Jump to content

Biały SPRINTER MAX - reanimacja


Recommended Posts

Co prawda zdjęcia i robota z 2008 roku ale przeglądając stare zdjęcia wpadły mi w oko więc postanowiłem pokazać je na forum.

 

Co do samochodu, przebieg w momencie sprowadzenia ponad 400 tysięcy, oklejony od nowości, naklejki prawie wtopiły się w lakier, ogólnie samochód pracował nad morzem w firmie handlującej rybami, jeździło nim kilku kierowców i żaden o niego nie dbał.

 

Niestety nie mam zdjęć całego oklejonego auta, ale takie same naklejki jak na tyle były na całym samochodzie.

Na dole panelu za drzwiami przesuwnymi jest rysa, była dużo bardziej widoczna, niestety nie udało się jej całkowicie usunąć bo była do podkładu.

 

 

 

 

 

Stan tyłu w trakcie usuwania reklam

 

007odc.jpg

001li.jpg

004icj.jpg

 

 

 

Po korekcie

 

 

 

008ci.jpg

009bfd.jpg

012esz.jpg

013ul.jpg

023xt.jpg

030mc.jpg

 

 

 

 

Efekt końcowy

034eu.jpg

031dp.jpg

sprinterpopolerceiusuni.jpg

034tu.jpg

 

Wszelka uwagi mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Bawiłem się około tygodnia ale robiłem jeszcze zaprawki, czyściłem kabinę i całą pakę konserwowałem i wybijałem sklejką.

W sumie już 5 takich busów zrobiłem :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Na takiego busa to bym się pokusił o małą modernizację kosiarki na żyłkę, co by ową żyłkę padem zastąpić. Ale takim słusznym, jak gob napisał - pół metra średnicy conajmniej :good:

Link to comment
Share on other sites

Panowie, jak kosiarki , jakie 50 cm, ręcznie wszystko :mrgreen:

A tak poważnie to płaskie powierzchnie padami 150mm ale wnęki przetłoczeń paneli niestety ręcznie trzeba rzeźbić :wallbash: Na szczęście lakier na sprinterach nie jest zbyt twardy :)

Link to comment
Share on other sites

Robiłem takie dziady i wiem jak to jest

A jak pracujesz nad dachem ? Ja mimo wzrostu 190 muszę ustawiać coś w rodzaju podestu bo na drabinie niewygodnie.

Link to comment
Share on other sites

Checio, kolego jak mam być szczery to prawie chodzę po dachu z tym że primo bronię się przed takimi zleceniami secundo jak dach to tylko korekta nic więcej bo wiem co z tym się później dzieje czyli nic dalej tyranie :(

Link to comment
Share on other sites

Minetoo a ja lubię busy, może dlatego że sam je użytkuję. Ale też na dużej powierzchni jest duży efekt i LOL :shock:

A na mieście też za dużo tak zadbanych dostawczaków nie widuję więc jak się takim wyjedzie to ludzie bardzo zwracają uwagę 8-)

Link to comment
Share on other sites

Sporo sporo ale wiem że z busem nikt nie obchodzi się tak jak z osobówką. Samochód ze zdjęć jeździ 2 razy w tygodniu pod Francuską granicę więc jest myty silną pianą, nikt go nie woskuje ręcznie itp ale lakier i tak nieźle wygląda.

Link to comment
Share on other sites

już ktoś pytał ale nie było odpowiedzi, czym pozbyłeś się naklejek? czy to była folia termokurczliwa i schodziła pod wpływem ciepła? rozumiem, że później polerka mechaniczna :) Mam oklejoną czarną Toyotę i biję się, że jak będę usuwał kiedyś naklejki to będzie spora różnica. Biały wiadomo nie wypłowieje od słońca a czarny na pewno po kilku latach :)

Link to comment
Share on other sites

Naklejki odklejałem kawałek po kawałku, wspomagałem się kartą kredytową i opalarką. Ogólnie dużo dłubania. Obawiałem się tylko tego, że naklejka zejdzie razem z lakierem.

Później wszystko musiałem potraktować papierem 2000/2500 i dopiero polerka.

 

Mam oklejoną czarną Toyotę i biję się, że jak będę usuwał kiedyś naklejki to będzie spora różnica.

 

Kiedyś dostałem zieloną corsę całą oklejoną jak biedronka w naklejki ok 4x6 cm, kolor lakieru był już prawie siwy a nie zielony, za to pod naklejkami była piękna zieleń, po pełnej korekcie nie było różnicy, ale czasu i pracy wymagało to dużo.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.