg

23lcl0i.jpg

9uu821.jpg

21c0et.jpg

30ibyas.jpg

2qcdq2e.jpg

 

Jak widać na zdjęciach preparat jak na mycie bezdotykowe z mocnym brudem z klocków hamulcowych poradził sobie bardzo dobrze. Pozostał tylko mocno zapieczony brud w zakamarkach.

 

No to teraz jedziemy z pędzelkowaniem na drugiej feldze:

 

nd3903.jpg

2dj8hns.jpg

6qe2pu.jpg

 

Taki mamy klimat po spłukaniu:

 

dlpbpx.jpg

mc6rew.jpg

296onyd.jpg

25rp5yv.jpg

5luq9h.jpg

 

Jak widać preparat w wersji nierozcieńczonej spisał się trochę lepiej, ale przy tak zabrudzonych felgach to wersja rozcieńczona i tak dała radę. Środek wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych w postaci pozostawienia zacieków czy filmu na felgach. Nie wiem jak będzie z ceną ale jeśli będzie przystępna, to ten środek na pewno zakupię dla siebie.

 

Test wrzucony za zgodą chłopaków z ADBL, do następnego :ad:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

To i ja podzielę się swoimi wrażeniami w trochę innej niż zwykle formie.

Felga nie zaliczająca się do "szczurów", ale było co myć.

 

 

W mojej ocenie bardzo przyjemny i skuteczny produkt, pierwszy raz spotkałem się by kwas miał tak fenomenalny zapach :good:

Link to comment
Share on other sites

grabek246, Nie próbowałem. Jak znajdę jakiś obiekt do testów to spróbuję, ale według mnie całkowicie bezdotykowe mycie felg nie zabezpieczonych powłoką nigdy nie wychodzi idealnie ;)

Link to comment
Share on other sites

piotr13, Świetna robota! Masz 5L baniak, że tak na bogato psikasz? :D Wheel Warior działa jakoś negatywnie nadressingowane opony?

Link to comment
Share on other sites

piotr13, Świetna robota! Masz 5L baniak, że tak na bogato psikasz? :D Wheel Warior działa jakoś negatywnie nadressingowane opony?

 

Dopiero na filmie zobaczyłem, że rzeczywiście jest dużo za dużo. Może dlatego, że zapach jest rewelacyjny i aż chce się psikać.

Mam butelkę 0,5.

Nie wiem jak z oponami ale biorąc pod uwagę, że używa się go do gruntownego czyszczenia to i tak po myciu pewnie użyje się dressingu.

 

Własnie tez chcialem zapytac czy standardowo tak mocno spryskujesz czy tylko na potrzeby testu :kox:

 

jw.

 

Czy ten środek negatywnie działa na wosk, który może się znajdować felgach?

 

Nie sprawdzałem, ale raczej tak. To jest jednak kwas.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Wszyscy coś testują to i ja...

 

Testowałem ADBL WW na mocno uwalonych felgach (czyt. 16-to letni bród).

Wszyscy jak widzę tylko zewnętrzną stronę myją i to czystych felg. U mnie oszustwa nie ma :D

Najpierw kilka słów o samym produkcie. Pachnie fajnie, choć przy aplikacji troszkę mnie zakrztusiło, ale to chyba dla tego że powdychałem trochę tej mgiełki która się unosiła :kox:

Do rzeczy:

 

Pacjęt:

IMG_20160625_201114_zpsabxdl8ic.jpg

Nie mam fotki z pierwszego opryskania ale zaraz po było pędzelkowanie i taki efekt:

IMG_20160625_202525_zpskzhkd3dn.jpg

Pierwsze spłukanie i już widać efekty....

IMG_20160625_202638_zpsoq0bbjgj.jpg

Ja oczywiście się nie poddaje i jak dla mnie efekt niezadowalający więc....

IMG_20160625_202737_zpsfbvz79ls.jpg

Takich oprysków było chyba 4 albo 5 i bez szczotek różnorakich się nie obyło. Czas nie mierzony ale trochę to zajęło lecz efekt końcowy moim zdaniem zadowalający.

IMG_20160626_104901_zpshqyxz7yq.jpg

Czarne kropeczki na feldze to chyba smoła której WW nie czyści a nie miałem nic na to.

 

Dodam że to przednia felga która była już traktowana innym psikaczem kilka tyś. km temu lecz efekt był marny i zniechęcający do krwawiących produktów.

 

Podsumowanie:

Produkt jak najbardziej :good: ale bez kilkugodzinnego szorowania nie zda egzaminu przy prawdziwych szczurach.

 

Jak dla mnie mógł by być gęstszy aby szybko nie wysychał i mógł dłużej penetrować bród.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Uzywales koncentratu czy rozrzedzałeś ww w jakimś stopniu?

Prosto z butelki, bez rozcieńczania.

Dodam tylko że nowy atomizer nie chciał się dokręcić i musiałem uważać aby butla stała w pionie, bo na leżąco wyciekało.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • Moderator

Wygrzebałem z czeluści mojej piwniczki @ADBL Wheel Warrior.

Lekki kwasowy zapaszek ale nie duszący podczas pracy, kolor różowy, konsystencja lekko pieniąca.

Użyłem go do wyczyszczenia kołpaków po zimie.

Bardzo fajny produkt. Dawno już nie pamiętam, żeby mycie tych plastikowych nakładek było tak szybkie i wygodne. Brud pod pędzelkiem GS wyłaził szybko i sprawnie.

Za tydzień WW użyję na alufelgach.

 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

@Domel jako że szanuję twoje chęci do pokazania produktu ale nie za bardzo rozumiem sens tego. Jaki był w tym celu ? Pokazanie że umyles ? Bo ani nie pokazałeś stanu przez i ani stanu po. :)

 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
1 minutę temu, Tomas22 napisał:

Bo ani nie pokazałeś stanu przez i ani stanu po. :)

nie widac na filmiku stanu przed i po ?

Link to comment
Share on other sites

Znaczy się stań przed i po widać tylko w moim odczuciu warto to "zaprezentować" mam nadzieję rozumiesz o co mi chodzi.

Nie żebym się czepiał tylko mam taka skromna uwagę. Parę zbliżeń itp. :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Nie ma problemu :) Każda konstruktywna krytyka mile widziana. Porównam go z innymi kwasami wkrótce na alufelgach. :)

Link to comment
Share on other sites

@Kriskula Mówisz. O wheel warrior?. To jest kwas tylko lekki więc ja bym nie próbował.  Jak chcesz tak myć to spróbuj Shiny Garage Citrus Oil z opryskiwacza ciśnienienowego a po 5 minutach spłucz pod ciśnieniem. 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.