Jump to content

4nano Ultra Violet


g.pajak
 Share

Recommended Posts

Dzięki sympatycznej ekipie 4nano, miałem okazję przetestować ich nowy szampon:

 

ultra-violet-1l.jpg

4nano Ultra Violet

 

Na początek kilka słów od producenta:

 

4nano Ultra Violet to szampon samochodowy o przyjemnym zapachu i doskonałych właściwościach czyszczących. Dzięki odpowiedniej pianie i dobremu poślizgowi mycie karoserii jest bezpieczne, przyjemne i skuteczne. Szampon idealnie nadaje się do pielęgnacji lakieru oraz innych elementów zewnętrznych zabezpieczonych powłokami ochronnymi 4nano. Zalecany i przeznaczony do regularnej pielęgnacji.

 

Sposób użycia :

Wlać 30ml szamponu na każde 5 litów wody, zaleca się spłukać powierzchnię z luźnego brudu. Myć według własnych upodobań, pozostałości spłukać wodą.

 

Teraz trochę odemnie:

 

Zapach: Hmmmm :o Dokładnie to co lubię! Owocowy! :) Jak na moje to winogrona pomieszane z jeżyną :kox: Pachnie super podczas mycia. Jako koncentrat delikatnie czuć w tle tak jakby szare mydło :o W rozrobionym tego zapachu mydła w tle już nie ma.

EDIT (po 2 dniach od mycia): w sumie byłem wąchać jeszcze raz i chyba nie winogrono tylko taki bardziej cytrusowy, co nie zmienia faktu że dla mnie bardzo przyjemny :kox:

 

Konsystencja: jak to szampon, gęsty.

 

Kolor: fioletowy (jako facet rozpoznaję tylko 16 podstawowych kolorów :kox: ) - pewnie pierwsza z brzegu kobieta powiedziała by że to kolor "dojrzałych winogron z wpadający błękit oceanu w południowym słońcu", ale dla mnie to po prostu fioletowy :P

 

Ok, pora na obiekt testowy czyli moja służbówka. Nie myta od 2000 km, czyli innymi słowy, "upierd...a" jak stół w TVN-ie" :kox:

 

qko2.jpg

 

vwhk.jpg

 

m665.jpg

 

o5ut.jpg

 

oht0.jpg

 

p92f.jpg

 

Auto jak zawsze spianowałem MagiFoam a następnie spłukałem myjką:

 

oxi1.jpg

 

Pora na szampon. Rozrobiłem tak jak nakazuje producent 90ml/15l wody. Piana w wiadrze bardzo ładna, sztywna, długo utrzymująca się:

 

mdj6.jpg

 

Mycie to czysta przyjemność: super zapach, piękny poślizg, długotrwała piana - czego chcieć więcej :dontknow::)

 

z2rh.jpg

 

Po myciu auto zostało dokładnie spłukane myjką i wytarte. Oto efekt jeszcze przed QD.

 

hyq3.jpg

 

ae6e.jpg

 

jskq.jpg

 

nd5h.jpg

 

2d97.jpg

 

Wszystkie komary się domyły, szampon podczas mycia nie zasychał. Czego nie pstryknąłem, to elegancko umyły się też felgi, myte co prawda na bieżąco. Także siłę domywania oceniam bardzo dobrze. :good:

 

Myślę, że na dłużej zaprzyjaźnię się z tym produktem, który dał mi dużą przyjemność z mycia :song::good:

 

Jeszcze raz dziękuję za możliwość sprawdzenia produktu :)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Chyba dość mało skoncentrowany, ale zaciekawiłeś mnie :)

Lubię jak pachnie w trakcie mycia to zobaczę w najbliższym czasie :D

Link to comment
Share on other sites

Bo nie wiadomo ile zdjęła piana, a ile szampon.

 

Nie bawmy się w laboratorium, to tylko szampon bezpieczny dla wosku a nie killer do "szczurów". ;) Przecież i tak każdy z nas pianuje auto przed myciem :song::good:

 

Dla mnie w codziennym myciu bardziej liczy się przyjemność z mycia: śliskość, piana, zapach! :-] A tem dodatkowo domył dobrze.

 

Powiem, że np robale, pod samą pianą nie zeszły w większości. ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie każdy pianuje nie każdy :]

Odpowiem Ci tak: na test bez wcześniejszego pianowania i darcia rękawicą, nawet na służbówce, mnie nie namówisz ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
Szkoda, że zdjęcia przed są przed pianowaniem. Bo nie wiadomo ile zdjęła piana, a ile szampon.

 

Raczej zadalbym inaczej, piana piana, ale wieksza czesc domycia pochodzi z sily wody- cisnienia. Piana typu Magi bez cisnienia domywa bardzo slabiutko...

Link to comment
Share on other sites

wieksza czesc domycia pochodzi z sily wody- cisnienia. Piana typu Magi bez cisnienia domywa bardzo slabiutko...

Trudno się z Tobą nie zgodzić Krzychu :-] Moja "myjka - psikadło" to Karcher K2.14 - także szału jeśli chodzi o ciśnienie na wyjściu nie ma :lol:

Link to comment
Share on other sites

zaleca się spłukać powierzchnię z luźnego brudu.

 

Tak to jest prowokacja ;)

Ja nie pianuję. Auto myje na bezdotyku więc idzie tylko mocne ciśnienie i spłukanie auta porządnie a resztą ma się zajać szampon i rękawica.

Hit me!

 

Edit

Na nawoskowanym aucie muchy pod ciśnieniem schodzą.

Po co testery? przecież to 29zł....

Link to comment
Share on other sites

g.pajak, dzieki za szybka i bogata relacje :good: :good: :good: Sie ceni sie takie podejscie do sprawy :D8-)

 

Szampon jak szampon, ale 90 ml na mycie to sporo.

 

Podajemy w sumie maksymalne stezenia, lepiej byc milo zaskoczonym niz beznadziejnie zawiedzinonym :P 30ml na 10L rowniez dobrze pieni i domywa, ale ja w przypadku szamponu lubie na bogato i 50-60ml na 10L wody wydaje mnie sie w sam raz, tak zeby piana az wychodzila z wiadra bo na wylanie sie jest zbyt gesta :evil:

 

Ciekawa "Nowość" , 4nano zmajstruj jakieś testery :D

 

Moga byc w postaci 1 litra? :P:D:)

Link to comment
Share on other sites

wygląda ciekawie, do jakiego możesz do jakiegoś go porównać?

 

W sumie ciężko powiedzieć. Wygląd i konsystencja to na pewno DJ BTBM, choć tego aby się pienił, muszę wlać 2x tyle niż zaleca producent, a i nie pachnie jak intensywnie Violet podczas mycia. Nie wiem, może to kwestia dosyć twardej wody u mnie :dontknow: Jeśli chodzi o pianę i domywanie to myślę że gra w lidze DG 901. Śliskość natomiast mnie wydała się najlepsza u Violeta z całej w/w trójki.

 

Dla mnie wszystkie trzy szampony w/w szampony, do dobre szampony, żeby była jasność, ale jak na razie subiektywnie rzecz biorąc Violet dał mi najwięcej przyjemności z mycia. :good: Pewnie u innej osoby będzie inaczej, bo każdy to odbiera indywidualnie :dontknow:

 

Jeszcze raz podkreślam: dla mnie mycie to raczej taka gra zmysłów dotykowo zapachowych niż temat na pracę doktorską w dolinie krzemowej ;) Dbane na bierząco auto domyjemy prawie każdym szamponem, byle by wosku nie osłabiał :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

wygląda ciekawie, do jakiego możesz do jakiegoś go porównać?

 

W sumie ciężko powiedzieć. Wygląd i konsystencja to na pewno DJ BTBM, choć tego aby się pienił, muszę wlać 2x tyle niż zaleca producent, a i nie pachnie jak intensywnie Violet podczas mycia. Nie wiem, może to kwestia dosyć twardej wody u mnie :dontknow: Jeśli chodzi o pianę i domywanie to myślę że gra w lidze DG 901. Śliskość natomiast mnie wydała się najlepsza u Violeta z całej w/w trójki.

 

Dla mnie wszystkie trzy szampony w/w szampony, do dobre szampony, żeby była jasność, ale jak na razie subiektywnie rzecz biorąc Violet dał mi najwięcej przyjemności z mycia. :good: Pewnie u innej osoby będzie inaczej, bo każdy to odbiera indywidualnie :dontknow:

 

Jeszcze raz podkreślam: dla mnie mycie to raczej taka gra zmysłów dotykowo zapachowych niż temat na pracę doktorską w dolinie krzemowej ;) Dbane na bierząco auto domyjemy prawie każdym szamponem, byle by wosku nie osłabiał :mrgreen:

 

Jakie PH ma ten Violet ?

Link to comment
Share on other sites

Jakie PH ma ten Violet ?

Jeśli pytanie było do mnie to nie odpowiem, bo nie mam paska lakmusowego ani pH metru, ale myślę że producent Ci odpowie.

Link to comment
Share on other sites

Wygląda obiecująco, cena dobra, na pewno za nie długo kupię :good: A do producenta, jaki dokładnie to ma zapach? Bo różne wersję padły? A tak po za tematem.

Wszystko fajnie, ale ta butelka wygląda trochę "tandetnie", taka miękka. Może to na zdjęciach tylko takie wrażenie. No i ta naklejka wygląda tak biednie. Rozumie, że ważne to co w środku, ale ja lubię np mieć porządne opakowanie z którym się miło obcuję. Np bardzo fajne opakowania i same naklejki robi Autoglym. Wytrzymałe i mocne, lekko śliskawe które nie rozmokną po kontakcie z wodą. A graficznie fajnie to wygląda u Shiny Garage. Jednak wygląd to też ważna rzecz dla nie których. Szampon kupię, ale pomyślcie coś nad bardziej zmyślną butelką i ładniejsza etykietą :) Chyba, że to taki przejściowy produkt.

ps np seria Pro wygląda na prawdę Pro i to rozumie. Można by to samo zrobić z normalnymi produktami :mrgreen:;)

Link to comment
Share on other sites

pomyślcie coś nad bardziej zmyślną butelką i ładniejsza etykietą

 

Etykieta to rzecz gustu- a z nim to jak z dupą, każdy ma swoją.

 

Niektórzy lubią minimalistyczne i eleganckie, a niektórzy krzykliwe i cholera wie o co im chodzi (patrz CG)

Link to comment
Share on other sites

Wygląda obiecująco, cena dobra, na pewno za nie długo kupię :good: A do producenta, jaki dokładnie to ma zapach? Bo różne wersję padły? A tak po za tematem.

Wszystko fajnie, ale ta butelka wygląda trochę "tandetnie", taka miękka.

 

Zapach to definitywnie grejpfrut :D

 

Jezeli chodzi o opakowanie, to niestety cos za cos acz kolwiek naszym zdaniem jest calkiem dobrze 8-) Etykieta jest z wysokiej jakosci folii i nie rozmoknie przy kontakcie z woda.

Link to comment
Share on other sites

KamilRosen dzięki za uwagi ;) wszystkim niestety nie dogodzimy, szata graficzna zgadza się z cała linią produktową i przemyślaną koncepcją marki jaką mamy i większości osób się bardzo podoba, czego dowodem są liczne gratulację które często słyszymy ;) seria PRO jest inna bo ma się wyróżniać, to tak jak z S-Linem w Audi i M-Pakietem w BMW... wyobraź sobie że nagle wszystkie auta go mają, wtedy straciłyby swój urok :P no i najważniejsze jak już Rafał pisał - etykieta jest z wysokiej jakości folii, gruba i na pewno nie rozmoknie w kontakcie z wodą ;)

 

Etykieta to rzecz gustu- a z nim to jak z dupą, każdy ma swoją.

Tak mówią :-] chociaż w więzieniu może inaczej podchodzą do tematu :P

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.