Jump to content

DiamondBrite i co dalej...


ma_ko
 Share

Recommended Posts

WItam.

 

Panowie mam położony przez dilera Diamondbrite na mojej Hondzie przy zakupie auta (nie dopłacałem w ramach "rekompensaty za czekanie na pojazd dostałem "gifta" kładła to firma która jest przedstawicielem Diamondbrite) i mam pytanie...:

Czy ruszać to "cudo" i położyć normalny wosk lub selant?

Czy zostawić konserwować conserverem i nałożyć wosk za jakiś czas?

Czy na to "cudo" położyć wosk lub selant?

Link to comment
Share on other sites

Myślę ze to cudo przy odpowiedniej pielęgnacji do końca jesieni wytrzyma.

Radziłbym zostawić nawet dla samego testu jak pisze Arekkaz bo trwałość tego specyfiku spędza nam sen z powiem od dłuższego czasu na forum.

Generalnie czytaj forum i dbaj o auto regularnie i jak należy.

Reszta wyjdzie w praniu.

Link to comment
Share on other sites

przeprasza,faktycznie pochopnie zareagowałem ale wynika to z mojej awersji do całego diamentowego tematu gdyż mam nie mile doświadczenia z finalnymi efektami paru "salonów" stosujących te "cuda".

Fakt można poczekać aż padnie...

Link to comment
Share on other sites

Przy najbliższej okazji zrobię zdjęcia jak działa diamondbrite położony gdzieś pod koniec maja. Muszę tylko przyłapać TEN samochód gdy będzie czysty. Aczkolwiek zbliża się termin nałożenia konserwera więc pewnie znów zostanę zawezwany do tej czynności.

Link to comment
Share on other sites

Pavlik, Jeśli chcesz sprawdzić faktyczną trwałość diamencika to zrezygnuj z konserwera bo to właśnie tajemnica wieczności "cuda"...

Ale kończę już jak widać Jevelultra działa na mnie nie korzystnie...

Link to comment
Share on other sites

O ja już się połapałem że "conserver" to moim zdaniem specyfik "klucz" to tzw pastowanie nim daje w miarę efekt wizulany całości...

 

Zastanawiałem się czy nie położyć na tym czegoś, ale faktycznie poczekamy zobaczymy, sądzę że z konserwerem to nawet i zimę przeżyje...

 

Samo auto jak to Honda po kilkunastu myciach rysuje się nawet od najlepszego pluszowego ręcznika... (samo mycie z pianą, szamponem dwoma wiadrami itd...).

Link to comment
Share on other sites

ma_ko, ale tu nie masz żadnego "pastowania"

Wstrząśnij conserwer i wlej 25 ml (2 nakrętki) płynu do czystego wiadra z wodą i umyj samochód wcierając konserwer we wszystkie lakierowane elementy. Spłucz dużą ilością wody i osusz samochód przy pomocy irchy lub ręcznika z mikrofibry.
Link to comment
Share on other sites

Włąsnie ten zabieg "przemywania" nazywam pastowaniem... (moze dlatego że conserver" pachnie jak pasta do podług z mojej młodości... hahaha :D

 

[ Dodano: 12 Wrzesień 2011, 15:45 ]

Mam jeszcze edno pytanko, jak bym położył na umyty samochód wosk? (na Diamondbrite) stało by się coś? Oprócz zapewne niższej trwałości wosku na karoserii?? Takie hipotetyczne pytanko :kox:

Link to comment
Share on other sites

Obiecany krótki filmik ze zraszania. Samochód nie był myty konserwerem jakieś dwa miesiące, w między czasie zaliczył kilka razy ręczne myjnie.

 

http://www.youtube.com/watch?v=AXe94yDney8

 

Panowie, proszę o obiektywne komentarze. W przyszłym tygodniu samochód będzie myty środkami diamondbrite, więc będą zdjęcia i filmik po zabiegu.

Link to comment
Share on other sites

Ponowie pytanko, czy warstwa wosku położona na czyste umyte auto z tzw "Diamondbrite" na lakierze ma jakikolwiek sens? Czy spłynie dużo szybciej niż na "gołym" przygtowanym lakierze czy będzie kolejną alternatywną warstwą zabezpieczenia... :o

Link to comment
Share on other sites

ma_ko, diamonbrite twierdzi, że nie ma sensu stosować jakichkolwiek wosków na diamentową ochronę - taką informację dostałem przez telefon. Jak jest w real'u nie wiem. No dobrze, ale gdzie się podziała krytyka? co? zdjęć nie widać?

Link to comment
Share on other sites

To że oni tak uważają to wiem... :D ale jakby napisali inaczej to jakże by to zabrzmiało? że można i że może niedajborze by kto pomyślał że trzeba (bo same diamenty to ciut mało)... i może by "czar prysł" :o

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli DB został położony prawidłowo to wystarczy go tylko raz na miesiąc umyć Conserverem.

Rozumiem ze dealer Hondy to nakładał?

Nie stosowanie Conservera spowoduje ze powłoka stopniowo zacznie zanikać, dla tego bardzo ważne jest aby pamiętać o comiesięcznym myciu.

Dodatkowo jak chcesz pielęgnować autko to nałożenie wosku lub sealanta raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Pamiętaj że po roku czasu należy dokonać przeglądu serwisowego DB gdzie powłoka jest uzupełniana.

Link to comment
Share on other sites

Z tym przeglądem serwisowym to jest jak(firma nakładająca ma obowiązek uzupełnić powłokę? Diamond był nakładany przez Firmę (reprezentanta Diamondbrite). Czyli wosk może być? :o znaczy nie zaszkodzi?

Link to comment
Share on other sites

Z tym przeglądem serwisowym to jest jak(firma nakładająca ma obowiązek uzupełnić powłokę? Diamond był nakładany przez Firmę (reprezentanta Diamondbrite). Czyli wosk może być? :o znaczy nie zaszkodzi?

 

Przegląd możesz wykonać w dowolnym punkcie który posiada DB. W skład przeglądu wchodzi dokładne oczyszczenie powłoki lakierniczej oraz uzupełnienie powłoki.

Conserwer który otrzymałeś wystarczy na ok 12-14 myć czyli na rok.

Odnośnie wosku, sealantów i innych quickdetailerów to możesz je śmiało używać jak masz taką ochotę. Nie używaj tylko preparatów mocno ściernych oraz unikaj agresywnej chemii.

Działa to dokładnie tak samo jak inne formy zabezpieczenia. np. Cquartz też bardzo często jest pokrywany różnymi woskami ;)

Link to comment
Share on other sites

W skład przeglądu wchodzi dokładne oczyszczenie powłoki lakierniczej oraz uzupełnienie powłoki.

 

Z czego oczyszcza się powłokę lakierniczą, skoro zabezpieczona jest drugą powłoką dającą ochronę na 6 lat? Jak dokonuje się takiego przeglądu i oceny czy powłoka nie ma uszkodzeń do uzupełnienia? czy jest to bezpieczne dla lakieru?

 

Pozdro

Gruby

Link to comment
Share on other sites

gruby_RS trafiłeś w sedno mojego kolejnego pytania 8-) bo faktem jest jestem bardzo ciekawy jak to zdiagnozować...

 

Choć po używaniu kolenej Hondy stwierdziłem, że chyba tylko zaklejenie nowego auta folią da w miarę jakie zabezpieczenie i to pomimo naprawdę starannej kosmetyki tych pojazdów...

Odpryski, ryski itd...ech...

Link to comment
Share on other sites

gruby_RS trafiłeś w sedno mojego kolejnego pytania 8-) bo faktem jest jestem bardzo ciekawy jak to zdiagnozować...

 

Choć po używaniu kolenej Hondy stwierdziłem, że chyba tylko zaklejenie nowego auta folią da w miarę jakie zabezpieczenie i to pomimo naprawdę starannej kosmetyki tych pojazdów...

Odpryski, ryski itd...ech...

 

Po roku czasu dokonujesz przeglądu na, którym powłoka jest uzupełniana.

Oczyszczany jest lakier z różnego rodzaju osadów, asfaltu, żywicy itp.

Po starannym oczyszczeniu lakieru powłoka jest uzupełniana i potem należy raz na miesiąc myć przy pomocy conservera przez kolejny rok.

 

Honda ma bardzo miękki lakier i jeżeli chcesz go zabezpieczyć przed uszkodzeniami mechanicznymi np: odpryskami, zarysowaniami to polecam folię ochronną.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.