Jump to content

Nowicjusz - Mój "pierwszy raz"


zychu7

Recommended Posts

Witam Serdecznie :)

 

Mam na imię Piotr mam 25 lat. Do niedawna byłem przekonany, że wiem jak dbać o auto myłem na myjniach ręcznych (chyba teraz najpopularniejszych) z dumą wydawałem co tydzień 10 zł-12 zł na umycie autka :)

 

Jednak od jakiegoś czasu obserwuję to forum i dopiero teraz widzę co to znaczy dokładne umycie auta. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że jestem pełen uznania dla każdego forumowicza na tym forum, jesteście mega pozytywnymi osobami, które robią to co lubią, odświeżają swoje auta do tego stopnia, że ludziom opadają szczęki :)

 

Po sporej lekturze forum nadszedł czas, abym wreszcie odważył się i przeprowadził sam detalingowe mycie + zabezpieczenie lakieru na podstawowym poziomie :) Dlatego proszę o wyrozumiałość bo moje pytania mogą być nieco "głupie" ale każdy z nas miał ten swój pierwszy raz :) Czas i na mnie :)

 

Otóż tak zacząłem od tego, że skompletowałem zestaw, który chciałbym, abyście ocenili (skopiowany praktycznie cały od użytkownika krd, którego serdecznie pozdrawiam)

 

MYCIE:

 

Szampon - Shiny Garage Orange Car Wash

 

Glinka - ValetPRO Yellow Poly 100g

 

Rękawica - Meguiar's Microfiber Wash Mitt

 

Ręcznik do ususzania - Fluffy Dryer 60x90cm

 

APC - Nielsen Cyclone 500ml

 

Usuwanie smoły - Prickbort MAC 124

 

Usuwanie zanieczyszczeń metalicznych - IronX 50ml

 

Szczotka do felg - Silverline Wheel & Alloy Brush

 

+ dokupić pędzelki do zakamarków + te dwa magiczne wiadra

 

ZABEZPIECZENIE PO MYCIU

 

Ipa - IPA - ISOPROPYL ALCOHOL 500ML

 

Cleaner - ValetPRO Cleaner Achilles Prep 500ml

 

Wosk - Finish Kare Hi Temp Paste Wax Tester 59ml

 

Aplikator do cleanera (może być taki?) - http://showcarshine.pl/aplikatory/176-c ... ipper.html

 

Aplikator piankowy do wosku (chodzi o taki?) - http://shiningcar.pl/pl/p/Monster-Shine ... ankowy-/95

 

Do opon- Nielsen Brillance 500ml

 

Dressing opon - CHEMICAL GUYS APLIKATOR DO DRESSINGU DO OPON

 

To są produkty, teraz chciałbym w skrócie napisać jak do tej pory czytając forum rozumiem krok po kroku mycie detalingowe (proszę mnie poprawić w błędach)

 

1. Zaczynamy od pianownicy, czyli karcher + pianowica i całe auto od góry do dołu spryskujemy nadając tzw. efekt śnieżny, czekamy moment, aż wszystko obcieknie i cały brud na aucie zmięknie.

 

2. Teraz zaczynam mycie wnęk drzwi i zakamarków typu grille, trudno dostępne miejsca itp. W tym celu spryskuję czyszczone miejsca APC i pędzelkiem czyszczę.

 

3. Po wykonaniu powyższego punktu biorę się za koła i nadkola. Tutaj podobnie produkt APC + preparat do kół (czyścić według zaleceń na opakowaniu).

 

4. Teraz przechodzę do mycia zasadniczego całego auta czyli zakupuje dwa wiadra Gritt Guard oraz dobrą rękawicę z mikrofiby + dobry szampon. No i w jednym wiadrze leję ciepłą wodę z szamponem a w drugim czystą wodę. Zaczynam od dachu po umyciu połowy dachu spłukuję rękawicę w czystej wodzie, i znów nabieram szampon itd. aż całe auto umyję dokładnie.

 

I teraz do tego punktu małe pytanie czy po umyciu auta np samego dachu odrazu spłukuję je i obsuszam? Czy spłukuję i czyszczę dalej a dopiero na koniec ręcznikiem specjalnym osuszam auto?

 

Po umyciu całego auta zaczynam glinkowanie? Przed glinkowaniem spryskuję auto wodą? żeby był lepszy poślizg i w trakcie glinkowania dodaję wody na elementy które glinkuje?

 

Po glinkowaniu nakładam cleaner i następnie odrazu wosk?

 

Po nałożeniu cleanera nie robię nic dodatkowo? Tylko odrazu przechodzę do wosku? po nałożeniu wosku robię jeszcze coś? Żeby usunąć np jakieś nadmiary? Czy to już samo ładnie się wchłania w autko? W którym momencie używam IPA? Który również jest w zestawie do kupienia?

Link to comment
Share on other sites

624128 auto myłem na myjniach ręcznych (chyba teraz najpopularniejszych) z dumą wydawałem co tydzień 10 zł-12 zł na umycie autka

 

Pewnie chodziło Ci o bezdotykową :D

 

Ale spoko, każdy wie o co chodzi :)

Ja też nie należę do mocno zaawansowanych osób na forum, ale z tego co mogę polecić od siebie to przy takim zestawie polecam inny szampon, jeśli chciałbyś też z SG to np. strawberry lub S&B. Cenowo wyjdzie kilka złotych a komfort lepszy :good:

Link to comment
Share on other sites

co do osuszania to zalezy jaka jest temperatura, myć należy zawsze w cieunu bo inaczej będą plamy, ale najrozsądniej jest wycierać jak najczęściej wtedy nic nie zaschnie, ja osuszam w miare od razu po umyciu kilku elementów z grubsza i na koniec raz jeszcze do sucha bo i tak sie coś tam zachlapie. Do glinki nalezy używać wody z szamponem bo jest lepszy poślizg niż po samej wodzie. Po cleanerze od razu wosk, nic nie należy robić pomiędzy. Po nałożeniu wosku należy go rzecz jasna spolerować po określonym czasie dla danego wosku. IPA służy do odtłuszczania/zmywania starych wosków itp. Jeśli nie masz na lakierze żadnych "dziwnych" preparatów to można go na początku zabawy odpuścić, po cleanerze wosk i tyle.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ano właśnie tutaj zdania są podzielone, bo niektóre woski (u mnie Fusso 12M, i nie jest to tylko moja opinia co do syntetycznych wosków) lepiej trzymają na kombinacji cleaner + wymycie IPA, czyli powierzchnia totalnie jałowa.

624128 Usuwanie zanieczyszczeń metalicznych - IronX 50ml

50 ml dobrze czytam? Bo tyle nie starczy na pierwsze porządne mycie po etapie wiecznego niedomycia ;)

Link to comment
Share on other sites

624128 1. Zaczynamy od pianownicy, czyli karcher + pianowica i całe auto od góry do dołu spryskujemy nadając tzw. efekt śnieżny, czekamy moment, aż wszystko obcieknie i cały brud na aucie zmięknie.

 

odwrotnie - pianujemy od dołu do góry ;)

624128 po nałożeniu wosku robię jeszcze coś?

czekasz, polerujesz i cieszysz się efektem :D

Pozwolę sobie na małą dygresję bo przypomniała mi się historia: na myjni bezdotykowej Pan z dzieckiem mył auto, ja z boku kończyłam woskowanie. Dziecko zaaferowane rodzica autem, rozmowa o czystości, jakie to pięknie czyste auto będzie, gęba małemu się nie zamykała... i nagle nastała cisza a po chwili głośne "WOW, tato, tato zobacz!" podnoszę głowę, patrzę dziecko wskazuje ręką na mą staruszkę :ad: ucieszyło mnie to, nie powiem! ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, ale ja najpierw porządnie zmywam cały syf pod wysokim ciśnieniem, później piana, w tym zakamarki itp., spłukuje i dopiero myje ręcznie.

Zawsze wydawało mi się, że tak jest poprawnie, aby nie szorować później ręcznie tym brudem po lakierze. Jak to w końcu robić :o:roll:

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie tak jak mówisz, ja jednak pomijam etap opryskiwania samą wodą. Nakładam pianę od dołu do góry, czekam, ścinam ją myjką od dołu do góry, potem jak jest ewidentna potrzeba jakiś wampir, tar&glue, płukanie i dalej już mycie itd.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Nie wiem, ale ja najpierw porządnie zmywam cały syf pod wysokim ciśnieniem, później piana, w tym zakamarki itp., spłukuje i dopiero myje ręcznie.

Zawsze wydawało mi się, że tak jest poprawnie, aby nie szorować później ręcznie tym brudem po lakierze. Jak to w końcu robić :o:roll:

Trochę bezsensowne opłukiwanie wodą, chyba że czekasz aż karoseria wyschnie do pianowania, bo w przeciwnym razie działanie piany będzie ograniczone :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.