Jump to content

Kilka małych pytań odnośnie woskowania


Guest homosovietus
 Share

Recommended Posts

Witam,

Pomijąc ryzyko częstych, niemal codziennych opadów opłaci się na dniach woskowac auto ? Na zewnątrz jest relatywnie ciepło tzn ponac 5 C, jednak wilgoć w powietrzu utrzymuje się na wysokim poziomie. Chciałem też zapytać jak to dokładnie jest z tym woskowaniem, bo co 'ekspert' to inna opinia. Moje pytania :

 

1) Czy można nakładać kilka warstw wosku ?

2) Jak grube warstwy nakładać ? czy to ma jakieś znaczenie ?

3) Jak często woskować auto ? Lakiernik powiedział mi kiedyś, (śmiertelnie poważnie) że jak będę tydzień w tydzień woskował auto to na lakierze wyjdą jakieś plamy, pajęczynki etc. ??

 

* polecam lekturę forum - odpowiedzi na te pytania są już zawarte.

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem opłaci się woskować ponieważ zabezpieczysz lakier a przy 5 stopniach spokojnie możesz coś nałożyć aby pod dachem.

ad1: można, jeśli regularnie woskujesz co miesiąc to i tak będziesz warstwy nakładał bo najprawdopodobniej jakaś tam warstwa starego pozostanie na lakierze

ad2: ma znaczenie, nakładasz jak najcieńszą warstwę, ponieważ jest to wystarczające do uzyskania powłoki na lakierze a poza tym cienką warstwę łatwiej się poleruje.

ad3: myślę że co miesiąc jest optymalnie. a co do plam to czasami powstają po woskach syntetycznych, ja miałem po gold classie jak woskowałem gdy była duża wilgotność, a pajęczynki to powstają jak brudnym padem zajedziesz po lakierze, jeśli wszystko zrobisz jak należy to żadnych pajęczynek nie będzie

Link to comment
Share on other sites

1) Czy można nakładać kilka warstw wosku ?
ad1: można, jeśli regularnie woskujesz co miesiąc to i tak będziesz warstwy nakładał bo najprawdopodobniej jakaś tam warstwa starego pozostanie na lakierze

 

no więc wszystko się zgadza, ale nie jest wykluczona możliwość nałożenia większej ilości warstw jedna po drugiej, bez miesięcznej przerwy jak napisał malkolm. Wszystko zależy od stosowanego wosku, jego "wymagań" odnośnie aplikacji, schnięcia, pocenia się, temperatury i wilgotności powietrza. Ja praktykuje nakładanie 2-3 warstw wosków zymol, z tym, że między pierwszą a drugą robię przerwę 24h, a kolejną dokładam po następnych 30-40godzinach. W międzyczasie auto nie jeździ i stoi w garażu ze stałą temperaturą(około 18-20stopni) i wilgotnością. W przypadku hybryd bądź syntetyków, jak choćby collinite 476 nakładam warstwy jednego dnia, w odstępnie około 3 godzin pomiędzy poszczególnymi, ale też nie więcej niż 3.

Sealanty mają inne wymagania, przerwy mogą być krótsze, wystarczy koło godziny przed następną, ale to też jest zależne od produktu, są takie, które potrzbują godziny inne potrzebują doby. więc sprawa jest relatywna i zależy od tego co i w jakich warunkach stosujesz. można upraszczać, ale im bardziej nietypoy produkt(o co w przypadku wosków nietrudno) tym więcej specyficznych metod i haczyków.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja też nakładam np. 3 cienkie warstwy tego samego dnia, z małymi odstępami. Robię tak jednak tylko w przypadku wosku ręcznego, maszyną zawsze robiłem tylko jedną aplikację.

 

Czy maszyną też można nałożyć kilka warstw pod rząd?

Link to comment
Share on other sites

Ja też nakładam np. 3 cienkie warstwy tego samego dnia, z małymi odstępami.
jakiego wosku jeśli mogę zapytać? nie zawsze jest to wskazane.

 

Czy maszyną też można nałożyć kilka warstw pod rząd?

zależy jak byś chciał to robić. opisz swój pomysł na technikę takiego nakładania, to coś odpowiem. generalnie można nakładać maszyną, po co - nie wiem!

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
generalnie można nakładać maszyną, po co - nie wiem!

 

Są takie sealanty które nakłada się tylko maszynowo ;) Ale poza takim przypadkiem nie wiem po co,chyba że ktoś robi na myjni i ma duży przerób aut i zależy na czasie.

Link to comment
Share on other sites

kiedyś gdzieś tutaj przeczytałem że bodajże DC2 było nakładane na dwie połowy maski za pomocą maszyny i ręcznie, podobno było widać różnice, może maszynowe nałożenie wosku tez doda 0,01% efektu :) szczególnie myślę tutaj o all in one.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Zapewne tak,ale tutaj jest mowa akurat o LSP. Chyba nikt nie ma wątpliwości że AIO nakładane maszynowo będzie skuteczniejsze niż ręcznie.

Link to comment
Share on other sites

Według mnie woskowanie maszyną daje lepszy efekt, ale może jest to tylko moje subiektywne odczucie. Nakładając wosk maszyną, stopniopwo zwiększam prędkość i używam cora mniejszego nacisku. Daje to bardzo ładny połysk i nie trzeba potem używać ściereczek w mikrofibry, bo wszystko się świeci. Oczywiście robię tak tylko przy wosku o konsystencji kremu.

 

Z tego co wiem jeśli mamy mieszankę polimerów i naturalnych olejków to wtedy w grę wchodzi tylko maszyna, by wszystko mogło dobrze połączyć się z lakierem?

Link to comment
Share on other sites

Według mnie woskowanie maszyną daje lepszy efekt, ale może jest to tylko moje subiektywne odczucie. Nakładając wosk maszyną, stopniopwo zwiększam prędkość i używam cora mniejszego nacisku. Daje to bardzo ładny połysk i nie trzeba potem używać ściereczek w mikrofibry, bo wszystko się świeci. Oczywiście robię tak tylko przy wosku o konsystencji kremu.

 

Jakie konkretnie woski/sealanty tak nakładałeś?

 

Z tego co wiem jeśli mamy mieszankę polimerów i naturalnych olejków to wtedy w grę wchodzi tylko maszyna, by wszystko mogło dobrze połączyć się z lakierem?

 

Jeżeli Ci chodzi o hybrydy to zdecydowana większość ludzi jednak robi to ręcznie. Nie wiem co rozumiesz przez "połączyć się"?

Link to comment
Share on other sites

Czyściciel, masz dość dziwną wiedzę. jakie konkretnie produktu nakładasz taką metodą? Z tego co mi wiadomo to dla związania się z lakierem potrzebny jest czas i czyste podłoże, a nie obroty i ogień.

Link to comment
Share on other sites

W przypadku wosku czas jest istotny, tu nie ma wątpliwości.

 

Polimerom potrzeba wyższej temperatury, by mogły dobrze przywrzeć do lakieru, można to wytłumaczyć w uproszczony sposób. Zachowują się podobnie jak tworzywa sztuczne, podgrzane stają się bardziej plastyczne i łatwiej będzie im dopasować się do struktury lakieru. Z tej właściwości bierze się też fakt, że zapewniają zdecydowanie dłuższą ochronę niż wosk.

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

Czyściciel,

 

Co do zasady działania polimerów to byc może masz rację, ale nie rozumiem jak nałożyć wosk i nie polerować mikrofibrą tak polerujesz tym samym padem co nakłądasz aż do momentu całkowitego wtarcia i następnie starcia :o

Link to comment
Share on other sites

Co do zasady działania polimerów to byc może masz rację, ale nie rozumiem jak nałożyć wosk i nie polerować mikrofibrą tak polerujesz tym samym padem co nakłądasz aż do momentu całkowitego wtarcia i następnie starcia

też wydaje mi się to bezsensu;/ tak można z politurą, ale z woskiem?! Absurd.

chyba coś nie gra, lebo się jakiś błąd wkradł.

Link to comment
Share on other sites

Car Crazy,Kabul, kuflik: robię tak jak opisał to Car Crazy, wszystko miękkim padem gąbkowym, czasem pozostanie troszkę osadu, szczególnie w przypadku gdy powierzchnia jest mała i trodna do pracowania, wtedy podpieram się mikrofibrą.

 

Robię tak np. z woskiem 355 Flash Gloss.

Link to comment
Share on other sites

Car Crazy,Kabul, kuflik: robię tak jak opisał to Car Crazy, wszystko miękkim padem gąbkowym, czasem pozostanie troszkę osadu, szczególnie w przypadku gdy powierzchnia jest mała i trodna do pracowania, wtedy podpieram się mikrofibrą.

 

Robię tak np. z woskiem 355 Flash Gloss.

nic nie ma w opise tego wosku ciekawego, więc się zastanawiam, czy takie nakładanie jest aby na pewno skuteczne. jak długo utrzymuje się kropelkowanie po takiej aplikacji?

Link to comment
Share on other sites

są woski, które można nakładać maszyną( http://www.detailersdomain.com/1zeinszett-glanzwax.aspx ) , ale pamiętajcie, że nie mają wiele wspólnego z tymi fajnymi,ładnie pachnącymi, naturalnymi, które lubimy nakładać rękoma ;)

poza tym dla mnie technika polerowania maszyną aż do zniknięcia jest chybionym pomysłem, można nanieść równą warstwę, pozostawić do wyschnięcia i zetrzeć szmatką.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że nakładać ładnie pachnący wosk na własne auto, własnymi dłońmi jest przyjemnie. Jeśli podchodziłbym do tematu tylko pod kątem auto detailingu to też bym tak robił, no chyba że skusiłbym się na maszynę Cyclo, ale po niej i tak trzeba używać mikrofibry.

 

Jednak przy mojej pracy nie ma takiej potrzeby, głównie liczy się to co pod woskiem. :evil:

Link to comment
Share on other sites

nie dokładnie się wyraziłem, chodziło mi na skuszenie się do użycia Cyclo, jest to jednak szybkość i wygoda.

 

Jeśli natomiast chcę woskować maszyną od razu na połysk bez wycierania to tylko zwykłą maszyną polerską.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.