Jump to content

1997 C180 Classic - odświeżanie ale do detailingu daleko


Camel-
 Share

Recommended Posts

Cześć

Jako że jakiś czas temu zakupiłem sobie drugą C-klasę (mały plan w życiu: zdobądź wszystkie wersje C-klasy - dwie już mam).

Auto ma ori lakier, pochodzi z Włoch, stan wnętrza bardzo dobry, stan nadwozia szczoty :mrgreen:

Poza tym kupiłem ją lekko stukniętą, ale z racji, że to jej pierwsze stuknięcie to dałem się namówić. Do wymiany/malowania: błotnik, maska i zderzaki. Czyli już możecie wiedzieć, że zderzaki zostały tylko przepłukane, błotnik dość porzadnie wypolerowany do pewnego momentu, a maska pociągnięta tylko jednym, ostatnim stopniem korekty (odpryski). Również dach przeszedł podobną "odnowę" tzn jeden stopień - a to ze względu, że lakieru w W202 jest tam bardzo mało.

Nie myłem również nadkoli, bo z prawej strony nadkola nie ma :mrgreen: Będzie komplet - będziemy myli.

Muszę dodać, że przy robieniu auta bardzo się starałem, ale nie zawsze możliwości fizyczne albo chemiczno-fizyczne pozwalały na dokładne wyczyszczenie auta (np. emplemat z tyłu czyściłem pi razy drzwi 5 razy i nici...).

Nie mniej jednak typowe zabłocone miejsca zostały umyte dobrze. Najgorzej było z zarośniętym brudem.

Silnik przeszedł tylko mycie w jednym miejscu - gdzie jest spocony a to dlatego, że tam jest napinacz, który musiałem sprawdzić. Wolałem mieć czysto dookoła. Ale ogólnie ogarnąłem plastiki pod maską, żeby sobie chociażby nie brudzić rąk wymieniając żarówkę czy dolewając wody do sprysków.

No we wnętrzu co mi zostało to wyczyszczenie pedałów, oraz wypranie dywaników - nie widać, że brudne, ale na pewno są brudne :) Na plastikach oczywiscie PB NL i to poszło w niemal pierwszej kolejności po zakupie auta :)

I jeszcze sprawa polerki - najpierw był FG500 potem SwirlX. Drugi stopień to była tylko formalność i cudownie mi się z nim pracowało. Hologramy znikaly w oczach. Jednak po nałożeniu wosku wyszły i hologramy i malutkie swirle. Wyjścią są dwa:

- wosk zmył wypełniacze z Megsa i pojawiły się i hologramy i ryski (w co wątpie bo FG500 dobrze wypracowowywałem)

- wosk został źle nałożony i narobił rys, a hologramy to on sam spocony.

Zatem jutro i tak mnie czeka mycie, teraz niech się popoci, a jutro się sprawdzi.

 

Czas pracy: 3,5+10 = 13,5h

1. Mycie:

- piana aktywna/APC MC6800 NK200

- szampon do mycia włosów (nie mogłem znaleźć żadnego porzadnego do mycia naczyń)

 

Akcesoria:

- myjka szlauf ;)

- dwa wiadra

- fibry do suszenia SCS zółte

- pędzelki

- rękawica MF by Lidl

 

2. Przygotowanie powierzchni:

- Tar Remover by Temachem

- Glinka fioletowa by Temachem

 

3. Polerowanie:

- PowerUP

- Pady czarny Novol 150 i Farecla G-Mop 150

- Menzerna FG 500

- Meg's SwirlX

- wisząco-stojący halogenik i słoneczko :)

 

4. Woskowanie:

- Turtle Wax Extra Gloss

- aplikator Temachem

 

5. Opony i felgi:

- APC MC6800 NK200

- Plak Czyste Opony (to co widać na ostatnich fotach - jako przygotowanie pod NB)

- Nielsen Brillance

 

6. Pielęgnacja tworzyw zewnętrznych:

- brak, trzeba nadrobić

7. Szyby:

- Glinka fioletowa by Temachem

- Bondo Amona

- Autoland LOOK i RainX

 

Fotek będzie dużo bo nie mogłem sobie pozwolić na pracowanie nad nim na raz.

 

Zaczynamy.

 

Po zakupie i wymyciu

79380082.jpg

47961626.jpg

45228565.jpg

28750010.jpg

69187604.jpg

32569751.jpg

90735506.jpg

 

Koła i kołpaki

12670750.jpg

61678920.jpg

16693146.jpg

94352800.jpg

93949922.jpg

93623154.jpg

99456781.jpg

 

Silnik i podszybie

silnik1sv.jpg

silnik8.jpg

 

silnik2c.jpg

silnik9.jpg

 

silnik3.jpg

silnik12.jpg

silnik10.jpg

 

silnik4c.jpg

silnik11.jpg

 

silnik5w.jpg

silnik13.jpg

 

silnik14.jpg

 

To piach który wyleciał z odpływów. Dodam jeszcze, że po odkręceniu przednich tylnych nadkoli spadły dwie garście ziemi. Takiej w której mogą sobie np. kwiatki rosnąć :D

silnik7.jpg

 

Teraz drzwi. Już przy zakupie wiedziałem, że będę lał tam piany i wody jak głupi :kox:

dscf0688y.jpg

dscf0701d.jpg

dscf0705a.jpg

dscf0763i.jpg

dscf0766i.jpg

 

Nieszczęsny emblemat - niby mocno brudny nie jest, ale niespecjalnie coś go rusza :/

dscf0700t.jpg

 

Muszę przyznać, że stan szczot był bardzo dobry co miało przełożenie na stan lakieru

dscf0678j.jpg

dscf0679c.jpg

dscf0684vz.jpg

dscf0692y.jpg

(fajne kapcie wiem ;) )

dscf0694t.jpg

dscf0696x.jpg

dscf0710v.jpg

dscf0719u.jpg

dscf0721a.jpg

 

Oklejamy, ostatnie przymiarki i spać :)

45168168.jpg

10284656.jpg

45367374.jpg

30950179hv.jpg

 

Następnego dnia wcześniej widziana rysa (kilkanaście zdjęc wyżej) - wspomaganie 2500 na morko.

dscf0830a.jpg

dscf0833ab.jpg

Nie chciałem szorować za mocno, więc dolna została (pewnie i tak by nie zeszła), ale górna ładnie się zamaskowała (ciut jeszcze widać).

 

asdpc.jpg

I w tym momencie padła bateria. Nie popatrzymy ani na 50/50 ani na nic. Zdążyły się naładować akumulatorki do pojawienia się ostatniego, drugiego stopnia. I zaczyna to nabierać kształtów. To znaczy robi się mokro :)

 

dscf0840c.jpg

dscf0841.jpg

dscf0843x.jpg

dscf0845k.jpg

 

Tak wyglądają moje hologramy po FG500. Ksiązkowo może nie wyglądają, ale cieszyłem się, że rysy znikają. Obroty różne. Najczęściej 1000 na początek i 1500-2000 na koniec. Docisk średni albo mocny. Nie bawiłem się w wychodzenie z małym dociskiem i niższymi obrotami.

dscf0846f.jpg

dscf0848m.jpg

dscf0849w.jpg

 

No dobra. Ostatnie szlify SwirlXem i ściąganie taśmy. Fajna bo się trzyma. Nie fajna, bo zostaje po niej dużo kleju i trzeba się bawić w jego usuwanie. Całe szczęście Tar Remover od Temachem dał radę.

tasmah.jpg

 

No to teraz zdjęcia po wyjechaniu na trasę, przewietrzeniu i podjechaniu na miejsce większe, szersze i lepiej oświetlone. Lakier jest w cieniu granatowy w słońcu mocno fioletowy. Ogólnie nabrał ciemności, nasytości i takiego odcieniu fioletowego atramentu. Mój aparat kocha zielony, dlatego czasem widać zielony ;)

dscf0852v.jpg

dscf0854v.jpg

dscf0855e.jpg

dscf0857ao.jpg

dscf0860a.jpg

dscf0861y.jpg

dscf0863i.jpg

dscf0864k.jpg

dscf0865g.jpg

dscf0868y.jpg

dscf0869c.jpg

dscf0871h.jpg

dscf0872j.jpg

dscf0873ao.jpg

dscf0874p.jpg

Dzięki za dotrwanie.

Pozdro :)

PS. Każde wskazówki mile widziane! :)

Link to comment
Share on other sites

znalezienie elementów w kolor, w dobrym stanie i wcześniej nie malowanych graniczy z cudem

 

Oj teraz w dobie anglików to nie jest tak źle. Sam ostatnio szukałem do Forda drzwi i klapy i jakoś sie udało znaleźć w oryginalnym lakierze i nawet z tego samego rocznika :P Fakt, że troszke trzeba posiedzieć na alle i poprzeglądac troche ofert.

Ja szukałem w promieniu 100/150 km od miejsca zmieszkania, bo chciałem sam odebrać.

 

A co by nie było OT, to autko może teraz jeszcze nie jest idealne ( chociaz poprawa jest bardzo duza) to wiem że na pewno będzie, tak jak druga Twoja C klasa :)

Link to comment
Share on other sites

yukon, ariello01, dokłądnie, w dobie anglików... już oglądałem dwa błotniki w kolorze, ale oba były źle przechowywane i są rysy, więc nic z nich nie będzie. Poza tym jeden był pordzewiały - to podziękowałem.

Na razie szukam, ale wiem, że można znaleźć :) Akurat granatowy metalik w W202 był tylko jeden. Tzn w sumie trzy, ale mój najdłuzej w produkcji (94-99), więc nie ma tak źle :)

 

to wiem że na pewno będzie, tak jak druga Twoja C klasa

Trzeba tylko poprawić przód, wyprowadzić go na fabrykę (też w sumie nie ma dużo) i tyle. Technicznie się nim zajmę. Classic to Classic. Ma być na kołpaku, wysokim zawieszeniu :D Także tuningów nie będzie. Jedyne co chcę to lusterko fotochromowe i może jakieś drobnostki które łatwo zamontować. ;) Lakieru drzeć już na pewno nie będę, bo to nie ma sensu. Ale podstawową kosmetykę trzeba ogarnąć (np. zderzak tylny, rdza i wsio). :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

W związku z tym, że jakaś ... porysowała mi na początku tygodnia auto, po powrocie do domu trzeba było zacząć stosować jakieś środki nie tyle zapobiegawcze, co lecznicze. Cudów się nie spodziewam, ale zobaczymy jutro. Może chociaż kolor dobry dobrany.

Koszty ogólnie 45zł minus strata oryginalnego lakieru w dobrym stanie. Do blachy się nigdzie nie przebił całe szczęście, ale klar i baze pocharatał nieźle. Teraz schnie, jutro będziemy zdzierać nadmiar :)

 

19205953.jpg

84778197.jpg

49282278.jpg

72598805.jpg

31482757.jpg

17572207.jpg

47704568.jpg

69052069.jpg

41895204.jpg

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

No czekam na dalsze efekty bo mam podobnie na błotniku właśnie też merca mi tak załatwił ale tylko błotnik. Ktoś ładnie sie postarał, że cało autko i aż tak hmmmm można sie :evil::zly::zly:

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że będzie... :/

Głupi byłem, że chciałem dobrze dla auta i trzymałem go pod oknem...

 

Doskonale Cię rozumiem. Parę dni temu mi wybili szkło od lampy a ojcu oberwały się na jego Avensisie 2 głębokie rysy. Istna masakra :thumbdown:

 

Powodzenia przy pracach! :good:

Link to comment
Share on other sites

Niezły system z ta tasma :) ja bym raczej nie oklejal tylko pomalowal jak najdokladniej ryse najlepiej ze 2x i na to lakier bezb. jak dostaniesz mala ilosc, niech przeschnie najlepiej dzionek lub dwa i pozniej papierek 2000 na klocku i polerka i bedzie git :good:

p.s. przy papieze 2000 kontrolnie uzyj sciagaczki do wody lub wycieraczki zeby sprawdzic czy juz jest gladko :)

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że będzie... :/

Głupi byłem, że chciałem dobrze dla auta i trzymałem go pod oknem...

 

Polecam stawiać jednak pod klatką tu mało osób się szwęda.

Ładnie to ruszyłeś, ciekaw jestem jak wyjdzie ostatecznie, powodzenia życzę.

Link to comment
Share on other sites

Piciosz, i tak już teraz będzie :) Prawdę mówiąc moje miejsce było zawsze bezpośrednio pod klatką, ale potem zacząłeś tam stawać Ty i się skończyło ;)

 

blaszczu, nie mam pojęcia co kieruje takich ludzi...

 

PIOTRUŚ, miedziana. Dziwne, że jeszcze nikt nie ukradł :lol:

 

marasec, :roll:

 

Daareek666, robiłem próbę na masce wg Twojego systemu i całkowicie się nie sprawdzał. Ciężko było zalac rysę bazą a potem idealnie w to bezbarwnym. Mimo utwardzacza który troche go rozrzedzal i tak miał na tyle gęsta konsystencję, że cięzko było go idealnie wpuścić w dziurę. Poza tym gdyby nie taśma, to nie potrzebnie bym oblewał lakier obok rysy - a to w zasadzie niepotrzebne i przyspaża problemu przy polerowaniu (dodatkowa warstwa klaru na klarze = ciemniejszy odcień). Dlatego po kilku próbach na masce (i tak do wywalenia jest, ze względu na stłuczkę) pozostał system z taśmą. Pomocny będzie sposób zdaje się Arka - ten do szlifowania zacieków i oczywiśćie jakiś malutki klocek :) Szifowałem rysy do bazy, żeby maskymalnie usunąć złuszczony lakier obok. W przeciwnym wypadku, mogłoby się okazać, że pomalowany fragment odfrunie wraz ze frędzlem i odkryje się białe = robota na marne.

 

Co użyłem to baza DuPont 100ml + rozcieńczalnik, klar DuPont 3800s 100ml + utwardzacz, dwie strzykawki, troche wykałaczek :P

Niestety, dzisiaj byłem zajęty innym "projektem", więc wyciągnąłem Classica z garażu, zdarłem taśme i pozostawiłem na słoncu do dalszego schnięcia. Wygląda bardzo obiecująco. Poniżej fotki.

 

51151374.jpg

18067678.jpg

15500688.jpg

30026262.jpg

46265620.jpg

82647632.jpg

36608008.jpg

 

 

Wygląda to troche jakby klar nie był powyżej ori lakieru, ale pod palcem czuć górkę. Się okaże przy szlifowaniu co z tego wyszło :)

Link to comment
Share on other sites

Jakoś mi nie poszło z tym szlifowaniem. Chyba bedę musiał zrobić to jeszcze raz. Na razie się zmęczyłem i muszę sobie poodpoczywać :P Tam gdzie zeszlifowałem do równego, czyli przedni błotnik i drzwi wyszło całkime nieźle. Tam gdzie nie doszlifowałem do równego, czyli tylne drzwi i tylny błotnik, wlazła gdzie tylko mogła pasta (FG500) i zaschnęła, więc nie wygląda to ciekawie... :roll:

 

[ Dodano: 1 Listopad 2011, 11:13 ]

W zasadzie tylko rysa numer 1 (błotnik przód) wygląda jak powinna... szkoda troche, że baza zamiast być granatowa to miejscami zrobiłą się czarna i mocnosię odznacza na lakierze :/ spróbuje to jeszcze troche pociapkać potem. Ale generalnie motyw z taśmą by Arek nie przeszedł, to było zbyt płytkie i więcej szlifowałem taśmy niż samej rysy. Bałem się przebić przez bezbarwny bo i tak ostro go zjechałem.

No i ta wredna zaschnięta pasta. Czym to zmyć? :P

rys1x.jpg

rys2n.jpg

rys3i.jpg

rys4u.jpg

rys5.jpg

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.