Jump to content

Wosk dający głebie ciemnego koloru?


Guest and00
 Share

Recommended Posts

Witam jest to m 2 post, tzn 1 merytoryczny a właściwie pytający :-] .

Jestem początkujący, i niestety nie miałem możliwości na własne oczy zobaczyc różnic pomiędzy woskami, i mam nadzieje że pomożecie mi ogarnąc róznice i dobrac wosk zgodny z moimi oczekiwaniami.

Mam granatowe auto z nowym lakierem metalic -prawie całe będzie malowane (bez dachu)

Szukam wosku który sie nie tylko daje efekt mokrego lakieru, ale daje także głębie koloru.

Mam kilku faworytów ale opisy sa podobne i nie do końca rozumiem czym sie różnią miedzy sobą wizualnie.

Zymol Carbon -280zł

Chemical Guys 50/50 -229zł

DJ Blue -169zł

Lusso Oro -155zł

DJ Blue -169zł

Colli 915 -115zł

PoorBoys World Natty's Red -80zł

 

Rozpiętośc cenowa spora, tym bardziej że jak rozumiem do Zymola wypada używac Zymola HD, co jeszcze bardziej pogłębia róznice...

Jak jednak one wyglądają w rzeczywistości, co możecie powiedziec o tych woskach, i może doradzic jakiś inny.

Pozdrawiam i oczekuje na odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Na początku nie przejmowałbym się za bardzo różnicą między danymi woskami, gdyż będą to różnice dość subtelne. Jeśli nie masz za bardzo pewności możesz poszukać na początek próbek wosków (np. w showcarshine.pl).

Ważne też, żeby auto zostało porządnie pomalowane. I jeśli już zostanie pomalowane, to żeby za ewentualną polerkę nie brała się osoba do tego nie przeznaczona. Bo wtedy cały efekt pójdzie na marne.

Choć wg mnie jeśli zaczniesz choćby od najtańszego PoorBoys'a Red to będziesz zadowolony. Sam mam i bardzo sobie chwalę, choć wiem, że i mi w przyszłości przyjdzie pewnie kupić Zymol'a albo Swissvax'a ;)

Ale nie wszystko na raz...

Link to comment
Share on other sites

Nie chciał bym zakładać nowego wątku i postanowiłem zapytać tutaj. Chodzi mi o to , że niedawno zakupiłem tester DJ Blue Velvet. I mam problem ponieważ wosk w pudełku wygląda jak kamień taka skorupa, ale po dotknięciu go palcem rozpuszcza się I tutaj moje pytanie w jaki sposób przygotować go do użycia i czym nakłada?

Link to comment
Share on other sites

Nie chciał bym zakładać nowego wątku i postanowiłem zapytać tutaj. Chodzi mi o to , że niedawno zakupiłem tester DJ Blue Velvet. I mam problem ponieważ wosk w pudełku wygląda jak kamień taka skorupa, ale po dotknięciu go palcem rozpuszcza się I tutaj moje pytanie w jaki sposób przygotować go do użycia i czym nakłada?

Wosk możesz nakładać aplikatorem lub ręcznie. Przykładasz aplikator/rękę, lekko obracasz opakowaniem wosku i się nabierze ile trzeba.

Link to comment
Share on other sites

kaffel123, wosk w takiej konsystencji właśnie powinien być. Nakładać go należy aplikatorem, lekko nabierając-rozcierając wosk na niego, a później na lakier. Ewentualnie możesz też wosk nałożyć dłońmi, aczkolwiek za pierwszym razem dużo Ci go pójdzie.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem nakładać dłońmi jakiś normalny czysty wosk, ale "brudasy" Dodo :? To chyba brudne łapki bedą :(

Próbowałeś? ;) "Brudasy" Dodo bardzo fajnie się ręcznie nakłada. Po pracy z Rainforest Rub i Orange Crush nie miałem zielonych ani pomarańczowych rąk, za to zapach po prostu powala. Podgrzane ciepłem rąk olejki i woski pachą o wiele bardziej intensywnie, niż przy pracy aplikatorem ;)

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem nakładać dłońmi jakiś normalny czysty wosk, ale "brudasy" Dodo :? To chyba brudne łapki bedą :(

Próbowałeś? ;) "Brudasy" Dodo bardzo fajnie się ręcznie nakłada. Po pracy z Rainforest Rub i Orange Crush nie miałem zielonych ani pomarańczowych rąk, za to zapach po prostu powala. Podgrzane ciepłem rąk olejki i woski pachą o wiele bardziej intensywnie, niż przy pracy aplikatorem ;)

 

Nie, i dlatego napisałem - chyba. Kiedyś czytałem ze te najciemniejsze woski Dodo barwią aplikatory na ciemno wiec pewnie i ręce. Dodatkowo w składzie mają jakieś rafinaty ropy naftowej czy coś więc sobie odpuścilem i kupiłem Red-a, bo chciałem mieć naturalny wosk bez typowo chemicznych dodatków.

Link to comment
Share on other sites

Dodatkowo w składzie mają jakieś rafinaty ropy naftowej czy coś więc sobie odpuścilem i kupiłem Red-a, bo chciałem mieć naturalny wosk bez typowo chemicznych dodatków.

PB Natty's Red także ma destylaty ropy naftowej. To naturalny składnik. Ale może wpływać negatywnie na skórę człowieka, więc jak ktoś ma wrażliwe dłonie, to lepiej nakładać aplikatorem.

Link to comment
Share on other sites

Dodatkowo w składzie mają jakieś rafinaty ropy naftowej czy coś więc sobie odpuścilem i kupiłem Red-a, bo chciałem mieć naturalny wosk bez typowo chemicznych dodatków.

PB Natty's Red także ma destylaty ropy naftowej. To naturalny składnik. Ale może wpływać negatywnie na skórę człowieka, więc jak ktoś ma wrażliwe dłonie, to lepiej nakładać aplikatorem.

 

No to przyznam, że mnie zaskoczyłeś. A czy inne droższe woski typu Zymol cz SV tez je zawierają?

 

A dłonie, dobry krem i dajemy radę :D

Link to comment
Share on other sites

No to przyznam, że mnie zaskoczyłeś. A czy inne droższe woski typu Zymol cz SV tez je zawierają?

Nie, woski tej klasy nie zawierają destylatów ropy.

 

Bez destylatów ropy mogę polecić także Victoria Concours, Lusso Oro, Dodo Juice Rubbish Boy's Original Edition. A także woski Migliore, które są najbardziej "naturalne z naturalnych", ale mają swoje wady (jak i zalety). Z wosków syntetycznych Duragloss #111 i Duragloss #105 nie zawierają destylatów ropy, co jest praktycznie wyjątkiem wśród sealantów.

 

Dodam jeszcze, że Poorboy's Natty's Red wcale nie jest bardziej naturalny od wosków Dodo. Rzekłbym, że jest odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.