Jump to content

test: R222 Paintwork Cleanser


julian
 Share

Recommended Posts

Poniżej test bardzo popularnego cleanera R222 Paintwork Cleanser.

 

Krótko o produkcie:

 

R222 Paintwork Cleanser

 

- dostępny w opakowaniu 350ml w cenie 68,99PLN,

- barwa biała, konsystencja gęstego melczka,

- posiada bardzo delikatny, "chemiczny" zapach, podczas pracy praktycznie niewyczuwalny;

- cechują go właściwości lekkościerne, usuwa plamy po twardej wodzie, oczyszcza lakier nawet z mocno związanych zanieczyszczeń (nie mylić jednak z glinką... ;) ), usuwa delikatne rysy (swirle).

 

 

Sam test został przeprowadzony na Volvo C70, auto ostatni raz miało kontakt z maszyną przeszło 3 lata temu, więc nawet przy założeniu dobrego mycia (a nie zawsze takie mu się zdarzało), miało prawo być lekko "zmęczone". Ponieważ najbliższa korekta może je spotkać dopiero późną wiosną, cleaner musiał mu wystarczyć. Czy wystarczył? Myślę, że zdecydowanie pozwoli wytrzymać do wiosny bez wyrzutów sumienia, że auto wygląda miernie...;)

 

Na większości elementów cleaner był stosowany maszyną rotacyjną na niebieskiej gąbce 3M, na kawałku przedniego błotnika ręcznie, aplikatorem - wyłącznie celem pokazania, że można uzyskać świetny efekt i bez zastosowania maszyny.

 

Lakier umyty i wyglinkowany prezentował się tak:

 

DSC_0015.jpg

 

DSC_0017.jpg

 

DSC_0020.jpg

 

DSC_0023.jpg

 

DSC_0027.jpg

 

DSC_0028.jpg

 

 

Taka ilość produktu jest w zupełności wystarczająca na duży kawałek błotnika

 

DSC_0031.jpg

 

Niestety produkt ma na tyle płynną konsystencję, że bezpieczniej (jeśli pracujemy w cywilnym stroju) jest go rozłożyć sobie na powierzchni i stosować z gąbką o waflowej strukturze.

 

DSC_0032.jpg

 

Całkowite wypracowanie cleanera jest możliwe tylko rotacją - DA zawsze pozostawi lekki film produktu, przy pracy ręcznej będzie podobnie.

 

DSC_0033.jpg

 

DSC_0034.jpg

 

Kolejne zdjęcia już po dotarciu produktu mikrofibrą:

 

DSC_0036.jpg

 

DSC_0037.jpg

 

50/50

 

DSC_0038.jpg

 

DSC_0040.jpg

 

DSC_0041.jpg

 

DSC_0045.jpg

 

Tu druga część błotnika po wypracowaniu Cleansera

DSC_0061.jpg

 

Błotnik przedni:

 

DSC_0062.jpg

 

DSC_0063.jpg

 

DSC_0065.jpg

 

DSC_0068.jpg

 

50/50

 

DSC_0073.jpg

 

DSC_0074.jpg

 

DSC_0076.jpg

 

DSC_0078.jpg

 

DSC_0080.jpg

 

DSC_0081.jpg

 

 

A tu aplikator do pracy ręcznej i użyta ilość produktu

 

DSC_0097.jpg

 

Jeszcze małe 50/50 z maski auta:

 

DSC_0105.jpg

 

 

Na koniec lewa połowa auta została zabezpieczone woskiem R222 100% Carnauba Wax, ale o nim później.

 

DSC_0152.jpg

 

DSC_0158.jpg

 

 

 

Podsumowanie:

 

Bardzo uniwersalny produkt, maskujący lwią część defektów, produkt marzenie na tzw. fast-joby. Zastosowany z maszyną, gwarantuje świetny efekt i dobre przygotowanie powierzchni przed woskiem.

Ile maskuje a ile usuwa? Po przemyciu części elementów IPA powiedziałbym, że proporcje maskowania do usuwania są gdzieś na poziomie 35/65, ale to może się zmieniać w zależności do lakieru.

 

Zalety:

 

- stosunek cena/pojemność/wydajność;

- wydajność - 350ml przekłada się na conajmniej 15 całych aut, czyli dużo. swoim prywatnym zrobiłem 8 aut i mam 2/3 butelki...

- zdolność do całkowitego wypracowania maszyną;

- łatwe docieranie, nie brudzi plastików,

- uniwersalność - sprawdza się zarówno pod collinite jak i pod dobre woski naturalne;

- mimo maskowania części defektów nie obniża trwałości wosku, jak większość glaze-ów,

- nie zasycha w trudny do usunięcia sposób przy kontakcie z wodą.

 

Wady:

 

- mógłby pachnieć fiołkami czy chociaż orzechami/kokosami,

- mógłby być gęstszy - ma niestety delikatną tendencję do chlapania, jeśli przesadzimy z ilością produktu;

- zakrętka - zmusza do pamiętania o zamknięciu opakowania po każdym użyciu, inaczej przypadkowe przewrócenie opakowania skutkuje wylaniem sporej ilości cleanera na podłogę - pod tym względem Zymol, Dodo, Lusso czy inne opakowania zakończone dozownikiem są znacznie lepsze.

Link to comment
Share on other sites

geno,

 

Ile maskuje a ile usuwa? Po przemyciu części elementów IPA powiedziałbym, że proporcje maskowania do usuwania są gdzieś na poziomie 35/65, ale to może się zmieniać w zależności do lakieru.

 

- mimo maskowania części defektów nie obniża trwałości wosku, jak większość glaze-ów,

 

Nie jest z nim tak źle ;) Oczywiście nie zastąpi mocnego finishu, ale nie taka jest jego rola. Poza tym świetnie (czyt. bezhologramowo) sprawdza się także na miękkich lakierach po korekcie.

Link to comment
Share on other sites

Cleaner dobry, użytkuje juz dłuższy czas z tym że na maszynie DA ;) i faktycznie zawsze zostaje film, nie da się go do konca wypracować.

 

Ja proponuje go odrazu przelać do butelki z dozownikiem bo bardzo łatwo przesadzić z aplikacja cleanera na pad.

 

Julian, jak działałeś na rotacji, rozprowadzenie na wolnych i pozniej na jakich obrotach do pełnego wypracowania ?

Link to comment
Share on other sites

Griffe, podobno babcia miała wąsy i była wilkiem ;) ja znam go już z wczęśniejszych testów i wytrzymał mi znacznie dłużej niż się spodziewałem. W pracy w każdym razie jest banalny i bajecznie prosty. dociera się po 10 minutach tak samo dobrze jak po 30, kropelkuje jak coś droższego.

 

Borek, efekt niemal identyczny, z minimalnym (widocznym dla zboczeńców) odchyleniem na korzyść żółtego.

 

KeepeR, rozprowadzenie to jeden przejazd na 600, wypracowanie między 1000 a 1300 w zależności od tempeartury, wilgotności, lakieru i nastroju.

 

geno, Jeśli na aucie są rysy od szmatek/mycia lub jest to szybka akcja popołudniowa, to super myśl, ale to absolutnie nie jest produkt zamiast finishu po czymś mocniejszym...

Link to comment
Share on other sites

julian,

ciekawy test :) czyli jest on takim troche oszukaczem ale jak widze wart swojej ceny chociaz jego konsystencja jest taka jaka jest...

A na zoltym padzie i Da myslisz ze cos pomoże? :o

Link to comment
Share on other sites

zmusza do pamiętania o zamknięciu opakowania po każdym użyciu, inaczej przypadkowe przewrócenie opakowania skutkuje wylaniem sporej ilości cleanera na podłogę

oj coś o tym wiem :zly: jeśli szybko się nie zareaguje to sporo można stracić...

Link to comment
Share on other sites

Od siebie powiem że użytkuję R222 Paintwork Cleanser bardzo dobrze mi się nim pracuje na moim czarnym lakierze który jak wszyscy wiedzą potrzebuję specjalnego traktowania :-]

Użytkuję także wspomniany tutaj przez Juliana wosk do którego bardzo często wracam.

Ale czuję że ten wosk także doczeka się swojego testu i bardzo dobrze bo mam wrażenie jest to bardzo nie doceniony na naszym rynku produkt :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.