Jump to content

Czym nakładać ScratchX ?


Recommended Posts

Czy ktos z was korzysta ze środka ScratchX firmy Mequiars?? A jeśli tak to czym go nakładacie na nadwozie?

Ja robię to żółtym aplikatorem z Meguiars ale szczerze mówiąc pomimo dość mocnego wcierania w lakier jakoś efekty w postaci maskowania rysek nie powaliły mnie na kolana.

Być może coś robię nie tak.

Link to comment
Share on other sites

Ja "jadę" mikrofibrą i jest naprawdę okej. Niestety miałem okazję wypróbować tylko na białym i srebrnym. Wymaga sporo zaparcia, ale większość niezbyt głębokich (ale dobrze widocznych) rys maskuje skutecznie :) Zresztą teraz "pojadę" nim cały samochód, hihi.

Link to comment
Share on other sites

spróbuj używając białego aplikatora. Z tymi rysami jest tak, że są baaardzo płytkie, ale czasami mechaniczna polerka daje najlepszy efekt. Zależy to jeszcze od twardości lakieru.

Na czarnym jednoskładnikowym lakierze będzie to dziecinnie proste do usunięcia, ale praktycznie nie ma możliwości nie porysowania go z biegiem czasu (przy myciu). Taki urok tej powłoki. Zna to np. każde (nawet nowe) BMW z takim lakierem

Link to comment
Share on other sites

Dzięki chłopaki. Sprubuję białym aplikatorem. ScratchX jechałem po srebrnym metaliku na Renault Megane II i pomimo dość mocnego wcierania rysy nadal są widoczne (a nie sa to głebokie zaryzowania i myslałem że ScratchX da radę) co prawda lakier stał sie totalnie gładki ale ryski jak były tak są :/ .

Na pewno maszyna była by lepsza ale na razie nie dysponuję takową (może niedługo).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mam podobny problem jak Big. Zastanawiam się, czy w moim przypadku lakier nie jest za miękki. Samochód ma niecały rok. Nic to, będę na CWWC to popytam fachowców.

Link to comment
Share on other sites

Może nie zdążył się jeszcze utwardzić?

Dosyć długo i namiętnie wcierałem Meguiars Deep Crystal Step 1 i raczej bez zadowalającego efektu. Pomyślałem sobie, że może po prostu robię nowe, bo lakier może być jeszcze za miękki?

Teraz sobie myślę, że może zbyt dużo oczekuję od ręcznej polerki tymi środkami?

Link to comment
Share on other sites

z tego co wiem i zaobserwowalem, to lakier w chwili wyjazdu z fabryki ma pelna twardosc i optymalne wlasciwosci. poza tym, gdyby byl miekki, to duzo latwiej byloby Ci go polerowac i osiagnac recznie zamierzony efekt. mysle, ze zlota dewiza detailingu powinno byc to, ze 95% efektu to przygotowanie lakieru. i najdrozszy wosk, politura czy cokolwiek innego nie da zadowalajacego efektu, jesli lakier nie bedzie odpowiednio przygotowany. a wyobraz sobie, jak ciezko jest przygotowac lakier recznie, jesli mozesz nawet bardzo sie starajac, wykonac na danym elemencie reką 30-40 ruchow nie oszczedzajac sil, a maszyna robi ich 2000...

nie jestem fanatykiem maszyn polerskich, uwazam, ze mozna bardzo poprawic wyglad auta bez nich, ale pelnej korekcji i bezblednego efektu nie sa sie bez nich osiagnac, nawet na fabrycznie nowym aucie!

Link to comment
Share on other sites

z tego co wiem i zaobserwowalem, to lakier w chwili wyjazdu z fabryki ma pelna twardosc i optymalne wlasciwosci. poza tym, gdyby byl miekki, to duzo latwiej byloby Ci go polerowac i osiagnac recznie zamierzony efekt. mysle, ze zlota dewiza detailingu powinno byc to, ze 95% efektu to przygotowanie lakieru. i najdrozszy wosk, politura czy cokolwiek innego nie da zadowalajacego efektu, jesli lakier nie bedzie odpowiednio przygotowany. a wyobraz sobie, jak ciezko jest przygotowac lakier recznie, jesli mozesz nawet bardzo sie starajac, wykonac na danym elemencie reką 30-40 ruchow nie oszczedzajac sil, a maszyna robi ich 2000...

nie jestem fanatykiem maszyn polerskich, uwazam, ze mozna bardzo poprawic wyglad auta bez nich, ale pelnej korekcji i bezblednego efektu nie sa sie bez nich osiagnac, nawet na fabrycznie nowym aucie!

 

Tzn powiedzmy tak żesie da ale pełna korekta lakieru ręcznie wymagała by spore ilości środkow co jest najmniejszym problemem ale tak żeby organizm wydolił :D to proces mogł by zając od tygodnia w zwyż.

Link to comment
Share on other sites

a ja nie widzialem glebokich rys, wymagajacych spolerowania czesci lakieru bezbarwnego, dobrze usunietych recznie. jak mowilem juz w innych watkach - zamaskowane owszem, usuniete nie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.