Jump to content

Recommended Posts

Posted

Cześć,

 

Ostatnio od sebba75 otrzymałem małą próbkę tego preparatu do testu. Dzisiaj w końcu słońce się pokazało zza deszczowych chmur i można było przystąpić do działania.

 

Pacjent to Clio IV, ostatni raz myte przy przebiegu 29 000km i zabezpieczone AG SRP + Natty's Red. W tej chwili przebieg wynosi 33 400km. W tym czasie auto zaliczyło trasę do Niemiec i kilka tras po Śląsku. Od nowości (trochę wstyd, ale cóż) auto było myte ręcznie, ale bez używania różnej chemii - stąd zauważalne są ślady smoły i owadów, które już praktycznie były przyklejone do przedniego zderzaka. Myjka + szampon, czasami APC nie robiły na nich wielkiego wrażenia - do dzisiaj. :kox:

 

Specyfik według instrukcji można stosować jako koncentrat lub zmieszać w proporcjach 50/50 z wodą - ja zdecydowałem się na koncentrat ze względu na mocno przyklejone resztki owadów.

 

Opryskiwacz z Castoramy (swoją drogą genialny), środek i jazda:

DSC0068jp_eapqpxn.jpg

 

No i pacjent. Trochę brudny. :kox:

DSC08055J_eapqpxs.JPG

 

No i resztki owadów, które trzeba usunąć

DSC08056J_eapqpnx.JPG

 

DSC08057J_eapqpna.JPG

 

Przystępuję do działania. Spryskałem lewą stronę od góry do dołu. Na początku preparat daje widoczną pianę co ułatwia aplikację i nie pozwala na pominięcie jakiegoś miejsca. Zapach? Nic nie wyczułem. Dopiero jak wiatr mocniej zawiał to przypominał on Prickborta.

 

DSC0069jp_eapqpep.jpg

 

Preparat aplikowałem na suchą karoserię.

 

DSC0071jp_eapqpwh.jpg

 

Po upływie 5 minut piana zniknęła i pozostała mało widoczna tafla "wody".

 

DSC0072jp_eapqpwe.jpg

 

Czas na spłukiwane. Tutaj moim pomocnikiem był Nilfisk 120.5. Na mojej twarzy pojawił się ogromny uśmiech jak zobaczyłem efekty - nie została nawet najmniejsza, czarna plamka. :good:

 

DSC0074jp_eapqpse.jpg

 

Natomiast z prawej strony, gdzie produkt nie był aplikowany, a element został tak samo spryskany wodą z Nilfiska... :thumbdown:

 

DSC0077jp_eapqpan.jpg

 

A więc nie mogłem tego tak zostawić i również spryskałem element. Po 5 minutach spłukałem wodą i voila! Element również całkowicie czysty (mój palec gratis).

 

DSC0081jp_eapqhrh.jpg

 

Poniżej zdjęcia w pełnym rozmiarze:

https://picasaweb.google.com/1088428556 ... TestMAC129

 

Ocena końcowa:

Produkt mi się bardzo spodobał. W końcu poradził sobie z owadami, których nie usuwałem przez rok. Zapach nie jest drażniący, aplikacja jest banalna, a efekty rewelacyjne. Spryskałem go również dla testu czy usuwa wosk na przednim nadkolu - Natty's Red jak siedział tak siedzi (zamieszczę jeszcze film w najbliższym czasie). Specyfik jak najbardziej godny polecenia. :good:

Posted

Bardzo dziękuję za test, szczerze to czekałem z niecierpliowscia a tym bardziej cieszy mnie taka opinia, oczywiście poczekamy na reszta bo jedna jeszcze nie jest wyznacznikiem wszystkiego :)

Posted

Ok

To teraz ja . Przepraszam że tak długo. pogoda w ogóle nie dopisała :(

Autko było myte 14.08 , leży na nim Prima Amigo + Natty's Blue. Od tamtej pory autko przejechało ok 900km i nocuje cały czas pod chmurką.

przepraszam fotki robione telefonem.

 

Tester od sebba75 mac 129+ 1:1 bez rozcieńczania

tester.jpg

 

Pacjent

IMAG1144.jpg

 

Przed zabiegiem

przed1.jpg

przed2.jpg

przed3.jpg

przed4.jpg

przed5.jpg

 

Po nałożeniu

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

 

środek na lakierze leżał ok 3-4min z racji tego ze bałem się że wyschnie mi gdyż auto stało na słońcu.

Teraz efekt po spłukaniu myjką i szybkim osuszeniu

po1.jpg

po2.jpg

po3.jpg

po4.jpg

po5.jpg

 

Nie mam zdjęcia ale również produkt nałożyłem na polowe maski gdzie leżały stare ptasie odchody, a dokładnie mew z nad Bałtyku :P które z łatwością zostały usunięte.

 

od razu zaznaczę że mój zderzak i maska jest po przejściach tj. spotkanie z sarną z racji tego mam wiele odprysków po spartolonej robocie lakiernika i to może być mylne w ocenie dla oglądających. To nie muchy, komary, krew etc.

 

Fotki oryginalne https://www.dropbox.com/sh/xy7pge3uk4wa ... WSYSa?dl=0

 

Podsumowując

produkt bardzo skuteczny o szybkim działaniu, o niedrażniącym zapachu. W moim teście na pewno usunął 100% owadów które popsikałem :D

Nie naruszył wosku. Na pewno go zakupie i z czystym sumieniem polecam go dla innych :good:

 

Dziękuje dla sebba75 za tester :good:

Posted

To teraz ja - i na wstepie bardzo dziekuje Sebba75 za udostepnienie probki do testu. Przepraszam tez za pozna publikacje - niestety z pewnych powodow nie moglem wrzucic testu wczesniej.

A teraz jedziemy :)

Pacjent - Honda Civic, na lakierze Collinite 845 przykryty kilka tygodni pozniej ArmorAll Shield.

Sam produkt: zapach chemiczny ale nie specjalnie drazniacy. Zastosowany bez rozcienczania.

 

U738zt.jpg

 

Obok konkurencja:

 

J6D3oJ.jpg

 

Wszystkie srodki nalozone w ten sam sposob: opryskane miejsca z robactwem, pozostawione na kilka minut i splukane.

 

Przed:

 

8bXZbl.jpg

 

fupmu3.jpg

 

9hLQ4n.jpg

 

ogUH91.jpg

 

00uOpJ.jpg

 

eo7TOd.jpg

 

opGyMN.jpg

 

WbMJPD.jpg

 

Po - i tu niespodzianka - nie zeszlo wszystko samo pod wplywem wody, musialem pomoc gabka do usuwania robakow - widoczna na pierwszym zdjeciu z MAC 129+. W rezultacie wszystko zeszlo bardzo ladnie. Robaczki byly kolekcjonowane od 3 dni specjalnie na potrzeby testu, wiec niektore mogly juz przyschnac konkretnie.

 

Podzial powierzchni - lewe lusterko (pasazera) oraz lewa czesc maski (przed pasazerem) - AF Citrus Power, lewa czesc zderzaka oraz dol maski po lewej stronie - do znaczka Hondy - MAC 129+, prawa czesc dolu maski oraz prawe lusterko (kierowcy) - ArmorAll Insect Remover.

 

zcFeMN.jpg

 

UWVwXA.jpg

 

s6spHz.jpg

 

3spUev.jpg

 

X72vf4.jpg

 

qrm9hM.jpg

 

Uba8M3.jpg

 

rqQf2n.jpg

 

Jak widac najmniej powloka ruszona przez MAC 129+ - i to delikatnie, bardziej przez konkurencje. Przy czym przypominam - powloke tworzyl ArmorAll Shield. Siedzacy pod nim Colli nie zostal nadwyrezony w znaczacy sposob (po umyciu samochodu jest ok - niestety pozna pora uniemozliwila zrobienie dobrych zdjec).

 

Podsumowujac - produkt pozytywnie mnie zaskoczyl :good: - do tej pory uwazalem AF za delikatny dla woskow a tutaj niespodzianka - moze byc cos bardziej delikatnego :)

Z ciekawostek - juz po tescie, stad brak zdjecia - bardzo ladnie usunal ptasie zabrudzenia z przedniej szyby - psikniete, odczekanie ok minuty i bardzo latwe zdjecie papierowym recznikiem. NW ClearVision od 4Nano nienaruszona w miejscu dzialania produktu.

 

Jesli tylko bedzie dostepny w nieduzych opakowaniach (250 czy 500 ml) - i wytrwaly na duze temperatury - mozna go wozic ze soba w samochodzie codziennie.

 

Pierwotnie w tescie mial wziasc udzial takze W5 Insect Remover - ale w porownaniu do AF polegl w konkurencji ruszania woskow wiec nie wzial udzialu w tescie jako stojacy na przegranej pozycji. Moge wykonac bezposrednie porownanie jesli beda chetni takim zestawieniem.

 

Wybaczcie jakosc zdjec - czekalem na dobra pogode i dopiero pod wieczor sie poprawilo, stad sa nieco ciemne.

 

Dziekuje za uwage - jako ze to moj pierwszy test z fotorelacja prosze o wyrozumialosc i dziekuje za ewentualne wskazowki i komentarze.

Posted

My na razie sprawdziliśmy działanie produktu na Peugeot'cie, który zrobił 1500 km w jeden dzień. Nie robiliśmy fotek typowo testowych, bo użyliśmy z ciekawości a test pojawi się jakoś w przyszłym tygodniu jak wrócimy z trasy 1000 km Tolkiem.

 

Mogę tylko powiedzieć, że tak jak u kolegi wyżej po zmyciu wodą pod ciśnieniem też wszystkich owadów nie usunął, natomiast zwykła piana na drugiej połowie zderzaka już tak. Zobaczymy jak będzie następnym razem...

  • 3 weeks later...
Posted

Teraz pora na mnie...

 

Zgodnie z tym co ustaliłem z Sebą wrzucam fotki po powrocie z urlopu.

Przed wyjazdem autko zostało solidnie wymyte, nawoskowane FK 2685 PinkWax.

Zrobiłem 3000 km, część w deszczu, niemal wszystkie po autostradach.

 

Robali o dziwo za dużo nie było, ale baza do przeprowadzenia testu okazała się solidna :)

 

Zdjęcia przed:

 

P1040005.jpg

P1040006.jpg

P1040007.jpg

P1040008.jpg

P1040009.jpg

P1040011.jpg

 

Zwierzyniec postanowiłem potraktować środkiem bez rozcieńczania.

A co, niech żre robale i wosk... :)

 

P1040012.jpg

P1040013.jpg

P1040014.jpg

P1040015.jpg

P1040016.jpg

P1040017.jpg

 

Jedna z much postanowiła solidarnie poświęcić swój marny żywot i rzuciła się na spryskaną środkiem maskę:

 

P1040018.jpg

 

Po około 6 minutach przyszła pora na spłukanie auta myjką.

 

P1040019.jpg

P1040020.jpg

P1040022.jpg

P1040023.jpg

P1040024.jpg

P1040025.jpg

P1040026.jpg

 

Po wosku chyba za dużo nie zostało :/

 

P1040027.jpg

 

Wrażenia:

 

Środek robi robotę, ale miejscami trochę zwłok zostało :)

Albo powinienem poczekać dłużej ze spłukaniem, albo mój Nilfisk ma za słabe ciśnienie :)

Jednak delikatny przejazd rękawicą podczas właściwego mycia usunął te szczątki bez problemu.

Zapach środka trochę przypomina Prick'a, ale nie jest jakiś męczący/drażniący.

 

Kwestia oddziaływania na wosk:

Albo przez te przejechane 3 tyś km wosk dostał po tyłku i osłabł (część tras była w deszczu....), albo środek bez rozcieńczenia jest zbyt silny dla mojego FK.

 

Ogólnie mogę polecić Flugbort'a! Ceny jeszcze nie znam, ale jak będzie rozsądna to jest spora szansa, że zagości w arsenale ;)

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.