Jump to content

w210


Tomasz91
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich obserwatorów forum zarówno tych aktywnych jak i biernych (takich jak ja przez ostatnie kilka miesięcy) :), po obejrzeniu większości waszych prezentowanych aut trochę wstyd mi jest wrzucać moja prezentację gdyż niewątpliwie odstaję od was tu zgromadzonych ale liczę na progres w następnych relacjach które mam nadzieję tu jeszcze kiedyś opublikuję.

 

Chciałbym zaprezentować wam moja pierwsza marną(od czegoś trzeba zacząć :) ) fotorelacje z detailingu auta w210 którego użyczył mi mój dobry kolega. Auto legitymuje się przebiegiem 300k km i przez ostatni rok stało w komisie i kosmetycznie było w opłakanym stanie. Moja rola polegała na przywróceniu tej srebrnej gwieździe dawno utraconego blasku. Całość pracy zajęła mi ok 40 godzin, jako że jest to pierwsze zrobione przeze mnie auto ciężko było mi znaleźć odpowiedni rytm ale się udało i "jakoś" to wyszło. Moja praca obejmowała tylko powłokę lakierniczą, wiele rzeczy mogłem zrobić lepiej, inaczej, pozdejmować koła dokładnie umyć nadkola i takie też miałem założenie lecz dopiero podczas pracy przy tym aucie uświadomiłem sobie jak ciężka jest to praca i nie wystarczyło mi czasu na wszystko co zaplanowałem gdyż miałem całe 3 dni które wydawały mi sie na początku lekka przesadą :)

 

Moim głównym założeniem było zrobienie auta lepiej od "polerki lakiernika" jak mi to wyszło oceńcie sami.

 

 

Mycie auta:

- karcher k 7.85 + firmowa pianownica

- aktywan piana firlmy "piana"

- szampon VALETPRO

- pędzelki (które niestety nie zostały uwiecznione na zdjeciach :idea:

- APC bilt hamber

- glinka BH soft

- MF posłużyła jako "gąbka" gdyż wtedy jeszcze nie nabyłem rękawicy

- nielsen acid aluminium cleaner nielsen

- MAC PRICKBORT

- 2 wiaderka..

 

Korekta lakieru :

- wygląd makity z napisem eurotec :kox:

- IPA

- masa MF z pepco

- Menzerna 500,3000,4000

- flexipads biały, rózowy, zółty

Korekta przednich lamp :

- papier wodny 2000, 2500, 3000

- pasta 500, 3000

Zabezpieczenie lakieru

- CLEARKOTE RED MOOSE MACHINE GLAZE

- Collinite no. 476

 

Plastik

- Nielsen S-A-S

 

Opony

- meguiars endurance tire gel

 

Przygotowanie auta:

mycie na 2 wiadra, zapierające dech odpychanie wody..

 

 

20162374.jpg

48808166.jpg

56973465.jpg

23553553.jpg

74909637.jpg

17592534.jpg

img2822zo.jpg

img2831y.jpg

 

 

Korekta

kilka kiepskich zdjęć 50/50

 

img2832t.jpg

img2833ek.jpg

img2837p.jpg

img2842u.jpg

img2846yu.jpg

img2851k.jpg

img2855vo.jpg

img2860ax.jpg

img2861dd.jpg

img2862ul.jpg

img2863c.jpg

img2867jp.jpg

img2873w.jpg

img2875q.jpg

img2884f.jpg

img2891sp.jpg

 

 

 

Efekt koncowy :

 

img2897of.jpg

img2898z.jpg

img2899ip.jpg

img2900c.jpg

img2901p.jpg

img2904op.jpg

img2905lc.jpg

img2910ni.jpg

img2923y.jpg

img2924a.jpg

 

Wnioski, przemyślenia :

 

Uważam że auto prezentuje się lepiej gdy wyjeżdżało ode mnie z podwórka niż gdy się ono u mnie pojawiło, byłem aż nad to ostrożny może dobrze może źle ale panicznie bałem się przegrzania lakieru przez co za często sprawdzałem temp dłonią i najczęściej była ledwo ciepła, nie udało mi się usunąć wszystkich rys to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Maska była jedną wielką masakrą, była malowana i szpachlowana , szpachla była strasznie popękana pod lakierem i bałem się przebicia tych „krzyżyków” bo tak to mniej więcej wyglądało więc skupiłem się aby wyglądała sporo młodziej i nabrała blasku, miałem sporo problemów z hologramami które pojawiły się miejscami po wykończeniu sf 4000 ale dałem rade. Widziałem auto niedawno po zmyciu wosku "super pianą" na myjni bezdotykowej i nic złego nie zauważyłem. Podczas korekcji lamp robiłem wszystko z największą sumiennością ale po całym zabiegu nie byłem do końca zadowolony z efektu. Robione przeze mnie zdjęcia… przy następnej relacji postaram się wyposażyć w lustro i popracować nad ujęciami które niestety idealne nie są, jedna sprawa moje umiejętności a druga oszustwo aparatu, zdjęcia robione z bliska oczywiście w makro. Z góry dziękuję za poświęconą uwagę i za każdy nieprzychylny komentarz który będzie dodatkowa motywacja do dążenia do dalekiej...................................... doskonałości :oops:

Link to comment
Share on other sites

miałem sporo problemów z hologramami które pojawiły się miejscami po wykończeniu sf 4000 ale dałem rad

Myślę że było by lepiej, gdybyś zamiast kombinacji 500,3000,4000 użył 500,2000,4000 ;)

 

Ogólnie samochód bardzo odżył, a biorąc pod uwagę czas pracy - efekt jest na pewno zasłużony :good:

Link to comment
Share on other sites

dziękuję :roll: . Z pastami trochę się pośpieszyłem podczas zamawiania i nie przemyślałem do końca sprawy, 2500 mam obecnie wpisaną na kolejną listę zakupów ale póki co zbieram na maszynkę od lare bo z ta moja "makitą" praca jest katorżnicza, lampy po korekcie uwidocznione są jedynie na dwóch ostatnich zdjęciach, efekt średni ale lepiej niż było

Link to comment
Share on other sites

lampy po korekcie uwidocznione są jedynie na dwóch ostatnich zdjęciach, efekt średni ale lepiej niż było

Ja robiąc mocno zjechane klosze zacząłem od papieru 1000. Może trochę za lekko je potraktowałeś... Albo są twarde..? A może brudne wewnątrz..? Mimo wszystko jest pewnie lepiej niż było :good: Lakiernik pewnie by ich nie dotknął - chyba że przypadkowym "najazdem" maszyną.. ;)

Link to comment
Share on other sites

Całkiem fajnie bo w sumie auto fajne (taki grill to by zanim upadł to nieźle huknął, bo z auta by wylatywał z prędkością dźwięku) ale przydaloby się więcej z relacji czyszczenia, pewnie nie mało było odhamiania. Oraz fotki w słońcu jako podkręślenie swoich detailerskich umiejętności ;)

Link to comment
Share on other sites

fajna praca na jak na 1szy raz :ad:

co do 30h... zawsze się wydaje, że to dużo a w praktyce zawsze czasu brakuje;)

tak, czy siak auto odżylo ale też wydaje mi się, że od początku super strasznie nie wyglądało - co nie znaczy, że praca była niepotrzebna, bo widać na końcu, że efekt jest:)

trochę zabrakło zdjęć z pracy ( pędzelki! ;) ) i efektu końcowego.

Jestem za :good:

Link to comment
Share on other sites

Capaz : były dość twarde, nieszczelne w środku zatem i brudne, obawiałem się troche zacząć od 1000 ze nie będe w stanie wyprowadzić potem tego na gładko ale wiem już że niepotrzebnie

 

blaszczu :

 

tak wiem gril jest "wiejski" ; D, stojąca gwiazda też była.. przy zakupie towarzyszyłem koledze i wybraliśmy się z właścicielem komisu na przegląd auta gdzie miejscowy pracownik stacji diagnostycznej zapomniał ze jeśli musi się opierać to np się o maskę a ten nie spojrzał na co i oparł się o znaczek który się ułamał. Nie mogliśmy z tego wyciągnąć żadnych konsekwencji gdyż auto jeszcze wtedy nie było "kupione" lecz możecie tylko sobie wyobrazić nasze miny widząc to co się stalo :)

 

Camel :

przy następnej relacji obiecuję uwiecznić pędzelki w akcji :)

 

miskieusz :

 

przed tym zabiegiem w słońcu auto mieniło się w kolorze fioletowo-zielono-granatowym teraz przynajmniej wiadomo już co to jest za kolor, miało masę malutkich ognisk rdzy w dolnej części drzwi co strasznie utrudniało robotę

Link to comment
Share on other sites

Samo usuniecie tych masakrycznych swirli zmienia wizerunek :good:

Bałeś się przetarcia lakieru :o Mercedes chyba słynie z twardych powłok? Bardziej doświadczeni koledzy niech mnie poprawią jeśli jestem w błędzie, ale jeżeli nie to o przetarcie nie było by łatwo (co prawda maska malowana więc nie wiadomo jak grubo towaru ktoś na nią położył).

Ale duży plus bo podchodzisz ostrożnie do tematu ;)

Link to comment
Share on other sites

o przetarcie bałem się głównie na masce gdyż nie miała ona fabrycznego lakieru a popękana szpachla wyglądała mniej więcej tak jak zaznaczyłem na zdjęciu i te dołeczki to "znaczki" były wyczuwalne pod palcem i była ich cała masa, pierwsza moja taka większa praca więc wolałem dmuchać na zimne :roll:

 

szpachla.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Tomasz91, widać ,że element jest źle przygotowany do lakierowania. Widać też liczne wtrącenia. Machał trafnie podsumował fachowca :kox:

Link to comment
Share on other sites

różnica na duży plus ... ale mając do czynienia na co dzień z autami tej marki , są to potężne zgnilusy ... wszystkie które zostały wyprodukowane w latach 1995-2004..

ogólnie masakra jak na tą markę ..

jak już MB to to albo poniżej "94 albo tak 2005-2006 wzwyż ... ;) ale najlepiej tak "92 i starsze ;)

to co do auta ;)

a co do pracy :good:

Link to comment
Share on other sites

domyślam się ze autko zostało zrobione "aby taniej" a wyszła jedna wielka lipa ale tam. Moje auto w tle(w203) też niestety gnije na nadkolach i wkońcu będę musiał się za to wziąć, szkoda auta.. drogie a blachy to jedna wielka lipa, dziękuję za wasze opinie :good:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.