Jump to content

TRABANT 1,1 Polo


tata_jerzyka
 Share

Recommended Posts

Witam. Dziś z kolegą podjęliśmy się wyzwania renowacji lakieru mojego słiiit autka. Z racji wieku wymagało "trochę" pracy. Piszę "trochę" gdyż cała skorupa jest malowana...proszkowo. Lakier jest twardy jak beton, twardszy od tego stosowanego w BMW. Zielony korek 3M, najtwardszy pad oraz bardzo mocny docisk nie robiły na lakierze żadnego wrażenia. Praca nad samym tylko dachem to 7h gimnastyki z polerką. Ogólnie rzecz biorąc, jak na ten wiek lakier jak i cały samochód zachowały się w dobrym stanie, nie mniej jednak z racji tego co pisałem wyżej, praca idzie pomału, malutkimi kroczkami.

Pacjent:

TRABANT 1,1 Polo

Rok: 1991

Przebieg: 39.000km

Silnik: 1100cm, 40KM, 4-suwowy

Wyposażenie: elektryczne światła i wycieraczki 8-)

snb13852.jpg

snb13854.jpg

 

Inspekcja w świetle słonecznym:

snb13855.jpg

snb13857.jpg

 

Mycie/czyszczenie: Szampon Poorboy's, rękawica z mikrofibry, 2 wiadra, glinka regular:

snb13859.jpg

snb13861.jpg

snb13862.jpg

snb13864.jpgsnb13866.jpg

 

Oklejanie: taśma 3M:

snb13874.jpg

 

Korekta: Korki 3M (żółty, zielony, niebieski), Farecla 3G do ręcznego wykończenia trudnych miejśc, pady, futro.

snb13880.jpg

snb13875.jpg

snb13876.jpg

snb13877.jpg

 

50/50: po piątym (!) przejeździe zielonym korkiem 3M:

snb13868.jpg

snb13869.jpg

 

Całość prac wykonuje forumowicz Maya. Wieli szacun dla niego za wkład pracy i poświęcenie. Chłopak wie co robi.

CDN...

Link to comment
Share on other sites

Czekam na ciag dalszy bo niestety trabant z racji tego że jest z tworzywa a nie z metalu to praca idzie wolniej zwłaszcza na suchych pastach. A próbowaliście może fareclą na futrze? Mniejsze zmartwienie o temperaturę lakieru, a więc szybciej by poszło

Link to comment
Share on other sites

Widzę,że nie sam projekt lecz wyposażenie tego bolidu wzbudza wielką ciekawość.

Ale czemu tu się dziwić skoro jego lista jest tak obszerna jak instrukcja obsługi i-drive BMW :lol:

A teraz żarty na bok i powie tylko tyle, że podziwiam takich ludzi jak Ty, że mają taką pasję. Dbaj o niego :good:

Link to comment
Share on other sites

50/50: po piątym (!) przejeździe zielonym korkiem 3M:
Rozumiem że maska to element testowy? :roll: W takim tempie to będziecie z tydzień tego "kolosa" robić... :lol: Futra w dłoń Panowie :| Albo lepiej... krążki ścierne jak to taki beton :-]
Link to comment
Share on other sites

Najbardziej podoba mi się wyposażenie

A mi przebieg w stosunku do rocznika, pewnie kręcony :lol:

 

A tak na serio, fajne autko, kolega miał kilka lat temu i fajny klimat się zrobił w aucie, bo jego ojciec słuchał często niemieckiego "jodłowania" :D Nic tylko czekać na efekt końcowy.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki, dzięki, dzięki :song:

Ale wszelkie słowa pochwały należą się kol. Maya.

kanar, Ta mniejsza na zdjęciach-czarna to "Shine Mate" a druga większa (nie widać na fotach) to Makita.

sinrock, Nie ma na tym aucie żadnego elementu doświadczalnego. Każdy element jest traktowany indywidualnie. Papierem raczej nie będziemy nic robić bo to profanacja. Lakier nie ma rys tylko mocną oksydację. Szkoda go niszczyć. Papier to zło konieczne ale nie w tym przypadku.

Ogólnie ten lakier to masakra. Mamy wrażenie że jest pokryty warstwą ceramiczną. Może do Euro 2012 się wyrobimy :/

Link to comment
Share on other sites

też miałem mydelniczkę :) tylko niebieską.

co do lakieru to rzeczywiście jest on cholernie twardy. z tego co pamiętam, elementy karoserii trebantów powstawały w formach (tak jak teraz wanny akrylowe) i nie jest to typowy lakier tylko coś jakby masa plastyczna.

Link to comment
Share on other sites

Jak widzę takie auta w PSB to aż radość serce rozpiera :) No bo sorry dla właścicieli wszystkich E60, Mondeo Mk4, nowych Scirocco, czy innych rocznych czy kilkuletnich aut, ale ich relacje są dla mnie fascynujące jak nowe odcinki Mody na Sukces. Natomiast wszelkie nietuzinkowe do detailingu auta, które z zasady są mało zadbane, jak właśnie Trabanty, Polonezy, Kadety, itp. robią największą furorę jak dla mnie, po zakończeniu zabiegów. tata_jerzyka, czekam na dalsze fotorelacje z postępów prac przed Euro ;)

Link to comment
Share on other sites

Co to za maszyna polerska?

EP800 dokładnie, futro też było testowane, ale w tym przypadku cutting pad lepiej ciął. Co do farecli to strasznie zapycha pad i pewnie by tylko spowolniła pracę, bardzo wolne przejazdy z mocnym dociskiem FC+ dawały powolne rezultaty, jakoś poszło :mrgreen: Nie spodziewałem, że relacja znajdzie się forum miło popatrzeć. Korekta nie wyszła tak jakbym oczekiwał ale i tak różnica jest kolosalna, szczególnie że lakier po jest bardzo połyskliwy. Co do maszyny EP800 to używam jej tylko z małymi padami z większymi jakoś się męczy wg mnie z małymi za to jest :good: do dużych padów makita 9227CB jest odpowiednia.

Link to comment
Share on other sites

Weekendowa przerwa w pracach nad lakierem. W międzyczasie doprowadzam środek auta oraz komorę silnika do stanu sprzed 20 lat. Ktoś cierpiący na dysmózgię spryskał wszystkie wewnętrzne elementy fluidolem. Rozumiem profile zamknięte, ale gołe płaty blachy? :/ Deska rozdzielcza była pokrywana przez dziadka Plakiem- w/g tegoż jegomościa Plak dobrze konserwuje :roll:

 

Tutaj widać pozostałości wspomnianego Plaka który funfastycznie zakonserwował kokpit. W akcji mikrofibra oraz APC:

snb13887.jpg

Dramat...

Kilka przejazdów i jest już tak:

snb13890.jpg

snb13889.jpg

snb13888.jpg

 

Zapuszczone drzwi:

snb13892.jpg

A jest teraz tak:

snb13894.jpg

8-) Glinka+APC+mikrofibra zrobiły robote.

Wspomniany przeze mnie wcześniej Fluidol i upier***one wszystko co tylko można było spsikać:

snb13886.jpg

Tak wygląda niestety większość zakamarków auta, to samo jest po otwarciu klapy kombi oraz drzwi :cry:

Rozwiązanie problemu:

snb13884.jpg

Efekt:

snb13885.jpg

Wypacynkowany zbiorniczek płynu chłodzącego. Kret+ Cilit BangBang+ APC na koniec:

snb13882.jpg

Na koniec zostawiłem opony. AutoGlym o efekcie satynowym:

snb13897.jpg

Z pracami posuwam się pomału ale za to skrupulatnie. Roboty przede mną myślę na miesiąc :song: nie mniej jednak po tym co widzę to pod warstwą starego brudu auto jest dziewicze i nie tknięte. No tak, Plak konserwuje, zapomniałem... :P:mrgreen:

CDN...

Link to comment
Share on other sites

Trzecia fota zwaliła mnie z nóg :good: Nie wiem czy z fabryki te auta wyjeżdżały takie dopieszczone :mrgreen:

 

Szkoda tylko, że te zderzaki robili takie jasne (bodajże w Escortach z ~92 też takie blade były), bo piekielnie czarne przy tych zabiegach miażdżyłyby nadgarstki ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.