Jump to content

Seat Ibiza 2001


scrabit
 Share

Recommended Posts

No to pora i na mnie :-]

Nim podjąłem się pracy na swoim Seacie, wykonałem próbę na masce powypadkowego renaulta 19 (fotki niżej)

- przed:

sdc11678.jpgsdc11688.jpg

- po:

sdc11701q.jpgsdc11702.jpg

 

Kolej na Ibizę :ad:

Seat do tej pory był myty ręcznie, na dwa wiadra + myjka ciśnieniowa + gąbka. Używałem zwykłego szamponu z Autolandu. Potem kładłem politurę nabłyszczającą Autolandu i na koniec wosk (przeważnie Sonaxa).

 

Nie mam niestety fotek przed ale to wynika z braku czasu.

Autko przeszło kolejno etapy:

- mycie i suszenie

- usuwanie smoły

- glinkowanie

- mycie i suszenie

- oklejanie

- korekta lakieru

- 2 warstwy AG SRP

- na koniec wosk DJ

Praca rozłożyła się na dwa dni. W pierwszy dzień mycie (Autoglym Bodywork Shampoo/myjka ciśnieniowa/Rękawica z mikrofibry/Ręczniki do suszenia x 2) oraz glinkowanie. Niestety żółta glinka od Temachem okazała się za słaba (w dodatku dość szybko spuchła, mimo iż używałem tylko wody), więc dodatkowo zakupiłem arexons tar&resin remover. Dopiero to pomogło usunąć niezliczoną liczbę kropek smoły. Potem kolejne mycie i na tym skończyłem.

Drugiego delikatnie ogarnąłem kurz z samochodu i zająłem się oklejaniem samochodu.

W ruch poszła polerka obrotowa (miał być użyczony Kestrel Sim 180, w końcu zakupiłem Euroteca) z Monster Shine pad polerski średni żołty waflowy 150mm oraz ABW pad polerski średni pomarańczowy waflowy 80mm. Do korekty użyłem Autoglym Paint Renovator, który rozprowadziłem ręcznie padem z mikrofibry. Dach i maska wymagały drugiego podejścia. Mimo to część rysek i tak pozostała.

Kolejny krok to Autoglym Super Resin Polish, który rozprowadziłem ręcznie padem z mikrofibry a wykończyłem polerką obrotowa z Monster Shine pad polerski wykańczający czarny waflowy 150mm oraz ABW pad polerski wykańczający czarny waflowy 80mm. Położyłem dwie warstwy i już mi się podobało :)

Na koniec w ruch poszedł Dodo Juice Orange Crush Soft Wax (za namową nOxa - dzięki). Wosk rozprowadziłem Monster Shine Aplikatorem piankowym niebieskim a wykończyłem Eurow shag puszystą mikrofibrą. Efekt mojej pracy poniżej (niestety na ogarnięcie wnętrza, felg z oponami oraz szyb zabrakło czasu :( ).

dsc3587.jpgdsc3592k.jpg

dsc3595.jpgdsc3598e.jpg

dsc3606.jpgdsc3608m.jpg

dsc3609z.jpg

a to efekt po deszczu w dniu dzisiejszym

050720101348.jpg050720101351.jpg

050720101350.jpg050720101349.jpg

Zapraszam do komentarzy :-]

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Duży efekt małym kosztem. :good: Pokaż (jeżeli masz możliwość zrobienia zdjęć) efekt ale przy sztucznym oświetleniu.

 

[ Dodano: 5 Lipiec 2010, 19:41 ]

Co robiłeś ręcznie a co polerką?

Link to comment
Share on other sites

Duży efekt małym kosztem. :good:

dzięki... starałem się, by ten pierwszy raz wyszedł jak najlepiej

 

Pokaż (jeżeli masz możliwość zrobienia zdjęć) efekt ale przy sztucznym oświetleniu.

No z tym może być trochę ciężko - brak sprzętu, miejscówki...

 

Co robiłeś ręcznie a co polerką?

ręcznie:

- mycie

- suszenie

- usuwanie smoły

- glinkowanie

- nakładanie AG PR

- nakładanie AG SRP

- nałożenie wosku i po odczekaniu spolerowanie

 

maszynowo

- praca z AG PR

- praca z AG SRP (x2)

 

[ Dodano: 5 Lipiec 2010, 19:51 ]

Dobra robota

Seacik dostal pieknego blasku i ma fajny wet look

No i wosk ladnie kropelkuje :good:

dzięki... przyznam szczerze, że najbardziej z tego zestawu przypadł mi do gustu wosk DJ

Link to comment
Share on other sites

jak wrażenia po pracy z Euroteckiem?

przy próbach na masce z renaulta 19 wydała mi się toporna i ciężka...

podczas pracy przy Seacie - zwłaszcza z AG PR - wagę 4kg można było odczuć, zwłaszcza gdy pracowało się na dachu... to główny mankament tej polerki. Poza tym praca na dachu i masce wymagała większego docisku i większych obrotów, tym samym odczuwalny był spadek obrotów - choć zaznaczam! - tragedii nie było... podkręcałem wówczas obroty o jeden stopień wyżej i pracowało się dobrze. Przeważnie pracowałem w zakresie 600-900-1200 obrotów. Jeżeli przy 1200 odczułem spadek obrotów, podkręcałem ją do 1500. Starałem się nie przekraczać tejże granicy, wiedząc że nie mam w tym doświadczenia. Także można to uznać za mały minus... Dużym minusem tej polerki jest hałas... Autko "obrabiałem" w ciasnym garażu i przyznać muszę że po całej "imprezie" uszy mnie bolały.

Za plus uznać muszę to w jaki sposób się prowadzi... Podczas pracy z SRP praktycznie sama się prowadziła :-] No i przede wszystkim cena :)

 

[ Dodano: 5 Lipiec 2010, 20:36 ]

Czy to oznacza, że pasty nakładałeś aplikatorem i dopiero potem pracowałeś na nich polerką??

tak, baaaaardzo niewielką ilość nakładałem na dany element, który potem aplikatorem rozprowadziłem, plus dwie krople na pad i dopiero praca z polerką... czy to źle?

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
czy to źle?

 

 

Co najmniej dziwnie. Zasadniczo tak się nie robi, jak pracujesz polerką, to nakładasz produkt tylko na gąbke, na początku troche więcej żeby ją "nasączyć" ( nie wiem czy to dobre słowo, po ang. "priming") a potem odrobine produktu na pad.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
tak, baaaaardzo niewielką ilość nakładałem na dany element, który potem aplikatorem rozprowadziłem, plus dwie krople na pad i dopiero praca z polerką... czy to źle?

Wydaje mi się trochę bez sensu. Pasty nakładasz na pad i na prędkości ok600rpm robisz dwa przejścia i pasta rozprowadzona. Proponuję poczytać http://www.detailer.pl/

Link to comment
Share on other sites

Arekkaz, czytałem, czytałem :P

wiem, że powinno się pracować tym co jest na padzie, ale odnosiłem wrażenie jakbym pracował suchym padem... zresztą ilość pasty na elemencie też była śladowa.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
Zasadniczo tak się nie robi, jak pracujesz polerką, to nakładasz produkt tylko na gąbke, na początku troche więcej żeby ją "nasączyć" ( nie wiem czy to dobre słowo, po ang. "priming") a potem odrobine produktu na pad.
Link to comment
Share on other sites

szkoły są różne, niektórzy (głónie specjaliści z filmów meguairs...) kładą gigantyczną ilość produktu na lakier i potem jeżdzą po tym maszyną, inni, w tym ja i koledzy, nakładają produkt na pad i rozprowadzają. moja ulubiona metoda - 3-4 krople na pad(też zależy czego, inaczej nakładam FC+, inaczej EF inaczej HD-C), rozcieram/dociskam w kilku miejscach na elemencie i rozprowadzam maszyną na niskich obrotach. nie wiem po co do tego mieszać jeszcze aplikator. przecież to samo możesz usyskać kilka razy dotykając padem z produktem do lakieru.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Specjaliści z filmów meguairs chcą żeby ich produkty "schodziły" i każą nakładać bardzo dużo towaru. Nie próbowałem i nie mogę nic powiedzieć czy to dobra metoda.

Link to comment
Share on other sites

Jedyna słuszna metoda to nakładanie pasty polerskiej na pad, lub na element i przyłozenie do niego pad przed rozpoczeciem pracy.

Czyli na jedno wychodzi.

W zaleznosci od systemu polerskiego stosuje sie wode w celu nadania odpowiedniej wilgotnosci pada i utrzymania go w tejże wilgotnosci podczas pracy.

Pasta rozsmarowana na elemencie moze byc zaciągnięta przez pad przy dobrej pracy osoby go prawadzącej lub rozbryzgana na boki przy złej pracy prowadzącego.

Odnosnie polerki eurotec to powiem ze tego typu polerki np. fobo i inne to wielka kicha i utrudnianie życia podczas polerowania auta.

Polerka która sie nadaje do tej czynnosci MUSI miec stabilizacje obrotów.

Ceny niestety zaczynają sie od 500-600 zl a profi, np rupes LH18EZ od 1380 zl.

Ale tu osoba nawet początkująca nie poprzeciera rantów ani nie bedzie miała kłopotu z utrzymaniem polerki w ryzach.

A te zwykłe, udające polerki maszynki, tez dadzą rade, ale wrazenie jakie odnosi osoba je obsługująca jest takie ze jest ciezko.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

...i tak trzymać! Najważniejsze ,ze jesteś zadowolony.z każdym następnym razem będzie lepiej.

Link to comment
Share on other sites

kupusso, niestety nie mają srebrnych na stanie...

proximo, wczoraj autko wykończyłem tj. wnętrze + nadkola + całe felgi + opony :)

ale zabrakło sił i czasu na jakieś fotki...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.