Jump to content

Termin trwałości produktów detailingowych


lysy4
 Share

Recommended Posts

Nie kojarzę żeby taki temat był kiedyś poruszany, ale przyznaję czasami mam dłuższe przerwy w lekturze forum.

Pytanie jest proste jak wygląda kwestia trwałości poszczególnych produktów?

 

Np kosmetyki Turtle Wax z tego co kojarzę mają ok 3letni termin trwałości i zawsze jest na nich podana data.

 

Na produktach dystrybuowanych przez PH Parys np Simoniz jest info że produkt ważny bezterminowo.

 

Produkty tenzin w zależności od produktu ale zazwyczaj rok.

 

Na poorboysie i Nielsenie brak jest jakiejkolwiek informacji. Jak to traktować- ważne bezterminowo?

 

Na pastach Scholla są naklejki, które wyglądają na termin przydatności. Tylko wynikałoby z tego że te pasty mają bardzo krótki termin przydatności. Ile wynosi okres użyteczności w przypadku Scholla?

 

Jak jest w przypadku autoglyma, Zymola itd.?

 

I podstawowe pytanie czy taki termin ma jakieś znaczenie? Czy ktoś działał np pastami po dacie użyteczności i dostrzegł jakieś negatywy w działaniu?

Link to comment
Share on other sites

W przypadku AG (informacja źródłowa)bezterminowość oznacza brak utraty właściwości fizyko-chemicznych produktu przez cały czas przechowywania go w zamkniętym oryginalnym pojemniku. Na każdym produkcie naniesionyjest nr serii. Po otwarciu należy przechowywać w miejscach nienasłonecznionych i w temp plusowych. Producent zakłada, że klient decyduje się na zakup takiej ilości jaką jest w stanie zużyc w rozsadnie długim (wlaściwie krótkim) czasie. Stąd są rózne wielkości i pojemności. Mozna tak dobrac zakupy aby reszta nie leżała dłuzej niz powiedzmy rok.

Link to comment
Share on other sites

I podstawowe pytanie czy taki termin ma jakieś znaczenie?

O ile produkt nie zakwitnie pleśnią czy innym badziewiem to nie ma żadnego problemu. Mam jeszcze kilka produktów Meg'sa, które mają ponad 3 lata i nie dzieje się z nimi nic złego.

Link to comment
Share on other sites

I podstawowe pytanie czy taki termin ma jakieś znaczenie?

O ile produkt nie zakwitnie pleśnią czy innym badziewiem to nie ma żadnego problemu. Mam jeszcze kilka produktów Meg'sa, które mają ponad 3 lata i nie dzieje się z nimi nic złego.

 

Dokładnie. Mam Tech Waxa 2.0 w paście, Natural Shine, Endurance i Quick Out już ponad 2.5 roku i nic się z nimi nie dzieje. Jedynie ColorX wymiękł i nie wytrzymał, aczkolwiek miałem go już b. niewiele i mogło to przyspieszyć proces - wytrąciła się z niego woda, aczkolwiek pewnie jeszcze do odratowania.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Dobrze jest od czasu do czasu potrząsnąć pojemnikiem bo sporo kosmetyków ma tendencje do rozdzielania się jak długo leżą nieużywane,np. SRP.

Link to comment
Share on other sites

Dobrze jest od czasu do czasu potrząsnąć pojemnikiem bo sporo kosmetyków ma tendencje do rozdzielania się jak długo leżą nieużywane,np. SRP.
Dokładnie! Gdy zobaczymy, że coś zaczyna się oddzielać/wytrącać należy porządnie potrząsnąć/wymieszać. Ja robię tak regularnie z wszystkimi produktami, z którymi jest to możliwe. Zresztą to żaden problem, bo chyba każdy z nas ciągle zagląda do swojej kolekcji, grzebie w niej, sprawdza czy w nocy jakieś krasnale nie robiły woskami resoraków i czy nic nie ubyło, ustawia/segreguje kolekcję według firm, wielkości, koloru opakowań itp. :mrgreen::D:lol:

 

Najlepiej jakby wszystkie produkty, wszystich firm dostępne były w formie testerów! :) Ale to marzenia ściętej głowy ;)

Link to comment
Share on other sites

Gdy zobaczymy, że coś zaczyna się oddzielać/wytrącać należy porządnie potrząsnąć/wymieszać.

 

Gorzej jak nic nie widać co się ze środkiem dzieje- vide pasty do polerki.

 

Jak się pogoda utrzyma to jutro przetestuję dwa produkty po terminie najlepiej zużyć do.

Zobaczymy jak się spiszą.

Link to comment
Share on other sites

Gorzej jak nic nie widać co się ze środkiem dzieje- vide pasty do polerki.
Na to nic nie poradzimy! Ale raz na tydzień/dwa potrząsanie/wymieszanie jak najbardziej wskazane.

 

Ogólnie jest to problem! Co zrobić z woskiem, który starczy nam na 10 lat regularnego stosowania bo kupiliśmy np. opakowanie 250g, bo innego nie było! A takich wosków mamy kilka! :kox:

Link to comment
Share on other sites

Dobrze jest od czasu do czasu potrząsnąć pojemnikiem bo sporo kosmetyków ma tendencje do rozdzielania się jak długo leżą nieużywane,np. SRP.
Mialem dokladnie to samo z swoim SRP... ale mam tez nauczke zeby nie przesadzac z srodkami na wlasny uzytek, 1l to zdecydowanie za duzo ...
Co zrobić z woskiem, który starczy nam na 10 lat regularnego stosowania bo kupiliśmy np. opakowanie 250g, bo innego nie było! A takich wosków mamy kilka! :kox:
Wbrew pozorom 250 g to nie jest az tak duzo..., patrzac, ze srednio wychodzi z 10 - 20 g to bedzie gdziez z 25 - 12 woskowan. Do tego czasami naklada sie wiecej niz jedna warstwe. Mozna wiec nie szalejac i woskujac swoje auto zuzyc wosk w 2 lata, przyjmujac jednak, ze jest sie w posiadaniu tylko jednego wosku co nie jest chyba mozliwe :D
Link to comment
Share on other sites

Firmek, 5-7g góra 10g przy wprawie, 1-2 aplikacje w roku...nawet boję się liczyć! :kox:;)
Powiem szczerze, ze ja az taki optymistyczny nie jestem. Teoria teoria, wszyscy sie przescigaja na gramy ile to wosku mozna najmniej zuzyc do woskowania - malo brakuje by ktos stwierdzil ze wystarczy postawic puszke z woskiem obok auta.

Np u mnie po roku zniklo prawie pol opakowania Natty's Red a nie przypominam sobie, zebym przesadzal z gruboscia nakladania, no i jakas przynajmniej minimalna wprawe mam. Woskowalem glownie swoje auto plus pare aut znajomych sie przy okazji nawinelo.

Nie wierze w to ze 250g wosku starczy na lata, jesli juz to max na 2-3 i to wydaje mi sie realnym terminem. Czesto sie dziwie jesli osobom ktore zaczynaja prace z woskiem sugeruje sie wosk i mowi ze starczy chyba do konca zycia. Biorac pod uwage realne zuzycie i powiedzmy jeszcze male doswiadczenie to 250 g moze i zniknac w rok przy czestym woskowaniu.

Na "pare" lat moze starczy ale raczej pucha FK 1000p.

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze, ze ja az taki optymistyczny nie jestem. Teoria teoria, wszyscy sie przescigaja na gramy ile to wosku mozna najmniej zuzyc do woskowania - malo brakuje by ktos stwierdzil ze wystarczy postawic puszke z woskiem obok auta.

 

Firmek, 5-7g góra 10g przy wprawie,

 

Marcin Tu zgodzę się z Marcinem ( ;) ) To nawet nie wynika z prześcigania się kto da cieńszą warstwę. Jeśli dasz więcej niż 7 góra 10 g to reszta i tak zostanie zebrana przez MF. Czysta strata. Lepiej jest moim zdaniem dać oszczędnie 5g i po 3-5 myciach następne 5g.

Jednym z dowodów na to, że dajemy zbyt grubą warstwę jest utrudnione spolerowanie i konieczność przewracania MF nadzwyczaj często. Wygodnie jest, mając dokładną wagę zrobić, dla własnej wiedzy. pomiar użytego wosku.Jest już kila marek które wprowadzają ( na szczęście) poj 150ml i mniejsze.

Co do SRP Wstrząsanie co jakiś czas nie zaszkodzi. Ale jeśli ktoś tego nie zrobi nie oznacza , że po np roku produkt jest to wyrzucenia. SRP na dość sporo cząstek ściernych i te jako cięższe zawsze osadzają się . Przed każdym użyciem a nawet w czasie pracy na leży wstrząsać butelką coby produkt był jednorodny.

Link to comment
Share on other sites

Np u mnie po roku zniklo prawie pol opakowania Natty's Red a nie przypominam sobie, zebym przesadzal z gruboscia nakladania, no i jakas przynajmniej minimalna wprawe mam. Woskowalem glownie swoje auto plus pare aut znajomych sie przy okazji nawinelo.
Natty's Red jest miękkim woskiem, dlatego schodzi go więcej. Natomiast twarde woski będą ubywać wolniej.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Kosmetyki Turtle Wax na oryginalnych ANGIELSKICH etykietach nie maja terminu ważności, zawsze była instrukcja Preparat nie ulega przeterminowaniu.

Większość chemii samochodowej, kosmetyków samochodowych dobrych marek nie przeterminują się trzeba jednak pamiętać że nie można ich przemrażać ani pozostawiać zbyt długo na słońcu. Bardzo łatwo jest poznać czy dany preparat jest uszkodzony np w woskach oddziela się woda i jest na gurze butelki lub powstają tz "kluchy".

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

A kosmetyki Turtle kupowane u Was miały terminy ważności np do końca 2010 roku :).

Konkretnie w sklepie http://www.autokosmetyki.pl.

 

Ty widzę masz w podpisie BEPS ale obydwa sklepy i chyba jeszcze jeden- nazwy nie pomnę też z chemią mają ten sam adres- Trakt Lubelski 195 więc podejrzewam że właściciel jest ten sam. Chociaż numery tel firm są różne.

 

Co bynajmniej nie jest zarzutem bo ze wszystkiego co kupiłem w http://www.autokosmetyki.pl byłem i jestem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Jak Wam się udaje w zgodzie żyć pod jednym dachem oferując niekiedy te same produkty?

Nie ma powiązania kapitałowego/właściciel?

Rzadko tak bywa więc nie mogłem się powstrzymać przed zapytaniem.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

a ja mam takie pytanko - mam preparat do konserwacji tapicerki skórzanej firmy Wurth i właśnie jest on chyba ze 2-3 lata po terminie przydatności - duże niebezpieczeństwo, że nabrał właściwości kwasu i przeżre skóry na wylot? :?::-]

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

a ja mam takie pytanko - mam preparat do konserwacji tapicerki skórzanej firmy Wurth i właśnie jest on chyba ze 2-3 lata po terminie przydatności - duże niebezpieczeństwo, że nabrał właściwości kwasu i przeżre skóry na wylot?

Kto nie ryzykuje ten nie ma wyników mawiał pewien znany sportowiec w kasynie (chyba raczej - kto nie trenuje).

Ale do rzeczy.Jak wyżej, wszelkie znane marki są bezterminowe i , powtarzając się, jeśli są prawidłowo przechowywane , nic się nie stanie. Jeśli produkt ma termin ważności ( i już minął ) lepiej sprawdź na starym taborecie obitym skórą. Jak go nie spali - dawaj na siedzenia w autku. ;)

 

I proszę merytorycznie- reklama w innym dziale.Wiem bo sam zostałem zrębany (oczywiście niesłusznie) niegdyś.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

przepraszam za odgrzanie kotleta, ale ciekaw jestem czy teoretyczny brak terminu ważności dotyczy również past np. Menzerny, kiedyś gdzieś na forum widziałem dyskusję udowadniającą, iż pasty tracą po 2-3 latach swoje właściwości ścierne... :idea:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

smalec, nie dalej jak tydzień - dwa tygodnie temu musiałem pozbyć się resztek FG500, które zostały jeszcze z naszych wspólnych zakupów w 2010r ;) Mimo szczelnego opakowania pasta zaschła na amen.

Link to comment
Share on other sites

smalec, nie dalej jak tydzień - dwa tygodnie temu musiałem pozbyć się resztek FG500, które zostały jeszcze z naszych wspólnych zakupów w 2010r ;) Mimo szczelnego opakowania pasta zaschła na amen.

 

właśnie o nie pytałem :D dzięki za info panowie :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.