Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fireball white wax. Bardzo ładny zapach fajna aplikacja nie najwyższa śliskość z jakiegoś powodu tutaj chociaż na innym lakierze wydawała się wyższa. Cały samochód dookoła jak zrobisz to dotarcie nie jest najlepsze i trzeba troszkę docisnąć i pomachać. A producent mówi że czekaj 15 minut lub dłużej no nie sądzę tutaj. Natomiast pierwsze wrażenie czysty połysk naprawdę fajnie i mocno skupia i odbija. Ciekawy wosk ale nie zachwycający. 

1781384521240249569908493385102.jpg

17813845579176196845835821450438.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano

Btw przeleciałem wczoraj czerwonego fireballem ghostem. Fajnie ale mi nie urwało. Look dobry gloss przyciemnienia trochę ale brak ciepła i głębi nie tak jakby chcial. Wróciłem do tego wosku. Poprzedni sprzedałem. Kto to kupił? Przypomnij się i daj znać jak wrażenia. Boisko miał super - maska zrobiona da15 i neoxalem.

A i chyba mam na sell jakieś fireballe. Ten kwiatowy i aliena? Ktoś chętny?

Opublikowano

U mnie na lato wjechał Paradise Gloss. Zapomniałem już, jak fajnie się nim pracuje (zapach robi swoje). No i faktycznie, daje szkiełko.

 

image.png.96df51337276661c4a20ffc9bc46379f.png

  • Lubię to 3
  • Super 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

@Qlimaxss pożyczyć mogę ale jest jedna sprawa. Jest podeschnięty, trochę. Może nawet lepszy 😉 machnąłem boczek na próbę i pierwszy raz mi się trochę wypocił. 

Coś bym więcej napisał o oby powyższych ale coś nie mam serca. Trzebaby maszynkę wyjąć i podziałać nad podkładem 😉 Oba świetne inaczej. Fajnie wypada też glaze.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Siemka

Wiosna w pełni 🙂 mam nadzieję że i  Was. Temat jest gościnny na maksa i zaprasza.

Funky 10th anniversary. Nie jest tak że się te woski wkręciłem od razu. Ale po osd wiedziałem, że jest moc i pomysł.

I nabieram słabości 😉

Sam wosk nie był taki łatwy do kupienia bo podobno na sklepie był dostępny przez kilka minut. Dzięki uprzejmości Mateusza mam swoją sztukę i możemy się nią razem pobawić. 

Wosk stworzony z okazji 10-lecia marki. Ręcznie wykonany z najwyższej jakości składników. Zawiera 68% najczystszej Carnauby, PTFE, SiO2 oraz pył diamentowy

Więc skład nie jest prosty i jest ambitny. Deklarowana zawartość nuby w okolicy kosmosu i do tego wszystko 🙂

To zaczynamy

 Bardzo miło zaskoczyło mnie same pudełko które jest w kolorze w zasadzie czarnym i wygląda po prostu rewelacyjnie. Ciekawiej niż poprzedni brązowe limitki. Pierwsze wrażenie jest znakomite

 

IMG_20260719_113335.jpg

IMG_20260719_113347.jpg

IMG_20260719_113355.jpg

Sama pucha też wygląda świetnie

IMG_20260719_113410.jpg

IMG_20260719_113417.jpg

I tutaj kilka przyjemnych zaskoczeń. 

Po pierwsze granatowe wykończenie pokrywki. Po drugie bardzo ciekawe wylanie wosku. Po trzecie sam wosk już w puszce ma połysk. Po czwarte nawet w puszce wydaje się częściowo przezroczysty.

IMG_20260719_113430.jpg

Na czerwonym wosk na szybko zaliczył jeden boczek. Lakier był przygotowany wcześniej cleanerem funky. Podsumuje potem.

IMG_20260719_113508.jpg

IMG_20260719_113510.jpg

IMG_20260719_113514.jpg

IMG_20260719_113519.jpg

To na szarego 

IMG_20260719_113534.jpg

Dobrze jeszcze nie zacząłem myć samochodu jak przywaliło burzą i takim deszczem jakiego nie było dawno 🙂

IMG_20260719_113551.jpg

A to jest świetny elektryczny opryskiwacz za grosze chyba obecnie dokładnie to samo dostępne jako parkside. Używam do rinslessa.

IMG_20260719_113601.jpg

Lexus umyty rinslessem bildthambera dosyć starannie. Przydałoby się.zrovic reset ale nie tym razem.

IMG_20260719_113719.jpg

IMG_20260719_113742.jpg

IMG_20260719_113743.jpg

IMG_20260719_113746.jpg

Serio tutaj się błyszczy nawet na aplikatorze i łapią takie jakby refleksy światła oko. Ciekawe 

IMG_20260719_113754.jpg

IMG_20260719_115202.jpg

IMG_20260719_115220.jpg

IMG_20260719_115228.jpg

IMG_20260719_115237.jpg

IMG_20260719_115301.jpg

IMG_20260719_115433.jpg

IMG_20260719_115457.jpg

IMG_20260719_122016.jpg

Dobra już tutaj przystanek i trochę opowiem. 

To najpierw zapach. Przyjemne delikatny zero nutek chemicznych jakieś bardziej owocowe nie jestem w stanie tego określić ale wydaje mi się że borówka plus coś jeszcze. 

Nie przesadny ale towarzyszący. 

Sama aplikacja. Wosk nie jest twardy. Chętnie wskakuje na aplikator. Mamy pewną powiedzmy niedoskonałość. Jest mega śliski na początku i rozkłada się dosyć grubo i używałem różnych aplikatorów. Jednocześnie jest mega wydajny natomiast kiedy lecimy kolejny panel to wosk zostaje ale już nie mamy tego poślizgu. To chyba jest rzecz którą mistrzowska robi bilt humber finis. Z drugiej strony mamy trochę zabawy żeby sobie ten wosk rozprowadzać przyciągać i tak dalej. Na koniec dnia chcemy się dobrze bawić i mieć spektakularne efekty 🙂

To teraz pytanie jak z docieraniem. No to tak. Moje ulubione twierdzenie że wosk można zostawić jak długo chcemy się nie sprawdzi. Okienko na dotarcie jest dosyć długie. Nie ma żadnej spiny z tym woskiem. Natomiast po takiej pełnej godzinie tam gdzie było grubo da się to dotrzeć ale wymaga kilku ruchów ręcznikiem i czasami docisku. Po kwadransie czy pół godziny bezstresowo. 

Co jeszcze ciekawego z obserwacji. 

Nakładałam raczej nie oszczędnie. Ręczniki zapychały się dosyć szybko czyli na jeden samochód miałem więcej niż jeden ręcznik. Samo wrażenie na dłoniach też dosyć ciekawe bo po woskowaniu całego samochodu ręce myłem płynem do mycia naczyń gorącą wodą dwa razy. Tam się coś ciekawy klei 🙂 a używałem aplikatora 

IMG_20260719_122044.jpg

IMG_20260719_122050.jpg

IMG_20260719_123023.jpg

IMG_20260719_123031.jpg

IMG_20260719_123046.jpg

IMG_20260719_123111.jpg

IMG_20260719_123120.jpg

IMG_20260719_123140.jpg

IMG_20260719_201056.jpg

IMG_20260719_201102.jpg

IMG_20260719_201112.jpg

IMG_20260719_201113.jpg

IMG_20260719_201114.jpg

IMG_20260719_201115.jpg

Co ja tu widzę. 

Głębia przezroczystość połysk świetne. Może minimalne ciepełko. Tylko troszkę przyciemniania taki fajny prawie środek. Natomiast mam wrażenie głębia i odbicie bardzo dobre.  Po czasie, śliskość bardzo fajna. Po aplikacji średnia.

Mocne słowo. Zymol royale który siedział wcześniej rozwalił głębia klarowność refleksy odbicie itd. ten jest trochę bardziej stonowany ale idziemy w podobnym kierunku i jakby równym tempie. Pierwsze wrażenie znakomite.

Jak wypada na czerwonym? Zrobił coś fajnego czyli rzeczywiście udało się uzyskać głębię oraz mega połysk i rozdzielczość odbicia, taką fajną kulturę którą widzisz jak spoglądasz na lakier i zauważasz detale w tym odbiciu. Jest wysoka kultura. Mamy bardziej skoncentrowane woski. Wciąż się popisał.

To na koniec słowo o woskach które wpadły 

Scholl

IMG_20260719_201312.jpg

IMG_20260719_201314.jpg

Kamikaze 

IMG_20260719_201329.jpg

IMG_20260719_201330.jpg

IMG_20260719_201332.jpg

Słowem, są znakomite 🙂 podobne ale inne. 

Cya

 

  • Lubię to 6
  • Super 1
Opublikowano

Dzisiaj u mnie w końcu wpadło mycie, do tego waxoff i coś tam posmalcowałem...

Wosk kupiłem ze 2 lata temu na WOŚPowej aukcji. Do tej pory nie było okazji się z nim zmierzyć

20260721_192946_resized.jpg.6037cf2de0533adcb82fefd8c3c4ad9a.jpg

20260721_193001_resized.jpg.48b780ec8075bc51968036132be196b7.jpg

20260721_194917_resized.jpg.d0052955d92b55b504b2ef41f6df7029.jpg

20260721_194929_resized.jpg.e79420c16060b88435c87645c7f75ba0.jpg

20260721_194945_resized.jpg.7ab60240a18fada005c1d2172e457bca.jpg

Konsystencja masełka, bardzo przyjemnie się rozprowadza, zapach przyjemny, ni to owoce, nie to kwiaty, przyjemny i nienachalny

Jako, że nic nie wiem na temat tego wosku zrobiłem najpierw próbę na części maski i dotarłem od razu. Później poleciałem już większe partie, tak więc docierałem po ok. 15 min., dłużej nie miałem jak testować, bo walczyłem trochę z czasem. Po 15 min. docieranie praktycznie jednym pociągnięciem, po ok. godzinie bez walki schodziły również omijaki, jakie udało mi się znaleźć przy finalnym wykończeniu

W nazwie Candy, ale przynajmniej na moim lakierze efektu candy nie widzę. Nie znalazłem też jakichkolwiek informacji na temat składu

Efekt przyjemny, ale niczego nie urywa

20260721_211052_resized.jpg.d28298bc25ffea3efd290a57a8ac7853.jpg

20260721_211046_resized.jpg.0406aa8fda1884e133ad6478999a227a.jpg

20260721_210919_resized.jpg.c0f58968490f3874869188c1581322dc.jpg

20260721_210933_resized.jpg.417031bf2f7452b03b4ff4c28934b13e.jpg

 

  • Lubię to 8
Opublikowano

Muszę chyba zmienić nick na zaklinacz deszczu
73912482000a51e15b543d15e96288a5.jpg

Wysłane z mojego SM-S916B przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
  • Haha 1
Opublikowano

Obsession wax Evolution rosa. Chyba rozkminiłem aplikację zobaczymy czy się wypoci. Dotarcie praktycznie od razu. Mega olej na lakierze robi. Lubię takie woski.

1785051231169374298336685594912.jpg

17850512555528348409162015692182.jpg

A na masce kamikaze collection na delegance glaze. Bardzo wyrównany znakomity luk z pięknymi ostrymi odbiciami i lekkim ciepełkiem. Bardzo gładko bardzo ślisko mega. Same wosk jeżeli chodzi o wydajność i ogólną aplikację spokojnie konkuruje na najwyższej absolutnie półce. Nie wiem czy mam inny wosk który można tak daleko rozprowadzić tak oszczędnie położyć. Dotarcie po kilku minutach czy po godzinie to wystarczy pomachać ręcznikiem obok samochodu 😉

178505127706267683234512550122.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano

Skoro był brudny to się umył i był czas na kolejną warstwę funky.

Fajny. Długo się ciągnie. Dalej zapycha ręcznik. Głębia i szkło razem na lexika to dobrze działa. 

 

17850977093672034277883293838152.jpg

17850978039361941817250160824099.jpg

No i jak już moja żona mówi że w środku syf.. to robimy. Polstar. Dressing funky Eros który mi zrobił dzień.

17850978906117182888601797467274.jpg

  • Lubię to 4
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Niedługo auto będzie miało drugie urodziny. Już mnie kusiło od jakiegoś czasu żeby wyzerować lakier. No i się udało.

Auto umyte odszczurzone obyło się bez glinki.

IMG_20260807_174649.jpg

IMG_20260807_174700.jpg

IMG_20260807_174711.jpg

Wygląda fajnie. Zdjęć dla was nie mam ale drobne ślady miłości na lakierze się pojawiały. No i jak to każdy lakier liźnięty finishem zawsze będzie się lepiej błyszczał nie?

IMG_20260807_174804.jpg

IMG_20260807_174821.jpg

IMG_20260807_174834.jpg

Zaczynamy od tej ciekawej pasty

IMG_20260807_183743.jpg

IMG_20260807_185204.jpg

IMG_20260807_185207.jpg

IMG_20260807_185217.jpg

Rezultaty są rzeczywiście piękne. Ale to nie jest łatwy lakier i tutaj pasta mi nie dowozi. Na zupełnie nowym padzie zaczyna pylić w zasadzie od razu. Bardzo mnie to nie dziwi bo to jest kolejny sticky na którym pasty przysychają ekspresem.

IMG_20260808_095948.jpg

IMG_20260808_095950.jpg

IMG_20260808_095952.jpg

IMG_20260808_100050.jpg

Przesiadka na adbl Perfect finish. Nie pylił i lepiej się wycierał. Nie mistrzowsko. U funky strasznie podoba mi się oleistość pasty ale potem to trzeba dotrzeć.

IMG_20260808_102307.jpg

IMG_20260808_102309.jpg

IMG_20260808_102312.jpg

IMG_20260808_135802.jpg

IMG_20260808_135810.jpg

IMG_20260808_135817.jpg

IMG_20260808_145023.jpg

IMG_20260808_145031.jpg

IMG_20260808_145845.jpg

IMG_20260808_145957.jpg

Przeskakujemy na piano. Rotacja czerwona gąbka i jest bajka.

IMG_20260808_161932.jpg

IMG_20260808_162534.jpg

Dlux gdzie się zgubił to wszystko nie czerwone i nie dach wpadła powłoka admire.

IMG_20260808_162547.jpg

Auto umyte rinsless meguiars 114. Genialny po korekcie.

IMG_20260808_171004.jpg

IMG_20260808_171017.jpg

Kilka zapraweczek.

IMG_20260808_174432.jpg

IMG_20260808_174442.jpg

IMG_20260808_174457.jpg

IMG_20260808_174501.jpg

Nie zapominam o tej 🙂 nie miałem lakieru jak witaliśmy Julie w garażu.

IMG_20260808_174506.jpg

To teraz co robimy 🙂

IMG_20260809_110134.jpg

Konkursowy glaze kamikaze opisywany jako dedykowany pod woski. Ciekawy skład z chyba boronem czy coś tam wsadzili

Ingredients: Water-soluble carnauba, silicone resin, silicone compound, ceramic abrasive, fragrance, water

 

Borophene, boron nitride

Szybko dosyć przysycha i na biało. Spróbuję kiedyś nim maszynka ciekawe czy da radę.

IMG_20260809_110138.jpg

IMG_20260809_110620.jpg

IMG_20260809_110625.jpg

IMG_20260809_110636.jpg

IMG_20260809_111318.jpg

IMG_20260809_111323.jpg

Biała prawie woda lekki neutralny zapaszek.

IMG_20260809_111330.jpg

Da się wydajnie rozprowadzic ale wtedy pod światło. Przy moim oświetleniu go nie widać za bardzo. Stąd napackalem miejscami grubo ale to nie problem.

IMG_20260809_112010.jpg

IMG_20260809_112012.jpg

IMG_20260809_112015.jpg

Jak babcia kanapeczki masłem.

IMG_20260809_112018.jpg

IMG_20260809_112020.jpg

IMG_20260809_112022.jpg

IMG_20260809_112038.jpg

Dotarcie jest zero problematyczne jedyna wada to że tam gdzie był grubiej położony to zbierasz pył i trochę zapycha to ręcznik. Niemniej jest to jeden dwa ruchy ręką pojawia się bardzo fajny blask i śliskość

IMG_20260809_120236.jpg

To co fajnego robi ten produkt? Gdzieś tam zostały mi drobne ryski to serio je schował. 

To teraz o wosku a o tym co wyżej jeszcze też będzie. 

Pisałem już kilkukrotnie że mam jakąś słabość do tego wosku. Był kiedyś taki moment że u dystrybutora pojawiła się wyprzedaż i można to było kupić za 300 zł a ja się zawahałem. Wosk pamiętam jeszcze z PVD mega wax test gdzie jeżeli chodzi o połysk to wygrał. Jak też już pisałem mam mały samplerek ale jest bardzo stary. Finalnie pomimo różnych perturbacji udało mi się ten bosko kupić i to w sumie też niezłej cenie.

IMG_20260809_142318.jpg

Twardy grudkowaty. Wylany jakby z górką. Zapach kakao czekolada delikatny absolutnie normalny naturalny nie aromatyzowany.

IMG_20260809_142321.jpg

IMG_20260809_142327.jpg

Nie jest tluste przy nabieraniu na aplikator i pewnie dobrze by mu zrobiło drabinę ciepełka. 

Zaczynamy aplikatorem zymola. 

Nie rozkładało mi się to idealnie szło raczej grubo. Przypomniałem sobie że mam taki śmieszny mały aplikatorek który dostałem z samplem. To bierzemy ten.

IMG_20260809_142339.jpg

IMG_20260809_143644.jpg

IMG_20260809_143702.jpg

Wciaz wosk klei się do lakieru i nakłada raczej na bogato. Jest bardzo dobrze widoczny. Z drugiej strony tym co nabrałem oblatuje sobie bez najmniejszego problemu całe drzwi.

IMG_20260809_144524.jpg

IMG_20260809_144531.jpg

IMG_20260809_144541.jpg

IMG_20260809_144552.jpg

Kanapeczka posmarowana. Poleżała ze dwie trzy godziny dotarcie nie stanowiło najmniejszego problemu to sama przyjemność i dosłownie ruch ręką. 

Odczekałem kolejne dwie trzy godziny i na wieczór wrzuciłem kolejną warstwę sięgając po kolejny aplikator. Ten z reguły dawał świetną śliskość przy aplikacji ale tutaj byłem mega zaskoczony bo nakładał bardzo cienko i można było lecieć w ekstremalnym tempie. Śliskość przy aplikacji mega mega mega mega. I teraz nie wiem czy aplikator czy to że druga warstwa czy to że ten glejs powoduje że wosk tak się klei do lakieru 🙂 no nie wiem 

IMG_20260809_145247.jpg

IMG_20260809_145301.jpg

IMG_20260809_145312.jpg

IMG_20260809_145656.jpg

IMG_20260809_163037.jpg

Dotarcie cześć pod dwóch godzinach cześć rano.

IMG_20260809_163210.jpg

IMG_20260809_163710.jpg

IMG_20260809_163711_1.jpg

IMG_20260809_163711.jpg

IMG_20260809_163712.jpg

IMG_20260809_163713.jpg

IMG_20260809_163725.jpg

IMG_20260809_163726_1.jpg

IMG_20260809_163726.jpg

IMG_20260809_163727.jpg

IMG_20260809_163729.jpg

IMG_20260809_163730.jpg

IMG_20260809_164114.jpg

IMG_20260809_164115.jpg

IMG_20260809_164135.jpg

IMG_20260809_164136.jpg

IMG_20260809_164137.jpg

IMG_20260809_164139.jpg

IMG_20260809_205129.jpg

IMG_20260809_205132.jpg

IMG_20260809_205137.jpg

IMG_20260809_205147.jpg

IMG_20260809_205159.jpg

IMG_20260809_205219.jpg

IMG_20260809_205220.jpg

Szło tak szybko że jeszcze sobie wskoczyłem na inny aplikator i już było najidealniej 😉

A w ogóle to pomieszały się zdjęcia po dotarciu pierwszej warstwy z pojedynczym zdjęciem aplikatora ale to nieważne. 

Fajna jest to że jako osoba produkująca mój wosk podpisała się pani mączyńska. 

IMG_20260809_205417.jpg

IMG_20260810_083214.jpg

IMG_20260810_083220.jpg

IMG_20260810_083230.jpg

IMG_20260810_083238.jpg

IMG_20260810_083244.jpg

IMG_20260810_083255.jpg

IMG_20260810_083256.jpg

IMG_20260810_083257.jpg

IMG_20260810_083258.jpg

IMG_20260810_083259.jpg

IMG_20260810_181618.jpg

IMG_20260810_181621.jpg

IMG_20260810_181622.jpg

IMG_20260810_181633.jpg

IMG_20260810_181634.jpg

IMG_20260810_181635.jpg

IMG_20260810_181639.jpg

IMG_20260810_181643.jpg

IMG_20260810_182924.jpg

IMG_20260810_182927.jpg

IMG_20260810_182930_1.jpg

IMG_20260810_182930.jpg

IMG_20260810_182931.jpg

IMG_20260810_182954.jpg

IMG_20260810_182955.jpg

IMG_20260810_182957.jpg

No to pytanie czy mamy rezultaty. No cholera mamy rezultaty. To jest fantastyczny wosk. Naprawdę dobry wet Look, nie dużo ciepła, rewelacyjny połysk i genialny kontrast na lakierze. Ludzie się oglądają na ulicy i ja też 🙂 jeśli miałbym powiedzieć w którą stronę ten look. W stronę bardzo dobra. Atlantique. Coś co trochę potrafi fireball ghost. 

Śliskość mega 

Wypocilo się e coś tam lekko.

Ogólnie wosk jest vintage i premium. Uwielbiam.

  • Lubię to 5
  • Super 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.