Jump to content

Ściągnięcie samochodu z Belgii - jak to jest?


blaszczu

Recommended Posts

Witam Was po długiej przerwie od forum ;)

 

Mam nadzieję, że mi pomożecie w pewnej kwestii. Mam okazję ściągnąć na handel okazyjnie samochód i z racji tego, że będzie to pierwsze auto ściągnięte przeze mnie chciałbym się dowiedzieć co i jak - jakie czekają mnie opłaty, co muszę załatwiać itp.

 

Samochód najprawdopodobniej będę wiózł na lawecie więc nie będę na granicy załatwiał blach - jak takim autem potem mogę się przemieszczać po polskich drogach?

 

Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam,

Błaszczu

Link to comment
Share on other sites

Żeby poruszać się takim autem legalnie po PL :

 

Można wykupić w DE tablicę + dowód i ubezpieczenie ( zółty pasek ) ( ważność 5 dni ) - cena około 100E

lub

Można wykupić w DE tablicę + dowód i ubezpieczenie ( czerwony pasek ) ( ważność 30 dni ) - cena około 130E

lub

zrobić wszystkie opłaty i zarejestrować

-przegląd zerowy (potwierdzenie danych pojazdu )

-tłumaczenie umowy i dokumentów pojazdu

-vat25

-akcyza

-recykling

-próbne tablice PL ( nowość od kilku tygodni wcześniej to nie bylo potrzebne) 30 dni

-przegląd

-rejestracja

 

Pozdroooo

 

 

Ps. okazje nie istnieją :)

Link to comment
Share on other sites

Co do jazdy autem z nie ważnymi tablicami lub z tablicami zrobionymi we własnym zakresie :

 

500 zł i 1 pkt.

brak OC 3000 zl

 

OC można wykupić na numery z Briefu koszt (50-100 zł 30 dni )

 

Jak wyglądają tablice zrobione we własnym zakresie...? :-]

Link to comment
Share on other sites

Tablice robione we własnym zakresie wyglądają powiedzmy tak

pleksa/poliwęglan lub inne tworzywo wycięte pod wymiar tablicy i naklejone na to litery i cyfry bardzo często z ramkami , emblematami itp

 

Wystarczy obejrzeć na allegro auta które są sprowadzone z zachodu

:-]

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie, tak zwane samoróbki. Chociaż ostatnio nagonka na nie jest.

 

Niestety w polskich przepisach nie ma żadnej wzmianki o tym, jak powinna wyglądać zalegalizowana tablica niemiecka/belgijska/francuska/holenderska czy inna "ska". Wystarczy zapytać w dowolnym wydziale komunikacji o podstawę prawną normującą takie sprawy.

To samo tyczy się panów policjantów. Niestety większość z nich działa na podstawie własnych doświadczeń - ale norm prawnych na dzień dzisiejszy nie ma. Więc można w takich sprawach zawsze mocno polemizować.

 

Nie mniej jednak, jeżdżąc na wyklejankach (czyli pcv z naklejonymi literami - nazywam to tak żartobliwie;) ) można ładnego bata na siebie nakręcić i ciężko się wytłumaczyć przed policjantem - nie mówię już o rejestracji w wydziale komunikacji, bo to jest już zupełnie "inna inszość". Inaczej jest w przypadku "amelinowych" z wytłoczonym nr rejestracyjnym. Wówczas nie rzuca się to tak bardzo w oczy, ale taka tablica niestety kosztuje dużo więcej.

 

Ogólnie temat tablic rejestracyjnych od 08.10 jest dość mocno wałkowany, więc dla laika, który importuje samochód lub kupuje nieopłacony wóz w Polsce rejestracja jest teraz bardzo mocno utrudniona. Poza tym każdy urzędas sam interpretuje przepisy - czasem z lekką korzyścią dla petenta, czasem na odwrót. Więc ciężko za tym wszystkim nadążyć.

 

Pozdrawiam i życzę wytrwałości bo dobre czasy w tym temacie już minęły i chyba to se ne vrati ;)

 

A na podsumowanie powiem tylko, że niech każdy piekarz piecze bułki a drwal niech rąbie drzewo ;)

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą jeśli opłacę recykling, akcyze, VAT 25, przegląd zerowy itp a auto będzie na tablicach czasowych to wtedy kupującego czeka po prostu normalna rejestracja w urzędzie, tak? Dobrze to rozumiem?

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie tak, ale dowiedz się jeszcze w swoim wydziale komunikacji jak to jest z tymi polskimi czerwonymi tablicami tymczasowymi. Wydaje mi się, że są wydawane tylko i wyłącznie na przejazd na stację diagnostyczną w celu zrobienia "badania technicznego po raz pierwszy" i podlegają zwrotowi. W związku z tym nie wiem, czy jeśli sprzedaż swoje auto na takich tablicach to kupujący nie będzie miał problemów z rejestracją. Na dzień dzisiejszy wszystko w tym temacie jest pokręcone a to są tylko moje przypuszczenia, ponieważ osobiście olewam ten schemat :mrgreen:

 

Podpowiedź - najlepiej z pytaniami dzwonić do Wydziału Komunikacji w formie osoby kupującej takie auto.

 

Jeśli ewentualnie zdecydujesz się na zakup tzw żółtch "kurzkennzeichen" to pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy - w niektórych wydziałach komunikacji nie honorują takiej sytuacji, że samochód jest z Belgii/Holandii/Francji a tablice są wydane w Niemczech. Więc może to być kolejna zmoka przy rejestracji.

 

W Twoim przypadku rozważyłbym jako ewentualność opcję sprzedaży samochodu "bez opłat", chociaż rynek w tej chwili jest tak bardzo napięty i wymagający, że większość ludzi może to odrzucić.

Link to comment
Share on other sites

Polskie tablice tymczasowe (białe z czerwonymi znakami) mogą być też wydane np. wtedy gdy tablice zjazdowe (5 dniowe, z żółtym paskiem czy też kurzkennzeichen jak kto woli), stracą swoją ważność, a my chcemy dalej legalnie użytkować niezarejestrowane auto. Takie blachy kosztują 60 lub 160 zł (dokładnie nie pamiętam :P ). Co jakiś czas sa przeprowadzane akcje mające na celu wyłapywanie aut z nieważnymi/nielegalnymi tablicami. Swego czasu prowadziłem poważną dyskusję z panami z Urzędu Celnego na temat tablic tymczasowych. Jeden był po stronie "handlarskiej" drugi po stronie prawa. Ten drugi miał wąsy dlatego pewnie było ciężko dojść do porozumienia (też macie wrażenie, że wąsy definiują pewne zachowania :evil: ?). Podsumowując zawsze warto wykupić OC na 30 dni nawet na numery w briefie (tak jak mówił Hubert) oraz tablice tymczasowe (na 30 dni bodajże)

Link to comment
Share on other sites

Ten drugi miał wąsy dlatego pewnie było ciężko dojść do porozumienia (też macie wrażenie, że wąsy definiują pewne zachowania :evil: ?)

Ja tylko słyszałem, że klient w krawacie "jest mniej awanturujący się" :)

PS. Polskie tablice tymczasowe kosztują 60 zł.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie schemat się nie zmienił, sprowadzam furę, robię opłaty, i na moje zjadówki klient wykupuje sobie ubezpieczenie na 30 dni i resztę formalności związanych z rejestracją załatwia u siebie w mieście.

Link to comment
Share on other sites

znam pewien przypadek gdy zjazdówki straciły ważność, a nie było jeszcze żadnych opłat i przeglądu zerowego...na przeglądzie mówi się Panu że auto przyjechało na lawecie żeby nie wpisywał blach w papiery, oczywiście nowa umowa z "niemcem" itd... 8-)

Link to comment
Share on other sites

Sucre,

sprawa żółtych/czerwiennych tablic tymczasowych funkcjonuje kiedy auto przyjeżdża "na kołach" do Polszy, wówczas temat jest prosty jak obręcz. Dla takich osób jak Ty przepisy z 08.10 nie zmieniły w sumie nic. Zmiany najbardziej uderzyły w importerów, którzy sprowadzają samochody w inny sposób. Sytuacja nieco się komplikuje gdy importujesz samochód na lawecie/autolawecie. Wówczas samochód nie ma żadnych tablic, ponieważ zostały oddane przy wymeldowywaniu.

 

OK schemat jest znany ale nie jest legalny . ( przy założeniu że zjazdówki nie są już ważne )

Tak po prawdzie to nie ma takiego czegoś jak "ważność tablic". Daty, które są wytłoczone na tablicach informują do kiedy ważne jest ubezpieczenie. Jeśli po upływie tego terminu wykupisz w Polsce jakąkolwiek polisę OC i będziesz mieć zaświadczenie o przeprowadzeniu badania technicznego to w punktu widzenia prawnego masz wszystko co powinno być do swobodnego i legalnego poruszania się. W żadnych przepisach nie spotkałem się z jakąkolwiek wzmianką o tym, że tablice mogą stracić swoją ważność.

Link to comment
Share on other sites

Dlatego też napisałem że dla mnei się nic nie zmieniło. Ale ciekawi mnie właśnie, jak importerzy zwożący samochody lorami/lawetami to obejdą. Bo na pewno nie będą rejestrować samochodów. Chociaż zawsze zostają im samoróbki, robią opłaty a samochód sprzedają na samoróbkach.

Link to comment
Share on other sites

Tak po prawdzie to nie ma takiego czegoś jak "ważność tablic". Daty, które są wytłoczone na tablicach informują do kiedy ważne jest ubezpieczenie. Jeśli po upływie tego terminu wykupisz w Polsce jakąkolwiek polisę OC i będziesz mieć zaświadczenie o przeprowadzeniu badania technicznego to w punktu widzenia prawnego masz wszystko co powinno być do swobodnego i legalnego poruszania się. W żadnych przepisach nie spotkałem się z jakąkolwiek wzmianką o tym, że tablice mogą stracić swoją ważność.

 

Biorąc to na logikę tak powinno być. Ale według prawa tablice "przeterminowane" dyskwalifikują ich używanie. Coś podobnego mówił mi wspominany przez mnie wcześniej wąsaty pracownik Urzędu Celnego. Wg. niego samochód po 5 dniach (jeśli ma żółty pasek) są usuwane z niemieckiego rejestru/wyrejestrowywane. Oznacza to, że auto nie jest nigdzie zarejestrowane, czyli nie może się poruszać po drogach. Coś takiego przekazał mi "wąsacz" :). Było to w lipcu tego roku. Fakt, że jak OC jest wykupione i ma się samoróbki/druk w agencji reklamowej, to można co najwyżej dostać 500zł mandatu. Jeśli jednak auto jest na handel to czym się przejmować i tak go nie używamy. A problem mandatu jest już sprawą kupującego.

Jeśli auto przyjeżdża na lawecie to i tak nie ma problemu z rejestracją, a na badanie techniczne można podjechać na lewizne/tymczasowych/bez tablic (dla odważnych :) ). Znam sytuację, że auto przyjechało na bad. tech. z przeterminowany tablicami. Zdjęto blachy, wjechało na testy, po wyjechaniu założono tablice i w drogę.

Link to comment
Share on other sites

Marcin_M,

wszystko co napisałeś powyżej się z zgadza, ale w myśl Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach samochód musi mieć zalegalizowane tablice rejestracyjne. Jeśli ich nie ma lub są nieczytelne/nielegalne/uszkodzone/niezgodne z dowodem rejestracyjnym, wówczas samochód nie spełnia wymogów art 66 ustawy.

Tak robiło się do niedawna, czyli jazda na wydrę do stacji diagnostycznej i "proszę wpisać brak numeru". Na dzień dzisiejszy żaden diagnosta się nie podłoży.

 

Tutaj jest link do rozporządzenia, ciekawa lektura przed snem, polecam :)

http://dziennikustaw.gov.pl/du/2012/996/1

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.