Jump to content

Z cyklu Marco piesci:) - Audi A4 Avant


Marco
 Share

Recommended Posts

Witam ponownie w mojej skromnej grocie pieszczot.

Tym razem po usilnych prośbach i namowach kolegi postanowiłem pomóc jego A4 powrócić do należytego stanu. A było co robić... Auto wyglądało fatalnie!

 

 

68623391.jpg

39587473.jpg

49641172.jpg

68215392.jpg

42452799.jpg

56785869.jpg

64650260.jpg

36624366.jpg

65874279.jpg

20806230.jpg

42235110.jpg

 

 

Prócz widocznych powyzej zniszczen ktore pozostawiła po sobie wieloletnia eksploatacja ,moim zadaniem było tez doporowadzenie do normalnego wygladu przednich błotników po lakierowaniu. A zreszta zobaczcie sami...

 

 

 

65112497.jpg

46168759.jpg

59061320.jpg

 

 

W tym wypadku aby pozbyć się tej grubej morki trzeba było wspomóc się papierami ściernymi.

 

 

 

Tak mniej więcej prezentował się lakierek pod halogenem:

PRZED:

93455420.jpg

 

 

 

PO:

1007087d.jpg

 

 

 

 

PRZED:

37183887.jpg

 

 

 

 

 

PO:

35863236.jpg

 

 

 

Bardzo mocno zajechane były wnęki pod klamkami. Szczerze mówiąc to pierwszy raz widziałem wnęki w takim stanie...:

 

 

PRZED:

40437439.jpg

55403769.jpg

 

 

 

PO:

86888673.jpg

76427331.jpg

72293430.jpg

 

 

 

 

 

Kolejne porównanie:

PRZED:

77876290.jpg

PO:

 

 

 

 

66693142.jpg

 

 

 

 

 

 

Historia pięknych tylnych drzwi. Niestety nie obyło się bez roboty papierkowej. Zresztą takowej na aucie było sporo. Przy okazji -wymowne 50/50:

 

 

 

 

 

96946026.jpg

14292801.jpg

54402316.jpg

62750575.jpg

47433768.jpg

88785524.jpg

35729029.jpg

 

 

 

 

Kolejne porównanie-słupek tylny:

PRZED:

71879893.jpg

16260500.jpg

 

 

 

 

PO:

10488748.jpg

87903526.jpg

Takie tam nocne zdjęcia w trakcie prac :) :

51643362.jpg

49242247.jpg

 

 

 

 

Lampy tylne tez wymagały ingerencji ,aczkolwiek tylko odświeżone:

PRZED:

35011710.jpg

 

 

 

 

PO:

50722029.jpg

 

 

 

 

 

Następna fajna historia... tylny błotnik.

85308199.jpg

26634497.jpg

68527860.jpg

84375796.jpg

51148528.jpg

89774303.jpg

79319249.jpg

95076157.jpg

32874105.jpg

20910231.jpg

 

 

 

 

A tutaj przednie błotniki po wstępnej obróbce wełniakiem i pasta Liquid Shine High cut.. Przedtem oczywiście były zaatakowane papierami:1200,1500 ręcznie ,2000 krążek Festool maszynowo.

 

38937986.jpg

82165149.jpg

 

 

 

 

 

A tu już na gotowo:

45994738.jpg

77654169.jpg

18784077.jpg

34518501.jpg

39716024.jpg

 

 

 

 

 

 

A tu zdjęcia specjalnie dla wymagających oglądaczy -dla udowodnienia ze moja praca słońca się nie boi ;) Już po wykończeniu .

76649531.jpg

68202490.jpg

63974625.jpg

26387480.jpg

36685827.jpg

18966283.jpg

90920905.jpg

 

 

 

 

A tu się jeszcze jakieś pod halogenem zaplątały :) :

 

1007083.jpg

1007118t.jpg

 

 

 

 

 

No i auto po zabiegach. Niestety zdjęcia słabe bo już się robiło szaro ,a mój aparat...no...

 

30253258..jpg

92072437.jpg

62306028.jpg

24208212.jpg

72210337.jpg

34309938.jpg

71759205.jpg

56387131.jpg

 

Podsumowując:

Auto przeszło sporą metamorfozę ,odjąłem mu ,a ze 150tys km przebiegu :)

Pracy było sporo,zwłaszcza z tymi nieszczęsnymi błotnikami,które i tak psują cały efekt bo dobrany odcień lakieru... nie jest idealny.

Korekta wygladała nastepujaco:

Przednie błotniki ,tak jak wspomniałem,wetsanding na klocku 1200,1500 recznie,maszynowo Festool 2000. Następnie wełniak i LS high Cut. Dalej w kolejności (na całym nadwoziu również) Surface +FG500 na średnim padzie ABW( nie pozostawia tyle hologramow co Cutting),wykończenie to Scholl S17 na FP i cleaner Achilles rowniez na FP.

 

 

 

Czas pracy ok 25h

Środki ,narzędzia:

 

Mycie i glinkowanie:

 

 

- szampon: Autoglym BSC

- rękawica: Meguairs Wash Mitt

- system: 1 wiadro

- osuszanie: Fluffer drying towel + Jan niezbędny

- glinkowanie: Glinka Bilt Hambler soft +woda

 

Koła:

 

- Tenzi Alux-byly mocno zapuszczone.

- szczotka do kół i nadkoli

- opony: Meguairs Endurance Tire gel

 

 

Korekta lakieru i zabezpieczenie:

 

- FLEX PE 12-4

- pady:,wełniak Flexipads,ABW(polishing),3M(Finishing),ABW(finishing)

-papiery sciernie Indasa,krązek ścierny 2000 Festool

- pasty: Surface Rapide,Manzerna Fg500,Scholl S17

- cleaner:VP Achilles

- wosk: Megs DC3

- mikrofibry: temachem,poorboys mega plush,eurow

 

Pozostałe elementy:

-taśma ochronna

- nafta oświetleniowa(jako tar remover)

- APC Merida

- szyby: Meg,s glass cleaner, Sonus Glass&chrom

- uszczelki i zewnętrzne plastiki: Meguairs GC Trim Detailer ,Endurance

 

 

Dziękuje za uwagę ;)

Juz niedługo kolejna relacja z odnowy starej Babci E36 -tam to dopiero bedzie co robić .Do zobaczenia.

Link to comment
Share on other sites

Ten na piance. a na jakiej maszynie? Na rotacji :) I wiesz ze wychodzi naprawdę dobrze. Trochę się obawiałem tego połączenia(tzn testowałem je już wcześniej) ale krążki festoola są naprawdę świetne ,nie zostawiają żadnych niepożądanych śladów. Są drogie ,a ich żywotność nie jest imponująca ,ale zdecydowanie warto.

Link to comment
Share on other sites

Teraz już o lakier będzie dbane, poprzedni właściciel miał dosyć długo to auto i doprowadził do takiego stanu. Cóż mogę jeszcze powiedzieć, zdjęcia w szczególności błotników nie oddają stanu w jakim one się znajdowały przed korektą. Dzięki Marco za kawał dobrej roboty :)

Link to comment
Share on other sites

Hmm IPA oczywiście była ?;)
A jak CI powiem ze nei to juz nie bede Twoim idolem?:)

Była,była,prawda jest taka ze używam jej tylko raz. Zaraz po tym jak skończę element w celu sprawdzenia poprawności dobrania zestawu polerskiego. Jeśli jest ok ,nie widzę sensu za każdym razem przecierać spirytem. Poza tym widzę czy jest dobrze czy źle. Kwestia wyczucia.

Link to comment
Share on other sites

Jak zwykle konkretna robota na konkretnym paździochu, a nie jakieś mycie zakurzonego auta z kilkoma swirlami + zdjęcia pędzelka w ruchu z 10 perspektyw :P

 

próbowalem cos wymyśleć, do napisania, ale widze, że ktoś był szybszy... ;)

 

Marco.... :good::good::good:

Link to comment
Share on other sites

spodziewałem się że auto będzie zupełnie inaczej wyglądać :)
Kurde naprawdę starałem się z całych sił i uwierz mi ze więcej się już z tego lakieru wycisnąć nie da...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:);)

Link to comment
Share on other sites

Marco, świetnie wykonana praca. Mam nadzieję, że właściciel teraz pożądnie zadba o lakier.

Podoba mi się również sama foto-relacja. Wcześniejsze były jakieś takie chaotyczne ..... może dlatego że hurtowe :P

Jak oceniasz flex vs sparky. Tylko nie pisz że sparky to gówno i nie wiesz jak mogłeć nim pracować. Chodzi mi o obiektywną opinię.

Link to comment
Share on other sites

Tylko nie pisz że sparky to gówno
Wręcz przeciwnie. Sparky to naprawdę fajna maszynka.

A co do przesiadki na Flexa to tak jak juz wspominałem koledze z forum który kupił ode mnie Sparky'ego.

Dla mnie przesiadka ze Sparky'ego na Flexa to jak dla niego z Euroteca na Sparky :)

Sparky'ego polecałem i będę polecał. W tej cenie nie kupi sie nic lepszego. Zauważyłem tylko jedną wadę, jest po prostu głośna. Flexik to przy niej szepcze :)

A poza tym świetnie działająca stabilizacja,a to jest najważniejsze.

Flex to trochę inna liga. Czasami mam wrażenie ze podczas pracy jestem zbędny. Ona po prostu...robi wszystko sama :) Jakby suneła po panelach na jakiejś poduszce powietrznej :) Robota idzie szybciej,sprawniej,delikatniej,bardziej komfortowo.

Podoba mi się również sama foto-relacja.
A se pomyślałem- przyłożę się ;)Choć i tak zapomniałem paru rzeczy...np zrobić tylnego zderzaka po ,czy błotników po wetsandingu. Ale jak wpadnę w wir roboty to siwy dym :D
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.