Jump to content

PASKUDNA ROBOTA SPRAYEM, POMOCY! ! ! ! !


mateusz_gti
 Share

Recommended Posts

Witam

Moj pierwszy temat na tym fantastycznym forum, przepraszam ze wpadam tu z panika w pierwszym poscie ale prosze przeczytajcie i moze uda mi sie uzyskac pomoc.

 

 

Kupilem ostatnio oryginalny spray nissana w moim kolorze i do tego przyszedl jeszcze bezbarwny lakier, chcialem go uzyc na kilka rys na samochodzie ale chyba przesadzilem.

 

Umylem samochod, poczekalem az wyschnie, polozylem farbe w sprayu ktora po nalozeniu byla matowa... nalozylem gdzie-niegdzie ten lakier z puszki no ale zaczely sie robic zacieki.

Pozatym samochod stal sie bardzo blyszczacy miejscami a miejscami calkowicie matowy.

 

SZCZESCIE W NIESZCZESCIU ze kolor pasuje jak ulal dokladnie taki sam jaki mialem na karoserii.

 

I teraz to wszystko wyglada okropnie, wiem ze to moja wlasna glupota albo bardzo prosilbym was o rady. Wiem ze pewnie bedzie mnie to kosztowalo pieniadze ale mam zapal i checi zeby zrobic to samemu i kupic co trzeba.

 

Z gory serdecznie dziekuje.

 

Zalaczam obrazki:

img1700lo.jpg

img1699y.jpg

img1701c.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Dałeś ciała ale to już wiesz. Nie mam pojęcia co osiągniesz papierem ściernym i polerką. Zapewne niewiele . Lakiernik?

Link to comment
Share on other sites

Zacieki teoretycznie jesteś w stanie wyeliminować papierem + polerka... Ale jak pisał też Arekkaz, konieczne jest w tym przypadku posiadanie maszyny polerskiej.

 

A tam gdzie lakier jest matowy, to już jest popsikane bezbarwnym?

Link to comment
Share on other sites

tak te matowe miejsca to gdzie nie nanioslem lakieru... niewiem co robic w sumie bo jak nanosze ten lakier z puszki to ciezko bez zaciekow pozatym powierzchnia wydaje sie spora.

 

 

Zacieki nie irytuja mnie tak jak ten matowy kolor.

 

Co by sie stalo gdybym teraz staral sie wypolerowac cala powierzchnie gdzie mam ten matowy kolor bez nakladania lakieru?

 

jeszcze raz dziekuje panowie!!

Link to comment
Share on other sites

...tylko nie przebij się do bazy.

Myśle że jest tak grubo tam, że ciężko mu byłoby się przebić :kox:

 

[ Dodano: 23 Lipiec 2012, 22:32 ]

Co by sie stalo gdybym teraz staral sie wypolerowac cala powierzchnie gdzie mam ten matowy kolor?

Polerowanie bez naniesionego klaru nie będzie mieć sensu... conajwyżej matowienie papierem. A te zacieki zrobiłeś klarem czy bezbarwnym? Tam gdzie mat są zacieki?

 

No i tak na przyszłość: sztuka malowania sprayem polega na kładzeniu bardzo cienkich warstw, ale kilku.

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem pewien ile zuzylem puszka ma 150ml jest dosyc mala zuzylem pewnie dopiero polowe wiecej sie balem bo myslalem ze calkowicie spaskudze robote.

 

Ogolnie wyglada na to ze trzeba nalozyc wiecej lakieru i wtedy polerowac?

czy moze na poczatku po calosci papierem wodnym potem lakier i na koncu polerka?

Link to comment
Share on other sites

Ręcznie ale na klocku a nie w rekach.

Musisz zmatowić lakier w miejscach gdzie masz zacieki.

Tylko nie rób tego punktowo, myślę ze lepsze efekty przyniesie robienie tego na większym obszarze.

Dalej przejrzyj filmiki.

Link to comment
Share on other sites

A tym papierem jak mowicie to recznie?

 

tak, ręcznie... ja bym zaczął od 2500 albo 3000 na mokro i ewentualnie schodził niżej jak będzie taka potrzeba, bo możesz ostro się przebić..

Link to comment
Share on other sites

Umylem samochod, poczekalem az wyschnie, polozylem farbe w sprayu ktora po nalozeniu byla matowa...

 

Po co mu doradzacie polerkę jak ta farba sama odejdzie zaraz jak to nawet nie zmatowane było.

 

Najtaniej Cię wyjdzie oddać to do lakiernika.

Link to comment
Share on other sites

Umylem samochod, poczekalem az wyschnie, polozylem farbe w sprayu ktora po nalozeniu byla matowa...

 

Po co mu doradzacie polerkę jak ta farba sama odejdzie zaraz jak to nawet nie zmatowane było.

 

Najtaniej Cię wyjdzie oddać to do lakiernika.

 

Co racja to racja... W sumie to by można zamknąć temat :P

Link to comment
Share on other sites

Ale namieszałeś... Na przyszłość lepiej najpierw się dowiedzieć jak coś w teorii wygląda a później wprowadzać to w życie. A zacieki się pewnie tworzą dlatego, że puszkę zbyt blisko albo zbyt długo w jednym miejscu trzymasz.

Poszukaj rady na lakiernik.info.pl ale nie wiem czy bez lakiernika się obejdzie... :dontknow:

Link to comment
Share on other sites

maestro00 masz racje zanim cokolwiek bede robil spedze dzisiejsza noc na tym forum :)

myślę, że noc ani kilka tutaj nie pomoże, tutaj potrzeba tęgiej detailerskiej głowy z doświadczeniem, żeby to naprawić :? Cały ten lakier jest to usunięcia, nie poprawisz tego więc albo bardzo precyzyjna robota papierem albo próbować to usunąć chemicznie

Link to comment
Share on other sites

mateusz , zj***ałes sobie po prostu auto, nie ma co tu dużo gadac.

 

Szczerze powiem Ci, (bo widze że inni próbują trochę Cię pocieszyc :-]:mrgreen: )

 

trzeba lakiernika (czyt. - malowanie), nic z tym samemu nie zrobisz.

 

Widziałem nie jedno - wierz mi.

 

Samochody malowane przez lakierników z kilkunastolentim doświadczeniem, robione w

 

komorach sprzętem za xxxxx zł, i jak źle pomalujesz to Ci żaden detalista, nawet najlepszy z

 

najlepszych nie wyprowadzi. Zedrzesz prędzej lakier niż poprawisz spierdzielona robotę jak jest nakitowane lakieru.

 

A Ty chcesz "śprejowanie" wyprowadzac .... no wybacz stary,

 

ale ... :dontknow:

 

.

Link to comment
Share on other sites

 

Widziałem nie jedno - wierz mi.

 

Samochody malowane przez lakierników z kilkunastolentim doświadczeniem, robione w

 

komorach sprzętem za xxxxx zł, i jak źle pomalujesz to Ci żaden detalista, nawet najlepszy z

 

.

 

Komory i sprzęty za xxxxx zl sa nic nie warte jeśli lakiernik jest leniwy i chytry na kasę bo robi szybko i niedokładnie i nie ma znaczenia czy ma pistolet za 1000 z czy za 5000 zl.....

 

A polerowanie jak im wychodzi.... :lol:

 

A potem słyszę: "przecież płaciłem 450 zł za element i było malowane w komorze.."

 

 

Położyłeś klar? Może właśnie dlatego jest matowy, że nie położyłeś lakieru bezbarwnego na wierzch...

 

Stary dzięki tak dobrze wtorku jeszcze nie zacząłem :D:lol:

 

mateusz_gti

 

Że dałeś 4 litery to już Ci każdy oznajmił ;)

Po pierwsze: znajdz sobie jakiś garaż albo halę bo na dworze to nie ma sensu wiatr zawieje to Ci się wszystko przykleja...

 

Oklej taśmami listwę przyokienną, klamkę, dolną listwę.

matuj to wszystko konkretnie.. jak się przebijesz nie przejmuj się i tak trzeba dobrze przygotować żeby się to wszystko kupy trzymało..

 

Cały samochód zabezpiecz folią zostaw tylko ten obszar którym się będziesz zajmował.

Po zmatowaniu przetrzyj nową MF nasączoną w zmywaczu silikonowym albo benzynie ekstrakcyjnej...

pora na podkład (spray z halfordsa, wilkinsona, w tesco też widziałem jak siedziałem w UK)

Najpierw dobrze wymieszaj - kilka minut intensywnego wstrząsania (nagrzej go trochę wtedy cisnienie w puszce wzrasta i nie "rzyga" farbą)

Połóż 2 warstwy w kilkuminutowych odstępach. Nie trzymaj sprayu w jednym miejscu bo znów porobisz "firanki" jak klarem...

Wstrząsaj pojemnik często. Pryskaj z 20-30cm (musisz wyczuć jak najlepiej)

Zostaw podkład na 12 godzin...

Następnego dnia zmatuj wszystko na mokro papierem 500.

Pryskasz bazą (matowa) i na to kładziesz klar po kilku mintuach (przeczytaj na etykiecie w jakim odstępie czasu - generalnie jest mokro na mokro)

Wszystko musi być dobrze wymieszane bo potem są niespodzianki jak miałeś...

Na końcu i tak polerowanie...

 

Nigdy sprayem nie zrobisz tak jak pistoletem.

Link to comment
Share on other sites

z tym lakiernikiem jest jeden problem bo mieszkam w anglii... a tutaj znajac ceny takich "specjalistow" to bedzie to kosztowalo prawie tyle co samochod :x

 

mateusz_gti spokojnie nie ma się co roztrząsać, co innego gdy by to był old/young timer. Ja kiedyś na swoim zacnym aucie zaszpachlowałem i polakierowałem sprayem taki dość spory wgniot po uderzeniu drzwi od garażu, ciężkie metalowe drzwi uderzyły w bok na nadkolem, został podwójny wgniot tak o długości 5cm każdy z ostrymi krawędziami do wewnątrz na głębokość ok. 0,5-1cm. Wg mnie masz kilka wyjść:

 

1. Zdjąć to co pomalowałeś jakimś rozcieńczalnikiem (musi być dość mocny np. nitro, birol etc.). Oddać do lakiernika i nie mówić o tym co robiłeś, bo w innym przypadku skasuje cię x2. Lakiernicy nie lubią spraya (chociaż nie wiem dlaczego, zawsze można sobie prysnąć tu i ówdzie - chyba z dzieciństwa mi to pozostało :D ). Po spray'u na lakierze cuda się dzieją, a przyczyną jest rozcieńczalnik/gaz który służy do wyrzutu zawartości puszki. Po spray lakier-tj. klar, baza, podkłady potrafią siadać, kraterować, ważyć się etc. temat rzeka.

 

2. Poczekać na utwardzenie się bezbarwnego jakieś 1-2tygodnie (zakładam, że był bez utwardzacza, chociaż z utwardzaczem też widziałem - puszka w puszcze otwierana przed użyciem etc.). Dalej zmatowić to na klocku, heblu, coś z dużą i równą powierzchnię, zacząć od papieru 1200, i dalej zmniejszać gradację, do 2500/3000. Ważne aby wyprowadzać ruchami posuwisto zwrotnymi i przy każdej zmianie gradacji zmieniać kierunek suwu - w ten sposób nie narobisz sobie rys. Możesz również skończyć na gradacji 1500-2000 i położyć na to jeszcze raz klar: 1,5 warstwy, jedna pełna i druga lekko wypylona.

 

Szczerze powiedziawszy ja bym poczekał na utwardzenie klaru i próbował to wyprowadzić.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.