Jump to content

Hartim Wizard Interior


witol
 Share

Recommended Posts

Dostałem od Mikołaja Hartim Wizard Interior - wg opisu na stronach Hartimu jest to środek do prania tapicerki "na sucho". Czy ktoś miał z nim coś do czynienia? Czy można go porównać do np. SmartCarpet?

 

Generalnie w czyszczenie "na sucho" jakoś nie do końca wierzę, myślę, że ekstrakcji nic nie zastąpi... A niestety nie mam nawet odkurzacza z odkurzaniem na mokro, a co dopiero z praniem...

 

W dodatku na etykiecie na butelce napisane jest, że można nim czyścić elementy plastikowe i winylowe, choć w opisie w internecie nie ma o tym ani słowa.

 

Obawiam się, że prezent mało użyteczny. :(

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

witol, jeśli fotele mają mocne plamy to ekstraktacji nic nie zastąpi,inaczej to będzie ciągłe wcieranie brudu. Jak masz tylko jakieś lekkie pojedyńcze plamy czy przebarwienia to wtedy ok. Tak przynajmniej jest u mnie.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie, czyli na wiosnę trzeba będzie udać się na ekstrakcyjne pranie tapicerki, a Hartima używać do czyszczenia pielęgnacyjnego. To chyba optymalne rozwiązanie.

Link to comment
Share on other sites

do konca tego nie mozna nazwac czyszczenie na sucho(metoda na sucho polega na zastosowaniu granulatu z gąbki nasączona chemia)-przeciez dokonujesz natrysku

dla mnie jest to bardziej zabieg pielegnacyjny niz czyszczenie(brud i tak pozostaje w srodku materiału,zostaje jedynie starty z wierzchniej warstwy)-wg mnie jest to srodek bardziej do usuwania zapachu (niz do prania)z tapicerki tym bardziej ze nawet producent opisuje ze zawiera delikatne perfum i działa destruktywnie na zapachy jak na przykład nikotyny.

Link to comment
Share on other sites

Ja odziedziczylem po rodzicach (znalazlem u nich w szafie - nie uzywali) starego moulinexa power-jet 1600, jeszcze produkowany we francji. Ma chyba z 15 lat ale na prawde sie przydaje.

Link to comment
Share on other sites

Heh, ja też wygrzebałem tego Triathlona u rodziny - stał przez prawie 3 lata zepsuty w piwnicy. Naprawa okazała się banalna, ale nie udało mi się skompletować całego zestawu - brakuje pływaka i dyfuzora do odkurzania na mokro, nie ma też szczelinówki. :/ Trzeba będzie przegrzebać piwnicę dokładniej.

 

Tak czy siak do ekstrakcyjnego czyszczenia tapicerki nie będę się zabierał wcześniej jak przed pełną wiosną/wczesnym latem. W nieogrzewanym garażu jest chyba jednak za zimno na eksperymenty z moczeniem tapicerki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.