Jump to content

SwirlX - zbyt szybko wysycha


Recommended Posts

Hej, mam problem z SwirlX. Zarowno na recznym padzie jak i na DA SwirlX bardzo szybko wysycha. Zupelnie inaczej jak inne pasty/mleczka z ktorymi mialem doczynienia.

 

Systuacje ratowalem przez zwilzanie pada QD, ale i tak towar na lakierze wysychal w kilkanascie sekund :?

 

Parametry pracy: DAS6, speed 4, polishing pad Scholl (pomaranczowy). Lakier glinkowany tuz przed praca DA

 

Macie jakies pomysly?

Link to comment
Share on other sites

Nie, raczej to nie temperatura... To bylo juz po 18.00, temperatura 20*C. Pad i lakier tez chlodny. Jesli chodzi o obszar pracy, to np. maske dziele na 8 kawalkow, czyli circa about 40x40 cm.

 

Dla porownania w tych samych warunkach S40 na finishing padzie na speed 5-6 pracowal duuuuzo dluzej. I to bez wspomagania QD.

Link to comment
Share on other sites

Xeper, ale kto jak nie ty zna się lepiej na produktach Meguiars? :) Może jakiś przeterminowany?? A może przesiądź się na FP? :o zagwozdka Panie....

Link to comment
Share on other sites

Mam te same spostrzezenia co do SX, tyle ze aplikowalem wylacznie recznie. Cholernie szybko wysycha :(, myslalem ze w moim przypadku to brak doswiadczenia. Aplikacja aplikatorem piankowym megsa. Przez to ze szybko wysychal dodawalem coraz wiecej produktu, jednak efekt byl jeszcze gorszy bo nie moglem go wpracowac (bo zasychal :wallbash: ) a jak juz zaschnal na lakierze to usuniecie go bylo po prostu masakra :zly: . Probowalem nawilzyc troche aplikator ale znow efekt byl zupelnie przeciwny od zamierzonego - wysychalo jeszcze szybciej :wallbash:

Na pewno temperatura nie byla problemem, jak polerowalem bylo okolo 15 stopni.

Jedyne co przychodzi mi do glowy by zaradzic to nakladanie malych ilosci tak by mozna bylo szybko wypracowac i wytrzec :idea:

Ciekawe, ze z UC nikt nie zglaszal podobnych problemow.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Może nie pracowałem SX na DA, ale pracowałem za to nie raz ręcznie i rotacją (nawet ostatnio) i wybaczcie, ale ja nie wiem skąd te problemy. Nigdy nie zauważyłem podobnych rzeczy.

 

UC pracowałem wszystkim czym się dało: ręcznie, DA, rotacją i tym bardziej nie było żadnych problemów ;)

Link to comment
Share on other sites

Faktem jest, że SX jest dużo gęstszy od UC i trudniej sie nim pracuje. Najgożej jest, jak sie pracuje nową gąbką, nie dość że stosunkowo szybko schnie, to jeszcze gąbka chłonie.

 

SX/UC jest na bazie wody?

Link to comment
Share on other sites

Łukasz, podrzuc moze kilka podpowiedzi ;) Jak pracowac recznie a jak maszynowo, jakich aplikatorow (myslalem o drugim podejsciu tylko ze z aplikatorem z MF) i padow uzywac, jak duzo nakladac, na jakiej wielkosci lakieru pracowac za jednym razem.

 

[ Dodano: 18-06-2010, 09:57 ]

SX/UC jest na bazie wody?
Moge sie tylko domyslac, ze chyba nie - wnioskuje z faktu ze na zwilzonym aplikatorze wysychal jeszcze szybciej.
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
SX/UC jest na bazie wody?

 

A wiesz, że nawet nie wiem :dontknow:

 

Łukasz, podrzuc moze kilka podpowiedzi ;) Jak pracowac recznie a jak maszynowo, jakich aplikatorow (myslalem o drugim podejsciu tylko ze z aplikatorem z MF) i padow uzywac, jak duzo nakladac, na jakiej wielkosci lakieru pracowac za jednym razem.

 

Z tego co zauważyłem to zbyt mocne zwilżenie pada czy aplikatora spowoduje jeszcze szybsze wysychanie (przysychanie/przyklejanie do lakieru) pasty polerskiej.

 

Przy polerowaniu polerką można zwilżayć pada, ale nie za dużo i nie za często. Ostatnio przeszedłem na metodę, że zwilżam tylko 1-2 psiknięciami na początku i może 1-2 na cały proces danym padem (kiedyś robiłem częściej w czasie pracy), ale zauważyłem, że jak się da za dużo lub robi się to za często to pasta polerska w moment wysycha i przykleja się do lakieru w takich dziwnych płatach. Ciężko to potem nawet ściągnąć.

 

UC/SX używałem jak każdej innej pasty bez żadnych szczególnych uwarunkowań. Na początku zawsze są problemy, bo pad jest suchy, nie nasączony pastą polerską itp. ale potem jest wszystko ok. Oczywiście bardzo istotna rzecz to czyszczenie pada podczas pracy - pasta polerska przysycha i zostaje w takim stanie na padzie dlatego trzeba ją często ściągać (przy agresywnych pastach praktycznie co 2-3 nałożenie pasty na pad.

Link to comment
Share on other sites

Ja również zauważyłem, że SX bardzo szybko (ale nie w kilkanaście sekund) wysycha i zaczyna pylić. Używałem na DA. I o ile samo wysychanie aż tak bardzo mi nie przeszkadza to pylenie doprowadza mnie do furii. :)

Link to comment
Share on other sites

gryzon, mysle, ze do welniaka jest ok, ale gabkowe pady moga nie wytrzymac takiej operacji. Tu raczej polecalbym opcje z MOL: http://meguiarsonline.com/forums/showthread.php?t=21413

 

A że się jeszcze tak spytam: jak polerujecie to czy metodą punktu zenity czy nie??
Ja robilem skrocona wersje "slow-cut" Junkmana: pierwsza tura: SX na 4. Druga tura: bez dokladania pasty, pad psikniety QD i speed 6 z dociskiem. A na deser S40 na finish padzie. Wyszlo calkiem calkiem.
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
to pylenie doprowadza mnie do furii. :)

 

Fakt, lubi czasami sobie popylić zresztą jak nie jedna pasta polerska ;) Trochę też to zależy od użytych padów.

Link to comment
Share on other sites

Tak sie zastanawiam, czy recznie SwirlX sprawdzil by sie lepiej na aplikatorze z mikrofibry czy jednak pozostac przy piankowym megsa?

 

[ Dodano: 23 Czerwiec 2010, 22:49 ]

Zapomnialem jest jeszcze inna opcja, tri-color german applicator:

tricolore.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

firmek, Jeżeli chodzi o agresywność i skuteczność usuwania rys to na pewno będzie lepszy na gabkowym.

 

Tri color jest o tyle dobry że masz dwie agresywności tak jakby stronę cutting i polishing. No i jest spory więc lepiej leży w dłoni.

Link to comment
Share on other sites

firmek ja do SwirlXa zastosował bym aplikator bawełniany bądź jak wspomniał CAR CRAZY tri color... moim zdaniem aplikatory bawełniane są agresywniejsze od aplikatorów z mf czy piankowego. Wiadomo, mega róźnic nie ma przy ręcznej korekcie ale jakoś tak mi się wydaje że bawełniany aplikator się najlepiej sprawdza... porównywałem właśnie mf, bawełne i piankę megsa... ja wybrał bym pomiędzy tymi trzema bawełniany, tri colorem niestety nie pracowałem, ale IMO ze względu na te "dwie agresywności" to też dobry wybór ;)

Link to comment
Share on other sites

CAR CRAZY, maly_marcin, dzieki za odpowiedzi. Akurat jak na zlosc mam piankowe, zolte megsa i inne z mikrofibry. Chyba czas zaopatrzyc sie w bawelne i tricolor :), ten drugi chociazby na fakt ze powinien byc lepszy jesli chodzi o trzymanie, co przy recznym machaniu ma spore znaczenie :)

 

[ Dodano: 24-06-2010, 10:14 ]

Nawiazujac do tematu, czy rodzaj aplikatora moze miec wplyw na szybkosc wysychania SwirlX'a czy znaczenie ma tylko rodzaj operatora :)

Link to comment
Share on other sites

Nawiazujac do tematu, czy rodzaj aplikatora moze miec wplyw na szybkosc wysychania SwirlX'a czy znaczenie ma tylko rodzaj operatora :)

Próbowałem kiedyś aplikatorem z mikrofibry.

Co nałożyłem, to znikało. Jak już ręcznie, to czymś piankowym.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.