Jump to content

Szyby zimą zamarzają od wewnątrz


meewash
 Share

Recommended Posts

Wielkimi krokami zbliża się pora kiedy w ruch pójdą znowu skrobaczki, odmrażacze itp., w związku z tym mam i ja pytanie, na które będziecie, mam nadzieję, w stanie odpowiedzieć bo sam nie mam pomysłu jak sobie z problemem poradzić. A wrzuciłem temat tutaj bo chyba będzie to najodpowiedniejsze miejsce.

 

Zimą przykrywam szybę przednią, boczne kierowcy i pasażera, a także lusterka, specjalną matą, montowaną przy pomocy gumowych tasiemek (takich 'majtkowych' nieco) do kół, dzięki czemu na szybach nie ma szronu ani lodu, nie muszę niczego skrobać ani też niczym psikać. Wsiadam i jadę. No prawie. Przy dużych mrozach na wewnętrznej stronie szyby pojawia się coś na podobieństwo szronu. Więc całe zabezpieczenie i tak szlag trafia bo muszę włączać nawiew i czekać aż cholerstwo łaskawie zniknie. Nic nie widać, jechać nie mogę. Jak uniknąć tego typu przygód w tym roku? Miał ktoś z was podobne przypadki?

Link to comment
Share on other sites

Przy dużych mrozach na wewnętrznej stronie szyby pojawia się coś na podobieństwo szronu. Więc całe zabezpieczenie i tak szlag trafia bo muszę włączać nawiew i czekać aż cholerstwo łaskawie zniknie. Nic nie widać, jechać nie mogę. Jak uniknąć tego typu przygód w tym roku? Miał ktoś z was podobne przypadki?
Nie wiem czy coś można na to poradzić :o Ja też włączam ogrzewanie i czekam. Muszę też przecierać gąbką od wewnątrz.
Link to comment
Share on other sites

mozna by pokombinowac z preparatami typu "antypara" chociaz ciezko wyczuc jak zachowuja sie przy ujemnych temp - moze ktos testowal?

 

Osobiscie w lecie kiedys testowalem wiekszy worek - taki podluzny, prawie na cale podszybie "silica-gel" umieszczony wlasnie na podszybiu obok nawiewu - sprawdzal sie wysmienicie, jednak nie na dluzsza mete - jak lalo przez tydzien to juz nier wyrabial i nalezalo go osyszac w domu...

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
mozna by pokombinowac z preparatami typu "antypara" chociaz ciezko wyczuc jak zachowuja sie przy ujemnych temp - moze ktos testowal?

 

Po co kombinować, lepiej zapobiegać niż leczyć.

Link to comment
Share on other sites

Pozbądź się wilgoci wewnątrz samochodu.

Dokładnie tak.

Poza tym przy niedrożnej wentylacji wywiewnej (każdy zwraca uwagę tylko na nawiewy) dobrze jest przed dłuższym postojem na mrozie przewietrzyć auto - ilość zgromadzonej wilgoci w powietrzu obniży się do tego stopnia, że kondensacja na szybach od środka będzie miała charakter marginalny. Poza tym nie nalezy gromadzić dużej ilości błota pośniegowego na dywanikach ;)

Link to comment
Share on other sites

Pozbądź się wilgoci wewnątrz samochodu.
Nie mam wilgoci wewnątrz auta. Układ klimatyzacyjny sprawny/po przeglądzie a też mam ten problem. Często sprawdzam czy nie ma gdzieś wody/wietrzę auto itp. Dywaniki gumowe raz na miesiąc wyjmuję na weekend, aby wykładzina pooddychała. I tak mam problem zaparowanych szyb od wewnątrz :(
Link to comment
Share on other sites

A może to wina wilgoci w powietrzu normalne moim zdaniem jest, że nigdy się jej nie pozbędziesz z auta bo zawsze w zimę wniesie się trochę śniegu pod butami, trochę wilgoci na ubraniach no i to że wydychamy jednak powietrze. Jak w zeszła zimę było -30 stopni Celsjusza to miałem tę samą przypadłość - szron od wewnątrz. Pod nogi wkładałem sobie gazety na dywaniki i jak wychodziłem z samochodu to je na noc wyrzucałem a rozkładałem nowe żeby pochłaniały wilgoć jednak nic to nie dawało. W tym roku postaram się zastosować ten patent z wietrzeniem auta przed nocnym postojem.

Link to comment
Share on other sites

Mam wkładkę/tubę zapachową osuszająco/chłonącą. Jest już u mnie prawie rok i nie widzę śladów zużycia i nie pomaga.

Miałem kupić pochłaniacz wilgoci http://www.stopwilgoci.pl/produkty/poch ... 300-g.html, ale rozeszło się po kościach. Aro_77 taki miałeś na myśli?

Wypróbuję sposób Kuflika, bo akurat mam ten żwirek;-)

Link to comment
Share on other sites

Gdzie mozna dostac taki zwirek? w sklepach zoologicznych?
Teraz masz w promocji w Biedronce 3,8 +0,7 gratis za 14,99 zł;-)

http://www.biedronka.pl/cms/img/u/Gazetki/zwierzaki/

(na przedostatniej stronie)

 

[ Dodano: 28 Wrzesień 2010, 12:19 ]

Tak "stop wilgoci" mialem na mysli :)
Rozumiem, że sprawuje się dobrze? :)
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Mam stop wilgoci w domu i coś tam się zbiera - chyba ostatnio z 0,7l zebrał z jednej tabletki(tej większej) więc można spróbować.

Żwirek można też bezpośrednio wysypać na dywaniki/wykładzinę to wchłonie też z niej wodę - łatwo go potem zebrać odkurzaczem.

Ja stosowałem też gazety pod dywaniki - widać efekty na gazetach :)

Autko też przykrywam tak żeby nie skrobać szyb ale w największe nawet mrozy nie zamarzało od środka, mimo że szyby jeśli nie były zabezpieczone jakąś anty parą to parowały, więc jakaś wilgoć w środku była.

Link to comment
Share on other sites

[dobrze jest przed dłuższym postojem na mrozie przewietrzyć auto - ilość zgromadzonej wilgoci w powietrzu obniży się do tego stopnia, że kondensacja na szybach od środka będzie miała charakter marginalny.

Robię dokładnie tak samo i nigdy nie miałem problemu z zamarzaniem szyb od środka. Wystarczy 2-3 minuty przed dojazdem do celu wyłączyć ogrzewanie i - o ile nie pada - uchylić lekko szyby.

Link to comment
Share on other sites

A ja mam z kolei inny problem, mianowicie w zimie gdy wsiadam do samochodu to szyby nie są zamarznięte, ale już po chwili, nawet nie zdążę dobrze silnika uruchomić szyby zaczynają parować i momentalnie zamarzać, nie trzeba mówić, że nic przez takie szyby nie widać... Dzieje się tak przy większych mrozach, ale nie tylko, zapewne ma tu duże znaczenie wilgotność powietrza. Samochód może nie jest super szczelny, ale też nie pływa pod nogami ;) Ktoś może wie jak wyeliminować to zjawisko?

Link to comment
Share on other sites

Mialem kiedys cos podobnego. Kiedy padla mi nagrzewnica w Punto to zanim ja wymienilem psiknalem szyby anty para. Pozniej nadeszly mrozne dni i gdy nagrzewnica byla juz w wozie to moglem normalnie jezdzic, ALE szyby zanim woz sie nagrzal zamarzaly:/ Okazalo sie ze przez anty pare wlasnie. Postanowilem ja zetrzec z szyb. Uzylem denaturatu i spirytusu 90% ( nie pamietam nazwy ). Bardzo pomoglo. Szyby zamarzaja bo paruja od srodka, kiedy para sie nie osadza to nie ma tego problemu. Owszem szyby potem jeszcze troche parowaly, ale jesli mamy silnik benzynowy to wsytarczy poczekac 2-3min az sie troche zagrzeje. Pierwsze pare m mozna przejechac na otwartych szybach zeby silnik sie dogrzal.

Link to comment
Share on other sites

Ja właśnie też używałem antypary dotychczas, w takim razie spróbuję wyczyścić szybę na kryształ i zobaczymy co będzie. Nagrzewnicę w samochodzie mam sprawną, ale niestety silnik w moim samochodzie się tak szybko nie grzeje, a zanim się nagrzeje to widoczność jest bardzo słaba niestety...

Kamil dziękuję za rady :good:

Link to comment
Share on other sites

przez anty pare na szybie zostaje wilgoc, przez to wlasnie szyba pozniej zamarza. Jesli masz garaz to mozesz tez na pare h zostawic caly samochod otwarty ze w razienjakby np na tapicerce czy dywanikach bylo troche wilgosci zeby odparowalo do otoczenia, a nie samochodu

Link to comment
Share on other sites

Z tym wiem jak sobie poradzić, ale mój problem polegał na tym, że szyby zaczęły zamarzać dopiero jak wsiadłem do samochodu, a nie po postoju np. przez noc. Więc sprawa jest trochę bardziej skomplikowana ;) Czy wyczyszczenie szyb też i w tym przypadku pomoże?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.