Jump to content

Glossworkz Glaze vs. Showcar Shine #7


VuDoo
 Share

Recommended Posts

Próbkę CG Glossworkz Glaze'a otrzymałem od Showcar Shine

Na wstępię przepraszam za opóźnienie w teście, jednak pewne sprawy potoczyły mi się tak a nie inaczej i dopiero teraz mogłem sobie pozwolić na przeprowadzenie rzetelnego testu tego środka wraz z odpowiednimi zdjęciami.

 

Pacjentem był Chevrolet Lacetti '07, w kolorze Red Rock.

Autko zostało umyte wcześniej szamponem MS Very Cherry, a do oczyszczenia lakieru użyłem Lusso Oro Revitalizing Creme (glinka i tar remover były grane z miesiąc temu).

 

Samochód przygotowany do testu:

img1354f.jpg

img1357j.jpg

 

Na całą prawą stronę samochodu nałożyłem CG Glossworkz'a, a na stronę lewą SS #7 (tak jak na zdjęciu) do aplikacji użyłem aplikatorów z mikrofibry.

img1359ei.jpg

 

Po aplikacji Glossworkz'a

img1362r.jpg

 

Polerowanie

img1363l.jpg

 

Po nałożeniu #7

img1366m.jpg

 

Efekt po nałożeniu obu glaze'ów (niestety zaszło słońce akurat)

img1375id.jpg

img1374gx.jpg

img1372qrx.jpg

img1378sn.jpg

 

Słońce pojawiło się dopiero po nałożeniu wosku (Lusso Oro)

img1394d.jpg

img1393h.jpg

img1389k.jpg

img1388rl.jpg

img1387t.jpg

 

Różnicy w efekcie końcowym IMHO nie widać pomiędzy tymi glaze'ami.

Różnica jest na pewno w nakładaniu.

Aplikując #7 w niektórych miejscach jakby momentalnie przysychał on na lakierze tworząc coś na kształt placków grubszej warstwy trudniejszej do spolerowania (to samo miałem aplikując go kiedyś na lakier mojej Truskawy).

Zdecydowanie wygodniejszy w aplikacji jest Glossworkz, również jeśli chodzi o zapach.

Oba mają raczej chemiczne zapachy, jednak Glossworkz pachnie przyjemniej.

 

Jeśli chodzi o wpływ na położony na nich wosk, to Glossworkz jeśli osłabia wosk to w sposób raczej mnimalny. (5 tygodni temu nałożyłem na Truskawę Glossworkz'a, a na niego DJ Orange Crush i nadal trzyma się świetnie mimo, że auta nie garażuję)

Link to comment
Share on other sites

  • Partner forum

VuDoo, Dziękuje za test tylko w tym przypadku nie potrzebnie nakładałeś wcześniej Lusso Revitalizing Creme, no i szkoda że nie było taśmy po środku ale poza tym :good:

Link to comment
Share on other sites

VuDoo, Dziękuje za test tylko w tym przypadku nie potrzebnie nakładałeś wcześniej Lusso Revitalizing Creme, no i szkoda że nie było taśmy po środku ale poza tym :good:

 

LO RVC użyłem, żeby oczyścić lakier przed nalożeniem glaze'ów, bo na masce leżał jeszcze całkiem rześki wosk Dodo

za brak taśmy sorry, postaram się za to wrzucić za jakiś czas foto ukazujące trwałość wosku na obu glaze'ach

 

a zapomniałem dodać, jeszcze, że Glossworkz Glaze jest naprawdę wydajny, na całe auto schodzi około 15ml środka :good:

Link to comment
Share on other sites

ja wczoraj po raz pierwszy na całym aucie użyłem glossworkza i trzeba przyznać że ma dość dobre właściwości czyszczące, zacieki po płynie do spryskiwaczy usunął bez problemu, a mam naprawdę paskudny płyn,

jeśli chodzi o wygląd to dodo LP mi się bardziej podobało, i chyba lepiej się pracowało, ale jak na tą cenę CG zrobił przyzwoity produkt

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.