Jump to content

Nissan 200sx s14a fioletowy.


Pacek
 Share

Recommended Posts

Przedstawiam Wam co mi wyszlo z pracy nad lakierem w Nissanie 200sx. Typowo amatorska robota, tylko recznie. Uzyte kosmetyki to cala seria Meguiar's: szampon NXT, glinka + QD, potem albo UC albo SX. Wszystko przykryte woskiem/sealantem NXT.

 

Niestety nie mam zdjec przed, samochod nie mial zniszczonego lakieru. Bylo troche brudu, glinka sporo tego sciagnela. Lakier oczywiscie dosc miekki i delikatny, co ciekawe, oryginalnie na calym samochodzie mial okolo 80-90um. W korekcie nie wszystko mi wyszlo co chcialem ale po pierwsze recznie chyba bym wiecej nie powalczyl a po drugie ta grubosc lakieru...

 

DSC_4468.JPG

 

DSC_4469.JPG

 

DSC_4480.JPG

 

DSC_4483.JPG

 

DSC_4490.JPG

 

DSC_4500.JPG

 

DSC_1357.jpg

 

A i taki bonusik na koniec :)

 

DSC_4784.JPG

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor

Siemka. no efekt na zdjęciach niesamowity:lakier, wnęki, wnętrze... super sprawa. Auto naprawdę robi wrażenie.

 

:good:

 

 

Szkoda, że taki cienki lakierek bo maszynowa polerka chyba by się przydała (widać patrząc na słońce odbite w lakierze; wokół słońca są "słoneczka" od rys).

może jednak jakąś delikatną pastą maszynowo?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Piękne autko i świetny lakier do obróbki - na szóstym widać jak się mieni na załamaniach. Coś pięknego. Gratuluje i zazdroszczę wręcz roboty.

Poza tym 90-80mikronów to wcale nie tak mało - bez problemu można się pokusić o korektę mechaniczną, pod warunkiem, że zostanie ona zrobiona z głową.

Swoją drogą widzę że u was w Lublinie już się wiosna zaczęła :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za miłe słowa.

Celowo pokazuję zdjęcia z widocznymi rysami, nie chciałem tego poprawiać albo okrywać na zdjęciu. Tak jak mówisz, cienki ten lakier i więcej byłoby ryzyka niż ewentualnego zysku.

 

A odpowiadając czy się auto brudzi gumą w drifcie, tak wygląda tył auta po treningu:

 

DSC_5217.JPG

 

DSC_5214.JPG

 

DSC_5213.JPG

 

A tak poważnie to naprawdę nigdy nie miałem problemów z domyciem auta po jeździe na torze. Jednak dobry wosk powoduje, że się brud dużo mniej trzyma i łatwiej myje. Gorzej z wnętrzem bo te drobinki gumy włażą wszędzie i ciężko to wszystko doczyścić.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Opon nie potraktowałem dressingiem, gdyż wtedy jeszcze takowego nie miałem. Teraz sam jak patrzę na te zdjęcia to aż mnie to kłuje w oczy.

 

Aha i małe sprostowanie, co do początkowego opisu. Korekta lakieru robiona była tylko przy pomocy SwirlX (oczywiście ręcznie). Nie wspominam tego środka zbyt dobrze, moim zdaniem jest przede wszystkim za gęsty (ciężko go aplikować) a poza tym nie usuwa rys tak jakbym sobie tego życzył. Dlatego w moim drugim samochodzie zastosowałem już Ultimate Compound. Opis dziś się pewnie pojawi.

Link to comment
Share on other sites

Fajny lakier i fajne autko :good:

 

bardzo ładny kolor auta.

 

Dzieki:)

 

A jakich środków używasz do wnętrza samochodu?

 

Żadnych. Tzn. woda plus płyn do mycia naczyń jaki akurat miałem w kuchni (najpewniej Ludwik). Fajnie wyszło, co? :kox:

Link to comment
Share on other sites

Jako wielbiciel technicznej strony motoryzacji napiszę jedynie, że bardzo wdzięczne autko :-)

Może nieco off topic ale widzę, że z przodu siedzi Bridgestone Potenza RE70 :|

Miałem je u siebie i uważam, że są rewelacyjne 8-)

 

A żeby ktoś nie posądził mnie o herezję :evil: wypada wspomnieć, że lakier na prawdę prezentuje się doskonale.

 

Widzę, że kolega ma podobne upodobania do moich.

Autko upalane na torze, co nie wyklucza zabiegów detailingowych "po" :)

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje za miłe słowa :) Aż sie chce coś zrobić przy samochodzie jak to czytam!

 

Może nieco off topic ale widzę, że z przodu siedzi Bridgestone Potenza RE70 :|

Miałem je u siebie i uważam, że są rewelacyjne 8-)

 

A żeby ktoś nie posądził mnie o herezję :evil: wypada wspomnieć, że lakier na prawdę prezentuje się doskonale.

 

Widzę, że kolega ma podobne upodobania do moich.

Autko upalane na torze, co nie wyklucza zabiegów detailingowych "po" :)

 

Ja tez uważam że to jedne z najlepszych opon jakie da się kupić na tor i jazde na codzień. Minusem jest to, że tylko 225/45/17 :(

A co do upalania i detailingu, niestety jesteśmy w mniejszości. Prawie każdy kto upala (a drift to bardzo 'brudny' sport) ma wygląd auta gdzieś (no może na dalekim miejscu a nie gdzieś). Takie podejście jak nasze to naprawdę rzadkość. Gratulacje! A czym Ty szalejesz na torze?

 

Hej Pacek :) Nie wiedziałem ze tu cię znajdę również. Bardzo ładny ten twój nissan. Nie sprzedałeś go w końcu ?

Kuba od czerwonej 205 :)

Pamiętam Cie doskonale Kuba, wspólne upalanie z hothatch klubem u nas na torze to było cos :) No i za fotelik też dziękuję.

Samochód już niestety sprzedałem, taki okres w życiu ze trzeba zrezygnować z 'kawalerskiego' hobby.

 

Pacek, malina normalnie 8-)

 

:)

Super auto... do dziś pamiętam jak jechałem na prawym w lublinie.

 

Normalnie sami znajomi :P Pozdrawiam Cie serdecznie!

Link to comment
Share on other sites

Świetne auto, i piękny kolor. Zawsze kiedy widziałem go na torze baaardzo wyróżniał się spośród innych aut, zwłaszcza że tak jak sam mówisz detailing i upalanie rzadko idą w parze.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

ładna ta calibra po tuningu :lol: a tak na serio samochód który sam się przymierza do niego od jakiegoś czasu i też szacunek za to że potrafisz driftować a potem poprowadzić auto do ładu jak sam powiedziałem to naprawdę rzadkość

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.