Jump to content

Test Valentine's Road n'Track oraz Concours


PN
 Share

Recommended Posts

Dla porządku - skopiowałem to tutaj z innego działu - test przeprowadzony 26 lutego 2010.

 

------------

 

ha - ponieważ zaczęło pachnieć wiosną, a do mnie zawitały dwie puszki ciekawych wosków, namówiłem kilku warszawskich hardcore'owców na mały teścik.

 

Obydwa nowe woski mają, według producenta, ponad.... 80% Grade 1 Premium Yellow Carnauba (podobno najwyższy rodzaj naturalnej Carnauby - tzw. "biała" podobno nie występuje naturalnie tylko jest po prostu przetworzoną w procesie produkcji żółtą) w zawartości słoika (tak - ponad osiemdziesiąt procent w zawartości słoika). Wosk droższy-konkursowy jest w całości naturalny. Wosk tańszy ma domieszki polimerów - przystosowany jest do dłuższego życia w trudnych warunkach - coś odpowiednik Shield albo Titanium.

 

Postanowiliśmy zmierzyć nowych kandydatów z uznanymi liderami - i tak, nowy wosk konkursowy stanął w szranki z.... Swissvax Mystery zaś wosk "pogodoodporny" z... Zymol Glasur (jako, że wygląda świetnie a trzyma praktycznie i tak tyle co Titanium).

 

Za testowych pacjentów posłużyły maski Civica Juliana i jednego Volvo S80

 

dsc4188.th.jpg

 

dsc4195.th.jpg

 

Jak widać praca była wytężona i zacięta i, niestety, szybka, bo wszystkich czas naglił...

 

dsc4182.th.jpg

 

dsc4187.th.jpg

 

dsc4185l.th.jpg

 

 

Nowe woski mają szczególną właściwość - należy je BARDZO szybko po nałożeniu ścierać - minuta, może dwie... inaczej mają tendencję twardnieć i są trudniejsze w ścieraniu. Plusem takiego zachowania może być to, że w sumie woskowanie przebiega szybciej, oraz, że są chyba mniej wrażliwe na niższe temperatury - wydaje się, że bez problemu będą się wiązać z lakierem poniżej tych 15 stopni.

 

A poniżej efekty:

 

 

dsc4189.th.jpg

 

dsc4193.th.jpg

 

dsc4201.th.jpg

 

dsc4198.th.jpg

 

dsc4197.th.jpg

 

dsc4196j.th.jpg

 

dsc4211p.th.jpg

 

dsc4208.th.jpg

 

 

A podsumowując wyniki:

 

1. Nowy Konkursowy vs. Mystery - nie widzieliśmy zadnej różnicy;

2. Nowy "pogodoodporny" vs. Glasur - wydaywało się nam, że Glasur daje jaśniejsze, rozświetlone wykończenie, podczas gdby nowy konkurent oddawał kolor lakieru w sposób bardziej ciemny, intensywny. Jednak, ponieważ auto było nierówno oświetlone, nie byliśmy pewni, czy nie jest to złudzenie... Pewnie Julian będzie w stanie powiedzić coś więcej jak zobaczy swoje auto w świetle dnia...

 

Oczywiście są to wrażenia w przysłowiowe trzy minuty po nałożeniu wosków, i najciekawsze będzie zobaczyć, jak długo oba nowe woski utrzymają się na lakierze...

 

Niestety sam nie bawiłem się nowymi produktami (szewc, co bez butów...) i liczę na to, że Metys i Julian (a może i Cleanerfreak) może coś jeszcze dodadzą od siebie ;)

 

A na koniec może warto przedstawić nowych konkurentów - z Mystery zmierzył się Valentine's Concours zaś z Glasurem Valentine's Road'n Track

 

dsc4207.th.jpg

 

dsc4191.th.jpg

Link to comment
Share on other sites

A tu kilka komentarzy do tego testu:

 

80% Grade 1 Premium Yellow Carnauba

 

Ciekawa sprawa ogólnie bo niektórzy twierdza że nie dą się zrobić czystego wosku na bazie carnauby z taka procentową zawartością , powyżej 70% ponoć jest już na tyle twardy że nie da się go w żaden sposób zaaplikować na auto.

 

Byc moze wlasnie dla tego tak szybko sie wiaze z lakierem" w kazdym badz razie producent tak informuje wielekroc na stronie. nie sadze, zeby na tak konkurencyjnym rynku narazal sie na pozew o wprowadzanie w blad klientow... Vintage tez, o ile pamietam, ma ponad 70 (76?)...

 

ale tak na marginesie i tak sadze, ze jest to tylko jeden z czynnikow, ktory decyduje o jakosci wosku... taki Crystal Rock to ma "raptem" chyba cos 56 procent a sadze, ze z Vintage zawalczy...

 

testowane woski nie były na tyle twarde, żeby nie dało się ich aplikować. szczerze mówiąc, uznałem aplikację za całkiem przyjemną. ścieranie też nie sprawiło kłopoty, ale faktycznie, trzeba go ścierać bardzo szybko, bo już po ok. 2 minutach zaczynały się robić malutkie wyspy, które trzeba było deliktanie docierać
Byc moze wlasnie dla tego tak szybko sie wiaze z lakierem" w kazdym badz razie producent tak informuje wielekroc na stronie. nie sadze, zeby na tak konkurencyjnym rynku narazal sie na pozew o wprowadzanie w blad klientow... Vintage tez, o ile pamietam, ma ponad 70 (76?)...

 

ale tak na marginesie i tak sadze, ze jest to tylko jeden z czynnikow, ktory decyduje o jakosci wosku... taki Crystal Rock to ma "raptem" chyba cos 56 procent a sadze, ze z Vintage zawalczy...

Panowie o ile dobrze pamiętam to Vintage ok.60%, a Crystal Rock dokładnie 76%

- Crystal Rock 76%

- Vintage 61% BIAŁEJ Carnauby

 

 

 

 

Niestety sam nie bawiłem się nowymi produktami (szewc, co bez butów...) i liczę na to, że Metys i Julian (a może i Cleanerfreak) może coś jeszcze dodadzą od siebie ;)

Szkoda, iż mimo wielkich starań Pawła @PN (który bardzo starał się te woski tajemniczo/neutralnie nam przedstawić), po krótkim spojrzeniu, dotknięciu i powąchaniu wosków rozpoznałem te rzeczywiście mało znane produkty.

„Szkoda”, gdyż chętnie „spojrzałbym” na te woski nic o nich nie wiedząc.

 

Oba woski mają typowy dla siebie specyficzny, ale nie nieprzyjemny zapach, z wyglądu jak wosk swojskiej/domowej roboty, a słoiczek stosunkowo prosty - bardzo podobny do Sonax PremiumClass.

 

Zdaniem producenta: wosk Valentine's Concours jest „najlepszym woskiem na świecie” :!::!::!:

Jeżeli ktoś tak skromnie :kox: swoje woski reklamuje, musi się z tym liczyć, że będzie z najlepszymi (Swissvax i Zymöl) porównywany.

 

Zapach: Swissvax i Zymöl o klasę lepsi.

Wygląd wosku: Swissvax i Zymöl o przynajmniej dwie klasy lepszy.

Słoik: Swissvax (typowe: podwójne dno) i Zymöl (typowe: przeźroczysty słoik; gumowa uszczelka) o przynajmniej klasę lepsze.

 

Pozostaje więc pytanie czym uzasadnić stosunkowo wysoką cenę Valentine's Concours (oficjalna cena producenta w GB = 76,60 funtów) ? :idea:

Połysk w sztucznym świetle jest przyjemny (jak zwykle rzecz gustu) i nie można narzekać, a testy pokażą resztę. 8-)

 

Dziękuję za zaproszenie na test nowych wosków i spotkanie w miłej i fachowej atmosferze.

Czas jak zwykle przeleciał galopem.

 

@PN, szukaj dalej: Lusso, Victoria, Valentine's…. co będzie następne? ;)

Zapach: Swissvax i Zymöl o klasę lepsi.

 

E tam :) Zapach, jak zapach - właśnie taki sam kokosowo-waniliowy jak większość zymoli i niektóre Svissy :) Ja tam za takimi zapachami właśnie nie przepadam. Moje zdecydowanie ulubione zapachy to cytrusiki sporej części Swissvaxa i i truskaweczki Victorii :)

 

Wygląd wosku: Swissvax i Zymöl o przynajmniej dwie klasy lepszy.

? A dla mnie miej więcej jak każdy twardy wosk... Owszym Vintage i.. Victoria i... CG 50/50 i DoDo Supernatural mi się bardziej podobają, ale to woski "miękkie" - a ja mam do takowych słabość.

 

Słoik: Swissvax (typowe: podwójne dno) i Zymöl (typowe: przeźroczysty słoik; gumowa uszczelka) o przynajmniej klasę lepsze.

 

Wyglądowo takie mniej więcej jak Swissvax, tylko większe. Faktycznie podwójne dno Swissvaxa to duży plus. Niestety nie mam Sonaxa Premium ale podobny...

 

A Zymol, moim zdaniem, ma zdecydowanie najładniejsze opaki w branży :) Ale brak im ochrony podwójnego dna :)

 

stosunkowo wysokiej ceny

 

Cena mała nie jest, ale, chyba wszystkim nam łatwo wskazać woski znanych marek, które chyba kosztują też w okolicach PLN300, a miałby większe problemy z uzasadnieniem takiego pricingu ;) np. taki Zymol Creme :):kox:

 

Moim zdaniem wyglądowo na samochodzie się spokojnie obroniły :) Teraz faktycznie najciekawsze będzie sprawdzić trwałość... :)

 

@PN, szukaj dalej: Lusso, Victoria, Valentine's…. co będzie następne?

Migliore ;)

 

PS. przy okazji - powyższa wymiana poglądów :-] to świetny przykład tego, ile w detailingu jest subiektywnej oceny :) i zawsze będzie, że dla jednego dany wosk pachnie wanilią a inny zajeżdża kwasem a dla drugiego, ten pierwszy wali rozpuszczalnikiem, zaś drugi ma świeży zapach cytrusów :) Całę szczęście, że kropelkowanie może bronić sie samo :)

Link to comment
Share on other sites

QD jest używane wyłącznie na tych elementach auta, które się nie testują. maskę i nadkola od listopada wyłącznie myję i suszę, żadnych ingerencji innymi środkami!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

I kolejny krótki raport od juliana - maska Hondy, gdzie testują się Valentine's Road and Track oraz Zymol Glasur była wczoraj myta w ramach "wiosennych porządków" (Gdzie ta wiosna, Julian?!)

 

I podobno oba woski bez mrugnięcia okiem, trzymają się mocno. Pewnie więcej napisze sam Julian wieczorem.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.