Jump to content

Opel Omega 2.6 v6


Altay
 Share

Recommended Posts

Po przeanalizowaniu wszystkich zdjęć, których jest 114 stwierdziłem, że warto byłoby skleić jakąś relację i w końcu pokazać się w tym dziale ;) Wiem, nie ma szału z jakością zdjęć, bo robione telefonem, ale wszystko co trzeba widać. Samochód przywiózl mi kolega, zakupiony niedawno od pierwszej właścicielki, ostatni wypust z czerwca 2003 roku. Przebieg oryginalny 212tyś km. Skóry niewysiedziane, wnętrze ogólnie czyste i zadbane, natomiast z zewnątrz niezła masakra. Oba zderzaki poprzycierane w wielu miejscach, klapa pomalowana na samym środku matowym szarym sprayem.Ktoś bawił się w lakiernika ale nie bardzo mu wyszło bo dobrał zły kolor lakieru i malował chyba po kilku głębszych :/ Stan lakieru - tragiczny, mnóstwo rys, właścicielka przez cały okres użytkowania auta jeździła tylko na myjnie automatyczne. To samo tyczyło się reflektorów, były mocno pożółkłe. Doprowadzenie auta do odpowiedniego stanu zajęło mi 5 dni ciągłej pracy, przez ten czas wóz został pomalowany, zmieniony olej, filtry, łożyska itp... Wszelka krytyka mile widziana ;) Kosmetyki jakich użyłem do odświeżenia wnętrza:

APC nielsen 1:10

ValetPRo carpet cleaner 1:8

Megs UC

Pb nattys RED

Megs Natural Shine

Oczyszczenie skóry - Tenzi

Karoseria i komora silnikowa:

Szampon Tenzi Neutro

APC Nielsen

do wypędzelkowania silnika JAN :D

natural shine

nattys red

achilles prep

megs endurance

glinka BH

ironX

do smoły reno flash

megs UC

papierki 400 - 2500

shiny garage na owady

cała masa ściereczek, padów i pędzelków ;)

Ogólnie moim zadaniem było doprowadzenie auta do przyzwoitego stanu, korekta lakieru miała polegać raczej na lekkim odświeżeniu i zatarciu różnic pomiędzy malowanymi a oryginalnymi elementami. Zacząłem późnym wieczorem od demonatażu elementów, które mają trafić do lakiernika:

21367778.jpg

81498226.jpg

10288437.jpg

96593519.jpg

98804901.jpg

No to zaczynamy, ponosimy maskę i pędzelki w ruch ;) :

93869953.jpg

relacja bez pędzelka to nie relacja :-]

32309124.jpg

25674807.jpg

Janek 13zł za litr radzi sobie o wiele lepiej niż apc nielsena :good:

Luźne 50/50:

77820904.jpg

Już czysto :

93700112.jpg

Nie pomijamy nic :

85665799.jpg

58974377.jpg

43875059.jpg

Już lepiej :good:

96303706.jpg

Następna rzecz, która poszła "pod pędzel" to wnętrze. Wszystkie plastiki potraktowane APC, podłoga przeprana i odkurzona, skóra wyczyszczona, póki co bez dressingów :

67424933.jpg

74773698.jpg

97962394.jpg

67448438.jpg

Skończony tył :

45120203.jpg

Na daszku było sporo śladów damskich mazideł :P

86676325.jpg

60354750.jpg

84169845.jpg

78369467.jpg

Kolejnym elementem wymagającym dłuższej chwili pracy były felgi. Mocno zapuszczone, potraktowane atakiem, następnie reno flash, glinka, miejscami (wiem, to niedozwolone) cifem :shock:

50215608.jpg

35928879.jpg

97988499.jpg

21180683.jpg

85821531.jpg

35773662.jpg

W czasie gdy moja lepsza połówka z WŁASNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI ( 8-) ) zajmowała się felgami ja zajrzałem jak wygląda końcówka wydechu :

49040973.jpg

74410607.jpg

51419586.jpg

25627965.jpg

40251782.jpg

Kolejny odcinek z cyklu "felgi&nadkola" :ad: :

71978507.jpg

93168355.jpg

51516450.jpg

24115090.jpg

38662819.jpg

37402746.jpg

85065795.jpg

77864459.jpg

Kolejne koło z oponą oberwało :

57539371.jpg

Przechodzimy do kolejnego zagadnienia - reflektory :o

27037533.jpg

50747409.jpg

Szybki telefon do carok i następnego dnia mamy już zawodników :evil: :

40024368.jpg

Pierwsze przejazdy papierkiem:

61698823.jpg

2500:

76244130.jpg

Następna rzecz to kilkukrotny przejazd UC zółtą stroną :

16090885.jpg

Dla utrzymania efektu przesmarowane red'em :

72068040.jpg

10431979.jpg

44191614.jpg

52612806.jpg

96776785.jpg

Nie mogłem zapomnieć o rejestracji, shiny garage, pędzelkowanie, wosk :

89363795.jpg

Dzień korekty, skromnej bo skromnej, kilka przejazdów UC na futrze, przecieranie IPĄ, potem ręczne poprawki na tricolorze :

87752033.jpg

72676131.jpg

Glinka z górnej partii drzwi:

37365508.jpg

Stan lakieru :

18814111.jpg

Po kilku przejazdach :

16883288.jpg

Marne 50/50

42474246.jpg

41610215.jpg

12031033.jpg

Zmywanie wszystkich resztek pasty:

69827609.jpg

Jak widać żeby uzyskać ładne kropelki wcale nie trzeba wosku :good:

89652006.jpg

56177820.jpg

Suszymy:

40497467.jpg

Po achillesie przyszła kolej na wosk:

45189138.jpg

97568579.jpg

45876881.jpg

Na opony, plastiki i gumy zewnętrze poszedł Endurance:

85379211.jpg

Wyjazd z garażu i jest całkiem nieźle :song: :

79166408.jpg

81287489.jpg

55457671.jpg

32133069.jpg

31350049.jpg

63907371.jpg

Pozostało dopieścić wnętrze ;)

100dr.jpg

Elementy z tworzyw potraktowane UC, na to red:

101qpx.jpg

102yyj.jpg

103ba.jpg

104yx.jpg

105rld.jpg

Gotowe wnętrze:

106rih.jpg

107yo.jpg

108jd.jpg

109et.jpg

110hc.jpg

Pod maskę poszedł endurance:

111erl.jpg

112mtn.jpg

jeszcze rzut oka na wnętrze:

113eo.jpg

No i finalne:

114mj.jpg

Właściciel z pracy bardzo zadowolony, autko zdecydowanie odżyło i mam nadzieję, będzie regularnie mnie odwiedzało na małe zabiegi :kox: Jak już pisałem wszelka krytyka mile widziana, dzięki za uwagę !

Link to comment
Share on other sites

Oglądając relację mam wrażenie że to piękna nieznajoma wykonała większość prac a Ty tylko udokumentowałeś cały proces ;)

Wyjaśnij mi dlaczego wyczyściłeś te felgi cifem pomimo tego iż wiedziałeś że to szkodliwe i niedobre bo tego chyba nigdy nie zrozumiem? :dontknow:

Omega po wszystkim wygląda pięknie :good: ale relacja troszkę chaotyczna (mam wrażenie że nie otworzyły mi się wszystkie zdjęcia).

A co robiłeś z elementami od lakiernika? Czy może poszły od razu na auto...??

Link to comment
Share on other sites

krd mam w szafie cały karton nitrylowych, ale jakoś w szale pracy zawsze zapominam ubrać ;)

michałoś dzięki, lakier moim zdaniem w słońcu mieni się niesamowicie :-]

Maniek Ja zajmowałem się większymi rzeczami, korektą, wosk, dopracowywanie detali, praca podzielona w stosunku 70/30, czyli większością i tak byłem obarczony ja :D Relacja może wydawać się chaotyczna, bo jak to zazwyczaj bywa w połowie czynności przypominałem sobie o zdjęciach ;) Czyściłem cifem mało widoczne elementy, głównie ramiona felg od wewnętrznej strony i otwory na śruby, dobrze domywa ale jak każdy środek tego typu wysusza powierzchnię i ogólnie na dłuższą metę nie polecam, plus tego taki, że ironx'a zużyłem kilka psiknięć :good: Co do lakierowanych elementów, to oczywiście musiałem się nimi zająć po wszystkim, bo pozostałości po pastach i masa hologramów nie wyglądały zbyt ciekawie :zly:

Pozdrawiam i dzięki za wszystkie uwagi :good:

Link to comment
Share on other sites

Ogolnie rowniez mi sie podoba. Fajnie ze rowniez zainteresowales sie tym, co jest pod maska. To ladnie o Tobie oraz o samochodzie swiadczy :) Duzy plus za robote lecz zapytam o jedna rzecz - dlaczego w silniku widlastym masz pojedynczy wydech? jakas rzezba? V6 mialo podwojny wydech, czyli dwa kolektory, dwa katy, dwa srodkowe i jeden dwukomorowy koncowy zakonczony dwoma koncowkami. Wiec o co tu chodzi?

 

[ Dodano: 21 Sierpień 2012, 00:25 ]

Aha - ciut Cie zmartwie, nie wierz w ten przebieg,,,za bardzo rozlatane cyferki, 100% krecony....sorry, ze zmartwilem...

Link to comment
Share on other sites

Tomeczku, wejdz na okp i poczytaj :) chyba jestes w bledzie. 2,5 v6 juz wszystkie mialy dwururke....oczywiscie biore poprawke na swoja niewiedze...i gdyby tak tez sie okazalo zwracam honor :) :) :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie za wszystki opinie :good: Ta szczoteczka była specjalnie kupiona z miękkim włosiem, wielkich szkód nie narobiła ;) Co do przebiegu, to wcale mnie nie martwi bo samochód nie jest mój, przyjechał z niemiec i tam też jeździ, więc euro 4 też zostaje :-] Układ wydechowy to żadna rzeźba ! Kupiony nowiutki miesiąc temu oryginał ;) Spójrzcie na allegro, każde 2.6 ma jedną końcówkę wydechu, 2 katy bodajże :o Osiągi nie są jakieś piorunujące, jest aż o 0,1 sek szybszy do setki od 2.5 i osiąga o 1kmh wyższą prędkość maksymalną :D

Link to comment
Share on other sites

jak samo auto średnio do mnie przemawia tak praca i wynik końcowy bardzo, bardzo fajny!:)

Nie świeci się jakoś bardziej szybka od zegarów po wosku? UC daje sobie rade z jakimiś zadziorami? Bo mam u siebie trochę i chętnie bym się pozbył :o

Link to comment
Share on other sites

fajne auto, praca również, co do wydechu to jest jak najbardziej w porządku tylko 3.0 i 3.2 mialy fabryczne podwojna koncówke i to tylko dla bajaru (do trzylitrowek mozna zalozyc wydech z pojedyncza koncówka)

Link to comment
Share on other sites

Altay, powiedz to podjadę z aparatem, pustą kartą i kompletem bateryjek. Auto fajne, ale relacja trochę licha :( Ja sam nie lubię robić fotek i robić furkę jednocześnie.

Co do Cifa do felg (czy czegokolwiek) trochę porażka, no ale... o wiele lepszym rozwiązaniem jest już ta szczoteczka do zębów + jakieś silne APC/piana. A co do samej szczoteczki. Sam tego używam. Wolę dobrze wyszorować felgę szczoteczką niż nie zrobić tego wcale. Felga to niestety bardzo upierdliwa część auta i zdaje sobie z tego sprawę, że studiem detailingowym nigdy nie zostanę, a przy częstym ujeżdzaniu brudzą się błyskawicznie. CLK przejechałem w tym roku ok 4 tys kilometrów, a myłem felgi już z 10 razy. Całe szczęście bez użycia szczoteczki do zębów. Dlatego lepiej wyczyścić szczoteczką niż nie zrobić tego wcale.

Link to comment
Share on other sites

Camel Miałem dać znać, wiem w razie roboty ale jakoś wypadło mi to z głowy ;) Obiecuję poprawę :-] Licha bo licha, ale skoro już robiłem coś więcej niż standardowe mycie to pomyślałem, że warto byłoby to uwiecznić :ad: Przypuszczam, że gdyby nie latanie z "aparatem" to wszystko zajęłoby mi dobre kilka godzin mniej czasu ;) Co do cifa, to wierz mi , przed próbowałem wszystkiego- apc nawet nierozcieńczonego i nie było efektu, po cifie całe felgi i tak leciałem uc, więc mogłem sobie pozwolić na mocny środek. Ironx'a z kolei było mi szkoda i wolałem pozostawić tylko na wyjątkowo mocne zabrudzenia.

PS jako, że mieszkamy stosunkowo blisko siebie można by kiedyś się umówić na jakieś wspólne smalcowanie, porównanie wosków czy coś w tym stylu :kox:

miHoo79 felgi dokręcone pneumatem i nie ruszane dłuższy czas, złamałem klucz a i tak nic nie drgnęło, na podnośniku dostęp był wystarczająco dobry z obu stron więc odpuściłem ;)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajna praca, widać że zadbałeś o detale. Pamiętam że parę ładnych lat temu taka omega była moim marzeniem... ;) Bardzo ładnie wyprowadziłeś lampki. Zazdroszczę pomocnicy :D W imieniu kolegów z forum poprosimy więcej Jej zdjęć :P

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.