Jump to content

Przypalony lakier??


exturbo

Recommended Posts

Witam

 

Proszę was o pomoc.Robiłem swoją pierwszą koretkę lakieru.Wiadomo ciężko sie ustrzec wpadek.Niestety miałem pecha.Na drzwiach walczyłem z ryskami,była spora ilość :/

No i pech chciał że prawdopodobnie przypaliłem lakier,za długo przytrzymałem maszynę :/

Mam do was pytanie bo auto mam całe w oryginale i niechciałbym tego malować.Czy da sie coś z tym zrobić jakieś środki może? Na zdjęciach to średnio widać ale na żywo jest to mocno widoczne

DSC0279666.JPG.7cad7767e7d9d881dc80e3cbc3106a4a.JPG

DSC0279333.JPG.b769680d8f096824c92357def7b2806e.JPG

Link to comment
Share on other sites

Raczej tak jak napisał spons, Przebicie do bazy, tak więc bez lakierowania się nie obejdzie a dodatkowo srebrny lakier to na jednym elemencie może się nie skończyć.

Link to comment
Share on other sites

jak koledzy wyżej, ciesz się, że do blachy nie przeszurałeś, bez malowania się nie obędzie, cieniowanie błotnika na pewno Cię czeka także.

 

Zawsze można pociągnąć punkowo samym klarem, nie powinno być jakichś większych, mocno denerwujących różnic.

Link to comment
Share on other sites

Jezeli jest to przetarcie do bazy to przecierkę izolujemy epoksydem w przypadku gdy będzie nakładana baza konwencjonalna. Prościej użyć bazy wodorozcieńczalnej, gdyż nie trzeba nic izolować bo nic się nie podniesie. Spokojnie można rozcieniować w obrębie elementu. Bezbarwny oczywiście po całości bo wpyłki bezbarwnego w takim miejscu to jest kicha. Lecieć z trzech stron rozpuchem do cieniowania, łączenia polerować to jak dla mnie bez sensu. Zresztą ile tego klaru pójdzie na cały element.

Link to comment
Share on other sites

Już widziałem szpec roboty takie które do mnie później na poprawki przyjezdzaly, bo klientowi sie nie chcialo 300 za element placic u mnie to powiedzialem zeby szukal gdzie indziej, zrobili mu za 200, a pozniej przyjezdzal do mnie i znowu placil bo zj*bana robota... Punktowo, masz na myśli zaprawkę ? , w tym miejscu można teoretycznie zrobić choc ciężko jest to wykonać i lepiej polakierować cały element, "maskowanie epoksydem" a to to jest dobre hehe xD , tylko, że ten epoksyd widać później jak się odbija pod lakierem, normalnie matujesz, troche podkładu znow matujesz, suszysz i malujesz bo później wychodzą różne komedie z takimi elementami, nie od razu ale po czasie.

Link to comment
Share on other sites

Załamałem sie :( ,a nie ma chociażby jakiś środków maskujących takie rzeczy chociaż w połowie jakiś efekt jak był by widoczny.Wiem tylko teraz że nie ma co sie bić o każdą ryskę.eh..

Link to comment
Share on other sites

niestety, ale nawet najlepszy wosk za 2000zł (gdyby taki był) :D to by ci tego nie zamaskował, ewentualnie pierdzielnij sobie z jednej i drugiej strony jakieś nalepki :D

Link to comment
Share on other sites

Załamałem sie :( ,a nie ma chociażby jakiś środków maskujących takie rzeczy chociaż w połowie jakiś efekt jak był by widoczny.Wiem tylko teraz że nie ma co sie bić o każdą ryskę.eh..

 

Nie załamuj sie bo takie rzeczy sie zdarzają, takie malowanie to czysta kosmetyka, jedz do lakiernika niech ci to pryśnie z cieniowaniem błotnika.

Broń boże nie baw sie w jakieś spraye bo narobisz dopiero bałaganu

Link to comment
Share on other sites

No i pech chciał że prawdopodobnie przypaliłem lakier,za długo przytrzymałem maszynę :/
Oj... współczuję. Prosze, napisz cos wiecej jak to sie stało. Jaka maszyna, pad, pasta, docisk, obroty, ile trzymałeś w tym miejscu. Tak jako punkt odniesienia dla potomnych.
Link to comment
Share on other sites

Spokojnie można rozcieniować w obrębie elementu.
już to widzę jak ten srebrny po zapodkładowaniu tego cieniujesz w stronę błotnika ...... ehe na bank będzie idealnie :wallbash:

bez cieniowania błotnika się nie obejdzie.

Link to comment
Share on other sites

Już widziałem szpec roboty takie które do mnie później na poprawki przyjezdzaly, bo klientowi sie nie chcialo 300 za element placic u mnie to powiedzialem zeby szukal gdzie indziej, zrobili mu za 200, a pozniej przyjezdzal do mnie i znowu placil bo zj*bana robota... Punktowo, masz na myśli zaprawkę ? , w tym miejscu można teoretycznie zrobić choc ciężko jest to wykonać i lepiej polakierować cały element, "maskowanie epoksydem" a to to jest dobre hehe xD , tylko, że ten epoksyd widać później jak się odbija pod lakierem, normalnie matujesz, troche podkładu znow matujesz, suszysz i malujesz bo później wychodzą różne komedie z takimi elementami, nie od razu ale po czasie.

 

Zastanów się dlaczego epoksyd. A to dlatego bo zawiera minimalną ilość rozpuszczalnika, który to właśnie podnosi bazę i w dodatku jest oparty na żywicy która w refinishu ma najlepsze usieciowanie (jest najszczelniejsza i ma najmniejszy skurcz) . Do podkładu akrylowego ile dodajesz ruzpucha? 20% a do epoxa NIC. Nie mów że akrylowy podniesie ci mniej niż epo. Niektórzy o epoxydzie nawet nie słyszeli i nie wiedzą co to jest. Rozumie, że na przecierki do gołego metalu, pod szpachlę dajesz również akrylowy.

 

Nie mówię, żeby robić ten epox m/m (mokro na mokro) lecz z międzyszlifem. . Przez takie przebicie lakierujesz rozumiem cały element i cieniujesz dwa sąsiednie ? Tylko pytanie po co. Możesz to cieniowanie zrobić w obrębie elementu z użyciem bindera (żywicy bazowej), a nastepnie polecieć całością bezbarwnym. Zresztą nie wyobrażam sobie cieniowania bez bindera, zwłaszcza srebra, które jest wrażliwe na ułożenie ziarna. Dla mnie wycieniowanie w obrębie elementu i polakierowanie go całego bezbarwnym nie jest wpyłką, chyba że ktoś nie potrafi i stawia ziarno lub robi chmury. Swoją drogą radzę zaglądnąć w sprawie lakierki tu: http://lakiernik.info.pl

Link to comment
Share on other sites

ale mnie lakierki uczyć nie musisz :) , wiem o co ci chodzi, wszystko zależy od tego jaki masz podkład , do standardowych elementów (po szpachlowaniu np.) używasz akrylowego z rozpuchem , ale do załóżmy przycierek jak to nazwałeś ja mam podkład do którego dolewasz tylko utwardzacza i nie mówię tu o m/m który podniesie mi bazę ale o takim który jest bezpieczniejszy od epoxy bo epoxy robi ci cienką warstewkę 5-10um a podkład robi 10-20um zależy ile przytryskasz, oczywiście można zrobić małą zaprawkę, do cieniowania (całego elementu) nie trzeba używać rozpuszczalnika do cieniowania , wystarczy przelecieć obszar cieniowany epoxy , jeśli chodzi o mały obszar tak jak w przypadku kolegi z tematu to oczywiście, że trzeba to zrobić z rozpuszczalnikiem bo nawet epoxy nie pomoże, a epoxy także nie wypyla bazy czy to perła czy srebrny metallic. W przypadku kolegi nie bawił bym się w zaprawki tylko polakierował obydwa elementy (całe) niedość , że mniej roboty to w dodatku ma to ręce i nogi , aczkolwiek wszystko zależy od woli klienta przecież nie możesz mu wycieniować pół samochodu bo przetarł sobie drzwi :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wam za pomoc.Eh bedę musiał to przeżyć :/

Do korekty używałem silverline,twardego pada i pasta menzerna 500.

A stało sie tak koło klamki miałem dużo rysek które mnie denerwowały.Jestem dość uparty i za wszelką cenę chciałem je zniwelować to kilka mocniejszych przejazdów,bardzo bardzo wolnych i to był błąd niestety.No dokładnie na tym kawałku koło klamki tak sie przykładałem :/

Link to comment
Share on other sites

ale mnie lakierki uczyć nie musisz ,
mnie tak samo.

srebra spokojnie cieniuję bez żadnej żywicy :) w tym wypadku robił bym 2 elementy. drzwi bo w strone przednich jest dość miejsca by wygubić róznicę i cień na tylny błotnik.

 

Dodatkowo weź pod uwagę że jak będziesz chciał dać binder to będziesz nim w tym przypadku musiał dojechać do krawędzi elementu. Nie zapominaj ze binder potrafi przyciemnić element jak sie robi nim do krawędzi w skutek czego możesz mieć kupę :)

 

2 kwestia to dokładność dorobionego lakieru :P jak będziesz miał sporą rożnicę bo na tak krótkim odcinku będzie ją widać :)

Do podkładu akrylowego ile dodajesz ruzpucha? 20% a do epoxa NIC.
na czym pracujesz na novolu ? epoksydowy z DP proporcje 100g/11g/10-20g :) ale to tak tylko żeby się przyczepić.

Epoksyd zawsze daję jak mam przetarcia, kit czy gołą blachę i tak właśnie powinno się robić a inna sprawa ze

Niektórzy o epoxydzie nawet nie słyszeli i nie wiedzą co to jest. R
ale co zrobić, to są dodatkowe koszta a Ci żebracy ledwno na lakier mają
Link to comment
Share on other sites

na czym pracujesz na novolu ?

Novol, ale z linii Spectral

 

Epoksyd zawsze daję jak mam przetarcia, kit czy gołą blachę i tak właśnie powinno się robić ale co zrobić, to są dodatkowe koszta a Ci żebracy ledwno na lakier mają

 

No to fakt. Niektórzy płaczą przy kwocie 300zł za element, a nawet sobie sprawy nie zdają ile kosztują materiały do wykonania roboty. DuPont dobra firma, chociaż raz przejechałem się na ich klarze 3750. Twardy, szklisty ale po 1 miesiącu zaczął odłazić od bazy, która oczywiście również była z DP. Sposób aplikacji zgodnie z kartą techniczną. Rozcieńczalniki dedykowane . Możliwe, że trafił mi się wtedy materiał, który był przemrożony w transporcie.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam bezbarwny Glasurita, co tydzień dostawa po 10litrów, dobrze sie poleruje i ładnie błyszczy. Dla mnie zbyt dużo zabawy z Epoxy , niedość, że schnie to cholera wie ile a w sumie tyle samo co i zwykły podkład+utwardzacz, to w dodatku po pewnym czasie to usycha i widać chmury pod lakierem... chyba, że czegoś nie wiem to proszę mnie oświećcie... Ogólnie to bazy mam z DeBeer ,Sikkens ,DuPont , Novolem robiłem ale podziękuję, jakoś nie przekonują mnie ich lakiery.

Link to comment
Share on other sites

DuPont dobra firma, chociaż raz przejechałem się na ich klarze 3750. Twardy, szklisty ale po 1 miesiącu zaczął odłazić od bazy, która oczywiście również była z DP. Sposób aplikacji zgodnie z kartą techniczną. Rozcieńczalniki dedykowane . Możliwe, że trafił mi się wtedy materiał, który był przemrożony w transporcie.
bo był problem z tym bezbarwnym. Tez go lubiłem a teraz lece na 3760s :D jeśli ma być taniej to Duxone Dx1044 a przed chwilą testowałem sobie spectrala 565sr i bez rzcieńczalnik fajnie mi się nim pracowało. Zobaczę jutro jak będzie wyglądał.

Podkład to albo DP1051-1057 albo Spectral 335 :) baza rozc DP centari 600, Epoksyd P7 z du ponta jak już wcześniej pisałem.

 

Dla mnie zbyt dużo zabawy z Epoxy , niedość, że schnie to cholera wie ile a w sumie tyle samo co i zwykły podkład+utwardzacz, to w dodatku po pewnym czasie to usycha i widać chmury pod lakierem...
dlaczego dużo zabawy ? długo schnie fakt ale ja go daje m/m pod podkład akrylowy w celu izolacji i zabezpieczenia antykorozyjnego.

 

Masz jakieś foto tych chmur pod lakierem po epoksydzie ? bo nie do końca wiem OCB

 

[ Dodano: 4 Kwiecień 2014, 20:18 ]

Novolem robiłem ale podziękuję, jakoś nie przekonują mnie ich lakiery.
spectral jest całkiem całkiem, poza mieszalnikiem bo to z kolorami to jest walka dla mnie. No i parę fajnych produktów z linii profesional też się znajdzie.
Link to comment
Share on other sites

przed chwilą testowałem sobie spectrala 565sr

To nie był czasem 555sr bo 565 nie jest o podwyższonej odporności na zarysowania. Myślałem żeby tego 555sr na moją Kawę położyć, ale skusiłem się na Lechlera HS2000 i teraz trochę sobie pluję w brodę, bo niby błyszczy fajnie, dobrze się poleruje gdy trzeba śmietka usunąć, ale jest według mnie dość delikatny.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.