Jump to content

Audi 100 C4 2.8 V6 by Gustav


Gustav
 Share

Recommended Posts

Moje byłe auto - z moim ulubionym kolorem :)

 

Wiem że to nie mistrzostwo ale zrobione zwykłymi kosmetykami - dodam że auto było strasznie zapuszczone :)

 

Zgadywać czego użyłem :D ?

 

dsc04417large.jpgdsc04436x.jpg

dsc04423o.jpgdsc04446large.jpg

dsc04449c.jpg

Link to comment
Share on other sites

Hehe , nie , wiecie że nie używałem żadnych specyficznych wosków i specjalistycznych maszyn , liczę się z tym że zaraz polecą słowa krytyki i co gorsza wyśmiania ...

 

Ale tak naprawdę dopiero teraz otworzyłem oczy i zobaczyłem co można z lakierem zrobić :-]

 

Jestem na etapie kolekcjonowania profesjonalnych kosmetyków + do tego zbieram na porządną maszynę.

 

Jestem przy tym cierpliwy , zwykle czyszczenie kompleksowe auta zajmuje mi 5/6H z niskiej jakości środkami - także źle nie jest - przy tym mocno się dokształcę i coś z tego na pewno wyjdzie.

Link to comment
Share on other sites

Pomijajac tajemnicze srodki i tak gratki bo wyglada na to ze zajales sie nie tylko lakierem ale i listwami i nawet oponami :) Przed forum szalalem z woskiem sonaxa :D ale nawet nie pomyslalem o tym by wrzucic cos na opony.

Link to comment
Share on other sites

Ani plak ani tempo [ dla mnie to jedno wielkie ścierwo ].

 

Strzelać :-] - albo może lepiej nie bo pierwsza wypowiedź oznaczała jak bym zrobił bym to na odpierdziel i byle czym [ tempo] a sporo przy tym siedziałem i co najważniejsze zrobiłem to praktycznie zerowym kosztem w porównaniu do waszych drogich kosmetyków.

 

Co prawda minimalne ryski były na lakierze ale i tak egfekt był zadowalający - tak jak mówiłem - jestem początkujący - dajcie mi się rozkręcić :)

 

[edit]

 

Tak jak mówiłem - nie używałem do tego auta żadnej maszyny , liczyłem się z słowami krytyki bo to w sumie forum specjalistów ale nie każdy takim się urodził tak proszę wstrzymać się z głupimi komentarzami ;) bo nie oto w tym chodzi.

 

[edit] Śmieszą mnie co niektóre komentarze , większość się chwali swoimi wynikami po wieloletniej pracy a no i do tego na w miarę nowych autach , phiiii :-]

Link to comment
Share on other sites

Śmieszą mnie co niektóre komentarze , większość się chwali swoimi wynikami po wieloletniej pracy a no i do tego na w miarę nowych autach , phiiii :-]

niektóre kilkuletnie auta są już tak zmęczone życiem..

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Śmieszą mnie co niektóre komentarze , większość się chwali swoimi wynikami po wieloletniej pracy a no i do tego na w miarę nowych autach , phiiii :-]

:dontknow: ja takich komentarzy tutaj nie widzę..

 

Do rzeczy, czyli taki wątek "zgaduj zgadula". Dla mnie liczy się to "jak się robi" bardziej niż "czym się robi". Czyli warsztat pracy nawet ze środkami Sonaxa, Turtla czy Autolandu może pozwolić na takie efekty (choć są na dłuższą metę jak zapałka, bucha płomieniem i zaraz gaśnie).

 

Ciężko cokolwiek krytykować bo nie ma punktu odniesienia do tego jakie miałeś warunki do pracy. Może dorzuć ze dwa zdjęcia jeszcze. Jedno z bliska jak wyglądają rysy po picowaniu i z profilu zdjęcie jak słońce pada prostopadle na karoserię. :)

Link to comment
Share on other sites

A więc:

 

Mycie i glinkowanie:

 

- szampon: Tenzi Neutro

- rękawica: mikrofibra z frędzelkami [zwykła z Lidla ]

- system: 2 wiadro

- osuszanie: Ircha naturalna

- glinkowanie: jak wtedy czyścilem auto to nie wiedziałem że taka metoda z glinką istnieje :D za opcje czyszcenia po porządnym myciu użyłem zwykłego Car Balsamu w niebieskiej butelce

 

zabezpieczenie lakieru : - jeżeli to wogóle zabezpiecza - hehe

 

 

- wosk: Polishing Wax Paste - NANO TECH EXTREME

- mikrofibry: zwykła z lidla

 

Teraz wiem już więcej , co kupić itp.

 

PS: zaskoczyła mnie torchę cena wszystkich past wosków glinek + urządzenie - wychodzi prawie 2000 zł

 

[edit]

 

Odnoszę wrażenie że 80% forumowiczów z tego forum posiada zakład specjalistyczny który zajmuje się profesjonalnym odświeżaniem i zabezpieczeniem lakieru. Mylę się ?

Link to comment
Share on other sites

Odnoszę wrażenie że 80% forumowiczów z tego forum posiada zakład specjalistyczny który zajmuje się profesjonalnym odświeżaniem i zabezpieczeniem lakieru. Mylę się ?

Mysle, ze jesli mialbym zgadywac to proporcje ksztaltuja sie zupelnie odwrotnie :). Wielu z forumowiczow jest tutaj przez zamilowanie do pucowania swojego auta :)

 

[ Dodano: 22-06-2010, 12:35 ]

PS: zaskoczyła mnie torchę cena wszystkich past wosków glinek + urządzenie - wychodzi prawie 2000 zł
Troche sporo, nawet z markowymi produktami da sie zebrac porzadny zestaw za duzo mniejsze pieniadze ;)
Link to comment
Share on other sites

Ciężko cokolwiek krytykować bo nie ma punktu odniesienia do tego jakie miałeś warunki do pracy. Może dorzuć ze dwa zdjęcia jeszcze. Jedno z bliska jak wyglądają rysy po picowaniu i z profilu zdjęcie jak słońce pada prostopadle na karoserię. :)

 

Warunki do pracy: podwórko przed domem + garaż , ryski przed woskowanie były spore , wiem że wosk tego nie zlikwidował ale trochę je zamaskował , auta już nie ma więc zdjęć nie będzie ...

 

firmek - co do samych forumowiczów - mogę się mylić , śwież jestem - nie mam nawet maszyny :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Odnoszę wrażenie że 80% forumowiczów z tego forum posiada zakład specjalistyczny który zajmuje się profesjonalnym odświeżaniem i zabezpieczeniem lakieru. Mylę się ?

Mogę mówić tylko za siebie. Tak.

 

Mycie i glinkowanie:

 

- szampon: Tenzi Neutro

- rękawica: mikrofibra z frędzelkami [zwykła z Lidla ]

- system: 2 wiadro

- osuszanie: Ircha naturalna

- glinkowanie: jak wtedy czyścilem auto to nie wiedziałem że taka metoda z glinką istnieje :D za opcje czyszcenia po porządnym myciu użyłem zwykłego Car Balsamu w niebieskiej butelce

 

zabezpieczenie lakieru : - jeżeli to wogóle zabezpiecza - hehe

 

 

- wosk: Polishing Wax Paste - NANO TECH EXTREME

- mikrofibry: zwykła z lidla

 

Nazwałbym to odświeżeniem auta przez małe "o" ;) co nie ujmuje niczego Twojej pracy bo jak na powyższy arsenał wyszło naprawdę dobrze. :good:

 

PS: zaskoczyła mnie torchę cena wszystkich past wosków glinek + urządzenie - wychodzi prawie 2000 zł

Na pewno jest jakiś najniższy pułap cenowy, a tego najwyższego nie ma. Ja po sobie wiem, że na początek nie ma co kupować wszystkiego, co najlepsze bo i tak do tego muszą umiejętności dojść. Więc np. jakiś standardowy zestaw Poorboy'sa czy Megsa będzie na pewno lepszy jakościowo, cenowo Cię nie nadszarpnie, a już będziesz miał pierwsze doświadczenia z pracy na czymś dobrym.

Link to comment
Share on other sites

m.k. - dzięki za komentarz :) , staram się jak mogę ale bez maszyny , odpowiednich padów , past i twardych wosków to mogę tylko maskować ryski...

 

Możesz rozpisać co i ile będzie kosztować ? Taki zestaw dla mnie , do moich warunków [ dla początkującego]

 

Dodam że mam dobrze oświetlony garaż , zimą spokojnie myłem sobie auto w garażu :) jest do tego przystosowany , posiadam także małego karchera który w zupełności mi wystarcza :).

Link to comment
Share on other sites

  • Dystrybutor
Możesz rozpisać co i ile będzie kosztować ? Taki zestaw dla mnie , do moich warunków [ dla początkującego]

To nie przez lenistwo, ale naprawdę sporo o tym na forum :)

 

Najpierw musisz po prostu poczytać co inni piszą o danych producentach. Kupić na próbę coś jednego i drugiego. Sprawdzić co najbardziej Ci odpowiada. Jak dla początkującego to bym np. radził Ci kupić

- UC Megsa lub SSR 2.5 Poorboy's do korekty lakieru.

- glinkę w zestawie z QD od Megsa bo to chyba stosunkowo najtaniej i od razu masz jakiś detailer

- wosk.. nic nie doradzam, bo tle tego, że każdy musi sprawdzić co mu odpowiada

itd.

 

staram się jak mogę ale bez maszyny , odpowiednich padów , past i twardych wosków to mogę tylko maskować ryski...

Ręcznie też się da :) można naprawdę dobry efekt uzyskać. Po prostu trwa to dłużej i kosztuje więcej kalorii.

Link to comment
Share on other sites

Bez przesady, ja kompletuję właśnie taki startowy zestaw, by jednak mieć wszystko co potrzeba i jak liczyłem, to z wieloma padami, dobrym woskiem (colli476) na samplach PB i maszyną DA nie powinno wyjść więcej jak 800 zł. A do 2.000 sporo brakuje ...

Link to comment
Share on other sites

Panowie, może pomożecie....

Być może to jedno z absurdalnych pytań (to będzie moje pierwsze podejście , jeśli chodzi o korectę lakieru), ale nie mogę się dokopać odpowiedzi na forum.....

W związku z tym że w najbliższym czasie jest nareszcie okazja trochę popracować koło autka, czego używacie do pracy z UC ? Aplikatorów gąbkowych ? Czy nimi tylko się rozprowadza dany produkt, a czym innym np mf się wciera lub innymi tkaninami?

Pozdrawiam )

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.