Jump to content

Jak się pozbyć uciążliwego zapachu po rozlanej ropie ?


Guest daniellomasa
 Share

Recommended Posts

witam serdecznie mam ogromną prośbę do znawców tematu

a więc w moim aucie w bagażniku przewrócił się kanisterek z ropą

na dywanik rozlało się około 1 litr

w całym aucie strasznie czuć ten zapach jak by całe auto tym przesiąkło

więc moje pytanie jak mam się ratować aby pozbyć się tego zapachu z auta

skutecznie

za pomoc serdecznie dziękuje

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
witam witam

 

super forum więc wpadłem

mam już psychoze na punkcie tego zapachu jak wysiadam z auta mam wrażenie że i ja strasznie przesiąkłem tym zapachem

ale coś trzeba robić :D

Przepraszam z góry - nie obraź się, ale już dwa razy chciałem napisać odpowiedź, ale tym razem nie wytrzymałem -

- PODPAL TO AUTO I KUP NOWE :lol:

 

Sorry - to tylko żart ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Gdzieś przeczytałem w internecie, że ktoś komuś doradził po rozlanej ropie/benzynie aby wrzucić do bagażnika kilkanaście kilogramów jabłek. Podobno mają właściwości neutralizujące utrzymujący się smród rozlanej benzyny. Podobno zadziałało.

Link to comment
Share on other sites

Kanar ma racje. Temat przerabiany osobiście wiele razy (rozlana ropa, mleko,śledzie itp itd). Te wszystkie neutralizery pomogą na chwile. Jedyna opcja wyprac tapicerke. Poprostu wyciągnij ten dywanik i upierz.

Link to comment
Share on other sites

Przydał by się temat o sprawdzonych sposobach na takie produkty jak kapusta kiszona, ogórki, śledzie, ropa, mleko itp.

 

Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że na piwo (z domowych środków) najlepiej się sprawdza woda z szarym mydłem.

Link to comment
Share on other sites

a ja jak mogę dodać coś od siebie to proponuje wsadzić ze 2 kawy jakieś bardzo aromatyczne niezaparzone ale otwarte ,koleżanka w c3 miała też rozlana rope tyle ze w bagażniku i jej pomogło :evil:

Link to comment
Share on other sites

a ja jak mogę dodać coś od siebie to proponuje wsadzić ze 2 kawy jakieś bardzo aromatyczne :evil:

To jest bardzo dobry sposób na neutralizację przykrych zapachów stosowany powszechnie na statkach.

Byłem kiedyś na statku-chłodniowcu którym przewieźliśmy 2900 ton czosnku z Rotterdamu do Rio de Janeiro. Po wyładunku w Rio mieliśmy brać różne owoce (winogrona, śliwki, kiwi, jabłka) z Chile. W Brazylii kupiono kilkadziesiąt worków zielonej kawy która spaliliśmy "na czarno" i rozsypaliśmy po ładowniach. Po tygodniu przelotu do Valparaiso nie było śladu po zapachu czosnku. Dodam że na statku były duże generatory ozonu ale one nie dawały rady.

Ten sposób był stosowany też na innych statkach.

Tak więc - kupić opakowanie kawy, spalić ja na patelni (dla wzmocnienia aromatu) no z tym do auta.

Oczywiście, tak jak pisze kanar, najpierw pranie wykładziny.

Link to comment
Share on other sites

wedlug mnie trzeba sie pozbyc przyczyny, a nie maskowac skutki.

 

raz prałem ale jak ścisnę dywan nadal pojawia się tłusta ropa

dodam że spodnia część dywanu bagażnika jest gąbczasta

Link to comment
Share on other sites

raz prałem ale jak ścisnę dywan nadal pojawia się tłusta ropa

No to musisz prac do skutku :( Spróbuj zastosować skoncentrowany detergent typu

"Ludwik" bez rozcieńczania.

Myślę że powinieneś skorzystać z dobrego odkurzacza piorącego i maksymalnie

odessać ten syf

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem najpewniej/najszybciej i nie wiem czy nie najtaniej bedzie kupić po prostu nową wykładzinę. Zwłaszcza ,że to bagażnik

 

Właśnie miałem to pisać. A ceny wykładzin do Mondeo są śmieszne. Tego jest na kopy a z angola pasuje jak ulał (przecie to to samo). Radzę udać się na szrot i podpytać. Jeśli nic się nie znajdzie to:

1 wyjąć dywan

2 szczota "ulicznica" + Ludwik czysty

3 szorować potem spłukać z węża (można dla lepszego efektu dać ciepła wodę)

4 jeśli nie pomogło czynność powtórzyć od punktu 2

5 jak zeszło suszenie przez 2 dni (właśnie ta gąbka/zbitek czegoś trzyma wodę strasznie) i zapodać na samochód

 

Pozdrawiam

 

P.S. A na przyszłość polecam wkład plastikowy w formie miski że nawet jak coś się wyleje to nie wsiaka w dywan.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

pranie ekstrakcyjne wchodzi tylko w rachube-najlepiej wyciągnąć cały element tapicerki(z bagaznika nie powinnło być problemu)porządnie wyprać odkurzaczem ekstrakcyjnym z silnym środkiem(zrobić test koloru)ale raczej nie powinnło być z tym problemu,potem wypłukać (ja dodaje do wody koncentrat do prania typu.lenor) wysuszyć i nie powinnło byc problemu-nie polecam maskowania zapachu(bez prania)smród i tak zostanie nie mówiąc juz o plamie

druga opcja -zakup nowej wykładziny

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Chyba będzie cięzko....

Ja spróbował bym prania ekstrakcyjnego, choć nie wiem czy to pomoże. Jedyne co przychodzi mi na myśl to ozonowanie, ale czy to zda egzamin, tego nie wiem. :?

 

 

Zda egzamin na 5 a nawet na 6.

Ozonowanie moja firma zajmuje się od ponad 8 m-c i powiem działa w każdym przypadku, tu chodzi przede wszystkim o czas

 

Inaczej przy zapachu papierosów, psa, czy właśnie ropy a jeszcze inaczej przy zapachu zgniłych ziemniaków co ostatnio miałem przyjemność robić nie zgadniecie w czym

Mercedes S-klasa prawie nówka grudzień 2009 rok, po prostu mnie zamurowało.

Link to comment
Share on other sites

Mialem ostatnio podobny problem w moim e46 touring. Na wykladzine bagaznika poszlo z 0.5l ropy.

 

Wzialem wykladzine pod zwykly waz z woda i szorowalem szczoteczka az mnie rece bolaly, najpierw szamponem samochodowym -pozostawilem do wyschniecia- smrod zostal, potem mylem to benzyna ekstrakcyjna, potem 2-krotnie vanishem do dywanow skoncentrowanym. i zawsze szorujac ile sil szczotka potem plukanie obfita iloscia wody z weza, tak az z tego miejsca nie leciala charakterystyczna "teczowa" woda.

 

W sumie na to z 40 min moze poswiecilem.

I juz :) koszt 0zl.

 

Plamy nie ma sladu, potem jeszcze 3 dni w samochodzie czulem smrodek ropy a potem przestalo i jest git :).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Odgrzewam temat....

Przewoziłem w bagażniku butlę z propanem butanem do kuchenki turystycznej, gdzieś na wybojach kurek uderzył o wnętrze bagażnika i gaz zaczął uchodzić. Akurat wysiadałem z auta i nic nie czułem. Kiedy wróciłem butla była już pusta - szczęście, że obyło się bez efektów pirotechnicznych. Został niestety przykry zapach. Największa jego kumulacja powstaje kiedy wsiada się rano do auta.

Przekopałem "net" (przypomniałem sobie lekcje chemii), jednak nie nie znalazłem o neutralizacji tego typu zapachów (etanotiolu -chyba?). Obdzwoniłem gazownie, panów od LPG, straż pożarną. Generalnie nie wiadomo co z tym zrobić, przeważnie radzą wietrzyć.

Ozonowanie nie pomogło, w tej chwili "jestem" po praniu wykładzin bagażnika, w zasadzie wiem (wyczuwam), że to nie wiele da. Dlatego z góry dzięki za pomoc (sugestie) w rozwiązaniu tematu.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po wylaniu się ropy w samochodzie trzeba najpierw zobaczyć czy pod wykładziną nie ma takiego czegoś

 

mg4878.jpg

 

nasiąknięte fabryczne wygłuszenia, które robią się miękkie jak guma i trzymają w sobie ropę. Młotek w rękę i skuwać wszystko.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.