Jump to content

Ręczne polerowanie


Recommended Posts

Hejka

Może zacznę, od tego że jestem raczej laikiem, co prawda trochę interesuję się i raczej staram się stosować dobre praktyki, ale nie mam ani dużego doświadczenia ani zaawansowanej wiedzy ani też przestzreni. Tak jak w tytule, chcę ręcznie wypolerować swoje auto - Accord VIII, miękki lakier grafitowy, trochę śladów po glince, trochę swirli, momentami głębsze rysy. Auto ma już 15 lat. Na wstępie dlaczego ręcznie a nie kupię taniej polerki DA? Samochód stoi w garażu przez najbliższe 3 miesiące, i nie mam dostępu do gniazdka, poza tym wątpię aby się to długofalowo w moim przypadku opłacało. Aktualnie samochód jest umyty i po procesie dekontaminacji(Mycie ręczne w tym T&G remover, TFR, Deironizer, glinkowanie według poradnika nowickiego), po tym użyłem cleaner'a Soft99 Micro Liquid Compound na nadkolu i masce, natomiast efekt nie był na tyle satysfakcjonujący abym położył wosk(Fusso). Decyzja padła na ręczne polerowanie, tak wiem nie osiągnę takiego efektu jak po maszynie ale może będzie choć trochę lepiej. Widziałem kilka ciekawych propozycji, od MX nowickiego aplikator WaxPRO(są 3 gradacje, natomiast lion jest chyba już niedostępny) + ADBL AIO hard, AmmoNYC mikrofibra + Meguiars SMAT, ale tu na forum widziałem też dobre efekty po paście ZviZZer AIO, co można by połączyć z handpuk i z padami o różnej ścieralności (2 tnące, jeden średnio tnący/onestep, wykańczający i finishowy). Nie wiem które podejście jest najlepsze pod kątem efektu finalnego i stąd moje pytanie, która opcja jest najlepsza, a może jeszcze coś innego? Do tego jeszcze chciałbym się zapytać o technikę, z tego co obserwuję to głównie na krzyż się poleruje i wiem że to musi powodować odbijanie się światła trochę jak u astygmatyków, natomiast czy dodanie ruchów kolistych spowoduje powstawanie swirli?

Dodam że tak jak wyżej, czasu mam dużo i jestem gotów na wieloetapową korektę ręczną. Wiem, łapy odpadną ale nie przeszkadza mi to.

Po polerowaniu planuje odtłuścić ipą, użyć prepa Gyeon Q2M, a finalnie położyć wosk Fusso Coat.

Nie znalazłem żadnego posta przez lupkę dlatego post, ale jeśli jest jakiś rozpoczęty wątek to chętnie się przyjrze.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Też tak zaczynałem przygodę, gdy nie miałem jeszcze DA. Z doświadczenia powiem ci - odpuść. Szkoda rąk na machanie cały dzień przy aucie, tylko po to, żeby zmarnować czas i pastę. Ogarnij sobie dobry cleaner lub glaze, które zamaskują ci niedoskonałości lakieru, i na to wskocz ewentualnie z woskiem.
 

1 godzinę temu, jjcotek napisał(a):

jestem gotów na wieloetapową korektę ręczną

Pracując ręcznie nie ma nawet takiej potrzeby, bo czego byś nie użył, to zostawi ci przyzwoite wykończenie... i nie wytnie żadnych grubszych rys.

Lepszym wyjściem będzie pozbierać sobie na maszynę DA. Jeśli nie dasz rady ogarnąć prądu, to odłóż trochę więcej i kup coś na akumulator. Może akurat masz wkrętarkę albo inne narzędzia od jednego producenta, i możliwe będzie dokupienie polerki w tym samym systemie - ma to sens, bo kupujesz sobie 2-3 baterie, i możesz pracować non stop, czy to polerką, czy innymi maszynami.

Tak jak wyżej wspomniałem, rys nie wytniesz, używając AIO coś tam uda ci się zamaskować, ale najlepsze wyjście to maskujący cleaner (królem maskowania wg forum jest Zymol, ale ciężko z dostępnością) albo glaze (Poorboy's, w twoim przypadku Black Hole)

Link to comment
Share on other sites

Prosiłeś o porady dotyczące polerowania ręcznego i dostałeś odpowiedź –odpuśc bo grubszych rys nie zlikwidujesz. Miałem kilka lat temu podobny problem,pilnie potrzebowałem odnowić lakier córce na ślub, parkujemy pod chmurą i nie zamierzałem likwidować grubasów. Na Detailing World znalazłem wpis Mikea Philipsa, który pokazał, jak można ładnie ręcznie wypolerować lakier. Zrobił to pastą Menzerna 400 i twardym aplikatorem z mikrofibry. Zrobiłem  auto według jego wzoru. Oczywiście najpierw oczyściłem lakier według wzorów podanych przez Mistrzów na naszym Forum.Menzerna 400 dawała bardzo ładne wykończenie.Nastepnie, po zmyciu pasty zmywaczem do silikonu wtarłem Car Pro Essence  i następnego dnia dałem Duragloss 111.

W dniu ślubu umyłem autko i przetarłem ECH2O w steżęniu 1/13 .Auto (czarna Skoda) rwało oczy.Młodzi byli zadowoleni.Oczywiście ,oko detailera wyłapałoby duzo mankamentów, ale było dobrze,a po ślubie auto wracało na wielki parking osiedlowy,gdzie zawsze stoi.

Ty masz fajnie,bo masz garaż, ja robiłem wszystko na powietrzu. Dodatkowym zyskiem był intensywny trening rąk i pleców. Przydał się. Nie zrobisz ręcznie lakieru na poziomie konkursowym,ale możesz zrobic tak,że będzie eleganckie.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za rady, na super efekt to nie liczę ale chociaż lekkie polepszenie. Cleaner soft99 trochę zamaskował, wosk pewnie też pomoże ale chyba mimo wszystko spróbuje podpolerować Menzerna bo ją mam pod ręką. a jeszcze jeśli chodzi o technikę, omijać ruchy koliste?

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie to dziś kawałek maski jechałem jak powyżej 400 i jest fajny efekt, większość małych rys zeszła, głębsze zamaskowała i faktycznie cleaner nie daje tu nic, zwyczajnie myślałem że zostaną jakieś mikrorysy z którymi hcc sobie nie poradzi. No nie przemyślałem tego i dzięki za poprawkę 😀 Jutro w świetle dziennym zobaczę, mam dla porównania drugą połowę po samym cleanerze i nadkole "przed". Pewnie wrzucę zdjęcie, ale wyszło lepiej niż zakładałem

  • Lubię to 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.