Jump to content

Jak uniknąc przyklejania się asflatu/smoły?


Recommended Posts

Cześć,

 

Ćwicze sobie ostatnio na granatowym (Blau-perleffekt) Audi A6, które jest pokryte kosmiczną ilością kropek asfaltu. Pod listwami, tylna klapa, błotniki - wszędzie. :cry: W temacie ich usuwania dopiero raczkuje, dlatego będę próbował je usunąć różnymi sposobami. Ale moje pytanie jest inne. Czy da się uniknąć takiej ilości w przyszłości? Czy samo pokrycie woskiem lakieru spowoduje, że nie będą się one tak chetnie przyklejać? A może są na to inne sposoby?

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Czy samo pokrycie woskiem lakieru spowoduje, że nie będą się one tak chetnie przyklejać?
Przyklejać to się będą bo wosk raczej ich nie odepchnie.Za to w przyszłości będzie je dużo łatwiej usunąć.
Link to comment
Share on other sites

No to lipa. Audi ma świeże blachy od lutego, a tylna jest już cala w czarnych kropkach. :/ A co powiedzieć o reszcie kiedy nie była nigdy czyszczona? Dół tylnego zderzaka (plastikowa listwa) za kołami jest cała w smugach asfaltu :thumbdown:

Link to comment
Share on other sites

Camel-, w takim razie benzyna ekstrakcyjna lub jakiś dedykowany środek do usuwania asfaltu (polecam Carvalet), bo szybko glinka zdechnie na takim pobojowisku.

A później nie korzystać z dróg asfaltowych, co by nowych kropek na lakier nie nanosić :kox:

Link to comment
Share on other sites

A swoja droga to chyba jakaś świeża droga bo nie wierzę żeby było tego aż tyle...Tez jeżdżę i od 2 miesięcy(kiedy był czyszczony) coś tam widać ale to jakieś drobne i pojedyncze ślady...

Link to comment
Share on other sites

Porsche ktore robilem w ost weekend czyscilem z asfaltu 4 godziny. Byl to najbardziej uswiniony samochod jaki kiedykolwiek mialem, recepta na brak asfaltu na zderzakach i reszcie wozu jest b prosta. Wstawic woz do garazu i jezdzic komunikacja miejska;)

Link to comment
Share on other sites

Wstawic woz do garazu i jezdzic komunikacja miejska;)

dobrą metodą jest też założenie chlapaczy, wyglądają może nie za fajnie ale o wiele łatwiej utrzymać auto w czystości, i na dodatek bezpieczniej bo nie ma możliwości aby kamienie wyskakiwały z pod kół

Link to comment
Share on other sites

recepta na brak asfaltu na zderzakach i reszcie wozu jest b prosta. Wstawic woz do garazu i jezdzic komunikacja miejska;)

Prędzej zmienie auto niż wstawie go do garażu. :P Wszystkie VAGi jakie widziałem zwłaszcza lata ok. 2000 i młodsze, mają tendencje do bycia upieprzonym po wjechaniu w jedną kałuże. Wydaje mi się, że bierze się to z konstrukcji nadwozia, tzn kształtu. Koła mimo bycia na równi z obrysem górnej krawędzi błotnika, wystają przy dolnych krwędziach błotnika/zderzaka. Zatem cały syf zamiast lądować na podwoziu ląduje na nadwoziu... :o Dlatego słusznym stwierdzeniem jest, że warto założyć chlapacze - tylko kwestia teraz czy jedyne auto do jakiego to pasuje to szutrowa Impreza ;)

 

Hmm.. w Internecie mówi kolega... Lubię to robić jak zamawiam zbiorowo. Czasami szkoda mi dodatkowej kasy na wysyłkę tylko jednej rzeczy ;) Słabe wytłumaczenie - wiem - ale detailing to trochę drogie hobby :)

Link to comment
Share on other sites

kuflik, o ile widze to ten specyfik jedynie w UK jest. Moze cos u nas dostepnego? Z UK juz mam do sciagniecia sprzeglo do Puntolota i mi wystarczy :P

 

Camel bo masz kwadratowy zderzak, a nie obly ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Kamil, w Polsce masz choćby Nielsena Tar & Glue Remover, bardzo skuteczny. Albo zwykły Decabit, bardzo tani i skuteczny, ale dośc malo wydajny.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

tak trochę odgrzebię..

na swoim Peugeocie 306 '97 zastosowałem przed glinkowaniem benzynę ekstrakcyjną i ładnie te czarne kropki się porozpuszczały, a na lakierze nie zauważyłem negatywnych efektów.

Link to comment
Share on other sites

tak trochę odgrzebię..

na swoim Peugeocie 306 '97 zastosowałem przed glinkowaniem benzynę ekstrakcyjną i ładnie te czarne kropki się porozpuszczały, a na lakierze nie zauważyłem negatywnych efektów.

i też wg mnie jest to najlepszy sposób na pozbycie sie smoły

ale chyba nie o to chodziło autorowi tematu

Link to comment
Share on other sites

tylko jeśli auto nie miało nigdy usuwane smoły tak jak moje (13 lat) to trzeba się nieźle namachać żeby wszystko usunąć benzyną - mnie to zajęło 3 godziny przy pierwszym czyszczeniu, dlatego dobrze jest się wspomóc jakimś skutecznym środkiem, który odwali za nas część roboty :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.