Jump to content

Pył z klocków hamulcowy oraz inne paskudztwa


Guest ppp
 Share

Recommended Posts

Pierwszą rzeczą która stoi drodze do lepszego wyglądu mojego wozu,jest pył z klocków hamulcowych.Dokładniej prawy tylny.Poprzedni właściciel mimo klocków na wykończeniu,kontynuował jazde bez ich wymieniania.Co spowodował,że zaczęły pylić i pył osadził się na błotniku oraz zderzaku głównie.Próbowałem po taniości benzyną ekstrakcyjną.Efektu żadnego.Potem zastosowałem pastę Tempo.Oprócz 8zł mniej w portfelu nic się nie zmieniło.Znajomy polecił zmywacz Novol Plus 780 http://www.lega.abc24.pl/default.asp?kat=32379&pro=190492 .Tego produktu jeszcze nie testowałem.Cena jest bardzo przyjemna,ale nie jestem do końca przekonany do tego produktu.Generalnie nie widać pyłu hamulcowego na lakierze,ale czuć przejeżdżając palcem.

Więc jak to najlepiej zrobić,czym?Nie ukrywam,że budżet jest raczej nie duży.Choć jeśli będzie warto ,zawsze można trochę bardziej nadwyrężyć budżet :)

 

Druga sprawa,może w sumie może podobna.Samochód stoi prawie pod drzewem.Przez brak czasu i zaniedbanie na aucie zrobiła się powłoka z soków z drzew i innych ciekawostek.Samo mycie szamponem nie wystarcza.

 

Bardzo liczę na pomoc ,bo już nie mogę patrzeć jak brzydko wygląda mój samochód ;)

Link to comment
Share on other sites

Dobry środek do czyszczenia kół powinien sobie z tym poradzić bez problemu. Takie płyny są przystosowane przede wszystkim do usuwania tego rodzaju zabrudzeń. Musisz spryskać budne powierzchnie, odczekać chwilę i pomóc sobie pędzelkiem, następnie spłukać. Jeśli to nie pomoże to zostawić środek dłużej na kole i użyć szczoteczki.

 

Na soki z drzew (jeśli nie da się ich usunąć przy normalnym myciu szamponem) pomocna będzie glinka, oczyści ona lakier i szyby z większości zabrudzeń.

Link to comment
Share on other sites

nie zapominajmy, że normalne felgi ze stopów lekkich są malowane proszkowo i jest dużo mniejsze ryzyko, że coś wtopi się w strukturę lakieru. Na pewno będzie trochę większy problem, żeby usunąć to z nadkola i zderzaka. Najlepiej jak byś zapodał zdjęcie z dobrym zbliżeniem

Link to comment
Share on other sites

Z kołem już sobie dawno poradziłem papierem ściernym.Tu chodzi co zrobić z pyłem na karoserii.Wydaje mi się,że środki do mycia felg chyba troche za mocne będą.

Link to comment
Share on other sites

pamietaj tez o przyczynie brudu - klockach. zastapienie OEMowskich klockow np kewlarowymi spowoduje radykalne zmniejszenie pylenia (i poprawe hamowania). teraz bez problemu mozna znalezc klocki kewlarowe do zastosowan cywilnych i f formule "low dust"

Link to comment
Share on other sites

zastapienie OEMowskich klockow np kewlarowymi spowoduje radykalne zmniejszenie pylenia (i poprawe hamowania)
tak tylko,że same klocki wcale nie muszą poprawić hamowania,a efekty mogą być odwrotne do zamierzonych .... do tego już musi być układ hamulcowy przystosowany....
Link to comment
Share on other sites

Thomas, powtórzę dla Ciebie: ;)

 

 

klocki kewlarowe do zastosowan cywilnych

 

czyli bezposrednie zamienniki OEM - żeby jaśniej :) - które mozna wkładać i bez mrugnięcia jechać dalej.

 

a do ogólnej rozmowy o skuteczności hamulców (chętnie podzielę sie moimi doświadczeniami z EBC green/red/yellow stuf, PAGID blue, TEXTARa, Motula, ATE i Sparco) to zapraszam na PW bo to chyba raczej nie ten wątek :)

Link to comment
Share on other sites

PN napisał/a:

klocki kewlarowe do zastosowan cywilnych

 

 

czyli bezposrednie zamienniki OEM - żeby jaśniej :) - które mozna wkładać i bez mrugnięcia jechać dalej.

chyba,że tak bo myślałem ,że to a'la sportowe klocki do seryjnych tarcz :mrgreen:

 

nie używałem ,ale znajomy tak i powiedział,że całkiem dobrze schodzi :) po zastosowaniu Cifa :D chociaż nie wiem czy nie jest zbyt agresywny ...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Trochę odkopie temat...

 

Felgi które sa powyzej to do mega brudnych nie należa :P

 

Kupilem uzywane alu chyba 10 lat nie czyszczone (rocznik 01) no i mam problem.

Od strony zewnetrznej jest poprostu tragedia!

 

Probowalem dzis tenzi truck (ph 14) najpierw 1:4, potem 1:2 a potem nierozcienczonym (punktowo) no i szału nie ma, spodziewałem sie lepszego efektu. Potem nafta potem glinka (fioletowa temachem) i jest troche lepiej. Dalej mam osad oraz czarne coś przywarte na amen (przy laczeniu ramion felg)

 

Czym by tu jeszcze je potraktować? Czyms z ph bliskim 0 ? Fosol? :>

Link to comment
Share on other sites

Nafta była juz (pisałem :P ) czekałem z pięc minut a potem ostro wcierąłem szmatexem zeszło troche - brudy pochodzenia bitumicznego...

 

jest to chorpowata powierzchnia, dobrze wyczuwalna pod palcem. Felgi lakierowane, chyba bede probował czyms o odczynie kwasowy. Jeszcze "attakiem" sprawdze ale raczej z tym sobie nie poradzi.

 

Wstawie zdjęcia to bedzie łatwiej oszacowac ale to jutro

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłem, że pisałeś o nafcie. Dlatego też napisałem "spróbowałbym jeszcze" Bardzo prawdopodobne że nie usunąłeś wszystkiego. Ja bym to przepędzlował naftą i zostawił na 10-15 minut a dopiero potem brał się za kwas.

Link to comment
Share on other sites

Tu moj tescik kwasowego nielsena i odnosnik do bez kwasowego. Szczerze powiem ze z tak dobrym srodkiem czyszczaceym jeszcze nie mialem do czynienia. Kwasowy daje rade z wzerami i rdza na golym metalu. Bez kwasowy idealnie z pylem z klockow czego efekty widac na zacisku od motoru. Jedyne czego tym sie ruszyc nie da to smola -ale przeciez nie do smoly jest on przeznaczony.
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.