Jump to content

Sonus Leather Conditioner vs. RG Leather Balm


julian
 Share

Recommended Posts

Poniżej test dwóch popularnych dressingów do tapicerek skórzanych,

 

Sonus Leather Balm versus Race Glaze Leather Balm.

 

DSC_0329800x531.jpg

 

 

Podstawowe informacje o produktach:

 

Sonus Leather Conditioner

 

Opakowanie ma 8fl.oz czyli 237ml, zakrętkę z dozownikiem, występuje albo jako sam dressing albo w zestaie z uniwersalnym, skoncentrowanym cleanerem. Cena w PL: 39,99, w zestawie z cleanerem i tri-colorem 80,99PLN.

Pod nakrętką znajduje się folia zabezpieczająca przed wyciekaniem produktu w transporcie.

Zapach: skórzano-chemiczny, ale dość łagodny, dominuje w nim nuta pieprzowa, nie jest to typowa skóra (jak np. Chemical Guy's).

Barwa: jasna, żółto-kremowa.

Konsystencja: krem, znacznie bardziej gęsty niż choćby Zymol Leather Conditioner.

 

 

Race Glaze Leather Balm

 

Opakowanie ma 250ml, zwykłą zakrętkę i kosztuje w PL 67,99PLN.

Zapach: intensywny, "skórzany", długo utrzymujący się we wnętrzu.

Barwa : jasna, kremowa

Konsystencja: gęsta ciecz, bardziej płynny niż Sonus.

 

 

Test:

 

skóra w mazda mx-5, połączenie pełnej z perforowaną. Oczyszczona uprzednie Chemical Guy's Leather Cleaner + (test tu: http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic. ... 573#309281).

 

Fotel (fotel kierowcy, dla jasności) został podzielony na dwie części, na zewnętrznej zastosowany Sonus, na wewnętrznej Leather Balm, zgodnie z pierwszą fotografią.

 

Pierwsze zdjęcie po aplikacji Sonusa - sonus vs. skóra tylko oczyszczona. Wyraźnie widać większe nasycenie koloru, skóra tuż po aplikacji ma delikatny połysk.

 

DSC_0333800x531.jpg

 

DSC_0334.jpg

 

DSC_0335.jpg

 

DSC_0336800x531.jpg

 

DSC_0338800x531.jpg

 

DSC_0340800x531.jpg

 

DSC_0342.jpg

 

kilka minut po aplikacji skóra była już znacznie bardziej matowa:

 

DSC_0343.jpg

 

 

Po aplikacji Race Glaze Leather Balm na wewnętrzną stronę fotela:

 

DSC_0344800x531.jpg

 

DSC_0346800x531.jpg

 

DSC_0348800x531.jpg

 

DSC_0350800x531.jpg

 

DSC_0352800x531.jpg

 

DSC_0351800x531.jpg

 

DSC_0354800x531.jpg

 

DSC_0357.jpg

 

DSC_0358.jpg

 

Po wyschnięciu obu preparatów (15minut Sonus, ca. 10Race Glaze)

 

DSC_0361800x531.jpg

 

DSC_0362800x531.jpg

 

DSC_0363.jpg

 

DSC_0365800x531.jpg

 

 

 

Wnioski:

 

Obra preparaty nakłada się równie banalnie, najlepiej za pomocą aplikatora obszytego mikrofibrą (ew. bawełną). Nie wymagają długotrwałego wcierania dla uzyskania równomiernego pokrycia powierzchni.

 

Sonus szybciej się wchłania i zostawia skórę znacznie bardziej matową. Jest jednak nieco bardziej śliski niż Race Glaze.

 

Race Glaze sprawia wrażenie znacznie mocniej nawilżającego, co widać też po nasyceniu skóry, ale też, niestety, po bardziej satynowym wykończeniu.

 

Oba preparaty pozostawiły skórę praktycznie identyczną w dotyku.

 

Zapach jest oczywiście kwestią osobistych preferencji, ale ten Sonusa jest znacznie bardziej subtelny.

 

Na korzyć Leather Conditionera przemawia znacznie niższa cena i wyższa wydajność - ale wydajność jest cechą spodziewaną przy gęstszej konsystencji.

Żaden ze środków nie sprawiał kłopotu na skórze dziurkowanej, nie zostawił żadnego osadu w otworkach.

 

Oba nie wymagały po całkowitym wyschnięciu kolejnego docierania mikrofibrą.Powierzchnia fotela pozostała równomiernie pokryta.

 

Zużycie na połowę fotela: niemierzalnie małe, raczej nie więcej niż 10ml.

Link to comment
Share on other sites

dzinkins, ja używam Sonusa, bo zapach RG mnie raczej nie przekonuje, a sonus nie ma tej chemiczno-skórzanej chemicalowej nuty.

LV Protector jest świetny, jeden z lepszych środków zabezpieczających skórę. Przy czym moja praktyka wskazuje na dwa uzupełniające się zastosowania tych środków. LV Protector na skóry nowe/w bardzo dobrym stanie lub na bardziej zniszczonych jako środek zabezpieczający, zaś później dopiero któraś z klasycznych odżywek jako nawilżenie/zmiękczenie skóry.

Link to comment
Share on other sites

dzinkins, ja używam Sonusa, bo zapach RG mnie raczej nie przekonuje, a sonus nie ma tej chemiczno-skórzanej chemicalowej nuty.

LV Protector jest świetny, jeden z lepszych środków zabezpieczających skórę. Przy czym moja praktyka wskazuje na dwa uzupełniające się zastosowania tych środków. LV Protector na skóry nowe/w bardzo dobrym stanie lub na bardziej zniszczonych jako środek zabezpieczający, zaś później dopiero któraś z klasycznych odżywek jako nawilżenie/zmiękczenie skóry.

 

dzięki :good:

 

Sonus-a zakupię bo ciekawie to wygląda ;)

Link to comment
Share on other sites

dzinkins, jak Ci się nie spodoba, to odkupię ;)

Carire, tak często jak potrzeba. skórze nie zaszkodzi "przedawkowanie". w sezonie top down używam go nawet raz na dwa tygodnie - jedyny minus może być taki, że mat przejdzie w satynę.

ja czyszczę i konserwuję raz na 6-8 tygodni, ale można rzadziej.

Link to comment
Share on other sites

julian,

czyli przy każdym jego użyciu zalecasz użycie cleanera tak?

Aplikacja normalna, tzn nakładasz i ile zostawiasz przed spolerowaniem nadmiaru mf? Pozniej też raz jeszcze robisz przejazd mf czy to juz sensu nie ma?

Link to comment
Share on other sites

nie, w lecie po prostu dokładam odżywki. czyszczenie+conditioner raz na 2 miesiące ca.

w przypadku sonusa nie poleruję niczego MF, wchłania się na tyle szybko i dobrze, że nie ma takiej konieczności.

Link to comment
Share on other sites

no właśnie to mam na myśli a czy czasem z kierownicą nie pasuje częściej czyscic?

Czyli cały po nałozeniu się wchłania ewentualnie jak da sie za dużo to wtedy mf i zebrac nadmiar tak?

Race glaze podobnie nakładasz czy więcej jest z nim "roboty"?

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

Versiegelung i LV protector to podobne w działaniu środki.

Jeśli masz zestaw od nas stosuj Lv Protector. Odkąd zmienił się versiegelung znaczącej różnicy już nie ma. (kiedyś versiegelung był gęsty i średnio nadawał się do konserwacji).

 

Bywało, że zdesperowani serwisanci przez nałożeniem farby usuwali go nożem :)

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

Z twojego punktu widzenia jako użytkownika: niczym

 

Myślę, że w ciągu pół roku ujednolicimy te środki.

 

Już byśmy to zrobili, ale LV Protector i tak zamawiamy w dużych ilościach dla jednego z naszych klientów.

 

Na chwilę obecną środki te można stosować zamiennie.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po dwóch dniach troszeczkę się wchłonęło, ale efekt i tak jest zarąbisty :)

 

Tyle, że te fotele nie były czyszczone i konserwowane przez przynajmniej 16 lat :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.