Jump to content

Opryskiwacz kompresyjny "Auto myjka" Marolex


Marco
 Share

Recommended Posts

W związku z tym iż żeby umyć auto muszę się przemieścić kilka kilometrów na posesję do rodziców wpadłem na pomysł żeby zakupić takie sprytne urządzenie i myc w garażu(tudzież pod nim). Zastanawiam się tylko czy ciśnienie z lancy jest na tyle spore aby spłukać zalegający brud. Oczywistym jest ze nie będę jej używał w warunkach np takich jak teraz kiedy auto jest mocno brudne ,ale w sezonie kiedy auto wymaga jedynie szybkiego opłukania może się sprawdzić.

Czy ktoś posiada i może coś powiedzieć?

Na Alle do kupienia taniej ;)

Zastanawia mnie jeszcze to stwierdzenie z opisu:specjalne dodatkowe wyposażenie przedłuża strumień do 4 metrów. Co to za wyposażenie?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Wiesz co ja mam podobny 10L. KWAZAR no i powiem Ci że ciśnienia jakiegoś takiego to to nie robi, ale gdyby napompować go do oporu to pewnie coś brudu zmyje...

Sam jestem ciekaw jak on to robi specjalne dodatkowe wyposażenie przedłuża strumień

Link to comment
Share on other sites

Wiesz co ja mam podobny 10L. KWAZAR
No ale właśnie o to chodzi ze to nie jest zwykły opryskiwacz.Bo zwykle tez sa nawet o takiej samej pojemności wiec po co robić taki sam tylko o innej nazwie i przeznaczeniu? Może to kwestia innej dyszy?Bo na zdjęciu jest inna niż w zwykłym.To zwykły:
prof121.jpg

 

Jestem bardzo ciekaw jak to by zadziałało. W moim przypadku byłoby to fajne rozwiązanie.

dodatkowe wyposażenie to po prostu wydłużana lanca
Czterometrowa ? :D
Link to comment
Share on other sites

Jak będzie można dalej "strzelać", to będzie konieczne częstsze pompowanie sprzętu. Kilka lat temu (jeszcze nie miałem prawka nawet :D ) używałem zwykłego opryskiwacza 6 litrowego do mycia samochodu. Niestety nadawał się tylko do spłukania samochodu już umytego. Może ten który podałeś będzie lepszy :)

Link to comment
Share on other sites

A pal sześć tą lancę na długości strumienia mi nie zależy. Na filmikach widać ze daje radę. Pasowałaby mi jeszcze taka dysza która daje płaski strumień żeby po prostu opłukiwać większą powierzchnię i w ofercie marolexa są takie dysze! :)

Link to comment
Share on other sites

Marco, kiedyś miałem taki sam pomysł jak Ty ...i na forum stanowczo mi odradzono zakup tego opryskiwacza do mycia auta, dzwoniłem też do jakiegoś sklepu i też mi odradzono i nie kupiłem! Ma za słabe ciśnienie i nadaje się tylko do opryskiwania kwiatów;-)

 

Marek, w linku masz dyskusję na ten temat;-)

http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic. ... c&start=60

Link to comment
Share on other sites

Do zasadniczego mycia bym tego nie użył. Do wstepnego opłukania musi być duże ciśnienie i strumień wody wiekszy niż żyłka, a tym da się jedynie namoczyć auto. Widzę tu sens następującego schematu-jedziemy na samoobsługową-płuczemy za 2 zeta samą wodą-jedziemy pod dom-myjemy tradycyjnie i tego opryskiwacza używamy do spłukania.

Może z ONR'em też by sie to sprawdziło bo skoro niektórzy myją tym zupełnie bez użycia wody(poza tą co w wiadrze z szamponem) to asysta takiego opryskiwacza mogłaby być całkiem dobrym uzupełnieniem

Link to comment
Share on other sites

Czort tam,kupiłem :) Będę testował. Ale ja jestem optymistą :) Pamiętajmy że na "zrobionym" nadwoziu i nawoskowanym brud odspaja się znacznie łatwiej. Ja to widzę w jedyny sposób: piana aktywna na suchy brud,opłukanie,wiadro z szamponem -mycie i opłukiwanie. Myślę ze będzie ok.

Link to comment
Share on other sites

Jestem po pierwszych testach i powiem tak: nie żałuję nawet jednej złotówki którą wydałem na ten sprzęcik!! Doskonale daje sobie rade ze zmywaniem brudu zmiękczonego przez piane aktywna,bez problemu można wymyć nadkola z piasku ,ciśnienie jest lepsze niż przypuszczałem i naprawdę myjka daje rade. Ciesze się bo to mi znacznie pomoże w utrzymywaniu auta w czystości.

Zakupiłem do niej komplet dysz płaskostrumieniowych

dysze.jpg

i to właśnie dzięki nim myjka spisuje się tak dobrze. Ciśnienie jest większe ,a spłukuje się za jednym zamachem znacznie większą powierzchnię.

Link to comment
Share on other sites

ja dzisiaj pojechałem do marketu ogrodniczego i bez problemów dostałem. Myśle, że bez problemu w obi do dostania nie wiem jak inne markety. Ja wybrałem jednak kwazara jak będzie chwila to zacznę testy.

Link to comment
Share on other sites

Na co dzień używam Marolexa 2L i Kwazara Venus Pro 1,5L ;) i jakoś lepiej jestem przekonany do Marolexa :idea: wydaje mi się być masywniejszy i porządniejszy ;) oby dwa traktowane są ostrą chemią i nic się z nimi nie dzieje :D

inne tanie opryskiwacze wysiadają po krótkim czasie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

inne tanie wysiadają po krótkim czasie
Made in china po wlaniu En jee do felg opryskał mi felgi dosłownie ...raz! Szkoda pieniędzy.
Na co dzień używam Marolexa 2L i Kwazara Venus Pro 1,5L ;) i jakoś lepiej jestem przekonany do Marolexa
Z ust mi to wyjąłeś :)
Pytanie, czy tego typu produkt kupie w OBI/Castorama lub coś w tym stylu ?
Mieszkasz w dużym mieście i na pewno jakieś sklepy ogrodnicze masz. Ewentualnie wejdź na stronę Marolexa i sprawdź gdzie kto w Krakowie sprzedaje ich produkty.

No właśnie da radę tym marolexem nakładać aktywną pianę

Natrysnąć możesz wszystko(no prawie) z tym ze nie ma co liczyć na pianę. W wypadku Kwazara można dokupić dyszę panującą ,ale ona się średnio sprawdza. Natomiast do Marolexa nie ma nic takiego. Pozostaje tylko własna twórczość. I dlatego w ostatnich dniach sen z powiek spędza mi zrobienie z Marolexa pianownicy :)
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.