Jump to content

Porsche 911 Carrrera 4S 996 [czarne] vs CMQ/SV Onyx


CMQ
 Share

Recommended Posts

Pod moją maszynę trafiło dziś pierwsze w moim dorobku Porsche. Do dyspozycji miałem firmową myjnię z ogrzewaniem, świetnego Karchera oraz dużo miejsca w hali serwisowej - to znacznie ułatwiało pracę. Miałem skupić się na lakierze, ale zdążyłem jeszcze zająć się też felgami, oponami o kilkoma innymi pierdołami. Wnętrzem zajęli się moi koledzy z pracy a w myciu, glinkowaniu i oklejaniu pomógł mi gościnnie Nevada, który specjalnie przyjechał z Gdańska - bardzo dziękuję ziom! Dziękuję też RysiowiEK4 za kupienie i podrzucenie mi gąbek do pracy oraz Metysowi za rady i sprzedanie mi świetnej maszyny! Pracę rozpocząłem przed 7.00 rano a zakończyłem krótko przed 16.00, pracowałem absolutnie bez żadnych przerw. Warto było.

 

Byłem nieco podenerwowany bo nasłuchałem się o trudnych i twardych lakierach Porsche no i nie chciałem zawieść szefa. Nadzieję pokładałem w odcieniu Bazalt Black - według moich informacji powinien on poddać się tym środkom, które mam. Inne odcienie ponoć lubią zażądać futer polerskich, ostrych gąbek czy papieru ściernego.

 

No nic, na myjni przed świtem zastał mnie taki widok. Piękny. I brudny.

PB173006.jpg

PB173007.jpg

PB173008.jpg

PB173009.jpg

 

Ubrany w kombinezon wesołego holendra przystąpiłem do pracy dobrze się bawiąc, w użyciu szampon Meg's NXT i gąbka Megsa, 2 wiadra i Karcher:

PB173010.jpg

PB173011.jpg

 

Glinkowanie przeprowadziliśmy za pomocą Swissvax Paint Rubber oraz lubrykantu w postaci szamponu Megsa z wodą. Glinka SV jest twardsza niż Sonus ale dość skuteczna. Zebraliśmy sporo syfu, nie udokumentowałem jednak tego. Następnie okleiliśmy auto w newralgicznych miejscach:

PB173012.jpg

PB173014.jpg

PB173026.jpg

 

Lakier okazał się dość zaniedbany. Sporo rys, cały w swirlach, oksydacja a i zmatowienia - były grane szczoty i chemia jak nic:

PB173018.jpg

PB173019.jpg

PB173022.jpg

PB173025.jpg

PB173030.jpg

PB173031.jpg

PB173032.jpg

PB173033.jpg

PB173034.jpg

 

Przystąpiłem więc do pracy. Makita to wspaniała maszyna, cały dzień polerowania a ręce mi nie odpadły, wspaniały sprzęt. Użyłem padów 3M pomarańczowego, żółtego i niebieskiego oraz mleczek Extra Fine i Ultrafina SE. I to, ku mojemu zdziwieniu, wystarczyło do usunięcia 90% defektów. Niestety pewne otarcia i rsy były na tyle głębokie że sorry batory - pozostały:

PB173038.jpg

 

Oto kilka moich 50/50, niestety nie wszystkie pokazują istotę sprawy ale proszę:

PB173040.jpg

PB173046.jpg

PB173050.jpg

PB173053.jpg

PB173054.jpg

PB173057.jpg

PB173061.jpg

PB173063.jpg

 

Auto ponownie spłukałem, umyłem, wysuszyłem i wprowadziłem na halę serwisową. W międzyczasie pozbyłem się kombinezonu "latająca wiewiórka". Tam poprawiłem wygląd końcówek lekkim cleanerem Megsa, felgi oczyściłem IPA a na opony nałożyłem SV Pneu. Lakier został dokładnie przetarty roztworem IPA i wody po czym nałożyłem ręcznie cienką warstwę SV Onyx:

PB173064.jpg

PB173065.jpg

PB173067.jpg

 

Po ponad godzinie powróciłem z grubymi ręcznikami Megsa i wstępnie wypolerowałem auto. Następnie użyłem drobnych ściereczek z mikrofibry Swissvaxa by wydobyć ostateczny efekt:

PB173073.jpg

PB173074.jpg

 

Ciesząc się dźwiękiem silnika wycofałem auto na środek hali serwisowej by uwiecznić i pokazać jak wygląda efekt końcowy. Myślę że w danym mi czasie to był max i wystarczy on zdecydowanej większości:

PB173088.jpg

PB173091.jpg

PB173094.jpg

PB173096.jpg

PB173100.jpg

PB173104.jpg

PB173105.jpg

PB173108.jpg

 

Nieco zbliżeń. Błotniki jak widać wyprowadzone:

PB173110.jpg

PB173112.jpg

PB173120.jpg

PB173122.jpg

 

Maska, przednie błotniki, boki i ryjek też mają się dobrze:

PB173113.jpg

PB173115.jpg

PB173116.jpg

PB173125.jpg

PB173126.jpg

PB173131.jpg

PB173133.jpg

PB173137.jpg

 

Kazałem jej wozić cały mój kram, stać na zimnie cały dzień a ona czekała gdy ja zdradzałem ją z grubą, czarną niemrą. Ruszyło mnie sumienie więc wprowadziłem ją na halę obok niemry i powiedziałem jej, że zawsze wolę białe, nawet jak lekko brudne. Zaparowała z radości i zgodziła się zawieźć mnie do domu:

PB173140.jpg

PB173142.jpg

PB173143.jpg

 

Dziękuję za obejrzenie tej relacji.

Link to comment
Share on other sites

Pierwsza w sumie nie, ale pierwsza tak poważna praca na cudzym i to na takim aucie - czuło się powagę tematu i las oczu śledzący postępy :)

 

Dzięki Panowie za commenty!

Link to comment
Share on other sites

a konkurencja :D Ford :D ale w sumie Volvo należy do Forda :D
już do kilku miesięcy chyba nie za bardzo

 

I tu się mylisz, póki co ownerem nadal jest Ford. Przygotowywane jest dopiero przejęcie przez Geely ale tu też ostateczna decyzja nie zapadła. Ogólnie chyba temat nie na ten wątek.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.