Jump to content

Seat Leon


coobah
 Share

Recommended Posts

Ostatnie kilka dni poświęciłem na doprowadzenie do porządku Seata Leona.

Kolor może niezbyt efektowny do robienia zdjęć 50/50, ale coś tam jednak przemówił.

 

No to zaczynamy.

 

Po przyjeździe nie było tragedii, myć od razu nie musiałem. Prezentował się następująco:

 

image001.jpg

 

image003.jpg

 

image002.jpg

 

image004.jpg

 

Żeby nie było zbyt pięknie to:

 

image005.jpg

 

Sygnety i inne pierścienie zostawiły po sobie ślady:

 

image006.jpg

 

image007.jpg

 

image010.jpg

 

Coś tam na zderzaku:

 

image011.jpg

 

Coś tam na masce:

 

image012.jpg

 

image013.jpg

 

Widzicie nad klapką wlewu paliwa:

 

image014.jpg

 

Na pierwszy ogień poszedł tlenek ceru i filcowy pad. Konkretny bałagan robi ten zestaw:

 

image015.jpg

 

image016.jpg

 

image017.jpg

 

image018.jpg

 

Auto zlałem Prickiem:

 

image019.jpg

 

Tutaj już po umyciu:

 

image020.jpg

 

image021.jpg

 

image022.jpg

 

Pora na glinkę. Standardowo ValetPro:

 

image023.jpg

 

Jak widać zebrała sporo syfu mimo wylanej płynnej chemii:

 

image024.jpg

 

Szykujemy auto do korekty. Wpada taśma, a wyjazd robią klamki:

 

image025.jpg

 

image028.jpg

 

image031.jpg

 

O antenę też trzeba zadbać:

 

image029.jpg

 

Rzut okiem na lakier pod LEDem:

 

image032.jpg

 

image033.jpg

 

image034.jpg

 

image035.jpg

 

image036.jpg

 

image038.jpg

 

Pewne nieśmiałe 50/50... Na tym lakierze cholernie ciężkie do uchwycenia:

 

image040.jpg

 

image041.jpg

 

image042.jpg

 

Tak wyglądają w zbliżeniu obudowy lusterek zewnętrznych:

 

image045.jpg

 

Powinny jednak troszkę inaczej wyglądać:

 

image046.jpg

 

image048.jpg

 

image047.jpg

 

image054.jpg

 

image055.jpg

 

 

Skoro nie ma klamek to zakładamy do takiej operacji pady 80 mm:

 

image049.jpg

 

image050.jpg

 

image051.jpg

 

Przyszła pora na "delikatne" odświeżenie lamp. Zastałem taki obraz:

 

image053.jpg

 

A zostawiłem takie:

 

image052.jpg

 

Auto po wymyciu zostało nawoskowane, oponki nasmalcowane... Słońce niestety za chmurami...

Coś tam się jednak odbija w tym lakierze:

 

image056.jpg

 

image057.jpg

 

image058.jpg

 

image060.jpg

 

image061.jpg

 

image062.jpg

 

image063.jpg

 

image064.jpg

 

image065.jpg

 

image066.jpg

 

image067.jpg

 

image068.jpg

 

image069.jpg

 

Lista sponsorów ;) :

 

- mycie: szampon Tenzi Neutro, APC Nielsen, jakiś płyn do naczyń do wymycia past polerskich,

- odsmolenie: Prickbort + nafta oświetleniowa, glinka ValetPro żółta,

- polerka szyb: tlenek ceru + pad filcowy Flexipads,

- korekta: Skil 9955MA, Koch Heavy Cut, Menzerna 2500, Koch Chemie Hochglanz Antihologram, IPA, futro Brayt (podziękowania dla Pawła MX za polecenie!!), pady NAT: pomarańczowy HONEY i biały, żółty, czarny płaskie również NAT,

- zabezpieczenie plastiki + opony: Tenzi Gum Extra,

- mikrofibry, aplikatory, pędzelek

- zabezpieczenie lakieru (karoseria + felgi): wosk FinishKare Pink Wax

 

 

Dziękuję za uwagę!

Link to comment
Share on other sites

Nieźle, nieźle :good: Pacjent odżył chociaż taki kolor nie daje możliwości pokazania nakładu pracy :ad: Fajnie wyszło :)

Mam ten Tenzi Gum Extra ale zawsze w końcu ląduje coś innego - muszę w końcu wypróbować - u Ciebie ładnie to się prezentuje :)

Link to comment
Share on other sites

Lakier wbrew pozorom ma potencjał, wiem coś o tym :D

Chopie, wszystko fajnie pięknie, ale z tymi szybami to żeś przegiął :/ Jak można było tak na żywca jechać bez zabezpieczenia uszczelek...?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.