Skocz do zawartości

alexander

Użytkownik
  • Postów

    18
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O alexander

Informacje

  • Imię
    Aleksander
  • Auto
    Renault Clio Sport 172
    BMW E21 315 83'
  • Lokalizacja
    Dąbrowa Górnicza
  • Województwo
    Śląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia alexander

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

  1. Od siebie mogę polecić takie coś: https://jysk.pl/do-domu/art-gosp-domowego/sprzatanie/szczotka-do-kurzu-espen-d45cm-mix Wygląda jak Microfiber Madness Incredibrush Flat ale ma cenę o jedno zero mniejszą. Fakt, jak nasiąknie wodą to długo schnie ale jest długa i wszędzie da się wymyć. Ja stosuję jako dodatek do pędzelka i jak na razie daje radę.
  2. Techkar to znana użytkownikom firma, chyba najlepsze źródło jeśli chodzi o tego typu sprzęt. Dobrze wybrałeś.
  3. Ja stosowałem i z czystym sumieniem mogę polecić. Dobry poślizg i ekonomiczny bo wystarczy kupić małą buteleczkę za 10zł i jeszcze zostanie na zrobienie sobie waterless wash. Testowałem na zwykłej glince i ADBL Clay Sponge i sprawdza się w obu przypadkach.
  4. Może Kranzle K 1050 TS T?
  5. Na twoim miejscu zaopatrzył bym się w 'scrub pad' czyli jakąś gąbeczkę, która jest twardsza i za jej pomocą czyścił te boczki i fotele. Samą mikrofibrą może to być uciążliwe. Oczywiście zawsze warto sprawdzić takie coś w niewidocznym miejscu dla testu. Niektórzy używają też 'magicznej gąbki' ale z nią nie mam doświadczenia. Do tego wnętrza przyda się również jakiś pędzel (np. Work Stuff) i patyczki (detailing stick's).
  6. ADBL Bonnet jest gotowy do użycia i w rozsądnej cenie.
  7. Jak coś szybkiego to dokładnie ten Ceramic Wax, bo jego rozprowadzasz wodą i tyle. Z BeadMakerem trzeba się trochę pobawić, żeby go dotrzeć.
  8. Ja stosowałem na dwóch różnych autach i tak: - aplikacja pierwsza - na sucho dość mocno się produkt maże ale na dwie fibry spokojnie można go dotrzeć - kolejna aplikacja to już tylko spryskanie-spłukanie więc żaden problem Na aucie, które nie ma zabezpieczenia od razu będzie widać efekty. Kolejne mycie o wiele łatwiejsze, kropelkowanie i 'sheeting' bardzo w porządku. Co do trwałości to nie mogę się wypowiedzieć bo zbyt krótki czas testów. Mój problem z nim to po pierwsze rozprowadzanie produktu wodą - ja i moje OCD nie wiemy czy aby na pewno każdy centymetr powierzchni został pokryty nową warstwą? Czy woda z mojego węża wystarcza na dokładne rozprowadzenie (w filmach instruktażowych używają ciśnienia)? Po drugie mimo, iż zawartość SiO2 jest wątpliwa albo minimalna to zaleca się pranie ręczników/mikrofibr po każdym użyciu. Wg mnie idealny scenariusz użycia to: - mamy powłokę i chcemy ją czymś zabezpieczać przy każdym myciu (z filmów gdzie opowiadają producenci, że do tego jest najlepszy) - mamy np dmuchawę do suszenia lakieru Ja swojej butelki nie wyrzucę ale będę używał na samochodach np znajomych/rodziny, gdzie to będzie jedyna forma ochrony bo trwałość wydaje się sensowna. Dla siebie zostawię BeadMakera bo spełnia wszystkie moje potrzeby (jak na razie).
  9. Przesiadłem się ze standardowej rękawicy na MicrofiberMadness Incredipad i jestem zachwycony. Bardzo dobrze zbiera pianę i błyskawicznie się ją płucze. Do starej rękawicy nie chcę wracać nawet przy progach itd. Zastanawiam się czy kiedyś nie dokupić drugiego ale XL'a ale nie wiem czy nie będzie zbyt duży (może do dużego auta?) bo nawet ten standardowy chłonie bardzo dużo wody i robi się ciężki. Widziałem, że WorkStuff ma podobne pady ale nie wiem czy technologia jest taka sama.
  10. Pierwszy raz od kupna auta miałem czas na odszczurzenie komory silnika. Zajęło mi to około pół godziny. Najpierw Prickbort i wspomagająco płyn do silników (chyba z K2), pędzelkowanie, spłukiwanie, zabezpieczanie Meguiar's Ultimate Black Plastic Trim Restorer.
  11. Polecam P&S BeadMaker, zdecydowanie podbija 'gloss', szczególnie po paru godzinach od aplikacji. I do tego ta śliskość! Ja stosuję jako drying aid (pierwsza warstwa na sucho). Jest też zdecydowanie tańszy od np Smooth Egg.
  12. Bez pianownicy nie zrobisz piany w taki sposób, żeby ją wrzucić na auto. Potrzebujesz przynajmniej ręczną. Ja używam Gloria Foamy Clean i potrafi zrobić bitą śmietanę jak się dobrze dobierze proporcje i trochę namacha. Co do samego płynu to można stosować nawet i szampon (w moim przypadku Meguiar's Gold Class) a z dedykowanych to K2 jest tania a na ADBL Yeti jest często na promocjach.
  13. Zastanawiam się czy może Optimum Tire Dressing & Coating spełnia chociaż dwa? - producent opisuje ekstremalną wytrzymałość - nakłada się go podobnie do wszystkich dressingów Niestety ma chyba parę wad: - nie wiadomo gdzie to kupić? - opony mimo wszystko muszą być czyste
  14. Ja kupuję pod kolor. Niebieskie do wnętrza, szare o mniejszym gsm do brudniejszych elementów i zakamarków, szare z wysokim gsm do docierania na lakier i ręcznik do suszenia. I wiadomo, osobne półki w szafie na rzeczy do wnętrza i do lakieru
  15. QD może nie być najlepszym rozwiązaniem. Według mnie lepiej zastosować coś takiego jak 'waterless wash'. Ja miałem styczność z CarPro ECH2O, którego rozcieńczasz 1:10 pod mycie bezwodne. ECH2O można kupić nawet z malutkich opakowaniach za 10zł. Pozytywne opinie słyszałem też o Optimum No Rinse i AMMO Frothe. Pamiętaj, że przy takim myciu schodzi bardzo dużo ręczników, praktycznie są na 'jeden przejazd'.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.