A moim zdaniem warto. Mam dwie Lare EP11, Kestrela DAS-6 i teraz kupiłem Flexa PE14-2-150... i to jest to co oczekiwałem od maszyny. 15 minutowe przerwy w korekcie jak przy Lare to już przeszłość, nie boję się, że zajadę maszynę. Oprócz tego ergonomia i tak jak pisali powyżej wyważenie jest super. Do tego obudowa: z głupoty maszyna spadła mi z tylnej klapy samochodu na płytki, huk jak nie wiem co. Na Flexie nic nie widać, że upadł - zero szkód. Przy Lare składał bym już chiński plastik do kupy. Jednym krótki zdaniem, nie żałuję zakupu i gdyby nie cena, kupiłbym drugiego
A co do pracy: Lare kupiona 2 lata temu chodzi najciszej, Lare kupiona w tamtym roku przy obciążeniu tak wyje, że ciężko się pracuje dłuższy czas. Pojechała do serwisu, wymienili stabilizacje obrotów i działa tak samo. Chyba zmienili technologie, bo stara Lare ma inna głowice (odlew). Flex nie jest super cichy (nawet do starej Lare), ale dźwięk nie jest drażniący i głośny. Można bez problemu pracować cały dzień