Jump to content

Reklama na aucie - i co dalej?


jawor84
 Share

Recommended Posts

Witam,

Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowany ale użyłem szukajki jednak bez rezultatu. Zamierzam okleić swój samochód reklamą, nie wiem jeszcze jak dużą itp. ale... jak to ma się do późniejszego woskowania? Można to robić czy nie? Zakładając, że już oklejone autko będzie woskowane, nie będę miał kiedyś problemu z pozbyciem się reklamy w przyszłości? Przed oklejeniem pewnie powinienem się pozbyć wszystkiego co leży obecnie na lakierze, dobrze myślę??

Dzięki za wszelkie odpowiedzi..

Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie, że tak - musisz ogołocić lakier do zera, nie ze względów estetycznych a praktycznych, po prostu tłuste auto + naklejka = średni pomysł.

IPA skutecznie zeżre wszystkie nałożone specyfiki ;)

A pozbycie się reklamy? Wiesz, zedrzesz ją prędzej czy później, pozostaje kwestia jak mocno zaprzyjaźni się dana naklejka z lakierem i jak długo będzie - po dluższej jeździe na pewno zostanie odbarwienie i bedzie na zasadzie kontrastu widać róznice miedzy częscią eksponowaną na promienie słoneczne, a tymi pod naklejką - poza tym, ściągasz naklejke, lecisz tar&gluem i po problemie :)

Link to comment
Share on other sites

Zamierzam okleić swój samochód reklamą, nie wiem jeszcze jak dużą itp

Heh no ja z tego wywnioskowałem, że będzie to naklejka zasłaniająca 1/2 dajmy na to - drzwi - oczywiscie ze korekta możliwa, ogólnie to ja bym zalecał pełną korekte przed oklejeniem, tylko zamiast wykońćzenia woskiem wymycie IPĄ i kleimy ;) Co zostaje odkryte to zabezpieczamy woskiem i gra muzyka :good:

Link to comment
Share on other sites

Co do wielkości i kształtu jeszcze sam nie wiem. Ale ogólnie...po oklejeniu woskujemy tylko to co nie zostało przez folię zasłonięte?. Jeśli się mylę to proszę popraw mnie. Zastanawia mnie jak ta cała nasza chemia w postaci claenarów, wosków itp. działa na takie rzeczy jak folia z reklamą...

Link to comment
Share on other sites

Kwestia późniejszego odklejenia zalezy od foli. Drogie markowe folie wylewane nie powinny zostawiać po sobie kleju, a tanie zostawią go tyle, że będzie spory problem z jego usunięciem.

 

Swoją drogą może ktoś polecić jakiś w miare niedrogi, a dobry usuwacz kleju? Właśnie czasem mam do zmycia pozostałości po kiepskiej foli i jest masakra IPA, ani benzyna ekstrakcyjna nie dają rady wiec potrzeba by coś mocnego i bardzo wydajnego co by zmycie kleju z całego auta nie kosztowało majątku. Tylko od razu uprzedzam, że tu nie chodzi o usuwanie pozostałości po małych naklejkach tylko niejednokrotnie usuwanie z dużej powierzchni masy kleju.

Link to comment
Share on other sites

IPA rozpuszcza klej ale jest go tyle, ze zaczyna się rozmazywać po aucie i trzeba tony szmat. Nie testowałem bo nie wiem jakiego dlatego pytam. Jak mam w ciemno testowac po kolei rózne specyfiki to mi sie średnio uśmiecha, może ktoś miał podobne doświadczenia i ma cos sprawdzonego.

Link to comment
Share on other sites

Kwestia późniejszego odklejenia zalezy od foli.

 

Nie tylko ;)

 

Jezeli przygotujemy lakier jak polecil kolega Kr3t, to potem przy odklejaniu beda kwiatki i nie wazne jak droga bedzie folia i jaki klej bedzie miala, i tak zostanie. Lakier pod oklejanie nalezy przede wszytskim oczyscic ze smoly i lekko odtluscic (IPA 10-20%) i co najwazniejsze, idealnie przygotowac ranty, brzegi i przetloczenia bo tam folia jest narazona na odklejanie sie, na reszcie (czytaj plaskie duze powierzchnie) bedzie lezec nawet na wosku i nic jej sie nie stanie.

 

Pelna korekta przed foliowaniem, po co? Po zerwaniu, jak najbardziej.

Link to comment
Share on other sites

Na markowych może ale nie musi za to tania folia to nawet odrywana po kilku tygodniach potrafi zostawić cały klej na odklejanym elemencie. Markowa przy dogrzewaniu podczas odklejania jak już zostawia klej to nie jest go aż tyle co przy tych najtańszych. Dlatego jak mam do zmiany reklame wyklejoną na taniej foli to się od razu chory robię na samą myśl zmywania kleju. Dlatego szukam jekiegoś dobrego zmywacza żeby sobie ułatwić robotę.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.