Jump to content

Rdza na drzwiach...


Maru 123
 Share

Recommended Posts

w mojej toyce na spodach drzwi pojawiły się purchle, pęknięcia i rdza. Chciałbym coś z tym zrobić przed zimą tylko za specjalnie nie wiem co, nie znam się na tego typu tematach za bardzo.

 

Zalać delikatnie olejem, oczyścić i pomalować? jeśli tak to jak i czym :roll:

 

DSCN1639.jpg

 

DSCN1638.jpg

 

DSCN1636.jpg

 

DSCN1635.jpg

 

DSCN1634.jpg

 

DSCN1633.jpg

Link to comment
Share on other sites

A może Fertan? Środek polecany przez osoby robiące renowacje klasyków, dostępny w Polsce w firmie 4x4 Partner. Kiedyś w Automobiliście w relacji z renowacji Citroena BL11, polski guru renowacji tych maszyn, używał właśnie tego środka żeby odrdzewić i zabezpieczyć podłogę i karoserię.

Link to comment
Share on other sites

Ta rdza wychodzi spod elastycznej masy zakrywającej linię łączenia blach. Żeby to dobrze zrobić trzeba usunąć masę, odrdzewić co się da, zabezpieczyć fertranen/brunoxem/compleksorem czego się usunąć nie da, zagruntować, nałożyć nową masę, zapodkładować, polakierować.

Link to comment
Share on other sites

........nie wierz Im...(tym wyżej)... w telemango zakupy jest taka kredka...........

albo

 

popsikaj WD40 a ono Ci usunie korozje i po 12h przywróci pierwotny kolor ... ;)

...żadne malowanie,psikanie,mazanie nie usunie Ci rdzy .....

tak jak piszą przedmówcy ,co się da zeszlifuj(szczotka druciana-papierek) a dopiero przygotowane podłoże traktuj wyżej wymienionymi preparatami,które dopiero po związaniu się chemicznie z "cząsteczkami rdzy" pozwoli Ci na bezpieczne położenie podkładu i koloru właściwego...

 

 

.....w tej dziedzinie chyba nic nowego nie wymyślimy ... :wallbash: usuń-zagruntuj-pomaluj

Link to comment
Share on other sites

kompleksor albo fertan tworzą rekacje z tlenkiem żelaza i powstrzymują powstawanie rdzy zimę na pewno przetrwa , brunoxy i inne epoksydowe środki są nieskuteczne bo są bazie żywicy

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Adm, odrdzewiacze wnikają w strukturę przez co są bardziej skutecznę. Mechanicznie nie usuniesz rdzy zwłaszcza na zgrzewach.

Brunox epoxy czy jakoś tak jest g .... warty. Robiłem rok temu podwozie (ogniska rdzy) i znowu wszystko wyszło.

Link to comment
Share on other sites

Brunox epoxy czy jakoś tak jest g .... warty. Robiłem rok temu podwozie (ogniska rdzy) i znowu wszystko wyszło.

 

:good: W pełni popieram. Do tego w obecnych warunkach atmosferycznych będzie sechł minimum tydzień :D

Jeśli już coś robić to tak jak pisali powyżej - doczyścić ile się da, mechanicznie, kwasem itd.

Na to wash primer, podkład, masa uszczelniająca, baza i lakier.

Link to comment
Share on other sites

"Wyjadacze" odpowiadali powyżej, więc pewnie powinienem cicho siedzieć, ale mimo wszystko zapytam - podano same dobre (bradzo nawet!) rady n.t. tego jak usunąć skutek - a nie powinno się jednak zacząć od usunięcia przyczyny? Czy powodem korozji jak na zdjeciach nie jest problem z odprowadzaniem wody? Czy nie nalezy rozpocząć działań od oczyszczenia/udrożnienia odprowadzania wody?

Link to comment
Share on other sites

Czy powodem korozji jak na zdjeciach nie jest problem z odprowadzaniem wody?

Nawet jak z otworami wszystko jest ok to i tak na dole drzwi prawie zawsze jest wilgoć która bardzo łatwo się tam dostaje podczas mycia/deszczu a bardzo trudno wyparowuje z komory drzwi. Po zrobieniu zewnętrznych krawędzi koniecznie trzeba zajać się uszczelnieniem od środka po zdjęciu tapicerki. Wosk w płynie do konserwacji profili bardzo dobrze zaizoluje tą "szparę" ale jeśli między blachami ta korozja już jest to wątpię że uda się to na długo zatrzymać :?

Link to comment
Share on other sites

Da się to wykonać tak aby mieć spokój na bardzo długo. Polecam porozmawiać z dobrym lakiernikiem i powie jak to zrobić. Człowiek zajmujący się tym na codzień będzie wiedział jak to najlepiej zrobić. Ale będzie to odpowiedź: oczyścić dokładnie(jeśli między łączeniem blach jest rdza to także trzeba się tego pozbyć, rozebrac drzwi aby sprawdzić czy od środka nie ma oznak korozji, Podkład epoksydowy(lub reaktywny, ale na niego trzeba jeszcze akrylowy), kolor i bezbarwny. W takich miejscach trzeba zakończyć to bezbarwnym z utwardzaczem aby była pełna ochrona.

Link to comment
Share on other sites

masz racje, nie jest ochroną antykorozyjną, ale jaką funkcję pełni? ochronną. Jest barierą na czynniki zewnętrzne.

 

Ale tylko w minimalnym stopniu - ma zbyt duże mikropory - wilgoć i powietrze bez problemu je przenikają.

 

A funkcję pełni przede wszystkim estetyczną :)

Link to comment
Share on other sites

bezbarwny daje w jakimś stopniu ochronę na czynniki zewnętrzne oraz jest to dodatkowa warstwa niedopuszczająca do przetarcia. Jeśli po dokładnym oczyszczeniu zastosuje się odpowiedni podkład i wykona się wszystko prawidłowo to ma się kilka lat spokoju w tym miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobny problem jak kolega maru23. Ja po różnych konsultacjach zrobiłem tak. Oczyściłem na maksa rdzę z drzwi ile się dało. Robiłem to mechanicznie wiertarką i papierem ścioernym oraz małą szczotką do zdzierania rdzy. Potem resztę miejsc przesmarowałem Fertanem. Po 24 godz położyłem na to 1 warstwę podkładu epoksydowego po ok 2-3 godzinach 2 warstwę tegoż podkładu, po ok 24 kolejnych godzinach nałożyłem 3-warstwę podkładu epoksydowego. Następnego dnia trysnąłem na podkład epoksydowy farbę podkład, akrylową na to po ok 6 godzinach farbę bazową i następnego dnia na bazę lakier bezbarwny do nadania połysku.

Na razie wszystko pięknie wygląda i się trzyma, ale robiłem to wczesną wiosną więc dopiero po zimie zobaczymy jakie dało to efekt. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Fiodor, chyba troszkę za długie przerwy robiłeś.

Raczej nie. Instrukcja Fertana mówi o minimum 24 godz (jak dobrze pamiętam), aby preparat mógł się dobrze związać z rdzą i stworzyć nowy związek. Przerwy w zastosowaniu Brunoxa też są według zaleceń, choć ta ostatnia długa była podyktowana brakiem czasu tego samego dnia i kończyłem w dniu następnym.

Fiodor a czy podkład epoksydowy był konieczny ? Wydaję mi się że lepiej by było zrobić samym fertanem i potem podkład akrylowy

Ponoć jest mocno wskazany na pewno chociaż jedna warstwa (ja miałem czas i położyłem 3), ponieważ zabezpiecza dodatkowo powierzchnię od czynników zewnętrznych jak i tych które mogłyby powstać od wewnątrz czyli z powiązania fertana z resztkami rdzy lub w ewentualnych nowych miejscach gdzie dotychczas rdzy nie było. Tak mi zalecał znajomy lakiernik i na innym forum internetowym.

 

EDIT: instrukcja Fertana zaleca nawet pozostawić go na 48 godz.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.