Jump to content

Ford Mustang 2005


RedHornet
 Share

Recommended Posts

Kilka fotek mojego pieścidełka.

09_DSC0577.jpg

07_DSC0585.jpg

01_DSC0574.jpg

 

Auto generalnie jest zadbane i nigdy nie było w strasznym stanie. Problemem jest bardzo miękki lakier przetarcie ręką czy szmatką po zakurzonym lakierze powoduje pojawienie się rys widocznych w sztucznym świetle. Prace nad autem sprowadzają się więc do pieszczenia i raz do roku przepolerowania na lustro polerką.

 

Maska nowa wymieniana więc dopiero co malowana i tylko zawoskowana a reszta zrobiona polerką na całym aucie woskującym regeneratorem i to przykryte sealantem. Auto myje zawsze bez dotykowo własnoręcznie karcherem i stosuję po każdym myciu nabłyszczający wosk bezdotykowy dla podbicia głębi koloru. Na razie może nie będę podawał marki żeby pierwszymi wpisami nie być posądzonym o reklamę, ale nie są to kosmetyki wymieniane na tym forum.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Na razie może nie będę podawał marki żeby pierwszymi wpisami nie być posądzonym o reklamę, ale nie są to kosmetyki wymieniane na tym forum.

Każdy tutaj się chwali czym pracuje i nikt nikogo nie posądza o reklamę ;) bardzo chętnie bym się dowiedział czym dbasz o samochód bo wygląda rewelacyjnie !

same stwierdzenia "woskujacy regenerator', 'nabłyszczajacy wosk bezdotykowy" niewiele mi mówią :)

pochwal się coś więcej :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie.

 

Używam angielskich kosmetyków marki CarPlan.

Do polerki woskujący regenerator lakieru T-Cut Color Fast jasno czerwony nakładany polerką oscylacyjno-rotacyjną przerobioną na gąbki na rzep i używam pomarańczowej gąbki. Produkt pielęgnacyjny, ale nakładany polerką daje radę nawet na mocno zniszczonych lakierach.

 

Wosk CarPlan AutoFinish lub CarPlan Demon Ultimate Wax.

 

Sealant CarPlan Demon Seal and Shine

 

Wosk bezdotykowy nabłyszczający CarPlan Demon Shine - nakładany z podajnika karcherem.

 

Plastiki czyszczę CarPlan Demon Green i tym traktuje wszystkie plastiki wewnątrz – nie znoszę błyszczących kokpitów brrrr. Tym produktem czyszczę też komorę silnika, którą raz do roku myję karcherem.

 

Zewnętrzne plastiki i te pod maską nabłyszczam Meguiarsem Trim Detailer – tu mi brakuje produktu z CarPlana ;)

 

Skórę konserwuje CarPlan Leather Valet

 

Opony Nabłyszczam CarPlan Tyre Slik

 

Felgi czyszczę na bieżąco tylko wilgotną mikrofibrą i zabezpieczam wspomnianym Demon Seal and Shinem od czasu do czasu. Jakieś kropki ze smoły usuwam benzyną ekstrakcyjną potem to zabezpieczam woskiem oczywiście.

 

Auto myje zawsze karcherem i przed myciem nasączam owady CarPlan Bug Blitz żeby nie trzeć ich na lakierze. Pięknie odpadają pod ciśnieniem najbardziej zapieczone fleki.

 

Do wycierania auta tylko sprane pieluchy tetrowe najlepsze co może być zresztą po użyciu wosku na mokro nie ma wiele wycierania, a do polerowania wosków mikrofibra oczywiście.

 

To tak chyba w większym skrócie, no i kupa czasu spędzona przy aucie. Samo mycie tzn cały proces od rozłożenia sprzętu do wstawienia auta do garażu to jakieś min 2 - 2,5 godziny dla mnie. Muszę zabezpieczać silnik żeby mi się woda nie lała przez wloty na masce każda kropla zaschnięta na polerowanym aluminium wymaga ponownego przepolerowania. Wszystkie elementy pod silnikiem zbiorniki, osłony, listwy paliwowe, przepustnica są przeze mnie ręcznie polerowane.

 

Parę fotek silnika po zimowej pracy

Silnik201105.jpg

Silnik201102.jpg

Silnik201107.jpg

Silnik201101.jpg

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 11:47 ]

A tu naprawdę efekt tygodnia pracy nad samą listwą paliwową. Oryginalna była anodyzowna. Wszystko trzeba było zedrzeć maszyną a potem żmudne wielogodzinne polerowanie papierem na mokro 320 potem 800 potem 1200 i na koniec 1500. Ostateczny blask pastą T-Cut Original Metal Polish ręcznie a w zakamarkach drymelkiem. Pastę właśnie dostałem do testów i daje radę :good:

 

FuelRails_Polish_03.jpg

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 11:49 ]

Pewnie pali jak smok.

 

17 ltrów 98 to tak średnio wychodzi :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

RedHornet, bardzo zadbene auto i prezentuje się świetnie :)

co do kosmetyków carplan to też je kiedyś używałem i byłem zadowolony, teraz używam Demon Shine i jest spoko do szybkiego nabłyszczenia auta. Jednak czytając forum poznałem inne kosmetyki i do carplana już nie wrócę (ostatnio kupiłem płyn do mycia felg i nie moglem ich domyc)

Co do Tyre Slik to jest to fajny produkt wg mnie ale niestety jego wydajność jest strasznie marna. Wosk Wymieniony przez Ciebie Auto Finish też przerabiałem i po prostu szybko znika :/ Wiec reasumując nie wrócę już do CarPlana (oprócz Demon Shine- bo z niego jestem zadowolony) z prostej przyczyny- oszczędność ;) mimo, że kosmetyki są dość tanie to wychodzą drogo :/ np. tyre slik który kosztuje 18 zł nie starczy na więcej niż 10 kompletów opon, a AG Instant Tyre Dressing, który kosztuje bodajże ok 40 jest tak wydajny, ze zrobiłem już przez całe lato tyle kompletów że nie mogę zliczyć a zużyłem 1/4 opakowania 500 ml ;)

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 12:06 ]

aha i do tej pory używam jeszcze niewidzialnej wycieraczki CarPlan'a i jestem zadowolony jeszcze z tego produktu :) pisałem o nim w dziale z niewidzialnymi wycieraczkami :)

Link to comment
Share on other sites

autko pięknie wyglada :-] a co do kosmetyków-zakupiłem kiedyś aby przetestować

Używam angielskich kosmetyków marki CarPlan.

:mrgreen:

mozna je zakupić w kazdym wiekszym markecie-typu auchan :-]

Plastiki czyszczę CarPlan Demon Green i tym traktuje wszystkie plastiki wewnątrz – nie znoszę błyszczących kokpitów brrrr. Tym produktem czyszczę też komorę silnika, którą raz do roku myję karcherem.

zakupiłem w celu przetestowania i jak dla mnie ma ładny zapach ale bardziej wg nadaje sie na silnik niz na kokpit-producent zrobił jeden produkt a ma wiele zastosowan niby mozna nim czyscic szyby,usuwac owady z lakieru a powinnien bardziej sie skupic na elementach plastikowych i ich zabezpieczeniu

 

Skórę konserwuje CarPlan Leather Valet

bardzo dobry produkt -ładny zapach skóry,ładnie pokrywa,nabłyszcza-uzywam go czesto i podstawowy warunek tani

mam prośbe- nastepne fotki proponuje pstryknąć wnętrze

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

...ale nie są to kosmetyki wymieniane na tym forum.

Może nie są wymieniane, bo nikt ich za bardzo tutaj nie stosuje. Mówię o tych już bardziej zaawansowanych forumowiczach. Nie obrażając oczywiście autora. Każdy stosuje to co lubi.

Link to comment
Share on other sites

Ok Nie mówię i nie zamierzam tu przekonywać was, że CarPlan jest najlepszy nie po to tu jestem. Każdy ma własne doświadczenia i sposoby. Wasze opinie na temat poszczególnych produktów są bardzo cenne.

 

CarPlan to produkty ogólnie dostępne i tak jak piszecie każdy sobie coś z tej oferty upatrzył. Moim zdaniem amatorsko a niejednokrotnie i profesjonalnie można nimi ładnie przygotować auto czego przykładem jest np moje. CarPlan ma bardzo dobre produkty, dobre są też i gnioty nie ma co ukrywać chyba w każdej marce tak jest.

 

Pracuje z tymi produktami od 11 lat testuje je dlatego ich używam i znam je od kuchni. Sami wiecie że wiele też zależy od zastosowania i sposobu użycia. Może uda mi się tu czasami coś wam podpowiedzieć i rozwiązać jakiś problem. Byłoby super. Sam też się dużo dowiem o innych produktach, które testujecie w każde strony.

 

Może coś czasami podeśle do testów. ;)

 

A przede wszystkim tak jaki i waszym chyba hobby, tak i moim jest wypielęgnowana fura i chyba tylko żona by tu najlepiej mogła opisać czas poświęcony przy aucie :zly: i tego się trzymajmy :good:

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 12:46 ]

mam prośbe- nastepne fotki proponuje pstryknąć wnętrze

pozdrawiam

 

Takie na szybko, które już mam

 

Interior02.jpg

Interior01.jpg

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 12:53 ]

Mi zawsze CarPlan bardzo przypominal zolwia, zupelnie jak by to byly te same produkty tylko przebrandowane.

 

Tak mocno konkurują ze sobą w Wielkiej Brytami ale na pewno nie jest to tak ze CarPlan kopiuje żółwia ale są to główni rywale + jeszcze Holts.

Link to comment
Share on other sites

Ok Nie mówię i nie zamierzam tu przekonywać was, że CarPlan jest najlepszy nie po to tu jestem. Każdy ma własne doświadczenia i sposoby. Wasze opinie na temat poszczególnych produktów są bardzo cenne.

 

Ja jestem tego zdania, że zadbać o auto można różnymi kosmetykami, z niższej półki czy z wyższej ale najważniejsze jest to że sie dba :) twoje auto jest doskonałym dowodem na to, że CarPlanem można utrzymać auto w doskonałym stanie :)

Każdy stosuje takie kosmetyki na jakie ma ochote (chociaż ja mam ochote na swisswax'a ale niestety nie stosuję :kox: ) i jak ktoś pokaże auto wypielęgnowane zymolem to nie znaczy że jest od razu bardziej zadbane niż to pielegnowane tańszymi środkami :)

Tak jak pisałem CarPlan ma kilka produktów wartych polecenia, ale niektóre są średnie a nawet kiepskie :D jak wszedzie :)

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 13:13 ]

zresztą był tu gdzieś temat z T-cut Color Fast gdzie pył link do DW a tam test właśnie tego środka. jak się okazało można nim uzyskać niezłe efekty przemawia za tym właśnie tamten test jak i ten Mustang (chociaż fajniebyłoby zobaczyć zdjecia w ostrym świetle przed i po T-Cut) pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Ostry mustang, jaka moc ? Dobrze widzę, pod maską siedzi kompresor ?:)

 

Nie nie nie ma tam kompresora poszedłem w dostępne modyfikacje silnika wolnossącego. Silnik V8 4.6 litra fabrycznie 300KM po obecnych modach szacowana wartość powinna być około 380KM ale będzie to weryfikowane na hamowni. Będziemy też sprawdzać czy amerykański program jest optymalny. Plan to 400KM ale chyba to będzie wymagać mocnej ingerencji w głowice więc na razie się w to nie będę bawił.

W maju zobaczymy co Jetronik z Wrocławia wyciągnie z tego zestawu.

Link to comment
Share on other sites

80km z wolnossaka to b.dobry wynik, fajna fura, zawsze mnie jarały amerykańce, ale jakoś chyba nie mam odwagi żeby zrezygnować z Audi:)

Wracając do tematu ładnie utrzymane auto i bardzo ładnie wyszykowane, gratulacje

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

Jesteś zadowolony z tych opon, mam je drugi sezon i jakoś szybko mi się zużyły :) zrobiłem jakieś 25 tys km a przejadą jeszcze jakieś 15, tak że trochę słabo :)

 

Dobrze się trzymają drogi ja mało robię KM rocznie tym autem jakieś 8tys max także ciężko mi się o zużyciu wypowiedzieć. Wydaje mi się jednak, że jak na tak częste poślizgi tylnej osi to są bardzo trwałe. Mam je już 3 sezony i jeszcze na nich spokojnie pośmigam.

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 16:04 ]

włącznik od świateł jak w golfie czy tam passacie :)

 

heh to fakt konsola przypomina mi moją starą fiestę z 2000 roku :). Auto w ogóle jest proste i surowe ale kocham tą amerykańską prostotę a dźwięk ich widlastej V8 jest najlepszy na świecie. Oni wiedza jak tanio zrobić auto, które daje frajdę z jazdy.

 

[ Dodano: 1 Kwiecień 2011, 16:06 ]

Silnik przed modami w 2008 roku

 

before02.jpg

Link to comment
Share on other sites

17 ltrów 98 to tak średnio wychodzi

Eee, to jeszcze nie tragedia, V70 brata 240km potrafi w mieście spalić 17-18:P Ale wiadomo- Mustang jak się depnie to po mieście spali tyle ile się wleje...

Ładna głębia lakieru :good:

Link to comment
Share on other sites

Jesteś zadowolony z tych opon, mam je drugi sezon i jakoś szybko mi się zużyły :) zrobiłem jakieś 25 tys km a przejadą jeszcze jakieś 15, tak że trochę słabo :)

 

Dobrze się trzymają drogi ja mało robię KM rocznie tym autem jakieś 8tys max także ciężko mi się o zużyciu wypowiedzieć. Wydaje mi się jednak, że jak na tak częste poślizgi tylnej osi to są bardzo trwałe. Mam je już 3 sezony i jeszcze na nich spokojnie pośmigam.

 

Ja od zeszlego roku na nich jezdze i narazie tez nadmiernego zuzycia jak na opony typu UHP nie widze, ale wiadomo cos za cos, albo trakcja albo duze przebiegi, falkeny musialem wywalic po 10 tys km i 3 krotnym torze ale pod katem przyczepnoci to byly szatany :))

Link to comment
Share on other sites

17 ltrów 98 to tak średnio wychodzi

Eee, to jeszcze nie tragedia, V70 brata 240km potrafi w mieście spalić 17-18:P Ale wiadomo- Mustang jak się depnie to po mieście spali tyle ile się wleje...

Ładna głębia lakieru :good:

 

Nowy Mustang V6 3,7 litra pali ok 9l średnio, tyle co moja Omega 2.0 tylko Mustang ma 305KM i kosztuje w stanach 30 tys dolców nówka. A taki z przebiegiem 15 tys mil można już dostać za 20tys $. Co w europie moża kupić za te pieniądze?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.