Jump to content

Uporczywa ptasia spuścizna


Mazder
 Share

Recommended Posts

Sąsiadce jakieś zwierzę narobiło na błotnik Golfa IV. Po tym, co zastałem na miejscu, śmiem twierdzić, że to nie był ptak (chyba że struś)...

 

Wygląda to tak:

 

imgp5070s.jpg

imgp5069y.jpg

imgp5068.jpg

 

Normalna, niewytarta ptasia bomba wżera się w lakier i zostawia pajęczą sieć spękanego klaru, ew. wyjedzone placki. Tutaj jest warstwa zaschniętego betonu, utrzymująca się na lakierze.

 

Nie rusza tego glinka z gorącą wodą, IPA z płynem do naczyń, tar & glue remover, SRP, Ultimate Compound ani inne pasty ręcznie i na maszynie. Ruszyłem to-to dopiero papierem wodnym 1500, ale boję się działać dalej, żeby się miejscami nie przebić przez lakier.

 

Jak się za to zabrać?

Link to comment
Share on other sites

Wygląda jak ściek z mokrego cementu....

 

[ Dodano: 4 Listopad 2011, 16:39 ]

Papier 2500-3000. Jak tego nie ruszysz to przeżre lakier.

Są jeszcze jakies środki do usuwania betonu, ale... ja nie testowałem.

Link to comment
Share on other sites

Za gładkie to na cement. Tzn. jest matowe w dotyku, ale nie chropowate jak beton.

 

Nie jestem z kanadyjskiej konnej, żeby każdy trop lizać :)

 

Cola... to jest jakaś myśl. Tylko trzeba to miejsce jakoś obudować, żeby miała czas podziałać.

Link to comment
Share on other sites

Gdyby to był asfalt, to każdy tar & glue remover (z naftą włącznie) by sobie poradził :)

 

Jutro (a w zasadzie dzisiaj w dzień) będę walczył dalej. Może któryś z waszych pomysłów się sprawdzi.

Link to comment
Share on other sites

Ech, chciałbym podziękować kilku osobom za trafne spostrzeżenia i pomysły, ale... nie mogę, gdyż żadnego z polecanych remediów nie miałem okazji sprawdzić.

 

Sąsiad zachęcony moim częściowym powodzeniem z papierkiem wodnym, przeleciał cały ten nalot kartonem ściernym, co oczywiście problem załatwiło, ale stworzyło przy okazji następny - widoczne ubytki klaru.

 

Przynajmniej na przyszłoś wiem, że ocet dobry jest nie tylko w zalewie :)

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję, że nikt się nie pogniewa, że przy okazji tematu o ptasich niespodziankach na samochodach spytam czym najlepiej na szybko pozbyć się ptasich odchodów ? Chodzi mi o środek który zawsze mógłbym być a aucie. Wiem, że najlepsze było by całkowite umycie auta i nawoskowanie, ale chodzi o szybki sposób na usuwanie tego dziadostwa bo jak wiadomo ptasie odchody niezbyt mile obchodzą się z lakierami w naszych autach....

Link to comment
Share on other sites

To jest pikuś.

Nie tak dawno, w zacnym serwisie, zacnej marki, pracownicy wypróżnili się na tylną kanapę w zacnym aucie. W ten sposób odreagowali swoje frustracje na szefa. Skończyło się przeprosinami i praniem na koszt szefa. Jednak gdzieś pozostał taki niesmak, że na tylnej kanapie leżał klocek. :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Odświeże temat, dzisiaj trafiło mi się autko z dwoma plamami wielkości 5 zł , wyglądającymi identycznie jak ta ze zdjęcia , właścicielowi obiecałem, że je usune jednak w tej chwili mam ogromne obawy , gdyż autko na którym owe plamy się zadomowiły to mercedes e klasy z 2010 . Planowałem delikatnie przejechać je papierem wodnym 2000, potem powstały mat , ręcznie spolerować UC ,jednak obawiam się żeby nie przetrzeć lakieru bezbarwnego , gdyż z tego co wyczytałem na forum to większość nowszych aut ma dość cienki lakier , niestety miernika nie posiadam aby to sprawdzić. Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje na temat lakieru w tych mercedesach.

Link to comment
Share on other sites

Odświeże temat, dzisiaj trafiło mi się autko z dwoma plamami wielkości 5 zł , wyglądającymi identycznie jak ta ze zdjęcia , właścicielowi obiecałem, że je usune jednak w tej chwili mam ogromne obawy , gdyż autko na którym owe plamy się zadomowiły to mercedes e klasy z 2010 . Planowałem delikatnie przejechać je papierem wodnym 2000, potem powstały mat , ręcznie spolerować UC ,jednak obawiam się żeby nie przetrzeć lakieru bezbarwnego , gdyż z tego co wyczytałem na forum to większość nowszych aut ma dość cienki lakier , niestety miernika nie posiadam aby to sprawdzić. Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje na temat lakieru w tych mercedesach.

 

Zalatuje mi to troszkę "Polish polish" czyli zakład detailingowy pana Henryka na wyspach :D

Będzie cud jak UC usuniesz zmatowienia po 2000 papierze. Dodatkowo dochodzi fakt uporania się z tą spuścizną o ile to ptasia, jeżeli niewiadomego pochodzenia to musisz potraktować to chemią i postarać się rozpuścić jakoś. Jeżeli już to UC na rotacji bo narobisz bałaganu, a najlepiej FF3000 po wyczyszczeniu i matowieniu.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

 

Sinner

Zalatuje mi to troszkę "Polish polish" czyli zakład detailingowy pana Henryka na wyspach

 

Szczerze mówiąc to detailerem nawet nie miał bym czelności się nazwać ,raczej tylko valeterem, a do detailingu to jeszcze długa droga, Generalnie dzięki za uwage , z papieru zatem zrezygnuje , plusem całej tej sytuacji jest fakt ,że troche tego czegoś jest na przedniej szybie a szyba i tak jest do wymiany (pęknięta) , więc wszelkie testy mogę przeprowadzić najpierw na szybie i jeżeli się uda usunąć, to wtedy zadziałam na lakierze.

 

Mazder

 

Próbowałem na szybie :apc Megs 1:5, tar remover AG i glinka AG , IPA , zadając pytanie bardziej chodziło mi o lakier na takim mercedesie - grubość , twardość .

 

Minetoo

Tomasz KRK

 

Przed działaniem chciałem poradzić się profesjonalistów . Kto pyta nie błądzi.. chyba

 

 

 

whateverek

 

Wygląda to identycznie jak na zdjęciu z pierwszego postu . ciężko powiedzieć jak długo to leży na lakierze

 

Tak czy inaczej jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi , jutro autko będzie u mnie na usługe valetingu , po próbach na szybie zdecyduje ,czy podjąć się czyszczenia lakieru.

Link to comment
Share on other sites

Wychodzi na to,że częściowo tak, miałem nadzieje, że ktoś znalazł złoty środek na to coś , i będę w stanie tutaj taką rade uzyskać , i nie ryzykować ewentualnego uszkodzenia lakieru . Jeżeli jest to sprzeczne z zasadami forum to bardzo przepraszam.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.