Jump to content

S2000 AP1 '00 New Formula Red


Lukas G
 Share

Recommended Posts

Zaczynamy, lakier na samochodzie jak na swoje lata naprawde jest niezle utrzymany, zasluga takiego stanu rzeczy jest m.in. to ze samochod nigdy nie widzial zimowych warunkow a i letniego deszczu rzadko kiedy.

Nie posiadam niestety zdjec przed myciem ale odkad posiadam to autko moja praca sprowadza sie do regularnego mycia zwienczonego nalozeniem last tuch od meg's oraz w sezonie co 3 miesiace przeprowadzenie takiej o to operacji :-]

 

użyte środki:

wszystko z palety meg's

-lakier

+mycie

metoda dwoch wiader,szampon gold class, przy uzyciu rekawicy z mikrofibry, calosc doczyszczona clay barem z uzyciem LT

+polerowanie

produkty z serii deep crystal

step 1

step 2

+zabezpiecznie

deep crystal

step3

 

-kola i okolice

+mycie

APC, zwykla duza gabka

+zabezpiecznie

LT

 

-wnętrze

quik interior detailer

 

Efekt:

dsc02537.jpg

dsc02523.jpg

dsc02521d.jpg

dsc02526.jpg

dsc02536f.jpg

 

Komora silnika potraktowana APC i LT, przydal by sie co prawda jakis Dresing zamiast LT ale coz, nie mozna miec wszystkiego ;)

img9183z.jpg

 

Po ktoryms myciu zauwazylem niepokojacy objaw, mianowicie wode na wykladzinie bagaznika, zlokalizowalem problem (w jedym miejscu uszczelka bagaznika zle przylegala) i oczywiscie naprawilem, jako ze wybebeszylem bagaznik z wykladzin to przy okazji zrobilem mu male czyszczenie zwienczone LT -tylko sam nie wiem po co :mrgreen:

Przed:

dsc02984dn.jpg

 

Po:

dsc02993.jpg

 

Jak juz skonczylem bagaznik przyszedl mi jeszcze jeden glupi pomysl do gowy, tak to jest jak ma sie za duzo wolnego czasu i jest ladna pogoda. Zrzucilem tylny zderzak i wyczyscilem wszystko co pod spodem, tragedii nie bylo ale czyste i zabezpieczone zawsze ladniej wyglada (mimo ze tego absolutnie nie widac), wmawiam sobie ze napewno ma to jakies dobroczynne wlasciwosci ;)

dsc03394u.jpg

dsc03403.jpg

 

 

Auto miedzy woskowaniami czyt. na codzien wyglada tak

dsc03136k.jpg

dsc03130t.jpg

img0510x.jpg

 

 

Zeby nie bylo tak kolorowo, jako ze na auta nie dotknela polerka mechaniczna sa na nim wszelkiego rodzaju mikrorysy plus dwie wieksze ale tylko na klarze. Mimo staran nie udalo mi sie ich usunac, nie pomogl ani step1 ani SwirlX. Inaczej, te srodki pomagaja ale niestety tylko maskuja te ryski, po kilku myciach niestety znow wylaza. Przyszedl wiec czas na korekcje lakieru, mysle ze przed nadchodzacym sezonem trzeba bedzie to uczynic, tyle tylko ze sam tego nie zrobie bo nie mam ani sprzetu, ani srodkow a tym bardziej umiejetnosci. Trzeba bedzie poszukac pomocy ;)

 

Mam nadzieje ze nie zanudzilem ani nie rozaczarowalem nikogo moim postem.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Pięknie :!: Widzę ze nudzi Ci się jak Thomasowi :D

 

Jak zobaczyłem zdjęte zderzaki to pomyślałem dokładnie to samo :-]

 

A autko klasa, na pierwszy rzut oka widać, że jest w dobrych rękach.

Na marginesie - ładne felgi.

Link to comment
Share on other sites

Pięknie 8-) mnie to tylko serce boli jak widzę H stojącą tuż po zabiegu na jakimś piasku, żwirze :/ wychodzę z założenia, że jak czyscisz aż tak dokładnie (zderzaki) to warto to robić na kostce ;) ale czepiam się oczywiście. Ja po dobrym dressingu opon nie latam po "miekkim" :evil:

Link to comment
Share on other sites

A autko klasa, na pierwszy rzut oka widać, że jest w dobrych rękach.

Na marginesie - ładne felgi.

 

A dziekuje, ale felgi juz wylecialy, na nowy sezon cos ladniejszego razem z odpowiednim zawiasem.

 

Pięknie 8-) mnie to tylko serce boli jak widzę H stojącą tuż po zabiegu na jakimś piasku, żwirze :/ wychodzę z założenia, że jak czyscisz aż tak dokładnie (zderzaki) to warto to robić na kostce ;) ale czepiam się oczywiście. Ja po dobrym dressingu opon nie latam po "miekkim" :evil:

 

Spoko, mnie tez to denerwuje ale niestety do tej pory nie mialem miejsca zeby robic to na twardym, miedzy innymi dlatego zawsze schodzilo mi sie z procesem mycia bo trzeba bylo uwazac zeby nie chlapnac gdzies blotkiem samochod, oponki oczywiscie dopiero po wyjezdzie na twardy. Na szczescie skonczylem juz garaz dla siebie, duzy, wygodny z odplywem wiec moge cale dnie siedziec i czyscic :D Bez wiatru, kurzu, upalu, mrozu.. Tak wiec teraz juz bedzie bardziej zgodnie ze sztuka ;)

 

ridley

Dolot to BMC CDA, jeden z niewielu ktory cokolwiek pomaga w s2k. Przyokazji fajnie posluchac komentarzy w stylu "tyyy patrz ale glupek, zalozyl sobie tlumik z motoru zamiast filtra"

Link to comment
Share on other sites

PS. No, chłopaki, który przebije Lukasa i ściągnie blachy z gabloty do mycia

 

Nie podpuszczaj, bo u mnie w Oplu tak się da....

Przynajmniej przednie błotniki....

 

Lukas, jak ja kocham roadstery.

Nie ważne ile mają koni, Ważne, że ponad 100, sa lekkie i siedzi się tyłkiem na tylnej osi i widzi najpierw maske, potem maskę, dalej maske i na horyzoncie kolejny zakręt.

 

No i ten czerwony.

Dobrze, że nie jesteś bykiem, tylko homo sapiens, bo ta czerwień na masce mogła by żle zadziałac na Ciebie.

 

A co do zawiasu, to rozumię, że taki niższy, by głowa była na wysokości bardziej podspódniczkowej niż spódniczkowej? :evil:

Link to comment
Share on other sites

A co do zawiasu, to rozumię, że taki niższy, by głowa była na wysokości bardziej podspódniczkowej niż spódniczkowej? :evil:

 

Bardziej niz wysokosc interesuje mnie corner weighting. Ale oczywiscie bedzie niskosc w granicach rozsadku oczywiscie.

 

A tak nowy nabytek prezentowal sie przed czyszczeniem.

tein1.jpg

tein.jpg

Jako ze lezy tuz pod reka (w drugim pokoju) to nie moglem sobie odmowic... APC, dokladnie wyszczoteczkowane wszelkie zakamarki i LT na koniec ;) Tak wiec na chwile obecna lezy i sie blyszczy, zrobie foty "po" jak odzyskam aparat ;)

 

 

Dziekuje wszystkim za mile slowa, zawsze to jakas odmiana po wszedobylskich "znow myjesz ten samochod" "dziure w lakierze zrobisz jak bedziesz tak myl i myl" "po co to myjesz skoro tego i tak nie widac"

Link to comment
Share on other sites

Lukas, nie zrozumiałeś mnie, albo tak nie do konca.

Jak dobrze wiesz, ja posiadam Fiata 124 Spider. Robie go na razie na wygodnego Spidera, a potem na ostrzejszego. Sztywności obu samochodów (mimo, że kabrio) nie porównuje, bo to lata świetlne w konstruowaniu płyt podłogowoych, używania różnych struktur stali, grubości.

Mimo, iż mój ma w miare zaawansowane zawieszenie jak na tamte lata (1977) z przodu 2 a-armsy, a w tym sprężyna w niej amor (nie mylić z kolumna McPhersona, u mnie tak jak przednie zawieszenie quada), z tylu niezależne na sprężynach (tak jak w Ładzie, w Dużym Fiacie były pióra), to sztywność nadwozia nie pozwala mi na takie ekscesy jak u Ciebie.

Natomiast jak dobrze wiesz, powolny przejazd przez miasto w naszych autkach pozwala na swobodne oglądanie spódniczek lasek przechodzących obok (wszak na tej wysokości mamy głowy) Dlatego o to zapytałem, z myślą, iż nie wierzę że tak nie robisz czasami.

A co do szybkiej jazdy... To nawet gdybym założył twardzy zawias ( a troszkę go utwardze, choćby przez dodatnie z tyłu stabilizatora przechyłów, którego u mnie fabrycznie nie było (a przekrój jest zacny, 5/8"), a z przodu przez utwardzenie stabilizatora (większy przekrój a dokładnie 1", a seria ma 5/8") jak równiez polyurethanowe tulejki, to nigdy się to auto nie będzie prowadziło tak jak Twoje, ze wzgledu na sztywność nadwozia.

Poza tym Ty masz mozliwość wyboru, Tein, Koni, Bilstein. Wszystko z regulacja.

Ja mogę albo KYB, albo Koni bez lub Koni Sport z regulacja, tylko by ustawić twardość (3 lub 5 stopni twardości) to muszę wyjąć amor i ustawić i wkręcic go spowrotem.

 

A tak naprawde, to ono nie musi się tak prowadzić, gdyż Fiat 124 Spider Abarth inaczej się prowadziło w rajdach niż Twoja S2000 w wyścigach torowych.

 

Natomiast autko masz zacne, cholernie szybkie i efektowne.

I tego Ci gratuluje

Link to comment
Share on other sites

Sorry, ale jak ktos mnie pyta o zglebowanie samochodu to z przyzwyczajenia mysle ze chodzi mu o to zeby auto lezalo progami na ziemi. Co do zagladania pod spodniczki to przyznam sie szczerze ze kurde jakos nie mam okazji, albo jade z zona i nie chce sie narazac albo jade sam a wtedy to przewaznie jest srodek nocy i dosc znaczna predkosc ;) W ogole to grtaki podejsca do samochodu, fiacik z opowiadania brzmi bardzo interesujaco.

 

Zeby nie bylo za duzego offtopa mycie wnek kol po powrocie z wakacji (oczywiscie nad naszym pieknym morzem), niestety podczas wypadu nie udalo sie uniknac jazdy w deszczu czego efekty widac ;)

 

-plukanie cisnieniem

-oprysk piana z szamponu Tenzi -nie polecam do mycia karoserii, wg mnie zbyt agresywny, dziala jak plyn do mycia naczyn, usuwa wszystko lacznie z woskiem ;(

- po 5 min. kolejne splukiwanie pod cisnieniem

-gabka i znow szampon tenzi

-koncowe plukanie

 

Musze w koncu zainwestowac w jakis dobry dresing, bo im wiecej tutaj pisze tym lepiej widze ze jego mi najbardziej brakuje

 

dsc03007tq.jpg

dsc03009n.jpg

dsc03012l.jpg

Link to comment
Share on other sites

No właśnie koledzy, OT btw, po umyciu nadkoli APC czym je najlepiej prysnąć?

Chyba, że zaprosić Thomasa, to on nas nauczy woskować :)

 

Łukasz, ja do mojego chcę wrzucić koła KN Minilite 5,5x14 (w oryginale były Cromodora CD 30 5,5,x13 opona 165/13) z opona 175/75/14, więc też tutaj zyskam na wyglądzie typu classic - look, ale znowu wiadomo, profil opony bardziej kanapowy niz do jazdy po winklach.

Poza tym ciężko jest dostać Diff ze spera firmy Colotti (oryginalny, wykorzystywany przez Abartha w 124 Spider Abarth), więc jak na razie korzystam z oryginału bez szpery :( .

Ale jak już założe koła (czarne z jasnym rantem) http://www.tyresave.co.uk/alloyskn.html

to wtedy wrzucę tarcze i klocki taroxa bodajże model G88, a klocki chyba Strada.

 

Musisz kiedyś spróbować pooglądać spódniczki na mieście. Czasem się można wtedy dowiedzieć jaka bielizna jest w modzie...

 

Koledzy, durne pytanie, ale może jednak:

czym zrobić tarcze, by po umyciu nie pokryły sie korozją?

Czy środki do mycia hamulców (odtłuszczania) coś dają?

Zna ktoś tę kwestię?

Bo to wnerwia, gdy auto się ma w garażu umyte a zza wypolerowanych felg wyłazi rudawa tarcza

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

Nowy nabytek... poprzedni wydech mi sie znudzil i mial kilka wad wiec postanowilem wymienic dziada na tak samo glosny ale za to lzejszy i zbudowany tak ze nie bede juz krzesal iskier z pod podwozia ;)

Pacjent Buddy Club Pro Spec, przelotu jakies 4k km ale chyba nigdy nie dotkniety zadnym czyscidlem. Pelno na nim bylo drogowego brudu a jeszcze wiecej asfaltu. Nie jestem pewien czy taki wyszedl z fabryki czy tez moze to wina jakiejs mocnej chemii ale koncowy wydech byl matowy. Jako ze z matowych rzeczy lubie tylko takowe wykonczenie skorzanej tapicerki, puszki zostaly odpolerowane na nowo ;)

 

Proces:

Puszki wydechu:

SD megsa 4:1 jako ze nadal nie bylo ladnie...

Nielsen Non Acidic Aluminium Cleaner

Nielsen tar&glue remover -calkiem fajny srodek, wydajny i latwo sie zmywa

Autosol -filcowy krazek na wiertarce

Rury:

SD megsa 4:1

Nielsen Aluminium Cleaner -czyli kwas a jako pomocnik brazowa wloknina do matowania powierzchni :good:

 

Efekty:

dsc05899yj.jpg

czarna smuga widoczna na dole wyczyszczonego wydechu to wzer ktory znajdowal sie pod obejma z wieszakiem... wzer jest doczyszczony ale nie chcialo mi sie lizac go papierem bo to praca calkiem bez sensu ;):thumbdown:

dsc05903kh.jpg

dsc05904c.jpg

 

Dzialanie kwasu od Nielsena :good:

dsc05908i.jpg

Jak widac wystarczy deliktanie spryskac czyszczone miejsce i juz widac pierwsze efekty :-]

dsc05910b.jpg

Pozniej tylko dotknac wlokninka...

dsc05912j.jpg

I naszym ocza ukazuje sie cos takiego :song:

dsc05913l.jpg

dsc05914b.jpg

 

 

Ogolnie jestem zadowolony, prawie... trudno jest dobrze dotrzec wszystkie miejsca, jak nie bardzo jest mozliwosc jego unieruchomienia, w niektorych miejscach widac jeszcze bledy, poprawi sie jak znajde osobe ktora ow wydech bedzie trzymala ;) Efekty koncowe przedstawie przy okazji montazu ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Powoli do celu, dzisiaj na tapetę poszła komora silnika. Jako, że w deszczu nie jeżdżę, silnik nie ma wycieków to pielęgnacja komory i samego silnika ogranicza się w moim przypadku do zmycia kurzu i innego drogowego syfu. Nooo troszkę nabrudziłem zakładając moduł DRL i auto stało z otwartą maska w pobliżu kotłowni to przynajmniej było co zmywać ;)

 

Użyte środki:

SD megsa

Szampon GC megsa

HD megsa w proporcji 3:1 czyli satin look

(chyba muszę uzupełnić kolekcję o jakieś inne marki)

 

Zapuszczone metale z oznakami korozji potraktowane AC Nielsena ;)

 

Węgiel spod maski przeszedł kurację

GC megsa

glinka na poślizgu wody z GC

UC

DC step1

colli no.915

 

Kilka fotek (chyba muszę zabrać sie za naukę robienia zdjęć i uzbierać troche na lepszy aparat)

 

przed

dsc05974fj.jpg

dsc05977z.jpg

 

w trakcie:

dsc05988i.jpg

 

i po:

dsc05996qy.jpg

dsc05999rc.jpg

dsc06004z.jpg

dsc06030wg.jpg

dsc06006d.jpg

dsc06010fk.jpg

dsc06014j.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.