Jump to content

Menzerna 500,4000 co nie tak


Recommended Posts

Witam

Poleruje Yarisa Menzerna 400 biały,4000 zołty i wychodzą mi takie cuda.

Polerka bez stabilizacji obroty 1700-1900,4 przejazdy.Robiłem wcześniej srebrny seat, zielony lupo i takie kwiatki nie wychodziły.

Czy to wina nie dopracowanej pasty?

 

http://pokazywarka.pl/psl8tq/#zdjecie6875250

 

http://pokazywarka.pl/7lqc86/#zdjecie6875582

 

.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

To sa po prostu hologramy. Rozumiem, ze sa po 4000?

Jak tak to najwidoczniej potrzebujesz jakiejs delikatniejszej kombinacji.

Link to comment
Share on other sites

To sa po prostu hologramy. Rozumiem, ze sa po 4000?

Jak tak to najwidoczniej potrzebujesz jakiejs delikatniejszej kombinacji.

 

Jak przeleciałem 400 było ich mniej myślałem ze po 4000 one zejdą.

Jak je teraz usunąć?

.

Link to comment
Share on other sites

Docent114, A kiedy wszyscy się nauczą że na skróty droga jest dłuższa ...

Skoro ktoś wymyślił cuting, polish i finish to chyba nie bez powodu ? :wallbash:

 

Jak sie człowiek naczytał ze dwie pasty starcza to potem wychodzi kwiatek :)

A moze wina leży w tym ze nie dopracowałem moze 400?

.

Link to comment
Share on other sites

lepsza by byłą kombinacja 400 i 3000

Różnica między 3000 a 4000 została już omówiona w innych tematach - stopień ścieralności taki sam, lepsze wykończenie daje 4000.

 

najwidoczniej potrzebujesz jakiejs delikatniejszej kombinacji.

SF 4000 na finishu (bo zakładam, że chodzi o żółty od flexi) jest delikatne - problem leży raczej w sposobie wypracowania SF - za krótko, za szybko i pasta nie zdążyła się "rozbić". Narobiła hologramów, mimo że to tzw. antyhologram.

 

Docent114, A kiedy wszyscy się nauczą że na skróty droga jest dłuższa ...

Skoro ktoś wymyślił cuting, polish i finish to chyba nie bez powodu ?

Tu się zgodzę połowicznie. Pominięcie polish`u jest tylko pozorną oszczędnością czasu. Jednak użycie polishu nie jest obowiązkowe i na niektórych lakierach sumienna praca z cuttingiem i finishem da taki sam efekt. Menzerna ma w swojej ofercie 11 past o różnej sile cięcia i wykończenia - nie oznacza to, że musimy stosować wszystkie po kolei. Dobór wg uznania w zależności od stanu i rodzaju lakieru. Ponadto cutting Menzerny jest na tyle mało inwazyjny (nie to co zielony 3M) i dobrze wykańcza, że przy prawidłowym wypracowaniu można się pokusić przeskoczyć polish :dontknow:

 

Najpierw zmieniłbym pada wykańczającego na coś bardziej japan friendly

Co masz na myśli? Żółty flexi i SF4000 to prawidłowy finish dla większości japońskich lakierów. Abstrahując od zjawiska sticky paint.

 

A moze wina leży w tym ze nie dopracowałem moze 400?

.

Wg mnie trafiłeś w sedno.

W przypadku niektórych lakierów dwie pasty wystarczą - było już o tym wielokrotnie. Lakier na Yarisie również zaliczyłbym do tego grona. Problem wynika raczej z pracy nad lakierem i nie do końca wypracowaną pastą.

Piszesz, że robiłeś 4 przejazdy - co masz na myśli? 4 przejazdy polerką po elemencie, czy 4 krotne wypracowanie pasty na elemencie (np. 4x 3-5min.)?

W obecnej sytuacji pozostaje Ci dobrze wypracować SF4000 i hologramy ustąpią. Mała ilość pasty, bardzo wolne prowadzenie maszyny, długa praca. Może będzie trzeba powtórzyć finish 2-3 razy do uzyskania pożądanego efektu - to konsekwencje braku polishu, który nie jest obligatoryjny, jednak jak widać, jego pominięcie nieraz tylko pozornie skraca czas korekty.

Link to comment
Share on other sites

Najpierw zmieniłbym pada wykańczającego na coś bardziej japan friendly

 

Ten pad jest jak najbardziej japan friendly. Problem leży gdzie indziej ;).

 

Docent114, A kiedy wszyscy się nauczą że na skróty droga jest dłuższa ...

Skoro ktoś wymyślił cuting, polish i finish to chyba nie bez powodu ?

 

Tutaj te hologramy zrobiła SF4000 :kox:. Polish pomaga, ale jeśli lakier się "trzęsie" to samym wykończeniem możemy zrobić kuku, gdy brakuje doświadczenia, sprzętu itp. 8-).

 

Docent114, to jest bardzo niewdzięczny lakier. Obstawiam, że na 90 % podobne hologramy (ale nie do wykrycia pod halogenem) zrobisz ściernym cleaner-em nawet ręcznie- zobaczysz je pod led-em po porządnym wymyciu (ale nie IPĄ, a zmywaczem antysilikonowym) :D . Na Twoim miejscu zainwestowałbym po pierwsze w porządną rotację a najlepiej do wykończenia w maszynę DA- uwiniesz się z 10 razy szybciej ;). Wg mnie na tym japońskim "dziadostwie" (chodzi mi o lakier) w połączeniu z rotacją dobrze wypadają cleaner-y SV z serii Profi. Tutaj wypracowywanie FG400, jeśli lakier jest pozbawiony rys jest bez sensu, co więcej na mega miękkim lakierze oznacza błyskawiczne ścinanie warstwy lakieru bezbarwnego- zastanawiałbym się czy 400 nie jest za mocna...

 

PS. Robienie samurajskiej maszkary na "lalę" przy pomocy maszyny bez stabilizacji obrotów i dysponowanie tylko jedną serią past to hardcore :mrgreen: .

Link to comment
Share on other sites

Docent114, A kiedy wszyscy się nauczą że na skróty droga jest dłuższa ...

Skoro ktoś wymyślił cuting, polish i finish to chyba nie bez powodu ?

 

Tutaj te hologramy zrobiła SF4000 :kox:. Polish pomaga, ale jeśli lakier się "trzęsie" to samym wykończeniem możemy zrobić kuku, gdy brakuje doświadczenia, sprzętu itp. 8-).

 

Docent114, to jest bardzo niewdzięczny lakier. Obstawiam, że na 90 % podobne hologramy (ale nie do wykrycia pod halogenem) zrobisz ściernym cleaner-em nawet ręcznie- zobaczysz je pod led-em po porządnym wymyciu (ale nie IPĄ, a zmywaczem antysilikonowym) :D . Na Twoim miejscu zainwestowałbym po pierwsze w porządną rotację a najlepiej do wykończenia w maszynę DA- uwiniesz się z 10 razy szybciej ;). Wg mnie na tym japońskim "dziadostwie" (chodzi mi o lakier) w połączeniu z rotacją dobrze wypadają cleaner-y SV z serii Profi.

 

PS. Robienie samurajskiej maszkary na "lalę" przy pomocy maszyny bez stabilizacji obrotów i dysponowanie tylko jedną serią past to hardcore :mrgreen: .

 

Dobrze prawi!

 

Pamiętam jak dziś, gdy zabrałem się za lakier w mojej Avensis - czarny kod 209. Wszystko ładnie i ok dopóki nie wyjechałem na pełne słońce :dontknow: Z racji, że rotacji nadal się uczę rozwiązałem problem drugą maszyną DA. Idzie mi znacznie szybciej niż finish na rotacji.

Link to comment
Share on other sites

Co masz na myśli? Żółty flexi i SF4000 to prawidłowy finish dla większości japońskich lakierów.
Ten pad jest jak najbardziej japan friendly.

Nie zgadzam się ;)

Link to comment
Share on other sites

booohal, wiadomo, że są różne pady finishowe, jedne lepsze, inne gorsze - ale nie na tym problem polega. Tak jak tukolarz stwierdził - brak doświadczenia, brak odpowiedniego sprzętu, niewdzięczny lakier.

Gdyby ktoś się uparł, to na omawianych pastach, nawet z kiepską maszyną dałoby się doprowadzić ten lakier do nienagannego stanu. Oczywiście jeśli ktoś ma odpowiednie doświadczenie i dużo czasu :good:

 

mirek85 napisał/a:

SF - za krótko, za szybko i pasta nie zdążyła się "rozbić"

 

 

A ja myśle, że menzerna ma stałe cząsteczki

 

8-)

Menzerna, Scholl = Diminishing Abrasive Technology, iPT

Optimum, Megs (#105 & #205) = SMAT, non-diminishing abrasives

Link to comment
Share on other sites

nawet z kiepską maszyną

A co ma maszyna do tego?

Większości japończyków nie da się perfekt wykończyć zółtym flexi i już. Moim zdaniem w ogóle nie można w przypadku tego pada mówić, że jest to finish. Raczej średnio twardy polish.

 

Dokup tylko prawdziwego finishingowego pada i dokończ dzieła.

Link to comment
Share on other sites

Też kiedyś posiadałem podobny efekt a było to wynikiem zbyt dużej ilości 4000 i nie wykończenia pasty do końca.

Poleciłbym mniejszą ilość 4000 i dobre jej wypracowanie, chodź ja z żółtej flexi przesiadłem sie na czarnego wafla 3m bo lepiej mi jest nim wypracować paste.

Link to comment
Share on other sites

W obecnej sytuacji pozostaje Ci dobrze wypracować SF4000 i hologramy ustąpią. Mała ilość pasty, bardzo wolne prowadzenie maszyny, długa praca.

 

Tak zrobilem i jest duzo lepiej.Na nastepnych elementach juz nie było problemu.Mniej pasty i dobrze szło.Dzieki

.

Link to comment
Share on other sites

Do finishu, jak ma byc na igle, nigdy nie uzylbym zoltego pada flexi, dla mnie jest stanowczo zatwardy. Maszyna DA do finishu dla mnie nieoceniona. Sf4000 nie lubie, nie wiem czy to ja nie umiem z nia pracowac, ale ile nie wypracowywalbym na lakierze ti zawsze mam problem z wypolerowaniem microfibra. Megsowa 205 duzo przyjemniejsza.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.