Jump to content

CQuartz DLux a matowa folia


julian
 Share

Recommended Posts

No więc stało się, okleiliśmy auto matową folią. Pytanie co dalej, jeśli ktoś zawsze był we frakcji błysku i nagle coś mu się odmieniło?

To, że na aucie jest folia, nie znaczy jeszcze, że ma być brudne i zaniedbane. A zwłaszcza, że folia niezabezpieczone genialnie wprost przyjmuje brud, który świetnie się nią wgryza i zostaje na długo.

Czym więc zabezpieczyć auto z folią? Z testów wynika, że absolutnie nie każdy wosk się do tego nadaje. Znaczna część popularnych produktów zostawia smugi, zmienia mat w satynę lub nie daje się dobrze rozprowadzić na powierzchni.

 

Z odpowiedzią przychodzi znany z innych testów CQuartz DLux.

Produkt dedykowany do wszelakich tworzyw sztucznych, także na folii sprawdza się znakomicie, chroniąc ją przed osadzaniem się zanieczyszczeń, wżeraniem brudu w pory przy tej samej okazji zapewniając świetny efekt wizualny.

 

A więc do rzeczy:

 

Auto myjemy, oczyszczamy i odtłuszczamy, przed samą aplikacją stosując Car Pro Eraser.

 

DSC_1042800x531.jpg

 

DSC_1045800x531.jpg

 

 

Po aplikacji DLux:

 

DSC_1058800x531.jpg

 

DSC_1059800x531.jpg

 

DSC_1061800x531.jpg

 

DSC_1062800x531.jpg

 

DSC_1066800x531.jpg

 

DSC_1068800x531.jpg

 

Obszar po lewej stronie kadru to DLux, po prawej jeden z spray sealantów..(nie reload).

 

DSC_1072800x531.jpg

 

Kropelkowanie DLux-a

 

DSC_1077800x531.jpg

 

DSC_1081800x531.jpg

 

DSC_1089800x531.jpg

 

DLux sprawdza się również na folii typu carbon, nawet tej z mocną strukturą, tzw. 3D ;)

 

DSC_1093800x531.jpg

 

DSC_1094800x531.jpg

 

DSC_1095800x531.jpg

 

 

I jeszcze kilka zdjęć kropelek

 

DSC_1113800x531.jpg

 

DSC_1112800x531.jpg

 

DSC_1118800x531.jpg

 

 

Zalety:

 

- nie "nabłyszcza" matów;

- bardzo mocno nasyca kolor;

- świetnie kropelkuje;

- wedle wcześniejszych doświadczeń będzie baaardzo trwały;

- nie zostawia smug;

- praktycznie nie trzeba go docierać;

- zabezpieczenie nim matowego auto jest tańsze niż zwykłego lakieru CQuartzem!

 

Wady:

 

- wymaga uważnej i precyzyjnej aplikacji;

- wystarcza "na raz";

- powierzchnię trzeba przygotować równie dokładnie jak przed CQ czy CQ UK.

Link to comment
Share on other sites

julian, super rezultat ! Efekt bardzo na plus, wydaje mi się że pożądany na tego typu foliach - podkreśla przetłoczenia i załamania karoserii, nie nabłyszczając niepotrzebnie folii. CQuartz DLUX po raz kolejny zaskakuje na plus :good: Jak już kiedyś pisałem, dla mnie to fenomenalny produkt.

 

 

rickson, buteleczka 30ml pójdzie, sądzę że będzie to 1 warstwa.

Link to comment
Share on other sites

rickson, jedna 30ml powinna być wystarczająca. Zużycie wydaje się być nieco większe niż w wypadku klasycznego CQ, ale bez przesady. Produkt trzeba dobrze rozcierać, nie tylko położyć.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.